Reklama

Edytorial

Na progu

2018-01-03 10:32

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 1/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Słowa zapisane na murze wadowickiego kościoła parafialnego: „Czas ucieka, wieczność czeka”, codziennie odczytywał, spoglądając przez okno rodzinnego mieszkania, Karol Wojtyła. Na początku nowego roku warto zwrócić uwagę, że każdy z nas powinien te słowa zawsze pamiętać, bo czas wciąż ucieka, a nawet niepostrzeżenie nam się wymyka i nie można powrócić do minionych chwil. Wszystko jest w ruchu, wszystko płynie...

Trafnie określił to filozof, mówiąc, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Zaskakująca z kolei jest myśl Lwa Tołstoja, którą przytacza autor tekstu zamieszczonego w bieżącym numerze „Niedzieli”: „Czas jest poza nami i przed nami, przy nas go nie ma”. Dlatego warto żyć świadomie i mądrze. Teologowie napominają i przypominają, że czas przeżyty na ziemi decyduje o naszej wieczności. Sprawa jest więc najwyższej miary, a właściwie jest bez miary. W obecnym roku duszpasterskim, obchodzonym pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, mamy wyjątkowego i niezawodnego opiekuna na naszej drodze ku wieczności – to Duch Święty. Trzeba się tylko otworzyć na Jego dary: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej.

Reklama


Posłuchaj: Edytorial 1/2018 red. Lidia Dudkiewicz

Życie każdego katolika upływa w rytmie roku kościelnego i pośród wydarzeń, również z życia świeckiego, które trzeba wcześniej zaplanować, zapisać w kalendarzu, aby ich nie przegapić. Rok Pański 2018 jest obchodzony jako Rok św. Stanisława Kostki – w związku z 450. rocznicą śmierci tego dzielnego młodzieńca, który pieszo przeszedł z Wiednia przez Alpy do Rzymu, podążając – wbrew okolicznościom – za głosem swojego powołania. W bieżącym roku pamiętamy też szczególnie o św. Ojcu Pio – w związku z 50. rocznicą jego śmierci. Kolejny przewodnik na duchowych drogach roku 2018 r. to św. Jan Paweł II – „Lolek z Wadowic, który urósł aż do nieba” – jak powiedziała jego koleżanka z dzieciństwa i młodości Danuta Gruszczyńska. 16 października przypada 40. rocznica jego wyboru na Stolicę Piotrową. W „L’Osservatore Romano” kiedyś napisano, że Jan Paweł II to „bicie serca Boga ofiarowane ludzkości”. Z pewnością w tym rozpoczynającym się roku będziemy żyć w tym rytmie i gorliwie sięgać do skarbnicy nauczania Papieża Polaka, który swoją świętością za życia wiązał ziemię z niebem, a teraz wiąże niebo z ziemią, jako nasz szczególny orędownik u Boga.

W 2018 r. obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji „Niedziela” podejmuje wiele inicjatyw. Rozpoczęliśmy od propozycji dwóch historycznych kalendarzy. Pierwszy to terminarz katolika patrioty. Drugi to kalendarz Polaka, przypominający najważniejsze wydarzenia z 1918 r., bezpośrednio poprzedzające odzyskanie przez Polskę niepodległości. „Niedziela” uruchamia też swoje możliwości multimedialne, aby uczcić ojców niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego i Wojciecha Korfantego. Przed kamerami studia NIEDZIELA TV o ojcach niepodległości będą opowiadać wybitni polscy historycy. Wkrótce ogłosimy też konkurs „Niedzieli”, który uzyskał Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości. To wszystko ku chwale naszej umiłowanej Ojczyzny.

Tagi:
edytorial

Święci z sąsiedztwa

2018-04-25 11:29

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Wszyscy wiemy, kto kryje się pod określeniem „Brat naszego Boga”. Historia życia Adama Chmielowskiego – krakowskiego malarza to jakby lustro, w którym odbija się życie Hanny Chrzanowskiej – krakowskiej pielęgniarki. Doskonale wykształcony artysta, bywalec salonów pewnego dnia zostawił wszystko, zrezygnował z kariery artystycznej, zatrzasnął drzwi za swoim dotychczasowym życiem i poszedł na ulicę, do biedaków. Wybrał ubóstwo, egzystencję w krakowskim przytułku, aby być z nędzarzami, którzy już do końca życia stanowili jego towarzystwo. Chciał być tak blisko ubogich, że stał się jednym z nich. W jego osobie miłość chodziła ulicami Krakowa.

Ostatnio mamy okazję bliżej poznać „Siostrę naszego Boga” – tak Paweł Zuchniewicz określił Hannę Chrzanowską, wyniesioną na ołtarze 28 kwietnia 2018 r. To kolejna miłość, która chodziła ulicami Krakowa, czasami razem z bp. Karolem Wojtyłą. Ciekawa była droga Hanny Chrzanowskiej i do Boga, i do chorych. Pochodziła z bogatego profesorskiego domu, obojętnego religijnie. Po ojcu – słynnym prof. Ignacym Chrzanowskim, wybitnym historyku literatury, odziedziczyła talent literacki. Najpierw poszła w ślady ojca i rozwijała się jako humanistka. Zaczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, a nawet napisała trzy powieści. W pewnym momencie swojego młodego życia podjęła decyzję, która przez niektóre osoby z jej środowiska była odbierana jako mezalians. Porzuciła wszystko i – jak pisze publicysta „Niedzieli” – „postanowiła jakby zejść po drabinie społecznej i zostać pielęgniarką”. A właściwie „damą pielęgniarstwa”. Mówiła bowiem: „Zadbana pielęgniarka to dama”. Hanna Chrzanowska pogłębiała wiedzę pielęgniarską i swoje umiejętności zawodowe na długich zagranicznych stypendiach w Belgii, we Francji i w Stanach Zjednoczonych. Wysoko postawiła poprzeczkę sobie i pielęgniarkom, które przygotowywała do służby chorym – nie tylko w szpitalach. Chodziła z nimi także do domów chorych zapomnianych przez wszystkich. Poszukiwała cierpiących tam, gdzie często pozostawali w samotności, również na poddaszach i w suterenach. Zawsze chciała zdążyć przed Panem Bogiem, aby nie tylko ulżyć w cierpieniu, ale na czas doprowadzić kapłana do potrzebującego. Stworzyła sieć pielęgniarstwa parafialnego. Przyczyniła się do tego, że w archidiecezji krakowskiej wprowadzono odprawianie Mszy św. w domach chorych. Bp Karol Wojtyła był nią zachwycony i wspierał jej działalność. W 1960 r. zaczął odwiedzać obłożnie chorych w domach, również podczas wizytacji parafialnych. A po latach, już jako papież Jan Paweł II, wyznał wobec rodziny Hanny Chrzanowskiej: „Ona była zawsze bliska mojemu sercu”.

Życie krakowskiej pielęgniarki pięknie wpisuje się w najnowszą adhortację papieża Franciszka o powołaniu do świętości, pt. „Gaudete et exsultate”. Ojciec Święty przekonuje, że każdy z nas ma swoją małą drogę do świętości. Wystarczy się rozejrzeć, aby dostrzec świętych z sąsiedztwa – osoby będące blisko nas, które „są odblaskiem obecności Boga”. Duch Święty bowiem rozlewa świętość wszędzie. Papież zwraca uwagę na znaczenie małych kroków na drodze do świętości. Odwołuje się do rady wietnamskiego kardynała , aby „każdego dnia dokonywać zwykłych rzeczy w sposób niezwykły”. Ostatecznie stwierdza, że „istnieje tylko jeden smutek – nie być świętym”. I przekonuje nas, że świętość jest najpiękniejszym obliczem Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bawaria: od 1 czerwca krzyże we wszystkich urzędach państwowych

2018-04-25 10:25

tom (KAI) / Monachium

Rząd krajowy w Monachium postanowił, aby od 1 czerwca br. we wszystkich budynkach państwowych Bawarii zawisły krzyże. Jak oświadczyła Kancelaria Wolnego Państwa Bawarii w przyszłości w widocznym miejscu w wejściu do urzędu powinien zawisnąć krzyż jako "widoczny znak uznania podstawowych wartości porządku prawnego i społecznego w Bawarii i Niemczech".

B.M. Sztajner

W tym celu Rada Ministrów postanowiła zmienić zasady ogólnego regulaminu działania organów Wolnego Państwa Bawarii. Do jego wprowadzenia zobowiązane są od 1 czerwca urzędy gminne, powiatowe i okręgowe.

- Krzyż jest fundamentalnym symbolem naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia - oświadczył premier Bawarii Markus Söder (CSU) i dodał: "Stoi on za elementarnymi wartościami takimi jak miłość bliźniego, ludzka godność i tolerancja". Po ogłoszeniu decyzji premier Söder zawiesił krzyż w wejściu Kancelarii Wolnego Państwa Bawarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Abp Jędraszewski: nie może zabraknąć głosu Kościoła jako strażnika wiary i moralności

2018-04-26 18:20

kana / Kraków (KAI)

W środowy wieczór w krakowskich „Polach Dialogu” odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Gość na Polach”. Tym razem zaproszenie przyjął abp Marek Jędraszewski. W odniesieniu do setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę metropolita krakowski zaznaczył, że Kościół nadal ma swoje zadania do wypełnienia: "Nie może zabraknąć głosu Kościoła jako strażnika wiary i moralności".

Adam Bujak

Arcybiskup mówił m.in. o zbliżającej się beatyfikacji sługi Bożej Hanny Chrzanowskiej. Zaznaczył, że jest to wydarzenie ważne nie tylko dla diecezji, ale dla całego Kościoła powszechnego. Ponadto podkreślił, że tym, co wyraźnie wyróżnia Kościół krakowski, jest jego dynamika. – Jestem przekonany, że w Polsce nie ma tak brzemiennego w wydarzenia Kościoła, jak Kościół krakowski. Tutaj ciągle coś się dzieje - mówił.

Metropolita wspomniał także o licznych spotkaniach, jakie prowadzi ze świeckimi. – Tych spotkań jest bardzo dużo. Jak dodał, w chwili obecnej wielkim wyzwaniem dla Kościoła w Krakowie jest duszpasterstwo młodych. – Opieka duszpasterska nie może ograniczać się tylko do nauczania dzieci i młodzieży w szkołach - mówił.

Wyraził zaniepokojenie tym, co słyszy z ust młodzieży: plebanie są zamknięte na inicjatywy młodych, a księża nie mają dla nich czasu. – To poważne sygnały, których lekceważyć nie można. To wymaga zbiorowego namysłu ze strony katechetów i katechetek - dodał. Jak zauważył, aby móc współpracować z młodzieżą, najważniejsze są dwa czynniki: czas i serce.

W odniesieniu do setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę metropolita zaznaczył, że Kościół nadal ma swoje zadania do wypełnienia. – Nie może zabraknąć głosu Kościoła jako strażnika wiary i moralności - mówił.

W czasie spotkania nie zabrakło także rozmów na temat prześladowanych chrześcijan. Abp Jędraszewski mówił, że w dyskusji dotyczącej uchodźców „nie chce się dostrzec źródła problemu”. – Pomoc świadczona tam, na miejscu, dociera do konkretnych ludzi. Prosta ekonomia mówi, że dzięki temu możemy tą pomocą objąć kilkakrotnie więcej osób - podkreślił. Metropolita powtórzył także wezwanie episkopatów z terenów Bliskiego Wschodu. – Trzeba wziąć pod uwagę głosy tamtejszych biskupów, którzy apelują o to, by nie dopuszczać do ucieczki chrześcijan z tamtych terenów - mówił.

Metropolita został zapytany także o sytuację odwołania konferencji na Uniwersytecie Jagiellońskim dotyczącej tematyki pro-life. – Co to za uniwersytet, który odrzuca to, co nauka mówi o początkach życia? Co to za uniwersytet, który ustępuje z tego, o czym mówi nauka współczesna, w imię ideologii? - powiedział arcybiskup. Jak dodał, takie działania wynikają z postawy lęku przed oceną. – Ludzie się boją: co sobie o nas pomyślą? Co o nas napiszą? - wyjaśnił metropolita. Jako chrześcijanie powinni nosić głowy podniesione wysoko, a ci, którzy nie wierzą w Chrystusa, „ze swego kalectwa duchowego” nie mogą robić reguły obowiązującej wszystkich ludzi.

Na koniec spotkania abp Jędraszewski przyjął życzenia imieninowe, kwiaty i upominki od zebranych.

„Gość na Polach” to owoc współpracy Papieskiego Stowarzyszenia PKWP z krakowską redakcją "Gościa Niedzielnego”. Celem cyklicznych spotkań jest przybliżenie sytuacji z krajów objętych konfliktami zbrojnym oraz tych, gdzie chrześcijanie są zagrożeni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem