Reklama

Region

Sosnowiec w kadrze

2017-12-27 11:10

Adam Tarnowski
Edycja sosnowiecka 53/2017, str. II

Piotr Lorenc
Zamku Sieleckiego nie mogło zabraknąć w publikacji

Tuż przed świętami ukazał się album „Sosnowiec w architekturze”. Promocja nowej publikacji miała miejsce 14 grudnia br. w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu, w miejscu, które także znalazło się na kartach publikacji. Album zawiera ponad 100 fotografii wybranych obiektów architektury Sosnowca.

Autorami zdjęć są członkowie Stowarzyszenia Miłośników Fotografii, którzy wydali album w ramach realizacji zadania publicznego w dziedzinie kultury. Na zdjęciach przedstawiono m.in. budynki ogólnie znane i rozpoznawalne, a czasem te całkiem nieznane i zapomniane. W albumie ukazana została historia współczesnego oblicza miasta poprzez pokazanie obiektów architektury. „Mimo iż praca nad albumem zakładała indywidualny dobór miejsc i środków artystycznego wyrazu przez autorów, jednak efekt ich wspólnej pracy okazał się zaskakująco spójny. Wielka różnorodność zdjęć stworzyła harmonię. Jest ona ukryta w samym mieście, jednak potrzeba było wrażliwości, aby ją wydobyć i zaprezentować” – napisała w przedmowie Małgorzata Malinowska-Klimek.

Reklama

Część zdjęć z albumu zostanie pokazana w formie wystawy fotograficznej wyeksponowanej w sosnowieckim Muzeum oraz w przestrzeni Urzędu Miejskiego. – Publikacja przyczyni się do zachowania lokalnego dziedzictwa kulturowego oraz do głębszego poznania lokalnej historii i do promocji miasta. Albumy trafią do wszystkich filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, a dzięki nadaniu numeru ISBN album, jako egzemplarz obowiązkowy, znajdzie się także w Bibliotece Narodowej w Warszawie, Bibliotece Śląskiej w Katowicach oraz kilkunastu innych bibliotekach w Polsce – powiedział Paweł Dusza, dyrektor Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu.

Tagi:
promocja album

O drogach do niepodległości

2018-03-18 08:39

Monika Ziółkowska

Monika Ziółkowska

W sobotę 17 marca w auli św. Jana Pawła II przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach odbyła się premiera dwu książek związanych ze 100-leciem odzyskania niepodległości przez Polskę – „Mistrzowska gra Józefa Piłsudskiego” autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego oraz „Niepodległa! 1864-1924. Jak Polacy odzyskali Ojczyznę” prof. Andrzeja Nowaka. W spotkaniu oprócz autorów książek uczestniczyli min. : poseł Antoni Macierewicz, fotograf Adam Bujak oraz przewodniczący Małopolskiej „Solidarności” – Wojciech Grzeszek. Spotkanie uświetniły pieśni patriotyczne w wykonaniu Jana Kowalczyka, w tym wspólnie odśpiewana, na rozpoczęcie wydarzenia, „Rota”.

Zgromadzonych powitał rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Ks. dr Franciszek Ślusarczyk, mówiąc o patriotyzmie, zwrócił uwagę na postawę św. Jana Pawła II – człowieka, któremu sprawa niepodległej Ojczyzny niezwykle leżała na sercu. – Gdziekolwiek był, w różnych częściach świata, zawsze mówił o tej duchowej potędze, która jest obecna w sercu człowieka. Ten duch w narodzie polskim pozostał wciąż żywy i wydał błogosławione owoce – podkreślił ks. Ślusarczyk. Mówił także o prezentowanych książkach: - Te kolejne wspaniałe pozycje ukazują nam, jakie były drogi do odzyskania niepodległości. Ukazują, że dla Ojczyzny warto podjąć wszelki trud.

- Szczególnym dorobkiem narodu polskiego jest obywatelskość, patriotyzm obywatelski – podkreślał w swym wystąpieniu Antoni Macierewicz. I kontynuował: - On sam w sobie zakłada obowiązek stałej aktywności, stałego uczestnictwa i stałego wysiłku na rzecz spraw publicznych, spraw państwowych, spraw powszechnych. Stąd „Rzeczpospolita”, stąd nazwa, którą sami nadaliśmy naszej zbiorowości państwowej. Nazwa, która apeluje i odwołuje się do naszego indywidualnego poświęcenia czasu, wysiłku, myśli i wytrwałości właśnie dla niepodległości Polski.

Monika Ziółkowska

W ramach spotkania odbył się kiermasz przedświąteczny publikacji Białego Kruka. Kupujący mogli zdobyć od razu autografy autorów. Swoje książki podpisywali m.in. Adam Bujak, ks. prof. Jan Machniak, prof. Wojciech Roszkowski, red. Jolanta Sosnowska i prof. Andrzej Nowak.

Monika Ziółkowska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem

2018-04-25 09:40

lk / Warszawa (KAI)

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. "Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie" - apelują organizatorzy manifestacji.

Catholic News Agency
Alfi Evans

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

We wtorek sędzia zgodził się na przeniesienie chłopca do domu w warunkach opieki paliatywnej, ale nie może opuszczać kraju.

Protest przeciwko działaniom brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz w obronie Alfiego Evansa organizuje w środę Fundacja Mamy i Taty. Odbędzie się on pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy.

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live" - apelują organizatorzy protestu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Niemcy: kontrowersje wokół krzyża w gmachach państwowych Bawarii

2018-04-26 09:25

ts (KAI) / Monachium

Ożywioną dyskusję wywołała decyzja rządu krajowego w Monachium, że od 1 czerwca br. we wszystkich gmachach państwowych Bawarii mają w widocznych miejscach zawisnąć krzyże. Krzyż będzie wisiał u wejścia jako „widoczne przyznanie się do podstawowych wartości ładu prawnego i społecznego w Bawarii i w Niemczech” - poinformowała kancelaria rządu Bawarii 24 kwietnia. "Krzyż jest fundamentalnym symbolem „naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia” - powiedział premier Markus Söder (CSU).

HannahJoe7/pixabay.com

Choć decyzja ta nie wszystkim się podoba, z zadowoleniem przyjął ją arcybiskup Bambergu Ludwig Schick. „Uważam że to dobre, aby zawiesić krzyż tłumacząc, że jest to znak jedności, pojednania, pokoju, braterstwa, solidarności” - powiedział abp Schick w wywiadzie dla Bayerische Rundfunk. W innej rozmowie dla „domradio” w Kolonii zwrócił uwagę, że „krzyż nie jest znakiem tożsamości jakiegokolwiek kraju czy państwa”.

Również kierownik Biura Katolickiego Bawarii, Lorenz Wolf, cieszy się z takiej decyzji, kiedy to „ugruntowane w chrześcijaństwie podstawowe wartości naszej społeczności, zwłaszcza godność człowieka, miłość bliźniego, tolerancja i solidarność znowu silniej docierają do świadomości społecznej”.

Pozytywnie do faktu, że „krzyże będą widoczne w miejscach publicznych” odniósł się też ewangelicki biskup Bawarii oraz przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech (EKD) Heinrich Bedford-Strohm. Podkreślił, że w ten sposób religia nie pozwala się „wypędzić” do sfery prywatnej, lecz staje się częścią życia publicznego. Ewangelicki biskup nie widzi w tej decyzji marginalizacji innych religii, a humanitaryzm, którego symbolem jest krzyż, oznacza także wolność wyznania. Jednocześnie ostrzegł przed wykorzystywaniem krzyża do polityki partyjnej oraz polemik. Przesłanie, jakie płynie z krzyża, to godność człowieka, miłość bliźniego i humanitaryzm. „To są wartości, do których musi się stosować każdy z nas, muszą się stosować także działania polityczne” - przypomniał Bedford-Strohm.

Krytyk nie szczędzi lewicowa SPD twierdząc, że jest to taktyczny manewr wyborczy CSU. Natomiast studenci w Ratyzbonie już zapowiedzieli, że nie zgodzą się na zawieszenie krzyży na tamtejszym uniwersytecie. Uniwersytety mogą, ale nie musza zawieszać krzyży. Dotychczas decyzją rządu Bawarii krzyże muszą wisieć tylko w klasach szkolnych oraz salach sądowych.

Katolicki specjalista prawa kanonicznego na uniwersytecie w Münster, Thomas Schüller uważa, że decyzja rządu Bawarii jest „na granicy” prawa konstytucyjnego. W rozmowie z „Deutsche Welle” powiedział, że „jeśli ktoś w ten sposób politycznie instrumentalizuje krzyż, nie pojmuje teologicznego znaczenia „głupoty słowa Krzyża” z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian, która jest ością w gardle władców i znakiem nadziei dla słabych i pozbawionych praw”. Skrytykował, że uzasadnianie zawieszania krzyży „historycznymi i kulturalnymi tradycjami” Bawarii powoduje, że krzyż staje się „zwykłym symbolem folkloru”.

O umiar w ocenach zaapelował Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK). „Krzyż jest tematem poważnym i nie może być przedmiotem drwin i wszelkiego rodzaju żartów”, powiedział przewodniczący ZdK, Thomas Sternberg w rozmowie z niemieckimi mediami. Dodał, że krzyż podkreśla wartość religii i nie oznacza żadnego wykluczania.

Krytycznie do decyzji rządu Bawarii odniosła się Centralna Rada Muzułmanów. „Krzyż w oficjalnych budynkach państwowych jest sprzeczny z zasadą neutralności państwa”, stwierdził w rozmowie z dziennikiem „Die Welt” Mohamed Abu El-Qomsan, przewodniczący tego gremium w Bawarii i podkreślił, że krzyż jest „oczywiście symbolem religijnym”. Zażądał jednocześnie równego traktowania innych religii. „Jeśli Bawaria dopuszcza symbole religijne w budynkach państwowych, to konsekwentnie powinna także zezwolić na noszenie muzułmańskich chust w miejscach publicznych” - powiedział.

Pozytywnie natomiast wypowiedziała się Izraelska Wspólnota Wyznaniowa Monachium i Górnej Bawarii. Zwłaszcza w obliczu „mamuciego zadania, jakim jest integracja”, wspólnota żydowska uważa za „ważne i właściwe” zdefiniowanie norm i wartości oraz żądanie ich uznania, co jest niezbędne dla dobrego współżycia, stwierdziła przewodnicząca Izraelskiej Wspólnoty Wyznaniowej Charlotte Knobloch.

Rząd federalny nie chciał skomentować decyzji władz Bawarii. Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział jedynie, że „nic mu nie wiadomo, aby podobne plany zamierzał wprowadzić rząd federalny”. Według rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych, decyzję o zawieszeniu krzyża w pomieszczeniach urzędowych regulują przepisy organizacyjne poszczególnych urzędów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem