Reklama

Nowy Testament

Przebaczenie zamknięte w strofach

2017-12-20 12:28

Maria Suchecka
Edycja legnicka 52/2017, str. VIII

Maria Suchecka
Literaci z jeleniogórskiego Stowarzyszenia „W Cieniu Lipy Czarnoleskiej”

Boże Narodzenie coraz bliżej. Znów usiądziemy przy wigilijnym stole, by dziękować sobie wzajemnie za doznane dobro, przepraszać za popełnione krzywdy i uchybienia i złożyć wzajemne życzenia.

Literaci z jeleniogórskiego Stowarzyszenia „W Cieniu Lipy Czarnoleskiej” antycypowali te chwile na dwunastej już, dorocznej Integracyjnej Karkonoskiej Wigilii w Muzeum Miejskim „Dom Gerharta Hauptmanna”. Tradycję tę zapoczątkował Klemens Grzesik z ośrodka wypoczynkowego HOTTUR w Borowicach po wydaniu przez świeżo powstałą grupę pierwszego almanachu, a kontynuowała ją Julita Zaprucka, do niedawna dyrektor Muzeum, obecnie kierująca dolnośląskim resortem kultury. Wraz z jej odejściem tradycja nie upadla, gdyż obecny dyrektor Łukasz Kwietnicki włączył do tegorocznego programu działań to opłatkowe spotkanie i zapowiada, że współpracę ze środowiskiem jeleniogórskich literatów będzie dalej kontynuował przy dużym udziale wspomnianego stowarzyszenia.

Co roku z okazji Karkonoskiej Wigilii ogłaszany jest turniej poetycki nawiązujący do Bożego Narodzenia. Z reguły plon turnieju jest wydawany drukiem, dodatkowo poszerzony o utwory innych autorów zainspirowanych określonym hasłem. Tym razem uczestnicy odczytali i złożyli do oceny wiersze o przebaczeniu. Oceniła je komisja w składzie: Janina Lozer, Maria Nienartowicz i Krystyna Pawłowska.

Reklama

Zanim ogłoszono turniejowy werdykt, wigilijne przesłanie wygłosił ks. dr Krzysztof Kowalczyk, proboszcz jeleniogórskiej parafii pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty. W poprzednich latach rolę opiekuna duchowego pełnił ks. dr Józef Stec. Tym razem inne obowiązki uniemożliwiły jego przyjazd. Ks. Krzysztof powiedział o niezwykłości Świąt Bożego Narodzenia, które jednoczą rodziny, grupy społeczne i zawodowe, otwierają serca, trwając w polskiej tradycji niezmienne, niezależnie od realiów politycznych. A przebaczenie, które jedna ludzi, jest bardzo trudnym aktem, ale dokonane, uwalnia duszę z niepokoju i udręki. Ta sama myśl przewijała się w prezentowanych wierszach turniejowych. Po odczytaniu Ewangelii wg św. Łukasza o Narodzeniu Pana Jezusa zebrani zaśpiewali kolędę, a potem nastąpił wzruszający moment łamania się opłatkiem i składania życzeń. Uczestniczyli w nim niepełnosprawni z jeleniogórskiego Warsztatu Terapii Zajęciowej, pracownicy Muzeum, ludzie pióra, radna Anna Ragiel, kierująca Komisją Oświaty i Wychowania, a także wiceprezydent Jeleniej Góry Piotr Paczóski, który, kiedy już obowiązki ponaglały go do powrotu do ratusza, złożył wszystkim serdecznie życzenia świąteczne, a także owocnych, twórczych nastrojów.

Kiedy jurorzy jeszcze pracowali, uczestnicy wigilijnego spotkania zrobili przerwę w degustacji wypieków i innych wiktuałów, a wśród nich zdrowotnych mikstur z owoców i ziół przygotowanych przez Krystynę Stefańską, przenieśli się na wyższą kondygnację Muzeum, czyli do galerii, gdzie nastąpiło otwarcie wystawy prac znakomitego jeleniogórskiego fotografika Janusza Moniatowicza, laureata wysokich nagród za kunszt fotograficznych obrazów, jaki osiąga przy pomocy obiektywu. Poproszony w udostępnienie dla potrzeb almanachu inspirowanego Karkonoszami, nad którym pracuje Stowarzyszenie, chętnie wyraził zgodę na bezinteresowne wykorzystanie jego pięknych zdjęć z górskimi pejzażami. Dodajmy, że Janusz Moniatowicz został przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyróżniony Brązowym i Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Wystawa jest fragmentem okazałej ekspozycji, która została przygotowana w Bolesławcu, skąd artysta pochodzi. Z Jelenią Górą związany jest od trzydziestu lat.

Na koniec nastąpiło wręczenie turniejowych trofeów, czyli dyplomów i książek ufundowanych przez Muzeum. Nagrodę I przyznano zbiorowo grupie niepełnosprawnych za przedstawioną twórczość poetycką. II nagroda przypadła w udziale Izabeli Rochnowskiej za utwór „Wybaczać”, a trzecia – duetowi autorskiemu Agata Czopor – Hubert Horbowski za wiersz „Wybaczać”. Wyróżnienia otrzymały panie: Monika Orman, Danuta Józefowicz-Heyduk oraz Maria Pastor.

Tagi:
wigilia literaci

Pielgrzymka czytelników "Niedzieli Rzeszowskiej" do Rzymu

2018-04-18 11:22

Ks. Jakub Nagi

W dniu 18 kwietnia 2018 r spod Kościoła Chrystusa Króla w Rzeszowie, wyruszła grupa pielgrzymów czytelników "Niedzieli Rzeszowskiej" do Rzymu. Korespondent "Niedzieli" ks. Jakub Nagi, będzie relacjonował nam przebieg tych wyjątkowych dni, rozmawiał z ciekawymi gośćmi i uczestnikami wyjazdu.





O intencjach i dziękczynieniu podczas pielgrzymowania "Niedzieli Rzeszowskiej" do Rzymu w rozmowie z ks. Jakubem Nagim mówi bp Jana Wątroba, który błogosławi pielgrzymom podróżującym do wiecznego miasta.



Serdecznie zapraszamy do oglądania naszych relacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Doczesne szczątki kard. Berana zostaną pochowane w Czechach

2018-04-21 12:03

pb (KAI/RadioPraga) / Rzym

Doczesne szczątki czeskiego kardynała Josefa Berana - symbolu sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego - zostały zabrane z Bazyliki św. Piotra, w której spoczywały od 39 lat. W piątek wieczorem dotrarły do Pragi, gdzie23 kwietnia będą pochowane w katedrze św. Wita w Pradze.

Włodzimierz Rędzioch

Kardynał Beran, więzień niemieckich obozów koncentracyjnych w Terezinie i Dachau, arcybiskup Pragi w latach 1946-69, internowany w czasach komunistycznych, od 1965 r. mieszkał jako wygnaniec w Rzymie. Zmarł tam cztery lata później. Władze Czechosłowacji nie pozwoliły na jego pochówek w ojczyźnie. Dlatego decyzją papieża Pawła VI spoczął w podziemiach bazyliki św. Piotra.

Trumna z doczesnymi szczątkami kardynała po wyjęciu z grobu została 19 kwietnia wieczorem przewieziona do papieskiego kolegium czeskiego Nepomucenum w Rzymie, gdzie kard. Beran mieszkał i zmarł. Ceremonii towarzyszyła delegacja kościelna i państwowa z Czech, a także Czesi mieszkający w Wiecznym Mieście - niektórzy spośród nich uczestniczyli w pogrzebie kardynała w 1969 r.

Mszy św. w Nepomucenum przewodniczył 94-letni słowacki kardynał Jozef Tomko. W kazaniu biskup pomocniczy archidiecezji praskiej Zdeněk Wasserbauer, zaangażowany w proces beatyfikacyjny kard. Berana, przywołał wspomnienie jednego z jego współwięźniów z obozu koncentracyjnego w Dachau. - Kiedy w południe przerywano pracę, wszyscy więźniowie biegli, by stanąć w kolejce po jedzenie. Ale Beran szedł do kaplicy, by klęczeć przed Chrystusem i się modlić, ryzykując, że nie starczy dla niego jedzenia. Czy nie jest to najlepszy przykład wewnętrznej wolności? - pytał retorycznie hierarcha.

Przewodniczący delegacji państwowej, minister kultury Ilja Šmíd powiedział, że powrót kard. Berana do ojczyzny jest wielkim triumfem i zakończeniem jego przymusowej emigracji. Wyraził też przekonanie, że sprowadzenie zwłok kardynała do Czech pomoże poprawić relacje między czeskim społeczeństwem i Kościołem katolickim.

Ambasador Republiki Czeskiej przy Stolicy Apostolskiej Pavel Vošalík uważa, że sprowadzenie zwłok kardynała do ojczyzny może stać się inspiracją dla jego rodaków. - Historia kard. Berana zakończy się, ale jednocześnie będzie żywa jako doświadczenie, lekcja czy przesłanie, które weźmiemy ze sobą. Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o tym, przed czym kardynał przestrzegał i za co cierpiał, i czy dotyczy to tylko przeszłości - stwierdził dyplomata.

W miejscu dotychczasowego grobu kard. Berana w podziemiach bazyliki watykańskiej umieszczona zostanie tablica pamiątkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem