Reklama

66 Swiatowy Dzien Tredowatych

Mali wolontariusze o wielkim sercu

2018-01-03 12:37

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 1/2018, str. VI

Ks. Waldemar Wesołowski
Były życzenia, wierszyki i wspólne śpiewanie kolęd

Dzieci ze Szkolnego Koła Caritas, działającego w Szkole Podstawowej w Zbylutowie, odwiedziły podopiecznych ośrodka opiekuńczo-leczniczego „Samarytanin” w Legnicy

To już tradycja naszego koła, że przed świętami odwiedzamy pacjentów ośrodka prowadzonego przez legnicką Caritas – mówi katechetka Elżbieta Wojtala. – Już kilka miesięcy wcześniej zaczynamy przygotowania. Wspierają nas rodzice, dziadkowie, a nawet sąsiedzi. Wszyscy razem biorą się do pracy, aby przygotować prezenty dla wszystkich podopiecznych i personelu. Pracy jest dużo, bowiem tym razem obdarowaliśmy ponad 50 osób – dodaje katechetka.

Wśród upominków były choinki, bombki, stroiki świąteczne, zdobione aniołki oraz kartki z życzeniami. Wszystko wykonane ręcznie. Hubert, który przyjechał pierwszy raz, z wypiekami na twarzy tłumaczył, jak jego babcia robiła bombki na szydełku. Okazuje się, że trzeba się przy tym napracować, ale efekt jest tego wart. Michał, który przyjechał drugi raz, napisał dla pacjentów dwie krótkie bajki. Jedna opowiada o niedźwiedziu łakomczuchu, druga o rybce uwięzionej w wodorostach, której pomaga rekin.

– Moje bajki mają takie przesłanie, że co za dużo, to niezdrowo oraz to, że warto i należy pomagać innym – mówi Michał. Wśród wolontariuszy była także Iga, która pierwszy raz odwiedziła chorych. Dzieci były zaskoczone tym, jak wiele osób znajduje się w ośrodku i jak wielu potrzebuje pomocy. – Ci ludzie na nas czekają, my chcemy im dać trochę radości, chcemy, żeby poczuli się szczęśliwi – mówią mali wolontariusze.

Reklama

Z dziećmi przyjechały także mamy, które dzielnie wspierają swoje pociechy. Monika Junkiewicz, która przyjechała z synem mówi: – Bardzo się cieszę, że możemy tym ludziom podarować trochę uśmiechu. Widać, że nasza obecność sprawia im radość. Ważne jest również to, że nasze dzieci uczą się pomagania innym, mam nadzieję, że to będzie miało dobry wpływ na ich dalsze życie – podkreśla p. Monika.

Rodzice i babcie pomogły też upiec ciasto, którym dzieci podzieliły się ze wszystkimi. Był też krótki program artystyczny opowiadający o tajemnicy Bożego Narodzenia. Oczywiście nie mogło też zabraknąć kolęd, które dzieci śpiewały wraz z pacjentami.

Radości z tej wizyty nie krył także ks. Artur Trela, dyrektor Domu, oraz Alina Filipkowska, która już od wielu lat posługuje w „Samarytaninie”, jako wolontariuszka. – Nasi pacjenci cieszą się z tych wizyt i bardzo czekają na odwiedziny dzieci – podkreślił ks. Artur.

Relacja radiowa z tej wizyty oraz obszerna galeria zdjęć dostępne są na stronie Radia Plus Legnica, www.legnica.fm

Tagi:
Caritas ośrodek

Z pomocą rodzinie

2018-10-24 10:55

Ośrodek „Z pomocą rodzinie” w Dębnie
Edycja szczecińsko-kamieńska 43/2018, str. IV

W Dębnie odbyła się inauguracja Ośrodka

Archiwum Ośrodka
Przewodnicząca Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Dębnie Aneta Dobropolska i specjaliści

Uroczystość rozpoczęła się 9 października 2018 r. Mszą św. w intencji osób posługujących w Ośrodku. Podczas homilii ks. prob. Henryk Łącki poruszył niezwykle istotny temat, jakim są współczesne zagrożenia małżeństwa i rodziny. Po Mszy św. w Oratorium przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie odbyło się spotkanie inauguracyjne. To wyjątkowe spotkanie uświetnili swoją obecnością kapłani: ks. Robert Szumowski – dziekan dekanatu Dębno i proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Dębnie oraz ks. Henryk Łącki – proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie, goście reprezentujący władze samorządowe: Piotr Downar – burmistrz Dębna i Paweł Chrobak – przewodniczący Rady Miejskiej w Dębnie oraz Krystyna Stankiewicz – kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Dębnie. Ponadto w spotkaniu udział wzięli przedstawicieli dębnowskich stowarzyszeń, przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Szczecinie i w Dębnie oraz osoby zainteresowane działalnością Ośrodka. Inaugurację uwieczniła na zdjęciach Karolina Sielicka – kierownik redakcji „Merkuriusza Dębnowskiego”.

Spotkanie odbyło się w kameralnej i miłej atmosferze przy kawie, herbacie i słodkim bufecie. Oficjalnego otwarcia spotkania i powitania gości dokonała koordynator Ośrodka Iwona Franków-Wilczyńska. Następnie przewodnicząca Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Dębnie Aneta Dobropolska opowiedziała o działalności stowarzyszenia oraz okolicznościach powstania Ośrodka. Pani koordynator omówiła program i zakres działalności Ośrodka, zaś specjaliści opowiedzieli o swoich profesjach. Następnie głos zabrali zaproszeni goście, którzy skierowali wiele ciepłych słów w stronę osób posługujących w Ośrodku, w tym liczne gratulacje i podziękowania. Na zakończenie ks. dziekan Robert Szumowski udzielił błogosławieństwa osobom posługującym w Ośrodku, a pani koordynator podziękowała wszystkich gościom za przybycie i zaprosiła do rozmowy przy słodkim bufecie. Uroczystość przebiegła w ciepłej i radosnej atmosferze.

Kilka słów na temat Ośrodka
Ośrodek „Z pomocą rodzinie” w Dębnie jest programem Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Dębnie mającym  na celu niesienie pomocy osobom potrzebującym w sprawach:
– rodzinnych, małżeńskich i wychowawczych;
– naturalnego planowania rodziny, ciąży, porodu, połogu i opieki nad noworodkiem;
-  indywidualnych, dotyczących dorosłych dzieci i młodzieży;
-  uzależnień i współuzależnień;
– problemów prawnych oraz polubownego rozwiązywania konfliktów.
Działalność Ośrodka ma charakter konsultacyjno-doradczy. Spotkania ze specjalistami są bezpłatne. Ośrodek nie wymaga żadnych skierowań ani zaświadczeń. Dyżury pełnić będą wykwalifikowani specjaliści różnych dziedzin:
– doradcy rodzinni i instruktorzy naturalnych metod planowania rodziny;
– psychoterapeuta;
– socjoterapeuta;
– położna i instruktor szkoły rodzenia;
– doradcy ds. uzależnień i współuzależnieni;
– prawnik;
– mediator.
Dyżury specjalistów będą odbywały się we wtorki i czwartki od godz. 17 do godz. 19 przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębnie. Harmonogram dyżurów jest dostępny w gablotach kościołów oraz na fanpage „Civitas Christiana” Dębno. Zapraszamy serdecznie wszystkie osoby potrzebujące na konsultacje ze specjalistami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Św. Siostra Faustyna wygrała plebiscyt na Polkę Stulecia

2019-01-22 12:41

pra / Warszawa (KAI)

Św. Siostra Faustyna, Danuta Siedzikówna ps. „Inka” i dr Wanda Półtawska znalazły się na podium plebiscytu na Polkę Stulecia, który przygotowała Konfederacja Kobiet RP.

Graziako
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach

Spośród 23 kandydatek do tytułu Polki Stulecia najwięcej głosów otrzymała św. s. Faustyna Kowalska. Zagłosowała na nią blisko jedna piąta osób biorących udział w plebiscycie. Drugą w kolejności największą liczbę głosów otrzymała Danuta Siedzikówna ps. „Inka”, a trzecią – dr Wanda Półtawska.

„Plebiscyt już się zakończył, ale mamy nadzieję, że stanie się on jedynie początkiem fascynującej przygody związanej ze zgłębianiem losów wspaniałych, odważnych, pełnych miłości i pasji Polek” - czytamy na stronach Konfederacji Kobiet RP, która zorganizowała plebiscyt.

Jak przekonują organizatorzy, głosowanie miało dać impuls do poznawania zarówno tych legendarnych bohaterek, o których wiedzieć powinno każde dziecko, jak i tych, których pamięć udało się przywrócić dopiero niedawno, a także tych, o których wiemy ciągle za mało.

„Bo przecież bez nich – tych setek tysięcy dzielnych matek, żon, babć i córek – historia Polski wyglądałaby pewnie zupełnie inaczej. To one – piękne, wierne i mężne – wychowywały kolejne pokolenia, ucząc je miłości do Boga i Polski oraz szacunku do tradycji, dając w codziennej, pokornej pracy wzór wierności wyznawanym zasadom. Ale to także one, gdy trzeba było, same chwytały za broń, roznosiły meldunki, opatrywały rannych, rzucały granatami czy dowodziły oddziałami, zaś w dzisiejszych czasach nie wyrzekły się wyznawanych ideałów i nie dały porwać się nurtowi feminizmu, pokazując, czym jest prawdziwa kobiecość” - podkreśla Konfederacja Kobiet RP, która dziękuje wszystkim, którzy wzięli udział w plebiscycie i przyczynili się do popularyzacji postaci wspaniałych, dzielnych Polek.

„Niech ich postawy, splecione z trudną, nierzadko dramatyczną historią Polski, będą dla nas drogowskazem w naszych własnych wyborach jako matek, żon i obywatelek” - zachęcają organizatorki plebiscytu zorganizowanego z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

W plebiscycie na Polkę Stulecia oprócz św. s. Faustyny Kowalskiej, Danuty Siedzikówny ps. „Inka”, i dr Wandy Półtawskiej pojawiły się nazwiska 20 innych kandydatek. Były to: Marianna Popiełuszko, Anna Walentynowicz, s. Urszula Ledóchowska, Agata Mróz, Zdzisława Bytnarowa ps. "Sławska", Irena Iłłakowicz ps. „Irena”, „Barbara Zawisza”, bł. Hanna Helena Chrzanowska, Stanisława Leszczyńska, Karolina Lanckorońska, Wanda Modlibowska, Danuta Szyksznian ps. „Sarenka”, Elżbieta Zawacka ps. „Zo”, Maria Stanisława Wittek ps. „Mira”, Hanka Ordonówna, właśc. Maria Anna Tyszkiewicz, Maria Eleonora Mirecka-Loryś, ps. „Marta”, Wiktoria Ulma, Zofia Kossak, Anna Leska, Emilia Szlachta ps. "Maj" i Alina Maria Janowska-Zabłocka.

Projekt Konfederacja Kobiet RP ma na celu tworzenie platformy do integracji i współdziałania dla organizacji kobiecych o różnych profilach, dla nieformalnych ruchów i grup aktywnych kobiet, a także dla organizacji podejmujących szeroko pojęte działania na rzecz kobiet i spraw dla kobiet kluczowych, które działają w oparciu o wartości takie jak szacunek dla ludzkiego życia, małżeństwo i rodzina, macierzyństwo, naturalnie pojęta kobiecość. Celem Konfederacji jest integrowanie aktywnych kobiet oraz wszystkich osób działających na rzecz kobiecości, macierzyństwa, małżeństwa i rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: budujmy sieć krzewiącą dialog wspólnoty wolnych osób

2019-01-24 12:59

tłum. st (KAI) / Watykan

Przed zagrożeniami wypływającymi ze złego korzystania z sieci społecznościowej i do budowania w internecie sieci dialogu, spotkania, strzegącej wspólnoty wolnych osób zachęcił papież Franciszek w swoim orędziu na 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego temat brzmi „Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). „Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich". W Polsce Dzień Środków Społecznego Przekazu będzie obchodzony 15 września.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

„Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich

Drodzy bracia i siostry,

Odkąd dostępny był internet, Kościół zawsze starał się promować jego użycie w służbie spotkania między osobami i solidarności między wszystkimi. Poprzez to Orędzie chciałbym po raz kolejny zachęcić was do zastanowienia się nad podstawami i znaczeniem naszego bycia-w-relacji i do ponownego odkrycia, w bezmiarze wyzwań obecnej sytuacji komunikacyjnej, pragnienia człowieka, który nie chce trwać w swojej samotności.

Metafory „sieci” i „społeczności”

Dzisiaj środowisko medialne jest tak wszechobecne, że nie sposób je niemal odróżnić od sfery życia codziennego. Sieć jest bogactwem naszych czasów. Jest źródłem wiedzy i relacji niegdyś niewyobrażalnych. Jednak wielu ekspertów w odniesieniu do głębokich przekształceń, odciśniętych przez technologię w logice wytwarzania, obiegu i wykorzystania treści, podkreśla również niebezpieczeństwa zagrażające poszukiwaniu i udostępnianiu autentycznych informacji w skali globalnej. O ile internet stanowi niezwykłą możliwość dostępu do wiedzy, to jest również prawdą, że okazał się jednym z miejsc najbardziej narażonych na dezinformację oraz świadome i celowe zniekształcenie faktów i relacji międzyosobowych, które często przybierają formę kompromitowania.

Trzeba przyznać, że sieci społecznościowe, o ile z jednej strony służą nam do większego powiązania, odnalezienia się i pomagania sobie nawzajem, to z drugiej strony nadają się również do manipulacyjnego wykorzystywania danych osobowych, mającego na celu uzyskanie korzyści politycznych lub ekonomicznych, bez należytego poszanowania osoby i jej praw. Statystyki ukazują, że wśród najmłodszych, co czwarty młody człowiek brał udział w epizodach cyberprzemocy.

W złożoności tej sytuacji użyteczny może być powrót do refleksji na temat metafory sieci, leżącej początkowo u podstaw internetu, aby ponownie odkryć jej potencjał pozytywny. Obraz sieci zachęca nas do zastanowienia się nad mnogością dróg i węzłów, które zapewniają jej utrzymanie, w sytuacji braku centrum, struktury typu hierarchicznego, organizacji o charakterze wertykalnym. Sieć działa dzięki partnerstwu wszystkich elementów.

Metafora sieci, sprowadzona do wymiaru antropologicznego przypomina inną postać pełną znaczeń: wspólnoty. Wspólnota jest o tyle silniejsza, o ile jest bardziej spójna i solidarna, ożywiana uczuciami zaufania i dążąca do wspólnych celów. Wspólnota jako sieć solidarna wymaga wzajemnego słuchania i dialogu opartego na odpowiedzialnym używaniu języka.

Jest oczywiste dla wszystkich, że w obecnym rozwoju sytuacji wirtualna wspólnota społecznościowa nie jest automatycznie synonimem wspólnoty. W najlepszych przypadkach wspólnoty są w stanie wykazać spójność i solidarność, ale często pozostają jedynie skupiskami osób, które rozpoznają się wokół interesów lub kwestii charakteryzujących się słabymi więzami. Ponadto w serwisach społecznościowych zbyt często tożsamość opiera się na przeciwieństwie wobec innego, nienależącego do grupy: określa się wychodząc od tego, co dzieli, a nie od tego, co łączy, eksponując podejrzliwość i dając upust wszelkiego rodzaju uprzedzeniom (etnicznym, seksualnym, religijnym i innym). Tendencja ta podtrzymuje grupy, które wykluczają heterogeniczność, podsycając również niepohamowany indywidualizm w środowisku cyfrowym, doprowadzając czasami do podżegania spirali nienawiści. To, co powinno być oknem na świat, staje się zatem witryną, w której eksponuje się własny narcyzm.

Sieć jest okazją do promowania spotkania z innymi, ale może również zwiększyć naszą samoizolację, jak sieć pajęcza zdolna do usidlenia. To młodzież jest najbardziej narażona na złudzenie, że sieć społecznościowa może ich całkowicie zaspokoić na poziomie relacji, aż po niebezpieczne zjawisko młodych „pustelników społecznościowych”, którym grozi całkowite odcięcie się od społeczeństwa. Ta dramatyczna dynamika ukazuje poważny rozłam w strukturze relacyjnej społeczeństwa, rozdarcie, którego nie możemy lekceważyć.

Ta wielopostaciowa i zdradliwa rzeczywistość stawia różne pytania natury etycznej, społecznej, prawnej, politycznej i ekonomicznej, a także rzuca wyzwanie Kościołowi. Podczas, gdy rządy poszukują sposobów regulacji prawnych, aby zachować oryginalną wizję sieci wolnej, otwartej i bezpiecznej, wszyscy mamy możliwość i odpowiedzialność, aby wspierać jej użytek pozytywny.

Oczywiste jest, że nie wystarczy mnożenie połączeń, aby zwiększało się także wzajemne zrozumienie. Jak zatem odnaleźć prawdziwą tożsamość wspólnotową, będąc świadomym odpowiedzialności, jaką mamy wobec siebie nawzajem, także w sieci online?

„Wszyscy tworzymy jedno”

Można naszkicować ewentualną odpowiedź, poczynając od trzeciej metafory: ciała i członków, której używa św. Paweł, by mówić o relacji wzajemności między ludźmi, opartej na jednoczącym je organizmie. „Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Bycie członkiem jedni drugich jest głęboką motywacja, przez którą Apostoł zachęca do odrzucenia kłamstwa i mówienia prawdy: obowiązek strzeżenia prawdy wynika z potrzeby nie zaprzeczania wzajemnej relacji komunii. Prawda objawia się w komunii. Natomiast kłamstwo jest samolubną odmową uznania własnej przynależności do ciała. Jest odmową dania siebie innym, tracąc w ten sposób jedyną drogę do odnalezienia siebie.

Metafora ciała i członków prowadzi nas do refleksji nad naszą tożsamością, która opiera się na komunii i odmienności. Jako chrześcijanie wszyscy uznajemy się za członków jedynego ciała, którego Głową jest Chrystus. Pomaga to nam, by nie postrzegać osób jako potencjalnych konkurentów, ale traktować także nieprzyjaciół jako osoby. Nie potrzebujemy już przeciwnika, aby określić samego siebie, ponieważ spojrzenie integrujące, którego uczymy się od Chrystusa, pozwala nam odkryć inność w nowy sposób, jako część integralną i warunek relacji i bliskości.

Ta zdolność do życzliwości i komunikacji między ludźmi ma swoją podstawę w komunii miłości pomiędzy Osobami Boskimi. Bóg nie jest samotnością, lecz komunią; jest Miłością, a zatem przekazem, ponieważ miłość zawsze się przekazuje, wręcz udziela się, by spotkać drugiego. Aby komunikować się z nami i przekazywać nam siebie, Bóg dostosowuje się do naszego języka, nawiązując w historii prawdziwy i właściwy dialog z ludzkością (SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konst. dogmat. Dei Verbum, 2).

Na mocy tego, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który jest komunią i przekazem samego siebie, zawsze nosimy w sercu tęsknotę za życiem w komunii, przynależności do wspólnoty. „Nic bowiem - mówi św. Bazyli - nie jest tak znamienne dla naszej natury, jak wchodzenie jednych w relacje z drugimi, jak wzajemna pomoc” .

Obecny kontekst wzywa nas wszystkich do inwestowania w relacje, aby potwierdzić również w sieci i poprzez sieć interpersonalny charakter naszego człowieczeństwa. W jeszcze większym stopniu, my chrześcijanie jesteśmy powołani do ukazywania tej komunii, która naznacza naszą tożsamość jako wierzących. Sama wiara jest w istocie relacją, spotkaniem; i pod wpływem Bożej miłości możemy komunikować się, przyjmować i rozumieć dar drugiego oraz nań odpowiadać.

To właśnie komunia na wzór Trójcy Świętej odróżnia osobę od jednostki. Z wiary w Boga, który jest Trójcą wynika, że aby być sobą, potrzebuję drugiego. Jestem prawdziwie człowiekiem, prawdziwie osobą, tylko jeśli utrzymuję relacje z innymi. W istocie termin osoba oznacza człowieka jako „oblicze”, skierowane ku drugiej osobie, powiązane z innymi. Nasze życie wzrasta w człowieczeństwie wraz z przechodzeniem od charakteru indywidualnego do osobistego; autentyczna droga humanizacji prowadzi od jednostki, która postrzega drugiego jako rywala, do osoby, która uznaje go za towarzysza podróży.

Od „polubień” do „amen”

Obraz ciała i członków przypomina nam, że korzystanie z sieci społecznościowej dopełnia spotkania osobowego, które przeżywa się poprzez ciało, serce, oczy, spojrzenie, oddech drugiego. Jeśli sieć jest używana jako przedłużenie lub jako oczekiwanie na to spotkanie, to wówczas nie zdradza siebie i pozostaje bogactwem dla komunii. Jeśli rodzina korzysta z sieci, aby być bardziej powiązana ze sobą, aby następie spotkać się przy stole i spojrzeć sobie w oczy, to jest to bogactwo. Jeśli wspólnota kościelna koordynuje swoją działalność poprzez sieć, a następnie wspólnie sprawuje Eucharystię, to jest ona bogactwem. Jeśli sieć jest szansą, by przybliżyć mnie do dziejów i doświadczeń piękna lub cierpienia fizycznie dalekich ode mnie, do wspólnej modlitwy i szukania dobra w ponownym odkryciu tego, co nas łączy, to jest to bogactwo.

W ten sposób możemy przejść od diagnozy do terapii: otwierając drogę do dialogu, spotkania, uśmiechu, wyrazów czułości ... To jest sieć, której chcemy. Sieć, która nie jest stworzona, by pochwycić w pułapkę, ale aby wyzwalać, aby strzec wspólnoty wolnych osób. Sam Kościół jest siecią utkaną przez komunię eucharystyczną, w której jedność nie opiera się na „polubieniach”, lecz na prawdzie, na „amen”, z którym każdy przylgnął do Ciała Chrystusa, przyjmując innych.

Watykan, 24 stycznia 2019 r

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem