Reklama

Sokołów Podlaski

Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej

2017-12-20 12:28

Al. Mateusz Gołoś
Edycja podlaska 52/2017, str. III

Jakub Maciag
Podczas warsztatów

W dniach 8-10 grudnia w Centrum Spotkań i Dialogu w Domu Miłosierdzia w Sokołowie Podlaskim odbyły się kolejne w tym roku warsztaty muzyczne dla młodzieży organizowane przez Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej pod hasłem „Ja jestem Prawdą”. W spotkaniu wzięło udział 55 osób z terenu całej diecezji drohiczyńskiej.

Osią warsztatów muzycznych był program duchowy. W piątek młodzież wzięła udział w uroczystej Eucharystii, podczas której wysłuchała homilii dotyczącej prawdy o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej. Następnie miała miejsce wspólna adoracja Najświętszego Sakramentu, zaś po niej adoracja indywidualna, która trwała do godz. 23.00. Wiele osób przystąpiło do sakramentu pokuty i pojednania. W sobotę dzień rozpoczęła Eucharystia, zaś w ciągu dnia młodzież przeżyła Namiot Spotkania – modlitwę Słowem Bożym. W niedzielę całe warsztaty wzięły udział w Mszy św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim.

Całe warsztaty wypełnione były programem muzycznym. Już w piątek miała miejsce emisja głosu w sekcjach głosowych. Sobotnie przedpołudnie poświęcone było na pracę muzyczną całego zespołu – złożenie przygotowanych wcześniej utworów. Towarzyszyły temu elementy katechezy objaśniające prawdy wiary ukryte w tekstach śpiewanych utworów. Po południu 3-godzinny blok zajęć prowadziła Anna Waligóra-Tarnowska z Warszawy, instruktor emisji głosu, dyrygent, kurator programu Śpiewająca Polska na terenie województwa mazowieckiego. Zajęcia te, prowadzone z wielkim profesjonalizmem i niezwykłą energią, są zawsze najbardziej oczekiwanym momentem na warsztatach, ponieważ pozwalają one, jak określają niektórzy, „sięgnąć po niemożliwe”. Faktycznie, dzięki pomocy pani dyrygent, młodzież przygotowała dwa bardzo trudne utwory śpiewane zazwyczaj przez chóry profesjonalne. Zaprezentowane zostały w niedzielę po Mszy św. w sanktuarium.

Reklama

Ważnym punktem grudniowej edycji warsztatów jest zawsze wspólna wigilia. Sobotni wieczór był więc czasem na modlitwę, wspólne życzenia, łamanie się opłatkiem oraz bycie ze sobą i rozmowę. Ten element jest szczególnie istotny, ponieważ warsztaty stanowią swego rodzaju wspólnotę, co wielokrotnie podkreślają sami uczestnicy.

Kolejne warsztaty pod hasłem „Ja jestem Życiem” będą odbywały się 16-18 marca 2018 r. Do grupy zawsze można dołączyć, wciąż robią to nowe osoby. Bliższe informacje na ten temat na stronie: www.dwml.pl oraz na profilu www.facebook.com/DWML1/.

Tagi:
muzyka warsztaty warsztaty

Międzynarodowe warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”

2018-07-13 11:02

Dr Dominika Krupińska

Uroczyste i podniosłe celebracje, wytężone ćwiczenia, piękny, kontemplacyjny śpiew gregoriański, nowe przyjaźnie i ciepła atmosfera — tak można najkrócej streścić międzynarodowe warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi”, które rozpoczęły się wczoraj w sanktuarium maryjnym w Licheniu.

www.facebook.com/pg/Ars-Celebrandi

Organizowane przez stowarzyszenie Una Voce Polonia (polski oddział Międzynarodowej Federacji „Una Voce”, organizacji uznawanej przez Stolicę Apostolską za oficjalną reprezentację katolików świeckich przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej) warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi” w Licheniu odbywają się już po raz piąty. Około 200 osób z Polski i kilkunastu innych krajów świata, w tym nawet Korei Południowej, od 12 do 19 lipca br. uczy się na nich celebrować Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (kapłani), służyć do niej (ministranci) i śpiewać (schole gregoriańskie). A najważniejszym tegorocznym wydarzeniem będzie wizyta wysokiego dygnitarza watykańskiego, abp. Guido Pozzo, sekretarza Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, odpowiedzialnej za katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii na całym świecie. W dniu 18 lipca odprawi on uroczystą Mszę św. pontyfikalną w bazylice Matki Bożej Licheńskiej oraz spotka się z uczestnikami warsztatów i będzie odpowiadał na ich pytania.

Od tego roku warsztaty „Ars Celebrandi” mają już oficjalnie charakter międzynarodowy: językiem wykładowym jednej z grup ministranckich jest angielski. Innowację tę wprowadzono na prośby kierowane do organizatorów. Kapłani mają niecodzienną możliwość doskonalenia śpiewu kapłańskiego pod kierunkiem benedyktyna odpowiadającego za śpiew liturgiczny w tysiącletnim opactwie tynieckim. Inną ciekawostką jest obecność rytu dominikańskiego — własnej liturgii tego popularnego zakonu, liczącej już ponad 750 lat — a także możliwość uczestniczenia w tzw. „Mszach polskich” odprawianych z towarzyszeniem powszechnego ongiś, a dziś niemal już zapomnianego jednogłosowego, ludowego śpiewu nabożnego.

Warsztaty są tak zorganizowane, aby nie zabrakło na nich ani modlitwy, ani nauki, ani rozrywki. Jest miejsce na wszystko, na sacrum i na profanum... no, może z wyjątkiem odpoczynku. Plan dnia zaczyna się o godz. 6.00 śpiewem laudesów (brewiarzowa modlitwa poranna), a kończy późnym wieczorem śpiewaną kompletą (dla chętnych — także dodatkowymi warsztatami, trwającymi czasem nawet do północy). Przewidziano jednak również czas na spotkania przy kawie i nawiązywanie nowych kontaktów („Ars Celebrandi” wnosi duży wkład w integrację środowisk liturgii łacińskiej z różnych miast i krajów), a nawet na obejrzenie finałowych meczów mistrzostw świata w piłce nożnej. Miłośnicy dawnej liturgii nie są bowiem wcale wyalienowani z życia i mocno stoją nogami na ziemi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Baldisseri: synod młodych nie zapomni o rodzinie

2018-07-17 20:44

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Temat rodziny nieodłącznie związany jest z młodzieżą, stąd na pewno wybrzmi na październikowym Synodzie Biskupów. Wskazuje na to kard. Lorenzo Baldisseri przypominając, że Franciszek apeluje do młodych, by troszczyli się o przyszłość rodziny.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Baldisseri, który jest sekretarzem generalnym Synodu Biskupów wskazuje, że Ojciec Święty wielokrotnie mówił o odpowiedzialności młodego pokolenia za przyszłe rodziny. Ostatnio karaibską młodzież zachęcił do tego, by inspiracji do przemiany rodziny szukała w jego adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Franciszek wskazał młodym jej czwarty rozdział, który mówi, jak żyć miłością w rodzinie. „Papież swym przykładem pokazuje, że młodym ludziom trzeba towarzyszyć, tak by czerpiąc ze swych korzeni potrafili zbudować przyszłość” – mówi kard. Baldisseri.

„Młodym trzeba towarzyszyć, ponieważ mocno pociąga ich perspektywa przyszłości i zafascynowani nią, często niestety palą wszelkie mosty łączące ich z przeszłością. Oczywiście wpisuje się w to rozwój człowieka, nastolatek szuka własnej autonomii, wychodzi poza rodzinę – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Baldisseri. – Chciałbym jednak podkreślić ciekawą rzecz, która wyszła w czasie przedsynodalnych spotkań i sondaży, a mianowicie to, że elementem, jaki młodzi stawiają na pierwszym miejscu, mówiąc o swych nadziejach na przyszłość, zawsze jest rodzina. Oznacza to, że młodzi nie chcą sami żeglować przez życie, tylko szukają konkretnej busoli, potrzebują wsparcia rodziny. Oczywiście obok rodziny trzeba wysiłku szkoły, Kościoła, różnych grup i stowarzyszeń. Trzeba ich ukierunkować, i to jest obok towarzyszenia kolejne ważne słowo, o którym przypomina nam Papież Franciszek. A wszystko po to, by młodzi mogli dobrze rozeznać i podjąć właściwe decyzje, co do swojej przyszłości”.

W perspektywie październikowego spotkania kard. Baldisseri wskazuje też na znaczenie papieskiej nominacji dotyczącej czterech kardynałów, którzy pokierują obradami synodu. „Franciszek swym zwyczajem zaczerpnął z krańca świata. Wybrał hierarchów z Syrii, Madagaskaru, Birmy i Papui-Nowej Gwinei. W ten sposób Kościół z peryferii staje się centrum” – wskazuje sekretarz generalny Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem