Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Wczoraj, dziś, jutro

100% patriotyzmu na 100-lecie odzyskania niepodległości!

2018-01-03 10:32

Zdzisław Skotnicki
Niedziela Ogólnopolska 1/2018, str. 40

Pijany pan Juncker, szef Komisji Europejskiej, nagrany opatrznościowo przez wszędobylskie media, mimowolnie określił stan całej Unii Europejskiej. Być może panu Junckerowi w alkoholowym upojeniu hordy migrantów jawią się jako kolorowy karnawał, a akty terroru jako noworoczne fajerwerki. Niestety, zamazany procentami obraz rzeczywistości nie pozwala europejskim elitom biurokratycznym ocenić na trzeźwo prawdziwego stanu dzisiejszej Europy.

A co można powiedzieć o lewackim upojeniu w Szwecji? Bo jak inaczej określić propozycję uzyskiwania prawnej zgody na współżycie seksualne, nawet w małżeństwie. Trudno to nawet nazwać absurdem. To wyżyny bezsilności współczesnej inżynierii społecznej, która chce regulacji ludzkich zachowań w oderwaniu od moralności. Dlaczego tak się dzieje? Wytłumaczenie jest banalnie proste – jeżeli nie ma się aksjomatów wyrosłych z najgłębszych pokładów ludzkiej duchowości, to stanowi się prawa, przepisy, obostrzenia wynikające z mechanicznego traktowania ludzkiego życia. Przykład? Feministki nie noszą dziecka pod sercem, ale jakiś płód, nie dają życia, tylko się reprodukują, itd., itp. A teraz jeszcze ten seks na umowę zlecenie. Ktoś się może oburzyć na takie uproszczenia czy pomówienia lub argumenty li tylko na poziomie retoryki. Trzeba jednak wiedzieć, że lewicowo-liberalne środowiska, a raczej lewacko-libertyńskie, walczące z Bogiem (bo przecież nie ateistyczne, które można zrozumieć w pewnych aspektach ludzkiej wolności), częstują nas groźnym dla zdrowia „intelektualnym samogonem”, a nie wysokiej próby destylatem.

A podtykanie pod nos artykułu 7? Pan przewodniczący Schetyna mówi, że Putin cieszy się z tej okazji i odkorkowuje szampana i że to, oczywiście, wina PiS-u. Prezydent Putin śmieje się przede wszystkim z unijnych komisarzy. Z ich napuszania się, że co to oni nie mogą! Mogą to Amerykanie, jeżeli zechcą, Niemcy czy nawet Francuzi, też jeżeli zechcą. Bez nich panowie komisarze mogą sobie zamówić jednego „sznapsa”! A Polska dzięki swojej wstrzemięźliwości zyskała na europejskiej prowincji i moskiewskich salonach szacunek.

Reklama

I jeszcze to, że Polska Kaczyńskiego chce odejść od unijnego stołu. Trochę statystyk: 80 proc. Polaków chce być w Unii, od 40 do 50 proc. popiera ugrupowania, które chcą Europy zjednoczonej, ale na zdrowszych, racjonalnych prawidłach, a przede wszystkim na trzeźwych zasadach. Niech się opozycja i jej dziennikarskie medialne sługi nie obawiają. Już niedługo Polska i inne państwa będą się gościć w Europie bez absurdalnych toastów.

W 100-lecie odzyskania niepodległości Pan Niedziela zaproponował 100 proc. patriotycznego samorządu w samorządach.

Papież do młodych: bądźcie zakorzenieni w historii i kulturze

2018-07-15 17:33

vaticannews.va / Fort-de-France (KAI)

Nie wyprodukowano nas w laboratorium. Wyrastamy z konkretnej rodziny, historii, kultury i musimy być w niej zakorzenieni. Tylko tak możemy coś zmienić – mówił papież Franciszek w przesłaniu do młodzieży z archipelagu Antyli na Morzu Karaibskim.

Grzegorz Gałązka

Spotkali się oni na Martynice, by zastanowić się nad przyszłością rodziny na Karaibach. Franciszek przyznał, że jeśli chcą ją zmienić, to czeka ich trudne zadanie. Najpierw jednak muszą sami zastanowić się nad sobą, czy są jeszcze młodzi, czy nie za szybko się w życiu ustawili.

- To trudne zadanie – przyznał Ojciec Święty. – Jesteście młodzi, ale zastanawiam się, czy naprawdę, a może jesteście zestarzałymi młodzieńcami? Bo jeśli się już zestarzeliście, to niczego nie zrobicie! Musicie być naprawdę młodzi! Z całą siłą młodości, by coś zmienić. Pierwsza rzecz, jaką musicie zrobić, to sprawdzić, czy nie jesteście ustawieni. Jeśli jesteście ustawieni, to nie dobrze. Kto się ustawił, musi zrobić krok wstecz.

Papież zachęcił młodych, aby inspiracji do przemiany rodziny na Karaibach szukali w jego adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", a w szczególności w jej czwartym rozdziale. Jest to najważniejsza część dokumentu, mówi bowiem, jak żyć miłością w rodzinie.

Franciszek wskazał też na potrzebę silnego zakorzenienia w historii. Drzewo wydaje owoce dzięki swym korzeniom. Jeśli chcecie przemieniać rodzinę, musicie mieć korzenie – mówił papież.

Musimy mieć korzenie

“ Nie można patrzeć na jutro, bez spojrzenia na wczoraj – mówił Ojciec Święty. – Nie można patrzeć w przyszłość, nie zastanawiając się nad przeszłością. Przygotowujecie się do przemiany tego, co zostało wam dane przez waszych poprzedników. Przyjmujecie historię, przyjmujecie tradycję, to, co było wczoraj. Macie korzenie. Nad tym chciałbym się na chwilę zatrzymać. Nic nie można zrobić w teraźniejszości ani w przyszłości, jeśli się nie jest zakorzenionym w przeszłości, w swej historii, kulturze, rodzinie, jeśli w swoim wnętrzu nie jesteś dobrze zakorzeniony. Z korzeni będziesz czerpał siłę, by iść naprzód. Nikt z nas, ani ja, ani wy, nie został wyprodukowany w laboratorium. Mamy swoją historię, mamy korzenie. I to, co robimy, owoce, które wydamy, piękne rzeczy, które stworzymy w przyszłości, wyrastają z tych korzeni. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież zachęca do czytania Ewangelii przez pięć minut dziennie

2018-07-15 18:07

pb / Watykan (KAI)

Do czytana Ewangelii przez pięć minut dziennie zachęcił papież Franciszek w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze.

Paweł Wysoki

Spróbuj czytać Ewangelię co najmniej pięć minut dziennie. Zobaczysz, że zmieni to twoje życie - napisał Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem