Reklama

Poświęcenie ołtarza w Skoczowie

2017-12-27 11:10

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 53/2017, str. IV

Monika Jaworska
Biskup namaszcza nowy ołtarz

Uroczyste poświęcenie nowego ołtarza miało miejsce w środę 13 grudnia w kościele świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie. Jest to dar parafii z okazji jubileuszu 250-lecia konsekracji kościoła, której dokonał bp wrocławski Filip Gothard von Schaffgotsch 24 sierpnia 1767 r.

– Ten ołtarz jest wyrazem wielkiej miłości i szacunku do Boga, a zarazem nieustannej troski o piękno naszej świątyni, która 250 lat temu została wzniesiona po kolejnym pożarze Skoczowa. Jest to także nasz dar na jubileusz 250-lecia konsekracji kościoła. Mamy świadomość, że jest on symbolem Chrystusa, który złożył samego siebie jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Chcemy więc czerpać z niego to, co potrzebne do naszego życia i zbawienia, a zarazem składać Bogu na nim nasze dary – powiedział przedstawiciel parafian Henryk Lebiedzik. Ołtarz został wykonany z drewna i jest odwzorowaniem balustrady chóralnej kościoła, natomiast mensę wykonano z marmuru i została trwale połączona z posadzką. Pod tą mensą ukryto relikwie św. Innocentego, męczennika, zamknięte w marmurowym XIX-wiecznym portatylu.

Reklama

Uroczystościom przewodniczył bp Roman Pindel w koncelebrze z kilkunastoma kapłanami. Śpiewał parafialny chór Laudate Dominum pod dyrekcją Barbary Gruby. Były obecne: poczet sztandarowy, siostry zakonne, przedstawiciele władz lokalnych, strażacy, parafianie i goście. Rozbudowaną liturgię rozpoczęła modlitwa z błogosławieństwem wody i pokropieniem nią ludu oraz nowego ołtarza. – Po to jest ten ołtarz, aby sprawować na nim ofiarę Jezusa Chrystusa. A równocześnie ma więź z każdym kapłanem, który staje przy nim, powtarzając słowa i gesty Jezusa z ostatniej wieczerzy – powiedział w homilii bp Roman Pindel. Po Liturgii słowa nastąpiła modlitwa poświęcenia, poprzedzona śpiewem Litanii do Wszystkich Świętych, a następnie obrzędy: namaszczenia olejem krzyżma św., okadzenia, nakrycia i oświetlenia ołtarza. Gdy już zakończono obrzędy, Biskup wraz z kapłanami sprawował Eucharystię. – Ten dar naszej parafii stał się miejscem świętym – ołtarzem, który na wieki został ofiarowany Panu Bogu. Tutaj będą przychodzić ludzie z radościami i smutkami, będą prosić o chrzest dla swoich dzieci i odprowadzać bliskich na miejsce spoczynku – powiedział proboszcz ks. Witold Grzomba. Jednocześnie zapewnił, że będą się modlić przy tym ołtarzu w intencjach Biskupa oraz o powołania kapłańskie z tej parafii.

Tagi:
ołtarz poświęcenie

Wychowanie na najwyższym poziomie

2019-02-12 17:41

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
- Szkoły katolickie gwarantują bezpieczeństwo zwłaszcza w tych sferach, które odpowiadają za rozwój wychowawczy i edukacyjny. Katolickie szkolnictwo wskazuje na prawdziwe autorytety i pozwala wzrastać w tym, co jest piękne u każdego dziecka: wrażliwości na świat, drugiego człowieka i Pana Boga – mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas uroczystości związanych z poświęceniem budynków Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju. Arcybiskup zaznaczył, że zawsze należy wsłuchiwać się w głos sumienia i z odwagą odpowiadać na Boże wezwanie. – Powstanie szkoły, pomimo ogromnych trudności i napięć, wskazuje na to, jak wielu odpowiedziało na wezwanie Pana Boga (…) Niech będzie mało niepokojów, które stały się udziałem Maryi i Józefa, uciekających do Egiptu, aby bronić swoje Dziecko. Niech będzie przeciwnie! Życzę, aby rodzice, którzy oddają tu swoje dzieci, mieli poczucie, że to bezpieczne i dobre miejsce. Organem prowadzącym szkołę jest Centrum Edukacyjne Archidiecezji Krakowskiej. – Dzieło zrodziło się na przestrzeni kilku miesięcy. To znak od Pana Boga. – zapewniał w rozmowie z Biurem Prasowym Archidiecezji ks. Mariusz Susek – dyrektor Centrum Edukacyjnego. Kapłan podkreślił, że szkoła katolicka powinna żyć wartościami Kościoła, a także opierać na nich swój program wychowawczy i edukacyjny. Uroczystość uświetniło swym udziałem wielu gości, m.in.: Małopolski Kurator Oświaty Barbara Nowak, Dyrektor Wydziału Katechetycznego ks. Andrzej Kielian, Burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder. Ks. Mariusz podziękował wszystkim przybyłym za podjęcie trudu drogi, będącego znakiem ich troski i miłości. Specjalne podziękowania złożył na ręce arcybiskupa, który otworzył swoje serce, duchowo i materialnie przyczyniając się do powstania placówki. Dyrektor szkoły, Justyna Czyszczoń, przypomniała, że Katolicka Szkoła Podstawowa im. Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rabce-Zdroju została powołana w sierpniu 2018 roku. – Tak jak nasi patronowie, szukaliśmy dachu nad głową. – wspomina z uśmiechem i dodaje, że szkoła otworzyła swoje bramy dla uczniów we wrześniu 2018 roku dzięki uprzejmości Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowego, przy którym rozpoczęła swoją działalność. Budynek, w którym obecnie mieści się placówka jest własnością pani Anny Prokopeczko, która nie wahała się poświęcić go na cele edukacyjne. Początkowo mieściło się w nim sanatorium, a później ośrodek wypoczynkowy, w którym organizowano kolonie i zielone szkoły. Radość z powstania szkoły wyrazili także rodzice, którzy zaznaczyli, że dzieci są ważne dla Kościoła, a Chrystus stawiał je Apostołom za wzór wiary, radości i bezgranicznego zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Wyjątkowa korespondencja

2019-03-20 09:30

Katarzyna Krawcewicz

Wielu osobom znana jest praktyka pisania listów do św. Józefa. Takich prawdziwych, na papierze, w których opisuje się dokładnie swoją intencję, problem, pragnienie. Po napisaniu listu rozpoczyna się modlitwę, a sam list można włożyć np. za obraz z wizerunkiem św. Józefa czy Świętej Rodziny. Czcicieli św. Józefa z pewnością zainteresuje fakt, że powstały specjalne skrzynki na tę wyjątkową korespondencję.

Facebook/ListydoJozefa

- To nie jest żaden zabobon. Nie chodzi o to, że wykonamy szereg czynności, a życzenie się spełni. To taki zewnętrzny znak powierzania naszych problemów świętemu patronowi i sposób budowania wiary – mówi Magdalena Stachowska, która razem z mężem Adamem rozpoczęła produkcję skrzyneczek.

Oboje doświadczyli orędownictwa św. Józefa, żartują nawet, że święty ma ich chyba dosyć, bo ciągle zawracają mu głowę. - Odkąd jesteśmy małżeństwem, piszemy takie listy. W różnych sprawach, nawet banalnych. To były kwestie mieszkania, samochodu, pracy i wielu innych naszych pomysłów. Zawsze po napisaniu listu zaczynaliśmy odmawiać nowennę i do dziewiątego dnia pojawiała się odpowiedź. Nie zawsze taka, jakiej oczekiwaliśmy, ale działo się wiele dobrych rzeczy. Znamy też świadectwa wielu osób, które opowiadały, że np. św. Józef pomógł załatwić kredyt, chociaż sprawa wydawała się beznadziejna – opowiada Magdalena. - Listy wkładaliśmy za ikonę Świętej Rodziny i szybko zaczęły stamtąd wystawać różne kartki. Więc na własne potrzeby wymyśliliśmy skrzynkę. Wiesza się ją na ścianie, jest zamykana na kluczyk. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, bo nie widać, że tam w środku są listy. Najpierw zrobiliśmy parę sztuk dla znajomych, a teraz postanowiliśmy rozszerzyć działalność i wystartowaliśmy w same imieniny św. Józefa.

Brzmi ciekawie? Warto przyjrzeć się bliżej skrzyneczkom, tym bardziej, że prawdopodobnie nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł i są czymś oryginalnym. Skrzynki są dostępne w trzech rozmiarach – trochę większa niż A4, trochę mniejsza niż A5 i średnia, pomiędzy tymi dwoma rozmiarami. Ponieważ jest to rękodzieło, może się zdarzyć, że na realizację zamówienia trzeba będzie poczekać ok. 2 tygodni. Już niedługo ruszy strona internetowa, a na razie można kontaktować się przez Facebooka: www.facebook.com/ListydoJozefa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rejs Niepodległości: podsumowanie w Londynie

2019-03-20 17:36

mm (KAI) / Londyn

Dar Młodzieży w Rejsie Niepodległości opuścił ostatni port – Londyn. Polski żaglowiec tym razem cumował na Tamizie. Zainteresowanie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii było ogromne. Choć na statek trzeba było docierać wyczarterowaną taksówką motorową, z młodymi żeglarzami spotkało się prawie 2000 osób: Polaków i Brytyjczyków.

YouTube.com
Dar Młodzieży

- Młodzi polscy żeglarze z wielką pasją opowiadali gościom o tym, jak Rejs Niepodległości zmienił ich życie i jak rozbudził w nich patriotyczne postawy. Także Polacy od wielu lat mieszkający w Londynie byli poruszeni - mówi Monika Mostowska, wiceprezes Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl. Elżbieta Suzin, przedstawicielka Polonii, wręczyła kapitanowi Daru Młodzieży, Rafałowi Szymańskiemu rodzinną pamiątkę, ręcznie wykonane serce z polskim orłem oraz rycinę starego Londynu ze statkami na Tamizie. 18 marca ambasador RP w Londynie, Arkady Rzegocki, odebrał od Polaków egzemplarze książki „Raport Pileckiego” wydane w języku polskim i angielskim przez Wydawnictwo Apostolicum i Fundację Gdzie. - To niezwykła koincydencja, gdyż dokładnie 78 lat temu, 18 marca 1941 r. pierwszy meldunek Pileckiego z Auschwitz, opisujący warunki panujące w obozie, dotarł do Londynu – mówi ks. Grzegorz Radzikowski, redaktor naczelny Apostolicum.

W czasie Rejsu Niepodległości jego uczestnicy mieli okazję promować Polskę w 23 portach. Rejs zorganizowany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości był także okazją do spotkań z nieformalnymi ambasadorami Polski, jakimi są polscy misjonarze. Spotkania z lokalną młodzieżą i podopiecznymi polskich misjonarzy miały miejsce w Senegalu, RPA, na Mauritiusie, w Dżakarcie i w Hongkongu. Efektem tych spotkań były akcje pomocowe zorganizowane na rzecz placówek misyjnych, m. in. udział uczestników Rejsu Niepodległości w charytatywnym odcinku telewizyjnej „Familiady”, zbiórka na rzecz poszkodowanych podczas trzęsienia ziemi w Indonezji oraz zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży do Panamy dwóch osób z Senegalu.

Uczestnikom Rejsu Niepodległości nieustannie towarzyszyli kapelani, głównie księża pallotyni. Na pokładzie Daru Młodzieży, który w Boże Narodzenie cumował w Los Angeles odbyła się Pasterka, a Wielki Post rozpoczęto uroczystą Mszą Święta z posypaniem głów popiołem w Ponta Delgada na Azorach. Podczas liturgii na statku w Londynie, ks. Waldemar Pawelec, obecny kapelan Rejsu mówił w homilii: „kto spotkał Chrystusa, zapomina o sobie”.

Ks. Jerzy Limanówka, prezes Fundacji Salvatti.pl podkreśla, że dla uczestników Rejsu podróż na pokładzie Daru Młodzieży była spotkaniem z Chrystusem. – Wielu z nich chce zaangażować się w działania misyjne Fundacji – przyznaje kapłan.

Już 28 marca Dar Młodzieży wpłynie do macierzystego portu w Gdyni.

Organizatorami Rejsu Niepodległości są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytet Morski w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

Rejs Niepodległości wspierają finansowo: PKN ORLEN, Polska Fundacja Narodowa, Fundacja LOTOS, TAURON Polska Energia oraz KGHM Polska Miedź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem