Reklama

Pokochały w Bogu Dziecko

2018-01-03 10:32

Agnieszka Bugała
Niedziela Ogólnopolska 1/2018, str. 26-27

Agnieszka Bugała

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus i służebnica Boża Leonia Nastał nigdy się nie spotkały. Pierwsza, karmelitanka, urodziła się w Lisieux we Francji w 1873 r., druga, służebniczka – w Starej Wsi niedaleko Rzeszowa w 1903 r. Co może je łączyć?

O Teresie napisano już wszystko. Nawet drobne zapiski, notatki najmłodszej doktor Kościoła przeanalizowano na wskroś, a mimo to wciąż zadziwia wspomnienie ukryte w listach rodzinnych. Kiedy miała zaledwie trzy i pół roku, przed zaśnięciem pytała Boga, czy dziś był z niej zadowolony. Jeśli odpowiedź była pozytywna, wtedy dodawała: „A Najświętsza Dziewica także?”.

Cud Dzieciątka Jezus

„Jest prawdą, że noc Bożego Narodzenia 1886 r. zdecydowała o moim powołaniu, lecz – by określić ją jaśniej – muszę ją nazwać nade wszystko nocą mojego nawrócenia. Tej błogosławionej nocy, o której napisano, że dodaje blasku szczęściu Boga samego, Jezus, który stał się dzieckiem z miłości do mnie, raczył wyzwolić mnie z powijaków i ułomności dzieciństwa. Przemienił mnie tak bardzo, że odtąd nie rozpoznawałam samej siebie” – pisze Teresa. I przyznaje – ona, która w wieku niespełna czterech lat dba o sprawianie Bogu przyjemności – że Bóg musiał uczynić cud, aby mogła w jednej chwili dojrzeć. I cud ten uczynił właśnie w noc Bożego Narodzenia. Od tej pory trwa jej szczególna więź z Dzieciątkiem Jezus.

„Tej promiennej nocy, jaśniejącej szczęściem Przenajświętszej Trójcy, Jezus, wdzięczne małe Dziecię, ledwie od godziny na świecie, przemienił noc mojej duszy w potoki światła... Tej nocy, w której stał się słabym i cierpiącym z miłości dla mnie, uczynił mnie silną i dzielną, przyodział mnie w zbroję. I począwszy od tej błogosławionej nocy, nie przegrałam żadnego starcia, przeciwnie, kroczyłam od zwycięstwa do zwycięstwa, rozpoczynając – rzec można – «bieg olbrzyma!»”.

Reklama

Piłeczka do zabawy

Każde dziecko lubi zabawki. Teresa tak bardzo wnikała w potrzeby Jezusa – malucha że... ofiarowała się Dzieciątku jako Jego mała zabawka. I prosiła Go, aby się nią bawił nie jak drogocenną zabawką, ale jak nic niewartą piłeczką, którą mógłby rzucić na ziemię, kopnąć nogą, przekłuć, pozostawić w kącie lub też przytulić mocno do serca, jeśliby Mu to tylko sprawiało przyjemność. Jednym słowem – chciała zabawiać małego Jezusa, sprawiać Mu radość, chciała oddać się Jego dziecinnym kaprysom.

Gdy w wielkim cierpieniu umierała, ofiarowując się za dusze, obsypywała płatkami róż mały krzyż, który ściskała w rękach. Zdarzało się, że płatkami róż ścieliła żłóbek w kaplicy Karmelu. „To my mamy pocieszać Jezusa, a nie Jezus nas” – pisała.

Jezus mówi Leonii o Teresie

Rzadko się zdarza, że Chrystus opowiada jednej osobie kochającej Go o innej, która jest Mu także szczególnie droga. Ale przynajmniej w jednym ze znanych nam dzienników duchowych zapisano takie zwierzenie Jezusa. Na 125. stronie pierwszego tomu pt. „Uwierzyłam miłości” sługa Boża Leonia Nastał zanotowała: „Sługa moja, Teresa od Dzieciątka Jezus, doszła do doskonałości drogą dziecięctwa duchowego. Postąp o jeden szczebel wyżej, a raczej zstąp o jeden stopień niżej, do niemowlęctwa duchowego” – prosi Jezus.

To mogło się wydarzyć we wrześniu 1935 r. To wtedy z nakazu Pana Jezusa i za zgodą spowiednika Leonia zaczęła spisywać swoje rozmowy z Bogiem. W grudniu, tuż przed Bożym Narodzeniem, dokonała zaślubin duchowych z Jezusem. Kocha Go nad życie.

10 lat wcześniej – 17 maja 1925 r. Teresa od Dzieciątka Jezus została ogłoszona świętą Kościoła katolickiego.

Bóg chciał być dzieckiem

To nieprawda, że pochylając się z czułością nad Bogiem w pieluchach, pomniejszamy Jego godność Zbawiciela. Nieprawda, że kochając w Nim dziecko, pomniejszamy wartość krzyżowej śmierci i ofiary. „Pragnę, abyś w szczególniejszy sposób ukochała moje niemowlęctwo” – powiedział Jezus do s. Leonii. „Każdy okres mojego życia ma wartość nieskończoną, Boską. Ten sam Jezus jest wiekuiście w chwale u Ojca, ten sam jako Niemowlę kwili w żłobie betlejemskim, ten sam naucza, ten sam umiera, zmartwychwstaje i żyje chwalebnym i sakramentalnym życiem. Ilekroć spoglądasz w moje oczy, gdy jako Niemowlę patrzę na ciebie, wiedz, że spoglądam na ciebie tymi samymi, co z krzyża oczyma. W Niemowlęciu uwielbiaj Ukrzyżowanego, w Ukrzyżowanym kochaj Niemowlę Boże. Ja zawsze z miłością przyjmę twoje uwielbienia”.

Teresa od Dzieciątka Jezus

To nie był przypadkowy wybór. Teresa, wstępując do Karmelu, pragnie zachować imię otrzymane podczas chrztu św. i jednocześnie w szczególny sposób wiąże się z osobą Dzieciątka Bożego. „Dobrze mi robi, gdy myśląc o Najświętszej Rodzinie, wyobrażam sobie życie całkiem zwyczajne... Wszystko w Ich życiu działo się tak jak w naszym” – notuje w „Dziejach duszy”. Papież Pius XII mówił, że Teresa wniknęła w samo serce Ewangelii, odkrywając na nowo drogę dziecięctwa Bożego.

Leonia na kolanach, w stajni

W 1938 r., w czasie świąt Bożego Narodzenia, Jezus zaprosił s. Leonię Nastał do stajni, miejsca swoich narodzin. „Była czyściutko umieciona – zapisała Leonia w «Dzienniku duchowym» – św. Józef spał, a Maryja klęczała pełna zachwytu miłości”. Leonia wpatrywała się w Nią z rosnącą wciąż radością i myślała: jesteś szczęśliwa, szczęśliwsza od wszystkich matek ziemskich, od królowych i księżniczek, choć one w pałacach, a Ty w stajni, wśród dwojga bydląt. Z jej serca wyrwało się pytanie: „Więc to stajnia dla Twego majestatu w chwili narodzenia? O, jakbym chciała dać Ci złotą kolebkę, najpiękniejsze mieszkanie, najwygodniejsze posłanie. Jezus zapłakał... Widziałam, że Boże Dziecię ma świadomość, iż samo wybrało stajenkę na miejsce swojego narodzenia. Zbliżyłam się na klęczkach i ucałowałam nóżki i rączki Jezusa – piękne, bieluchne i przedziwnie miłe”.

Miłość chce być kochana

„Moja Leonio, czego Mnie ludzie nie kochają?” – pytał Jezus. „O mój Boże, pragnę Cię kochać i starać się, by Cię kochano – odpowiedziała na to odwieczne pytanie Teresa 9 czerwca 1895 r. w swoim Akcie Ofiarowania się Miłości Miłosiernej.

„Ludzie, gdy ich spotyka zawód miłosny, popełniają szaleństwa. I Ja niekiedy tak postępuję. Od szaleństwa krzyża aż do szaleństwa Eucharystii i pobytu w duszy żebrzę miłości, dopraszam się o nią, narzucam się niejako duszy, by Mnie przyjęła za jedyny przedmiot swego kochania” – wyznał Jezus s. Leonii Nastał.

„O!... Kocham Go!... Mój Boże, ja... kocham...Cię!!!” – to ostatnie słowa Teresy w chwili konania 30 września 1879 r. o godz. 19.20.

Dwie Leonie i Teresa

Sługę Bożą Leonię Nastał i św. Teresę łączy czuła miłość do Boga, który przyszedł do nas jako Niemowlę i Dziecko, ale jest jeszcze jeden niezwykle ciekawy wspólny punkt w historii ich życia. Otóż święta z Lisieux miała cztery siostry, a jedna z nich, trzecia w kolejności urodzenia, otrzymała podczas chrztu św. imię Leonia. Od najmłodszych lat przysparzała rodzicom wielu trudności wychowawczych. Trzykrotnie wstępowała do klasztoru i z niego występowała, by wreszcie odnaleźć swoje powołanie w Zgromadzeniu Sióstr Wizytek. „Chcę równocześnie wzrastać i pozostać mała. Oto jedyna moja ambicja – ukryć się jak pokorny fiołek pod liśćmi doskonałej uległości zakonnej” – napisała w 1899 r., gdy próba wreszcie się powiodła. Była prawdopodobnie pierwszą osobą, która podjęła w życiu duchowym Małą Drogę wyznaczoną przez jej rodzoną siostrę – Teresę od Dzieciątka Jezus. Zresztą Leonia Martin uwielbiała czytać Teresine „Dzieje duszy”, a idąc drogą dziecięctwa duchowego, przezwyciężyła trudny charakter, słabe zdrowie i kompleksy. Zmarła 17 czerwca 1941 r., rok później niż Leonia Nastał. Od 2015 r. trwa jej proces beatyfikacyjny i już teraz uznawana jest za patronkę dzieci trudnych.

Najważniejsze podobieństwo

„Jeżeli wejdziesz na drogę niemowlęctwa, upodobnisz się najbardziej do Jezusa w Hostii – do niemowlęctwa Bożego w żłóbku” – powiedział Chrystus do Leonii Nastał. I ona Go posłuchała. Kontemplowała maleńkość Jezusa i wszystkie swoje pragnienia i plany podporządkowywała Jego woli, rezygnując z własnej – to było jej wyznanie miłości. Teresa, obsypując żłóbek Jezusa płatkami róż, powtarzała dialog przypisywany św. Bernardowi:

– Jezu, kto Cię uczynił tak małym?

– Miłość.

Św. Jan Paweł II patronem Europy

2018-10-16 21:02

Ks. Jakub Nagi

16 października to dzień wyjątkowy przede wszystkim z racji 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra. W przeżywanie tego świętowania wpisuje się kolejny dzień II Międzynarodowego Kongresu Europa Christi, którego obrady od wczoraj mają miejsce w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Jasionce k. Rzeszowa.

Monika Książek/Niedziela

Dzisiejsze spotkanie pod hasłem „Św. Jan Paweł II patronem Europy” rozpoczęło się jeszcze nieoficjalnie o godz. 14.15. Wówczas ks. prał. Władysław Jagustyn, ks. prałat Stanisław Słowik oraz ks. dr Piotr Potyrała poprowadzili modlitwę różańcową. Warto podkreślić, że w dzisiejszym dniu kongresowym brały udział delegacje parafialnych Kół Caritas ze wszystkich parafii diecezji rzeszowskiej.

Oficjalne otwarcie o godz. 15.30 rozpoczęło pierwszą część - panel „Europa chrześcijańska”. Jako pierwszy głos zabrał ks. inf. Ireneusz Skubiś, który otworzył obrady zachęcając zebranych do wspólnej modlitwy słowami hymnu „Chwała na wysokości Bogu”.

Monika Książek/Niedziela

- Ogłaszamy Boże Narodzenie w Europie, dołączamy do chórów anielskich (…) Dzisiaj w jakże wielu krajach Europy zalega ciemność. Brakuje Bożego Narodzenia, są takie siły, które chciałyby żeby w Europie Bożego Narodzenia nie było, dlatego powstał ruch Europa Christi – mówił ks. Skubiś.

Przypomniał także, że chrześcijaństwo jest religią zbawienia i nadziei, dlatego Ruch Europa Christi chce przywrócić Europie nadzieję, która płynie z Bożego Narodzenia.

-Nie chcemy pogaństwa (…) chcemy Boga, chcemy Chrystusa. Tutaj jest radość, dynamika, siła i nadzieja – mówił dalej ks. Skubiś.

Zobacz zdjęcia: II dzień Kongresu Ruchu Europa Christi

W spotkaniu w auli CWK wystąpił dr Pavol Macala ze Słowacji, który jest członkiem Zarządu Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Słowacji, a także dyrektorem Instytutu Historycznego Macierzy Słowackiej, wykłada również archeologię i historię na Uniwersytecie w Rużomberku.

Profesor Macala powiedział, ważne jest poszukiwanie rozwiązań na ówczesne znaki czasu. Nowoczesna filozofia jest prowadzącą do odchodzenia z chrześcijaństwa, a przez to prowadzi do ateizmu.

- Kluczem rozwiązywania problemów jest relacja z Bogiem – mówił prof. Macala.

Prof. Aleksander Bobko, który był kolejnym z występujących stwierdził, że filozfia podmiotu pochodząca od Kartezjusza, a zaczyna się u św. Augustyna, daje możliwość odkrywania Boga we wnętrzu włąsnej duszy.

- Jeżeli gdzieś możemy doświadczyć Boga, jeśli możemy się o niego otrzeć (...) to jest to nasze wnętrze– mówił prof. Bobko.

Również swoim spostrzeżeniami w podejmowanym temacie podzielił się aktor Adam Woronowicz.

Równolegle odbywał się panel „Kościół i medycyna dla zdrowia duszy i ciała”. Tutaj swoją wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami Kongresu dzielił się dr Stanisław Mazur z Centrum Medycznego Medyk.

W jednej z sali odbyło się spotkanie panelowe z możliwością zadawania pytań. Na postawione przez zebranych problemy odpowiadał o. prof. Stepan Jurić z Chorwacji.

- W sztuce, która nas otacza, możemy spotkać motywy biblijne. Widzimy zatem, że świat, który nas otacza przepojony jest tym, czego źródło możemy znaleźć w Piśmie Świętym - mówił dominikanin o. prof. Jurić.

Zainteresowaniem odbiorców cieszyła się prelekcja i wystawa „Europa dla prześladowanej Syrii” pod kierunkiem ks. prof. Waldemara Cisło z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego mówił o sytuacji chrześcijan na bliskim wschodzie.

-Daesh podjęło próby wyeliminowania chrześcijaństwa z obszarów znajdujących się pod ich kontrolą. Niszczono kościoły oraz zmuszano do przejścia na islam; zapisy w ustawach rządowych wzbudziły obawy chrześcijan, którzy boją się, że ich dzieci zostaną zmuszone do wyrzeczenia się wiary w Chrystusa – tak o fundamentalizmie islamistycznym mówił ks. prof. Cisło.

Podczas obrad odbyła się prezentacja „Polska i Europa w myśli św. Jana Pawła II”. Tę prezentację przedstawiła wiceprezes i redaktor Wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa Jolanta Sosnowskiej.

Kolejnym ważnym wydarzeniem były wystawy: „Dekalog w obrazach”, a także „Podkarpackie - przestrzeń otwarta”.

W czasie trwania obrad zbierano podpisy pod inicjatywą, by św. Jan Paweł II został przez Ojca Świętego, ogłoszony Patronem Europy. Koordynatorem tego projektu jest Mariusz Książek - przewodniczący oddziału częstochowskiego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, a także członek zarządu Fundacji Niedziela Instytut Mediów.

O godz. 17.15 odbyła się Eucharystia dziękczynna w 40. rocznicę wyboru św. Jana Pawła II. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba – ordynariusz diecezji rzeszowskiej. W homilii podkreślił, jak ważny jest dzisiejszy dzień dla naszej Ojczyzny, kiedy dziękujemy Panu Bogu za dar Papieża Polaka.

-Jan Paweł II powtarzał, że to, co mamy od Boga dane, jest również zadane. Dar staje się powinnością. Z daru jakim dla nas był ten Święty Ojciec, płynie powinność ciągłego wypływania na głębię. Głębię Objawienia, głębię Jezusowego nauczania, ale też i na głębię nauczania Jana Pawła II, na głębię jego duchowości. (…) On był i pozostanie naszym przewodnikiem i nauczycielem, naszym i daj Boże całej Europy i świata – mówił bp Jan Wątroba.

Ordynariusz Rzeszowski podkreślił, że Europa jakby utknęła na mieliźnie i nie chce odpływać, że obce są jej głębie.

- Dzisiaj do tej modlitwy dziękczynienia, którą chcemy wielbić Boga za dar Jana Pawła II, dołączmy wszyscy modlitwę prośby, by Kościół w Polsce, Europie i na całym świecie nie bał się wypływać na głębię, by Kościół w osobie Najwyższego Pasterza – Ojca Świętego Franciszka, ogłosił Jana Pawła II patronem Europy – wzywał Biskup Rzeszowski.

Monika Książek/Niedziela

Po przerwie koordynatorzy Kongresu w Rzeszowie, ks. Andrzej Cypryś, ks. Mariusz Mik pozdrowili zebranych gości i wyrazili wdzięczność za liczny udział w kolejnej części programu.

Swoje słowo do zebranych skierował również ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

- Pamiętajmy, że są w Europie miasta, gdzie sprzedaje się kościoły (…) przykładem może być rodzinna parafia św. Jana Berchmansa w której sprzedano kościół i nie będzie tam parafii (…) Europa traci sens, swoją chrześcijańską tożsamość budowaną przez 2000 lat, tożsamość budowaną na Ewangelii Jezusa Chrystusa – mówił Ksiądz Infułat.

Ks. Skubiś mówił, że Europa to piękny kontynent, ale jeżeli Europa duchowo się zawali, to będzie to ogromna szkoda dla całego świata. Należy zadbać o to, by Chrystus otrzymał paszport w Europie, by na nowo było dla Chrystusa miejsce.

-Jako chrześcijanie w Europie musimy być solidarni – zachęcał moderator Ruchu Europa Christi.

Następnie poseł Wojciech Buczak odczytał list, który do uczestników Kongresu skierował Marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl odczytał list dio Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Wyjątkowym gościem wieczoru był Arturo Mari – fotograf sześciu kolejnych papieży od Piusa XII, w tym również Jana Pawła II. Podzielił się swoim doświadczeniem towarzyszenia Papieżowi Polakowi przez cały pontyfikat.

- Chcę odnieść się do podróży do Seulu. Rano podczas śniadania Papież rozmawiał z Arcybiskupem Seulu i rozmawiał o tej wizycie, która była delikatna. Prezydent Republiki dał specjalne pozwolenie, by pielgrzymka się odbyła. (…) wyruszyliśmy helikopterem i dotarliśmy do wyspy Pusan (…) zobaczyliśmy biały budynek i ze względu na swoją pracę uprzedzałem Ojca Świętego i gdy stanąłem przed drzwiami odczułem taki dotyk serca. Dotknąłem mojego czoła ręką, bo to była silna scena. Udałem się na jedną stronę i Ojciec Święty wszedł, zatrzymał się zobaczył i upadł na kolana. Pozostał w modlitwie 7-8 minut i podniósł się. Poszedł do tych osób. Kardynał nie chciał pozwolić wejść Papieżowi, prezydent również. Papież odrzucił rękę kardynała i powiedział: „Zostaw mnie. Tam jest moje miejsce razem z nimi. Doszedł do pierwszej osoby, zaczął przytulać, dotykać, bez żadnej rezerwy wobec każdej osoby. Gdy to widziałem, zadawałem sobie pytanie, że oni czują się jak ludzie. To było 800 trędowatych. Nie wiem czy mieliście możliwość widzieć, czy dotykać trędowatych. Jan Paweł II te osoby przytulał. Taki on był. – wspominał Artuto.

Następnie ks. prof. Waldemar Cisło wprowadził zebranych do Projektu Muzycznego DEKALOG, który jest oparty na wypowiedziach św. Jana Pawła II. Te dziesięć słów może odmienić Polskę, Europę i świat. Wśród tworzących to dzieło są artyści z Polski, Syrii, Zambii, Irlandii, Nikaragui oraz Stanów Zjednoczonych.

Na scenie koncertu pojawili się m.in. Andrzej Lampert, Paddy Kelly, Józef Skrzek, Tony Melendez, Piotr Łukaszewski, Dariusz Malejonek, Adeb Chamoun, Levi Sakala i o. Stan Fortuna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Koncert z okazji 40-lecia powołania Karola Wojtyły na Stolice Piotrową

2018-10-17 16:04

Grażyna Łoś-Kryst

16 października 2018 roku w kościele św. Jana Chrzciciela w Pocześnie miał miejsce niezwykły koncert w hołdzie Śietemu Papieżowi Janowi Pawłowi II w 40- rocznicę powołania na Stolicę Piotrową. Wydarzenie to odbyło się w ramach I Świeta Muzyki im. Krzysztofa Pośpiecha , a organizatorem tego podniosłego przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater, wraz z Parafią i Akcją Katolicką w Pocześnie. Honorowy patronat nad całością objął Wójt gminy Poczesna - Pan Krzysztof Ujma.

Grażyna Łoś-Kryst

Przed licznie zgromadzonymi wiernymi i miłośnikami muzyki sakralnej, wystąpili światowej sławy artyści : Katarzyna Suska - mezzosopran, Dariusz Siedlik - baryton, Maciej Zagórski - fortepian. Koncert prowadził - Grzegorz Majka. Artyści zostali przyjęci bardzo ciepło i nagrodzeni owacjami na stojąco.

Doniosłym wydarzeniem przed koncertem było odznaczenie kompozytora Juliusza Łuciuka oraz autora tekstów Tadeusza Szymę honrowymi złotymi odznakami " zasłużony dla województwa ślaskiego", wraz z zasłużonymi złotą odznaką został uchonorowany również Tadeusz Dudek, srebrna odznaką Mirosław Musik. O uchonorowanie tych zasłużonych dla świata kultury osobistości wnioskowali prezes Stowarzyszenia Wspólnota Gaude Mater Roman Kryst , oraz wiceprezes Stowarzyszenia - Jan Szyma. W imieniu Sejmiku woj. ślaskiego - odznaczenia wręczył Przewodniczący Sejmiku - Stanisław Gmitruk.

Ponadto Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater tytułem "Mecenas Kultury" uchonorowało Wójta Gminy Poczesna - Krzysztofa Ujmę.

Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater składa serdeczne podziękowania księdzu proboszczowi - prałatowi Jarosławowi Sroka za gościnę, okazaną serdeczność , dzięki otwartości księdza proboszcza mogliśmy doznać tak wielu wzruszeń, towarzyszących koncertowi, przeżyć ponownie dzień, historyczny i jakże ważny dzień, wyboru po raz pierwszy, po 450 latach Papieża nie - Włocha ,a Kardynała Karola Wojtyłę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem