Reklama

Jestem od poczęcia

Żył prawdą w miłości

2017-12-20 12:28

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 52/2017, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Msza św. w intencji beatyfi kacji sługi Bożego ks. Wincentego Granata

W kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła w Sandomierzu, w 38 rocznicę śmierci sługi Bożego ks. Wincentego Granata, modlono się o jego beatyfikację. 11 grudnia Mszy św. przewodniczył bp Józef Wróbel z Lublina

Koncelebrowali: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski, postulator procesu ks. Zdzisław Janiec oraz kapłani z diecezji i seminarium. W modlitwie uczestniczyli: seminarzyści, siostry zakonne, mieszkańcy miasta oraz byli studenci sługi Bożego. Bp Nitkiewicz przywołał na początku Mszy św. słowa adwentowego proroka św. Jana Chrzciciela, który wskazując na Chrystusa, powiedział, że „potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3, 30). – Takie podejście charakteryzowało ks. Wincentego Granata, świątobliwego kapłana, rektora oraz naukowca o niezwykłej wiedzy. Przyjmował on zawsze postawę pokornego sługi, aby światło Chrystusa mogło zajaśnieć jak największym blaskiem – podkreślił Biskup Ordynariusz.

Homilię wygłosił bp Józef Wróbel. – Droga życiowa człowieka nie jest łatwa i potrzeba wiele wysiłku, aby chrześcijanin – wspinając się po drabinie życia – doszedł do miejsca, gdzie oczekuje na nas Jezus. Znaczące są słowa, które stanowiły motto życia sługi Bożego ks. Wincentego Granata – „Żył prawdą w miłości”. Mając na myśli nie tylko jego osiągnięcia naukowe, ale wspinanie się po drabinie życia, możemy wywnioskować, że potrzeba wiele miłości w sercu, aby stać się wielkim. Potrzebna jest prawda, aby prawdziwie ukochać. Wielkość człowieka nie polega na inteligencji i wielkich osiągnięciach podziwianych przez wszystkich, ale na tym, jak bardzo cenimy sobie prawdę i jak autentyczna jest nasza miłość. W swoim życiu ks. Granat wielokrotnie potwierdził, że najbardziej ukochał Prawdę, którą jest sam Bóg, i która prowadzi do miłości ofiarnej, dania siebie innym. Dlatego dziś, jeśli chcemy czynić dobro, potrzeba nie wybitnej inteligencji czy zdolności, ale wysiłku woli i gestu miłości – podkreślał kaznodzieja.

Po Mszy św. modlono się o beatyfikację sługi Bożego przy tablicy poświęconej jego osobie oraz w miejscu, gdzie znajdują się doczesne szczątki ks. Granata.

Reklama

Poprzedniego dnia w Ćmielowie, w parafii urodzenia ks. Granata, także modlono się o jego beatyfikację podczas Mszy św. oraz odsłonięto tablicę jemu poświęconą. – Epitafium ufundowane przez miejscowych duszpasterzy i parafian jest piękną komemoracją tego wielkiego kapłana i teologa. Ma ono szczególne znaczenie dla lokalnej społeczności, która wspomina jednego ze swoich wielkich synów. Mamy świadomość, że coraz mniej osób pamięta ks. Granata i właśnie ta tablica będzie przypomnieniem, że wyrósł z tej ziemi, i choćby ludzie zapomnieli, to „kamienie wołać będą” – mówił ks. Zdzisław Janiec.

Sługa Boży Ksiądz Wincenty Granat urodził się 1 kwietnia 1900 r. w Ćmielowie k. Ostrowca Świętokrzyskiego. 24 sierpnia 1924 r. w katedrze sandomierskiej przyjął święcenia kapłańskie. Wykładał przedmioty filozoficzne oraz teologię dogmatyczną w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. Od 1952 r. związał się z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Piastował stanowisko prodziekana Wydziału Teologii KUL oraz rektora tej uczelni. Zmarł w opinii świętości 11 grudnia 1979 r. i został pochowany na cmentarzu katedralnym. Dnia 12 czerwca 1995 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Tagi:
modlitwa

Turniej sportowy w Drezdenku

2018-10-15 12:07

ks. Adam Wójcicki

Parafia Przemienienia Pańskiego w Drezdenku w niedzielę 14 października po raz pierwszy zorganizowała I rodzinny turniej w tenisa stołowego dla dzieci oraz rodziców.

Archiwum autora
W zawodach uczestniczyło 50 osób podzielonych na kategorie wiekowe

Rozgrywki sportowe rozpoczęły się o godz. 14:00 wspólną modlitwą. W zawodach uczestniczyło 50 osób podzielonych na kategorie wiekowe. Było wiele emocji, radości i walki sportowej w pocie czoła. Wszyscy świetnie się bawili. Po trzech godzinach zaciętych rozgrywek wyłoniono najlepszych. Tak naprawdę wygrał każdy, ponieważ podstawową ideą turnieju była wspólna i świetna zabawa w gronie rodzinnym i przyjaciół. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal.

Zobacz zdjęcia: I rodzinny turniej w tenisa stołowego dla dzieci oraz rodziców w Drezdenku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Św. Teresa z Avila - życiowa mistyczka

Elżbieta Adamczyk
Edycja łódzka 41/2007

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

Czy czytali Państwo „Drogę doskonałości” św. Teresy z Avila, reformatorki żeńskich klasztorów karmelitańskich, mistyczki i wizjonerki? A jej listy pisane do osób duchownych i świeckich? To zaskakująca literatura. Autorka, święta i doktor Kościoła, żyjąca w XVI w. w Hiszpanii, ujawnia w niej nadzwyczajną trzeźwość umysłu oraz wiedzę o świecie i człowieku. Jej znajomość ludzkiej, a szczególnie kobiecej natury, z pewnością przydaje się i dziś niejednemu kierownikowi duchowemu. Trapiona chorobami, prawie nieustannie cierpiąca, św. Teresa zwraca się do swoich sióstr językiem miłości, wolnym od pobłażania, ale świadczącym o głębokim rozumieniu i nadprzyrodzonym poznaniu tego, co w człowieku słabe, i może stanowić pożywkę dla szatańskich pokus.
Po latach pobytu w klasztorze św. Teresa podjęła trudne dzieło reformy żeńskich wspólnot karmelitańskich. Dostrzegła niedogodności i zagrożenia wynikające z utrzymywania dużych zgromadzeń, zaproponowała więc, aby mniszki całkowicie oddane na służbę Chrystusowi mieszkały w małych wspólnotach, bez stałego dochodu, zdane na Bożą Opatrzność, ale wolne od nadmiernej troski o swe utrzymanie. Zadbała także o zdrowie duchowych córek, nakazując, aby ich skromne siedziby otoczone były dużymi ogrodami, w których będą pracować i modlić się, korzystając ze świeżego powietrza i słońca. Te wskazania św. Reformatorki pozytywnie zweryfikował czas i do dziś są przestrzegane przy fundacji nowych klasztorów.
Oczywiście, główna troska św. Teresy skierowana była na duchowy rozwój Karmelu. Widziała zagrożenia dla Kościoła ze strony proponowanych przez świat herezji. Cóż może zrobić kobieta? - pytała świadoma realiów. Modlitwa i ofiara jest stale Kościołowi potrzebna. Kobieta, przez daną jej od Boga intuicję i wrażliwość, potrafi zaangażować nie tylko swój umysł, ale i serce na służbę Bożej sprawy. W życiu ukrytym i czystym, przez modlitwę i ufność może ona wyprowadzić z Serca Jezusa łaski dla ludzi. Jak korzeń schowany w ziemię czerpie soki nie dla siebie, ale dla rośliny, której część stanowi, tak mniszka za klauzurą Karmelu podtrzymuje duchowe życie otaczającego świata. Dąży do zażyłości z Panem nie dla zaspokojenia własnych pragnień, lecz dla Królestwa Bożego, aby Stwórca udzielał się obficie stworzeniu, karmiąc je łaską i miłością. Tak widziała to św. Teresa i tak postrzegają swe zadanie dzisiejsze karmelitanki. Modlą się za Kościół, za grzeszników i ludzi poświęconych Bogu, narażonych na potężne i przebiegłe zasadzki złego, aby wytrwali i wypełnili swoje powołanie. Szczęśliwe miasto, w którym Karmel znalazł schronienie. Szczęśliwa Łódź.
Pełne wiary, wolne od strapień doczesnych, mieszkanki Karmelu potrzebują wszakże naszego wsparcia, materialnej ofiary, dziękczynnej modlitwy. W przededniu święta Założycielki Karmelu terezjańskiego, w roku poprzedzającym 80. rocznicę obecności Karmelitanek Bosych w Łodzi przy ul. św. Teresy 6, ku nim zwracamy spojrzenie. Niech trwa wymiana darów.

Przeczytaj także: Człowiek pióra i czynu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kurs Ruah we Lwowie

2018-10-15 14:02

Ks. Grzegorz Draus

Grupa teatralna ze wspólnoty "Błogosławieństwo", która prowadzi kurs "Ruah" (zwany też "Kursem Alfa") w Parafii św. Jana Pawła II we Lwowie, wystąpiła po niedzielych Mszach w kaplicy z ewangelizacyjną scenką.

Ks. Grzegorz Draus

Teatralna etiuda ukazywała historię niewoli i zbawienia człowieka. Aktorzy wykorzystywali muzykę, teatralne stroje i gesty. Każdy z mlodych aktorów opowiadał o przemianach, jakich doświadczyli dzięki uczestnictwie w kursie i zapraszali parafian.

Pierwsze spotkanie kursu Ruah juz w piątek 19 września po wieczornej Mszy św.

Wspónota "Błogosławieństwo" z greckokatolickiej parafii świętych Wołodymyra i Olgi należy i otrzymuje formację w Szkole Ewangelizacji Maryi Matki Kościoła założonej i mającej glówną siedzibę w rzymskokatolickim klasztorze kapucynów w Krasiłowie na Podolu. Młodzi grekokatolicy teraz gorliwie pomagają w rozwoju i ewangelizacji rzymskokatolickiej parafii św. Jana Pawła we Lwowie. Kurs "Ruah" odbywa się już drugi raz. Animatorzy wspólnoty prowadzą w parafii modlitewną grupę.

Portal credo.pro informacji o wspólnym dziele łacińskich i greckich katolików nadał tytuł "Wspólno-katolicki kurs Ruah".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem