Reklama

Nowy Testament

Więcej niż zupa dla bezdomnych

2017-12-13 11:07

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 51/2017, str. V

Archiwum Straży Miejskiej

Patrole Straży Miejskiej z siedziby Caritas Polska poszukują bezdomnych, którzy przebywają poza schroniskami. Najbardziej potrzebujący otrzymają gorącą zupę, ciepłe koce i odzież

To już kolejna edycja zimowej akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego”, którą na terenie stolicy do 28 lutego prowadzi Straż Miejska i Caritas Polska. Dzięki ofiarności darczyńców możliwe jest rozwożenie gorącej, treściwej zupy bezdomnym, która pomaga nie tylko rozgrzać się, ale i przetrwać najtrudniejszy zimowy czas. – Mieszkańcy Warszawy dotychczas wykazywali się ogromną hojnością. Liczymy, że serca warszawiaków pozostaną nadal otwarte i będziemy mogli zapewnić bezdomnym wysokiej jakości gorący posiłek, a także takie rzeczy jak ciepłe kurtki, skarpety, koce czy śpiwory – mówi Janusz Sukiennik z Caritas Polska.

Koszt przygotowania pożywnej i dobrej jakości zupy, zakupu koców i skarpet u sprawdzonych dostawców w czasie trwania akcji, to 30 tys. złotych. Dlatego niezbędne jest wsparcie przez osoby dobrej woli tych, którzy spędzają zimę i święta na ulicy.

Nie być obojętnym

Patrole z gorącą z zupą z ul. Okopowej będą wyruszać dwa razy w tygodniu. Każdorazowo kuchnia Caritas Polska „Centrum Okopowa” i działająca przy schronisku Caritas Archidiecezji Warszawskiej kuchnia spółdzielni socjalnej „Kto rano wstaje” będą przygotowywać 100 litrów gorącej zupy.

Reklama

Patrolom towarzyszą również wolontariusze. – Gdy pierwszy raz jechałem ze strażnikami miejskimi zobaczyłem, że blisko mojego domu na Bemowie, mieszkają bezdomni, o których wcześniej nie wiedziałem – opowiada Maciej Dubicki z Caritas Polska, który w ubiegłym roku uczestniczył w akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego”. – Bezdomny nie musi koniecznie brzydko pachnieć, może wyglądać również jak przeciętny mieszkaniec Warszawy. Poznałem jednego takiego pana. Nie miał dachu nad głową, ponieważ tak potoczyło się jego życie, że wylądował na ulicy. To pokazało mi, że bezdomnym można stać się w każdej chwili.

W stolicy nawet kilkaset bezdomnych w czasie zimy przebywa na działkach, w pustostanach, pod mostami i w różnego rodzaju miejscach, gdzie budują prowizoryczne namioty. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia, to dla nich szczególnie trudny czas. Zimno i brak obecności drugiego człowieka dają się we znaki. – Co roku apelujemy, by nie przechodzić obojętnie wobec tych osób. Wystarczy, że ktoś zaśnie na ławce i może dojść tragedii. Należy zwracać uwagę na te osoby i alarmować odpowiednie służby, w tym straż miejską na numer alarmowy 986 – mówi Katarzyna Dobrowolska z Biura Prasowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Uliczny Patrol Medyczny

Stołeczna Straż Miejska od lat prowadzi działania pomocowe dla osób bezdomnych. – Już wczesną jesienią aktualizujemy listę miejsc, w których przebywają osoby bezdomne. Namierzamy też nowe miejsca, aby wiedzieć, gdzie dotrzeć z pomocą, kiedy nadejdzie zima – wyjaśnia Dobrowolska. Straż miejska obecnie kontroląobejmuje około 150 miejsc, w których przebywa ponad 450 bezdomnych. – Gdy są niskie temperatury strażnicy objeżdżają również te miejsca w nocy. Do niektórych osób docierają kilka razy w nocy, żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku – opowiada Katarzyna Dobrowolska. W ubiegłym sezonie zimowym przeprowadzono ponad 11 tys. kontroli miejsc przebywania osób bezdomnych oraz udzielono pomocy najbardziej potrzebującym blisko 10 tys. razy, z czego około półtora tysiąca osób po wyrażeniu przez nich zgody przewieziono do noclegowni. W 362 przypadkach wezwano pogotowie ratunkowe. Do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych przewieziono blisko 9 tys. osób. Funkcjonariusze przekazali bezdomnym ponad 4,5 tys. gorących posiłków

Strażnicy miejscy oprócz cyklicznych kontroli i dostarczania ciepłych posiłków, wraz Caritas Polska oraz Stowarzyszeniem „Lekarze Nadziei” uruchomili „Uliczny Patrol Medyczny”. To całoroczna objazdowa pomoc ratunkowa dla osób bezdomnych i ubogich przebywających poza schroniskami. W miejscach tych udzielana jest medyczna pomoc najbardziej potrzebującym. – Na początku było dużo rezerwy ze strony bezdomnych. Gdy zobaczyli kompetencje, serdeczność i poświęcenie ratowników, którzy są studentami Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i doświadczonymi wolontariuszy przychodni „Lekarze Nadziei”, okazało się, że jest potrzeba wielu interwencji. Udzielamy potrzebującym pomocy, zawozimy ich do szpitala lub do wspomnianej przychodni dla bezdomnych – mówi Janusz Sukiennik z Caritas Polska. W ramach „Ulicznego Patrolu Medycznego” udzielono dotychczas ponad 70 porad medycznych i wykonano ponad 100 czynności medycznych.

***

Akcję „Trochę ciepła dla bezdomnego” można wspierać poprzez wpłaty na konto: Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 – „Trochę ciepła” Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 – „Trochę ciepła” Poprzez SMS 72052 o treści „Zimno” (koszt 2,46 zł) można ufundować parę dobrej jakości skarpet

Tagi:
bezdomni

Lublin: bezdomni pielgrzymowali do sankturaium maryjnego

2018-04-15 19:20

xmp / Lublin (KAI)

Bezdomni z Lublina i okolic pielgrzymowali dziś do sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy. To kolejna inicjatywa podjęta przez lokalnego duszpasterza osób wykluczonych, z myślą o najbardziej potrzebujących.

Paweł Wysoki

Ponad 40 osób, bezdomnych kobiet i mężczyzn oraz wolontariuszy uczestniczyło w niedzielę w pielgrzymce do sanktuarium maryjnego w lubelskiej Wąwolnicy. Pątnicy modlili się różańcem i koronką do Bożego Miłosierdzia, a wędrówkę zakończyła Msza Święta przed cudowną figurką Matki Bożej Kębelskiej. Opiekę duszpasterską sprawował ks. Mieczysław Puzewicz, duszpasterz osób wykluczonych w archidiecezji lubelskiej, przy wsparciu wolontariuszy oraz sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi.

Dwukrotnie w ciągu roku, w Adwencie i Wielkim Poście, bezdomni uczestniczą w zamkniętych rekolekcjach, spotykają się także na okolicznościowych nabożeństwach (droga krzyżowa, majowe). Kilkudziesięciu zostało objętych programem wychodzenia z bezdomności pod nazwą „Powrót”, w ramach którego otrzymują wsparcie materialne, prawne i duchowe.

W maju w kolejnej pielgrzymce bezdomni nawiedzą sanktuarium maryjne w Krasnobrodzie, w diecezji zamojsko –lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Powstanie film o ks. Dolindo!

2018-04-20 18:42

Agnieszka Bugała

Pierwszy w Polsce dokument filmowy o życiu i misji ks. Dolindo Ruotolo, mistyka z Neapolu, ma szansę powstać już niebawem.


Sutanna i płaszcz były pierwszym w życiu nowym odzieniem, które dostał Dolindo.Dotąd biegał bez butów i w za dużych ubraniach po ojcu

Każdy z nas, kto zetknął się z włoskim kapłanem i doświadczył jego orędownictwa, kto pielgrzymował już do jego grobu, albo modli się za jego wstawiennictwem w domu, bo nie dane mu będzie uklęknąć i zapukać w płytę grobowca, może włączyć się w dzieło powstania filmu, dokładając swoją cegiełkę.

Fundacja „Solo Dios Basta” – organizator „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do granic”, Joanna Bątkiewicz-Brożek – autorka pierwszej i jedynie rzetelnie udokumentowanej biografii ks. Dolindo oraz Filmowy Ruch Ewangelizacyjny proszą o wsparcie tego dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Doczesne szczątki kard. Berana zostaną pochowane w Czechach

2018-04-21 12:03

pb (KAI/RadioPraga) / Rzym

Doczesne szczątki czeskiego kardynała Josefa Berana - symbolu sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego - zostały zabrane z Bazyliki św. Piotra, w której spoczywały od 39 lat. W piątek wieczorem dotrarły do Pragi, gdzie23 kwietnia będą pochowane w katedrze św. Wita w Pradze.

Włodzimierz Rędzioch

Kardynał Beran, więzień niemieckich obozów koncentracyjnych w Terezinie i Dachau, arcybiskup Pragi w latach 1946-69, internowany w czasach komunistycznych, od 1965 r. mieszkał jako wygnaniec w Rzymie. Zmarł tam cztery lata później. Władze Czechosłowacji nie pozwoliły na jego pochówek w ojczyźnie. Dlatego decyzją papieża Pawła VI spoczął w podziemiach bazyliki św. Piotra.

Trumna z doczesnymi szczątkami kardynała po wyjęciu z grobu została 19 kwietnia wieczorem przewieziona do papieskiego kolegium czeskiego Nepomucenum w Rzymie, gdzie kard. Beran mieszkał i zmarł. Ceremonii towarzyszyła delegacja kościelna i państwowa z Czech, a także Czesi mieszkający w Wiecznym Mieście - niektórzy spośród nich uczestniczyli w pogrzebie kardynała w 1969 r.

Mszy św. w Nepomucenum przewodniczył 94-letni słowacki kardynał Jozef Tomko. W kazaniu biskup pomocniczy archidiecezji praskiej Zdeněk Wasserbauer, zaangażowany w proces beatyfikacyjny kard. Berana, przywołał wspomnienie jednego z jego współwięźniów z obozu koncentracyjnego w Dachau. - Kiedy w południe przerywano pracę, wszyscy więźniowie biegli, by stanąć w kolejce po jedzenie. Ale Beran szedł do kaplicy, by klęczeć przed Chrystusem i się modlić, ryzykując, że nie starczy dla niego jedzenia. Czy nie jest to najlepszy przykład wewnętrznej wolności? - pytał retorycznie hierarcha.

Przewodniczący delegacji państwowej, minister kultury Ilja Šmíd powiedział, że powrót kard. Berana do ojczyzny jest wielkim triumfem i zakończeniem jego przymusowej emigracji. Wyraził też przekonanie, że sprowadzenie zwłok kardynała do Czech pomoże poprawić relacje między czeskim społeczeństwem i Kościołem katolickim.

Ambasador Republiki Czeskiej przy Stolicy Apostolskiej Pavel Vošalík uważa, że sprowadzenie zwłok kardynała do ojczyzny może stać się inspiracją dla jego rodaków. - Historia kard. Berana zakończy się, ale jednocześnie będzie żywa jako doświadczenie, lekcja czy przesłanie, które weźmiemy ze sobą. Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o tym, przed czym kardynał przestrzegał i za co cierpiał, i czy dotyczy to tylko przeszłości - stwierdził dyplomata.

W miejscu dotychczasowego grobu kard. Berana w podziemiach bazyliki watykańskiej umieszczona zostanie tablica pamiątkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem