Reklama

Dni Guadalupiańskie

Modlitwa, śpiew i dziękczynienie

2017-12-27 11:10

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 53/2017, str. VI

Ewa Kamińska
Modlitewne spotkanie z Magdaleną Buczek

Wszystko zaczęło się w Meksyku w 2003 r., kiedy Grażyna Beszłej, mama Agnieszki, obecnej liderki zespołu Guadalupe, doznała cudownego uzdrowienia po poważnym wypadku samochodowym. O uzdrowienie przez wstawiennictwo Matki Bożej z Guadalupe modlił się franciszkanin o. Piotr Tor, którego o to poprosiła przyjaciółka Grażyny Maite Reyes. W podzięce za cud już w Lublinie od 2006 r. rozpoczęły się coroczne spotkania modlitewne we wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe. Początkowe kameralne przerodziły się w pełne duchowych wydarzeń kilkudniowe uroczystości w różnych lubelskich kościołach.

Dla Niepokalanej

Tegoroczne już 12. Dni Guadalupiańskie odbywały się w Lublinie od 7 do 12 grudnia. Pierwszego dnia w kościele garnizonowym wspólnota Guadalupe z innymi wspólnotami oraz przyjaciółmi wykonała Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Pieśni o tematyce maryjnej, w tym opracowania popularnych modlitw, przeplatane były tekstami z „Traktatu o Prawdziwym Nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. Orkiestrą i chórem dyrygowała Aleksandra Złotnicka; jako soliści wystąpili Agnieszka Beszłej i Paweł Krasucki.

9 grudnia w szczelnie wypełnionym amfiteatrze kościoła pw. Niepokalanego Serca Maryi i św. Franciszka na Poczekajce odbyła się premiera musicalu pt. „Fatima”. Tekst i reżyseria: Emilia Łabęcka i Agnieszka Beszłej, muzyka – Agnieszka Beszłej i Aleksandra Złotnicka, scenografia – Radosław Łaziuk i członkowie Rodzin Guadalupiańskich. W przedstawieniu brały udział całe rodziny. Familijny charakter powodował, że narracja s. Łucji, karmelitanki opisującej objawienia Maryi, stawała się żywa i bardzo przejmująca. Wzruszająca była trójka pastuszków, która bardzo wiernie wcieliła się w swoje role. Napięcie prześladowań wizjonerów rozładowywały przemykające przez scenę owieczki, malutkie dzieci w białych kożuszkach. Musical, przyjęty owacyjnie, zakończył się wspólną modlitwą – pieśnią aktorów i widzów.

Reklama

W niedzielę w archikatedrze lubelskiej po wieczornej Mszy św. ks. Tomasz Makarewicz SAC, duszpasterz wspólnoty Guadalupe, wraz z zespołem Guadalupe poprowadził przed Najświętszym Sakramentem Uwielbienie z Maryją. Gość wieczoru Magdalena Buczek, pomysłodawczyni i założycielka Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, poprowadziła modlitwę różańcową, po której nastąpiło zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi.

11 grudnia w parafii garnizonowej przed Mszą św. „Dzieci Guadalupiańskie” włączyły się w modlitwę różańcową. Ks. Tomasz Makarewicz w homilii przywołał historię męczeństwa św. José Sáncheza del Rio, męczennika meksykańskiego, którego relikwie towarzyszyły modlitwie różańcowej i Eucharystii. Przypomniał, że tuż przed śmiercią, mimo strasznego bólu, krzyczał: „Niech żyje Chrystus Król”. – To jest wielkość. To jest piękno stworzenia. To coś, co zachwyca i porywa – powiedział pallotyn, przypominając, że droga życia człowieka powinna być Chrystusowa i temu ma służyć formacja chrześcijańska. Po Eucharystii odbył się koncert ku czci Matki Bożej z Guadalupe, a następnie tradycyjna Fiesta Mexicana, w przygotowaniu której miała znaczący udział wspólnota „Porcjunkula” Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Lublinie. Jak zawsze, dzieci rozbiły kijami piniatę, z której wysypały się cukierki i wafelki.

Czciciele Maryi

Główne uroczystości 12 grudnia w lubelskiej archikatedrze zbiegły się z 485. rocznicą objawień Maryi św. Juanowi Diego w Meksyku oraz ze świętowaniem 30. rocznicy święceń kapłańskich lubelskich księży. Abp Stanisław Budzik, witając uczestników Liturgii oraz księży jubilatów, przypomniał, że w 1987 r. św. Jan Paweł II nawiedził Lublin i udzielił święceń 50 diakonom z Polski. – Trzech jest teraz wśród nas. Dziś wspominamy z radością i wdzięcznością najważniejszy dzień waszego życia, dziękując Bogu za wszelkie dobro, jakie udało się dokonać przez waszą kapłańską posługę – mówił Pasterz. Bp Mieczysław Cisło, ówczesny wychowawca i wicerektor seminarium, przypomniał w homilii, że kapłaństwo jubilatów rodziło się w ciemnym czasie stanu wojennego. Święcenia przypadły w trudnym czasie schyłku PRL, biedy i beznadziei. – Nadzieję ożywił Izajasz naszego czasu na Czubach, który przemawiał nie tylko do was, ale do Kościoła w Polsce. Przemawiał do uciemiężonego ludu, budził nadzieję – mówił Ksiądz Biskup o Janie Pawle II.

Uroczystości maryjne zakończył radosny koncert „Mariachi dla Najpiękniejszej”, w którym oprócz zespołu Guadalupe wystąpili m.in. Aleksandra Rudzińska z Lubartowa oraz Ryszard Morka ze Wspólnoty Dusz Najmniejszych z Czarnowa k. Konstancina. – Dziękuję Ci, Matko, za wspólnotę, która powstała w 2013 r. i tak się rozrasta. Dziękuję za Wspólnotę Rodzin Guadalupiańskich, za wszystkich, których zapraszasz, aby czcili Ciebie w wizerunku z Guadalupe – powiedziała Agnieszka Beszłej, wyrażając radość, że w Lublinie i Polsce jest tak wielu czcicieli Matki Bożej.

Tagi:
spotkania guadalupiańskie

Zdobywają świat dla Maryi

2016-12-28 14:21

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 1/2017, str. 6

„Maryjo, ukryj nas w swoim łonie, w Sercu Jezusa, pod osłoną Ducha Świętego, w ręku Boga Ojca. Amen”. To modlitwa wspólnoty Guadalupe, która powstała w Lublinie w 2013 r. jako owoc spotkań guadalupiańskich skupionych wokół Matki Bożej z Guadalupe, patronki życia

Ewa Kamińska
Oratorium ku czci Niepokalanej

W grudniu ub.r. czciciele Matki Bożej z Guadalupe mogli się gromadzić w Lublinie już po raz jedenasty, by przez cztery dni uroczyście obchodzić Jej liturgiczne wspomnienie. W organizację uroczystości zaangażowana jest przede wszystkim wspólnota Guadalupe, a także wspólnota Porcjunkula Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, parafie, zakony oraz rzesza sympatyków i wolontariuszy. Tym razem spotkania modlitewne rozpoczęły się pięknym „Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny”, które w archikatedrze lubelskiej 8 grudnia ub.r. przedstawiła wspólnota Guadalupe i przyjaciele (orkiestra i chór oraz soliści – Agnieszka Beszłej i Paweł Krasucki). Całością dyrygowała Aleksandra Rydzak. Ks. Tomasz Makarewicz SAC, duszpasterz wspólnoty Guadalupe, czytał fragmenty „Traktatu o Prawdziwym Nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. 10 grudnia ub.r. wspólnota po raz pierwszy prowadziła „Uwielbienie z Maryją” w parafii pw. Matki Bożej Królowej Meksyku w Laskach pod Warszawą. 11 grudnia ub.r. w archikatedrze lubelskiej po wieczornej Mszy św. odbyło się „Uwielbienie z Maryją”. Jest to już wpisane w tradycję archikatedry, gdzie od trzech lat w każdą drugą niedzielę miesiąca wspólnota prowadzi to nabożeństwo przed Najświętszym Sakramentem pod przewodnictwem ks. Tomasza Makarewicza SAC.

W dzień liturgicznego wspomnienia Matki Bożej z Guadalupe 12 grudnia ub.r. w parafii garnizonowej Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie przed wieczorną Mszą św. odbyło się nabożeństwo różańcowe z udziałem dzieci guadalupiańskich. Pod koniec każdej tajemnicy Różańca rodziny z dziećmi podchodziły do obrazu Matki Bożej z Guadalupe, by u Jej stóp złożyć wraz z modlitwą czerwone róże. Kwiaty są nawiązaniem do historii objawienia Matki Bożej 12 grudnia 1531 r. Na Jej polecenie Juan Diego zjawił się w rezydencji biskupa i odsłonił tilmę, z której wypadły na podłogę zerwane wcześniej kwiaty. Na tilmie ukazał się niezwykły obraz Maryi.

Podczas Eucharystii homilię wygłosił ks. Tomasz Makarewicz SAC. Cieszył się niezmiernie, że w uroczystościach bierze udział tak liczna grupa dzieci. Prawie wszystkie z nich były w strojach meksykańskich. Widok dzieci zgromadzonych przed ołtarzem był niezwykle wzruszający. – Przyszliśmy prosić Matkę Bożą, aby wzięła nas za rękę i poprowadziła do Pana Jezusa – powiedział ks. Makarewicz. Przypomniał, że Maryja w wizerunku z Guadalupe przedstawiona jest w stanie błogosławionym. – Dziękujmy za znak Matki Bożej z Guadalupe, która uczy nas prawdziwego, rodzinnego poświęcenia oraz autentycznej miłości do naszych bliskich – mówił duszpasterz. Liturgię uświetnił zespół Guadalupe. Po Eucharystii odbył się koncert meksykańskich pieśni ku czci Matki Bożej. Następnie wszyscy przeszli do domu parafialnego na fiestę oraz poczęstunek przygotowany przez wspólnotę Porcjunkula. Można było spróbować tradycyjnych meksykańskich potraw, m.in. tortilli. Dzieci z trudem rozbiły kolorową pinatę. Wysypujące się słodycze symbolizowały nagrodę za walkę z grzechami i słabościami.

Podczas spotkań można było nabyć płyty zespołu, wspierając tym sposobem jego ewangelizacyjną działalność. Na stronie internetowej wspólnoty www.guadalupe.com.pl można przeczytać: „Nasz zespół, będący własnością Maryi, pragnie, tak jak Ona, nieść Jezusa światu i uwielbiać Go, szczególnie w darze życia. Chcemy tak jak św. Maksymilian Maria Kolbe i św. Jan Paweł II zdobywać świat dla Niepokalanej, a przez to pozyskiwać serca dla Jezusa Chrystusa, naszego Pana”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa 33. Jasnogórska Noc Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy

2018-10-19 19:51

Beata Pieczykura

Dlatego tak bardzo ważne, by czuć się Polakiem, mieć świadomość polskich korzeni, które sięgają tysiąca lat, a czerpią swą siłę z chrześcijańskiej wiary”

Beata Pieczykura/Niedziela

św. Jan Paweł II

Żyją w różnych krajach, kulturach, tradycjach. Doświadczają wspólnoty, więzów krwi i wiary, pragną zostać wierni Bogu, Kościołowi i swoim korzeniom. Spotykają się raz w roku. Przyjeżdżają m.in. z Niemiec, Belgii, Francji, Węgier, Ukrainy, Wysp Brytyjskich. Uczestniczą w 33. Jasnogórskiej Nocy Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy, która odbywa się w nocy z 19 na 20 października na Jasnej Górze pod hasłem: „Z dala od kraju pamiętaj o Ojczyźnie – służ jej całą duszą”. Te słowa kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski (w tym roku przypada 70. rocznica jego śmierci) są aktualne również dziś, w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę i 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Jesteśmy jedną wielką rodziną Polaków modlących się, szukających Boga i dziękujących za dar wolności naszej ojczyzny – mówi ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego przy Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej. Przedstawił on grupy pielgrzymkowe i przekazał nadesłane pozdrowienia. Czuwanie zostało zorganizowane przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej i Siostry Misjonarki Chrystusa Króla, które zaprezentowały program słowno-muzyczny o ojczyźnie i m.in. zaprosiły zebranych, by zatańczyli poloneza. To czas wspólnej modlitwy w intencji rodaków przebywających za granicą i rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną w duchu dziękczynienia za dar wolnej Polski.

– Poza Polską mieszka ponad 18 mln naszych rodaków – informuje ks. Wiesław Wójcik TChr (w ostatnich latach ok. 2 mln Polaków wyjechało do krajów Europy Zachodniej, aby podjąć pracę). Poza Polską w Kościele katolickim posługuje ponad 5 tys. polskich duchownych zakonnych albo diecezjalnych, czyli 2,2 tys. księży pracuje w duszpasterstwie polskojęzycznym, 700 w krajach b. ZSRR oraz 2,1 tys. polskich misjonarzy w Afryce i Ameryce Południowej.

Zobacz zdjęcia: Czuwanie na Jasnej Górze w intencji Polonii

– Rola chrystusowca, rola kapelana to przypominać o korzeniach polskich – mówi ks. Ryszard Karapuda TChr, który od 25 lat pracuje na Ukrainie, posługiwał w różnych parafiach prowadzonych przez Księży Chrystusowców: w Kamieńcu Podolskim, Doniecku, Mikołajowie, Wołoczysku, a obecnie w Żytomierzu – największym okręgu Polaków. Ten kapłan, który ma ogromne doświadczenie pracy na Ukrainie, podkreśla: – Kościół to jedyne miejsce, gdzie ludzie trwają przy wierze, kulturze polskiego narodu. Dlatego Kapelania Polska w Żytomierzu działająca przy parafii katedralnej św. Zofii, prowadzona przez księży z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, obejmuje duszpasterską troską Polaków zamieszkałych w Żytomierzu i wszystkich ludzi polskiego pochodzenia, którzy chcą się modlić i rozmawiać po polsku, jednoczy. Podobne spostrzeżenia mają Polacy z Dusseldorfu, którzy podkreślają znaczenie istnienia Polskiej Misji Katolickiej i możliwość uczestniczenia w Mszy św. w języku polskim w budowaniu narodowej jedności na obczyźnie.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Bądźmy razem – apeluje dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego i zachęca do duchowej jedności przez media, np. przez mosty telekomunikacyjne łączące Jasną Górę z Ameryką, Australią czy Brazylią. Apel Jasnogórski i Mszę św. będą transmitować Telewizja Trwam, Radio Maryja i Radio Jasna Góra. Do północy można wysłać intencje na adres: czuwanie@ chrystusowcy.pl, więcej informacji na stronie: czuwanie.chrystusowcy.pl.

W programie jeszcze

godz. 20.20 – Różaniec w intencji powołań – prowadzi nowicjat Towarzystwa Chrystusowego

21.00 – Apel Jasnogórski – ks. Ryszard Głowacki TChr, przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego

21.30 – Nabożeństwo dziękczynne za odzyskanie niepodległości Polski – parafia pw. św. Ottona (Pyrzyce)

22.15 – „Wy, młode orły polskiego nieba i jutra, umocnijcie się w świadomości swego powołania!" (kard. A. Hlond), modlitwa za polską młodzież żyjącą w kraju i za granicą, parafia pw. św. Michała Archaniola (Dobrzany)

24.00 – Msza św. koncelebrowana przez duszpasterzy polonijnych pod przewodnictwem bp. Stanisława Stefanka TChr

2.00 – Modlitwa za rodziny dotknięte rozłąką emigracyjną – parafia pw. św. Jadwigi (Poznań) wraz z Siostrami Misjonarkami

3.00 – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej – w intencji rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną – parafia pw. MB Bolesnej (Chociwel)

4.00 – Zakończenie i błogosławieństwo pielgrzymów – ks. Wiesław Wójcik TChr

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem