Reklama

VII Turniej Mikołajkowy

2017-12-20 12:28

Małgorzata Kryk
Edycja zamojsko-lubaczowska 52/2017, str. III

Archiwum autora
Pamiątkowa fotografi a uczestników turnieju

W hali zamojskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w sobotę 9 grudnia odbył się VII Turniej Mikołajkowy Miast Partnerskich w halowej piłce nożnej. Wśród dostojnych gości turnieju znaleźli się: ks. dr Michał Maciołek, kanclerz Kurii Zamojsko-Lubaczowskiej, Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa Lubelskiego, Andrzej Wnuk, prezydent miasta Zamość, Konrad Dziuba, reprezentant gminy Zamość, Marek Pogódź, radny Rady Miasta Zamość, Marian Jaworski, zastępca kierownika Filii Urzędu Marszałkowskiego w Zamościu, Małgorzata Bzówka, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zamość, Henryk Kowalski, przewodniczący Wydziału Gier, jednocześnie sędzia główny turnieju.

W rozgrywkach piłkarskich wzięły udział zespoły z Zamościa i okolic oraz drużyny z miast partnerskich z terenu Ukrainy. Uroczystość otwarcia z odegraniem hymnów państwowych odbyła się na dali zamojskiego OSiR-u. Po oficjalnej ceremonii otwarcia, zmagania piłkarskie odbyły się na trzech zamojskich halach sportowych, m.in.: na hali OSiR, w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 oraz w III Liceum Ogólnokształcącym. Na otwarcie turnieju Andrzej Wnuk, prezydent miasta Zamość, złożył serdecznie podziękowania za organizację turnieju, który integruje miasta partnerskie.

Jednym z klubów, który wystąpił w turnieju, był zespół z Ukrainy. Jego trenerem jest Włodzimierz Sali, który grał kiedyś w barwach klubowych Hetmana. Marek Baranowski, były piłkarz Hetmana Zamość, a obecnie trener w DKS Gaudium Zamość stwierdził, że głównym celem turnieju było zaangażowanie w rozgrywki zagranicznych klubów sportowych. Włodzimierz Sali z Ukrainy przyznał, że przyjazd do Zamościa traktuje z wielkim sentymentem. – Dla mnie przyjechać do Zamościa, to tak jak drugi dom. Pięć lat tu mieszkałem i grałem w piłkę, dla mnie było to wielkim marzeniem, by tu przyjechać – wskazał.

Reklama

Tegoroczny turniej dostarczył wielu pozytywnych wrażeń. Igor Antoniuk, ojciec dwóch chłopców, którzy uczestniczyli w rozgrywkach, a na turniej przyjechali z Łucka z Ukrainy, przyznał, że baza sportowa w Zamościu prezentuje się na wysokim poziomie. Podczas pobytu w Zamościu dzieci z Ukrainy miały okazję zwiedzić nasze miasto oraz wyszaleć się na krytej pływalni. Igor Antoniuk dodał, że dla dzieci przyjazd do Polski to same pozytywne wrażenia.

Sympatycznym akcentem podczas turnieju był mecz pokazowy dziewcząt UKP Suchowiczteam Wólka Panieńska i DKS Gaudium Zamość. Dla zawodniczek wynik był sprawą drugorzędną, najważniejszą okazała się możliwość zaprezentowania umiejętności piłkarskich podczas rozgrywek chłopców i przed wspaniałą zgromadzoną publicznością. Serdecznie podziękowania za organizację turnieju złożyła Małgorzata Bzówka, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zamość.

Na zakończenie turnieju bp Marian Rojek, pasterz naszej diecezji otrzymał własnoręcznie wykonany herb klubu DKS Gaudium Zamość. Przyznał, że nadzieja zarówno w życiu, jak i w sporcie przekłada się na zwycięstwo.

Na podsumowanie turnieju ks. Tomasz Winogrodzki, prezes DKS Gaudium Zamość oraz organizator podziękował wszystkim zespołom za udział w turnieju.

Wszystkie drużyny na zakończenie rozgrywek zostały nagrodzone: dyplomami, pucharami i paczkami od św. Mikołaja. Organizatorem VII Turnieju Mikołajkowego miast partnerskich w halowej piłce nożnej był Diecezjalny Klub Sportowy Gaudium Zamość.

Tagi:
turniej

Bezinteresownie dla Mii

2018-04-11 14:49

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 15/2018, str. VII

Ewa Monastyrska
Zagrali dla poważnie chorej kilkumiesięcznej dziewczynki

Czy można zrobić coś dla kogoś obcego zupełnie bezinteresownie? Choć w dzisiejszych czasach taka sytuacja wydaje się zupełnie nierealna, to jednak młodzi ludzie z Tomaszowa Lubelskiego udowodnili, że aby pomagać, wystarczą jedynie dobre chęci i świetna organizacja. Kilkumiesięczna Mia cierpi z powodu sekwencji Pierr’a Robina. Ta choroba wiąże się z trudnościami w oddychaniu i przełykaniu. Gdy informacja o koniecznej operacji obiegła media społecznościowe, 17-letni Mikołaj Łaba z Tomaszowa Lubelskiego wraz z kolegami postanowili zorganizować dla chorej dziewczynki turniej, podczas którego zbierane miałyby być datki. Organizacja młodych mężczyzn budziła podziw. – 24 marca odbył się Wielkanocny Charytatywny Turniej Halowej Piłki Nożnej pod hasłem „Nie poMIAjmy potrzebujących”. Chcemy dziewczynkę wesprzeć w jej leczeniu. Robimy ten projekt w pięciu. Rozplanowaliśmy, co każdy powinien zrobić. Zrobiliśmy listę partnerów, którzy zechcieliby nam pomóc. Tłumaczyliśmy wszystkim po kolei, co chcemy zrobić. Ku naszemu zdziwieniu wszyscy byli dla nas bardzo mili i wykazali się dla nas ogromnym wsparciem. Ulotki, wlepki, plakaty, puchary… To wszystko było dofinansowane przez naszych partnerów. Teraz rozmawiamy, a mój kolega jeździ do różnych piekarni i szuka tej, która zechce dofinansować nam choćby drożdżówki – wyjaśnił Mikołaj Łaba.

Nie były to wyłącznie rozgrywki piłkarskie. Podczas turnieju można było podziwiać pokazy Freestyle, spróbować swoich sił przy maszynie „kopacz”, zagrać w piłkarzyki, wylosować nagrody, a dzieci otrzymywały balony. Podczas całego turnieju zbierane były datki do puszek, a wszystkie drużyny zobowiązane były do wpłacenia 150 zł wpisowego, które w całości zostały przekazane dziewczynce. Nie jest to jednak koniec zbiórki. – Trwają licytacje. Pozyskaliśmy kilka koszulek i gadżetów od klubów ekstraklasowych i nie tylko, bo także od kadrowiczów polskich. Wystawiliśmy je na aukcję internetową i wszystkie pieniądze chcemy przekazać na leczenie Mii – dodał Mikołaj Łaba. Rodzice Mii, choć początkowo byli bardzo zaskoczeni inicjatywą mieszkańców Tomaszowa, to jednak nie kryli swojego zadowolenia i wdzięczności dla organizatorów turnieju i aukcji. Dlaczego postanowili pomóc zupełnie bezinteresownie? – Nie ma co patrzeć tylko na siebie. Myślę, że zostaliśmy tak ukierunkowani przez naszych rodziców. Że trzeba pomagać innym. Rodzice od początku pielęgnowali we mnie takie wartości jak rodzina czy chodzenie do kościoła. Nie wstydzę się przyznania do Boga. Chcieliby, żebym był dobrym człowiekiem i myślę, że udało im się dosyć dobrze. Dziękuję im za to bardzo. Mam nadzieję, że ich nie zawodzę – wyjaśnił Mikołaj Łaba. Pieniądze przekazywane dziewczynce wciąż są zbierane. Można je przekazać także przelewem bankowym. Gdy Mia dorośnie i dowie się o całej akcji, Mikołaj chciałby przekazać jej jedno: – Żeby i ona pomagała kiedyś innym – spuentował.

Podczas turnieju zawodnicy dziękowali za wspaniałą organizację. – Cieszymy się, że możemy pomóc. Turniej jest na wysokim poziomie, miło się gra, atmosfera jest wspaniała – stwierdzili zawodnicy z Parczewa. Młodzież działa w ramach platformy „Zwolnieni z teorii”, która polega na realizowaniu projektów społecznych pod okiem mentora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przywódca muzułmanów w Libanie: Bliski Wschód nie może istnieć bez chrześcijan

2018-07-22 10:02

azr (KAI/ACI Prensa) / Bejrut

Nie może być Bliskiego Wschodu bez chrześcijan Wschodu, którzy tworzą z nami jeden naród, dzielą ten sam chleb i oddychają tym samym powietrzem - uważa wielki mufti Libanu szejk Abdul Latif Derian. Takie słowa skierował do uczniów muzułmańskich szkół w Libanie, Makassed Centre, podczas uroczystości rozdania dyplomów.

YouTube

- Dzielimy ten sam los: nasza przyszłość albo będzie wspólna, albo nie będzie jej wcale - mówił o chrześcijanach przywódca religijny muzułmanów w Libanie, szejk Abdul Latif Derian. W przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystości rozdania dyplomów w muzułmańskich szkołach Makassed Centre w Bejrucie, wielki mufti wezwał do solidarności z chrześcijanami i bronienia ich obecności na Bliskim Wschodzie. W wypowiedzi skierowanej do mediów, zwrócił się też bezpośrednio do chrześcijan, których poprosił o "pozostanie w krajach swojego pochodzenia i niepoddawanie się jakiejkolwiek presji emigracji".

Derian potępił terroryzm, zmuszający chrześcijan do opuszczania swoich ziem. "To zbrodnia wobec nas wszystkich" - mówił.

Szejk Abdel Latif Darian został wybrany wielkim muftim Libanu w październiku 2014 r. Uchodzi za człowieka dialogu i pokojowych wizji. W jednym ze swoich pierwszych publicznych wystąpień, potępił konflikty pomiędzy szyitami i sunnitami na Bliskim Wschodzie, zwracając uwagę, że uderzają one także w chrześcijan zamieszkujących te ziemie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Argentyna: Kościół tworzy ośrodki wsparcia dla kobiet ciężarnych

2018-07-22 17:24

ts (KAI) / Buenos Aires

W toczącej się w Argentynie debacie wokół liberalizacji aborcji grupa duchownych pracujących wśród ubogich zaproponowała utworzenie ośrodków wsparcia dla przyszłych matek. Jak poinformowały media tego kraju, inicjatywę podpisało czterech biskupów, dwie zakonnice oraz 20 księży katolickich z dzielnicy ubogich „Villa 31” w stolicy Argentyny, Buenos Aires. Ośrodki, które mają udzielać wsparcia kobietom w trudnych sytuacjach, mogłyby nosić nazwę „Dom macierzyńskich objęć”.

BOŻENA SZTAJNER

14 czerwca br. po trwającej prawie całą dobę debacie Izba Deputowanych niewielką ilością głosów uchwaliła projekt ustawy zezwalającej na dokonywanie aborcji do 14. tygodnia ciąży. Głosowanie, w którym liderzy partyjni pozostawili deputowanym wolność wyboru, odbyło się po zaciętej dyskusji. Ustawą zajmie się teraz Senat, który do sierpnia może dokonać w dokumencie zmian, bądź definitywnie go przegłosować.

Liderzy partyjni pozostawili deputowanym wolną decyzję w głosowaniu. Uczynił to m.in. konserwatywny prezydent Mauricio Macri wobec członków swego ugrupowania rządowego „Cambiemos”.

Podejmowane co pewien czas w czasie rządów lewicowej prezydent Cristiny Kirchner (2007-2015) podobne inicjatywy nie otrzymywały wymaganej większości w parlamencie. Przedstawiciele organizacji kobiet mówili o historycznym sukcesie. Kościół katolicki w ojczyźnie papieża Franciszka opowiedział się przeciwko liberalizacji przepisów aborcyjnych. Na początku sierpnia ustawa musi przejść przez senat, nie wiadomo, jak będzie wyglądała większość.

Od 1921 w Argentynie, podobnie jak w innych krajach Ameryki Łacińskiej, można legalnie dokonać aborcji tylko w przypadku, gdy ciąża nastąpiła w wypadku gwałtu, lub gdy zagraża życiu matki. Legalnie można przerwać ciąże tylko w Urugwaju, na Kubie i w Mieście Meksyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem