Reklama

Jestem od poczęcia

Bogu chwała, ludziom wdzięczność

2018-01-03 12:37

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 1/2018, str. IV

Ks. Daniel Marcinkiewicz
Koronacja obrazu Matki Bożej Świdnickiej przez kard. Zenona Grocholewskiego

Kiedy podsumowujemy rok kalendarzowy 2017, to możemy ze spokojem powiedzieć, że udało się wykonać plan duszpasterski, który został nakreślony na miniony rok w diecezji świdnickiej. Dziękujemy Panu Bogu, że założone kalendarium wydarzeń dane nam było zrealizować bez większych korekt

Warto spoglądając w przeszłość na ostatnie dwanaście miesięcy, zaakcentować wydarzenia, które miały swoją szczególną rangę, a zwłaszcza takie, które wpiszą się w powstającą wciąż niedługą historię młodej diecezji. Do tych ostatnich zaliczyć należy zamknięcie trzyletniej peregrynacji figury Matki Bożej Fatimskiej. To wielkie dzieło, którego pomysłodawcą i gorliwym promotorem był Pasterz diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec, rozpoczęło się w 2014 r. i stanowiło ogólnodiecezjalne przygotowanie diecezji, duchowieństwa i wiernych świeckich do przypadającej w 2017 r. setnej rocznicy objawień fatimskich. W niedzielę 8 października 2017 r. figurka Matki Bożej po nawiedzinach wszystkich wspólnot parafialnych w diecezji, gdzie odbywały się prowadzone głównie przez ojców franciszkanów konwentualnych rekolekcje fatimskie, po nawiedzinach wszystkich domów zakonnych, seminarium duchownego, powróciła do katedry. Dziękowaliśmy Panu Bogu za dar peregrynacji, która przyniosła zarówno te jawne, jak i znane tylko Bogu owoce. Figura została przekazana przez Biskupa Świdnickiego ojcom sercanom w Polanicy-Zdroju, gdzie zostało ustanowione diecezjalne sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Setna rocznica objawień fatimskich w naszej diecezji miała nadzwyczajną rangę. Przede wszystkim za sprawą aktu koronacji obrazu Matki Bożej Świdnickiej czczonej jako Uzdrowienie Chorych. W sobotę 13 maja, kiedy Ojciec Święty był obecny w Fatimie, jego legat, specjalnie posłany z Watykanu na to wydarzenie, kard. Zenon Grocholewski, nałożył na czczony od wieków w świdnickiej katedrze obraz Pani w Słońcu poświęcone papieskie korony. Z pewnością to wydarzenie ma i będzie miało swoje duchowe znacznie dla dziejów nie tylko katedry, ale i całej diecezji, która wcześniej poprzez modlitewną nowennę brała udział w przygotowaniach do tego historycznego wydarzenia. Podsumowaniem roku fatimskiego, a także peregrynacji była diecezjalne pielgrzymka do Fatimy. Tam w kaplicy objawień pod przewodnictwem biskupa Ignacego dziękowaliśmy za opiekę Matki Bożej nad naszą diecezją i Jej nawiedziny w znaku figury fatimskiej.

Należy także w bilansie rocznym nadmienić o czynnym udziale diecezji świdnickiej w obchodach Roku Jadwiżańskiego. Przypadająca 750. rocznica Roku Jadwiżańskiego była dla diecezji świdnickiej okazją do zaznaczania choćby poprzez pielgrzymkę duchowieństwa do Trzebnicy łączności z Patronką Śląska. Warto również wspomnieć o znaczącym wkładzie diecezji świdnickiej w dolnośląską zbiórkę na rzecz odbudowy zniszczonego Szpitala im. św. Ludwika w syryjskim Aleppo. Ponadto warto wymienić w rocznym podsumowaniu wydarzenia cykliczne, które ze względu na swoją ciągłość mają wartość. Wymieńmy choćby niektóre ogólnodiecezjlane spotkania formacyjne dorosłych, takie jak: Rekolekcje Diecezjalne, które głosił znany na świecie świecki ewangelizator Jose Prado Flores wraz ze Wspólnotą św. Tymoteusza z Gubina, Forum Rad Parafialnych, Ogólnopolski Kongres Małżeństw, halowe rekolekcje organizowane przez Odnowę w Duchu Świętym. W tym roku także pielgrzymowaliśmy pieszo w sierpniu na Jasną Górę, w piątek przed Niedzielą Miłosierdzia sporą reprezentacją diecezji nawiedziliśmy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i św. Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach, a w pierwszą sobotę października w łączności z uczestnikami wydarzenia „Różaniec do granic”, do Barda przybyła najliczniejsza diecezjalna pielgrzymka parafialnych wspólnot Żywego Różańca. Z pewnością nową jakość zyskało wrześniowe wambierzyckie spotkanie młodzieży, które pod hasłem Festiwal Młodych „Light for life” zgromadziło niemalże rekordową liczbę uczestników. Dzieci miały szansę korzystać z oferty animacji misyjnej, uczestniczyć w przeglądach piosenek itp. Poza wydarzeniami na forum ogólnodiecezjlanym poszczególne parafie miały swoje inicjatywy ewangelizacyjne, formacyjne, charytatywne czy integrujące nie tyko mieszkańców poszczególnych parafii. Rok 2017 r. zamykamy z poczuciem wdzięczności przed Bogiem za Jego łaskawość dla naszych nieudolnie realizowanych zamierzeń, które, ufamy, służą Kościołowi i przybliżają duchownych i wiernych do zbawienia.

Tagi:
podsumowanie

Trochę wspomnień

2018-01-03 12:37

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 1/2018, str. IV

ks. Adam Stachowicz
Zawierzenie MB Fatimskiej w Sandomierzu

Rok Fatimski

To, co rozpoczęło się 13 maja 1917 r., na trwałe zmieniło losy świata. Maryja, spotykając się z dziećmi z Fatimy, przekazywała Boże orędzie. W minionym roku obchodziliśmy 100. rocznicę tego wydarzenia i pojawiało się wiele okazji, aby popatrzeć na to, jak w diecezji to zauważyliśmy.

Diecezjalne obchody rocznicy zainaugurowano w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Sulisławicach. W ciąg jubileuszowych uroczystości wpisało się zawierzenie wspólnoty parafii Matki Bożej Fatimskiej w Nisku i całego miasta, którego dokonał bp Krzysztof Nitkiewicz. Relacjonowaliśmy także uroczystości w Sandomierzu. Do bazyliki katedralnej figurę Matki Bożej Fatimskiej przynieśli Księża Pallotyni i wierni z parafii Chrystusa Króla Wszechświata w Sandomierzu. Spotkanie w katedrze rozpoczęły dzieci przebrane w historyczne stroje. Następnie zebrani przeszli z figurą Maryi na rynek Starego Miasta.

Jubileusz zauważono również w Nowej Dębie. Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Nowej Dębie oraz miejscowy Samorządowy Ośrodek Kultury były organizatorami konkursu wiedzy religijnej z okazji 100-lecia objawień. Ciekawą inicjatywę modlitewną miała też miejscowa młodzież. Zaprosili do wspólnej, publicznej modlitwy różańcowej na nowodębskich plantach. Zwołali się, chcąc modlić się o pokój na świecie i o nawrócenie grzeszników.

Patrzyliśmy na powołanych

Pytaliśmy również, co słychać u kleryków. Pokazywaliśmy seminarium jako miejsce, gdzie młodzi mężczyźni przygotowują się do kapłaństwa. Odbywają tam oni formację duchową, intelektualną, ludzką i duszpasterską. Regularnie również relacjonowaliśmy święcenia kapłańskie i diakońskie. Bogato został potraktowany materiał o posłudze ojca duchownego, czyli tzn. duchowe ojcostwo.

Ważną inicjatywą była prośba bp. Krzysztofa Nitkiewicza skierowana do wiernych za pośrednictwem kapłanów o zaangażowanie na rzecz powołań do kapłaństwa. Biskup prosił o modlitwę i post w tej intencji. Niewątpliwie troska o powołania wyraża się również w pielgrzymkach i czuwaniach wiernych z poszczególnych dekanatów na Jasnej Górze, o czym od czasu do czasu informujemy na łamach naszego czasopisma. Tu też warto wspomnieć osobiste modlitwy i posty podejmowane przez poszczególnych kapłanów.

Coś dla rodzin

Głównie pod egidą Katolickiego Centrum Pomocy Rodzinie ulicami miast przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. W tym roku jego hasłem były słowa: „Czas na Rodzinę!”. Inicjatyw duszpasterskich zwracających uwagę na rodzinę, które relacjonowaliśmy, było mnóstwo.

W trosce o rodzinę w Staszowie odbyły się kolejne już rekolekcje ewangelizacyjne dla rodzin. Organizatorem przedsięwzięcia był miejscowy rejon Domowego Kościoła oraz Diecezjalna Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie. Szerszy materiał w „Niedzieli sandomierskiej” powstał chociażby na temat przygotowania do małżeństwa czy naprotechnologi.

Skłonić głowę ku ubogim

W ostatnim czasie z racji Światowego Dnia Ubogich mocniej zostaliśmy uwrażliwieni na potrzeby ludzi biednych. Podkreślaliśmy, że ubodzy winni być otoczeni troską Kościoła i być w samym jego sercu. Relacjonowaliśmy sandomierską inaugurację obchodów tej inicjatywy oraz trwające ponad tydzień imprezy towarzyszące. Pod hasłem: „Nie miłujmy słowem, ale czynem” mogliśmy posłuchać, co ma do powiedzenia dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej ks. Bogusław Pitucha. Byliśmy również świadkami spotkań w ramach sympozjum o znamiennym tytule: „W kierunku pomocy ubogim”. Odbyły się one na Wydziale Zamiejscowym KUL w Stalowej Woli oraz w Instytucie Teologicznym w Sandomierzu.

W temacie pomagania odnaleźć się może akcja „Szlachetnej Paczki”, o której nie mogło zabraknąć u nas relacji. A przywołując Caritas Diecezji Sandomierskiej, wspominaliśmy realizację kolejnego etapu projektu „Linia wsparcia”.

Wartym zauważenia był obchodzony miniony Rok św. Brata Alberta Adama Chmielowskiego. Z tej racji pokazaliśmy Państwu „Schronisko dla Kobiet” w Lipowej działające pod patronatem św. Brata Alberta, a prowadzone przez Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, czy „Dom Samotnych Kobiet” w Gorzycach prowadzony przez gorzyckie koło Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Relacjonowaliśmy różne inicjatywy, w których organizatorzy chcieli spopularyzować postać świętego oraz dzieła, które podejmował.

Mogli coś więcej powiedzieć

Starałem się również w ciągu roku pokazywać na łamach „Niedzieli sandomierskiej” ciekawych ludzi, którzy przez swoje działania mieli Czytelnikom coś więcej do powiedzenia.

I tak ukazały się wywiady m.in. z Barbarą Burek o misjonarskiej posłudze w Kazachstanie, Julią Walczyną – utalentowaną muzycznie i aktorsko 12-latką z Trześni, Pauliną Słowik o posłudze podczas ewangelizacyjnego koncertu uwielbienia Jednego Serca Jednego Ducha w Rzeszowie, ks. Markiem Kozerą – kapelanem Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Sandomierzu, misjonarzem w Ekwadorze ks. Wiesławem Podgórskim czy misjonarzem w Papui-Nowej Gwinei ks. Grzegorzem Kasprzyckim.

Inne inicjatywy

Trzeba w tym miejscu również przywołać blisko 1,5 tys. osób z diecezji w 13 grupach idących w sierpniu pieszo na Jasną Górę. Tradycyjnie poświęciliśmy pielgrzymom więcej miejsca i bogatą fotorelację z drogi.

Bogato pokazywaliśmy spotkania z ewangelizatorami, którzy odważnie świadczą o przynależności do Chrystusa i o swojej wierze. Zrelacjonowaliśmy spotkania ewangelizacyjne, jakie odbył Marcin Zieliński w Sulisławicach oraz Anna i Bartosz Mulawa w Tarnobrzegu-Zakrzowie.

Pisaliśmy szerzej o cyklicznych imprezach, jak chociażby Orszak Trzech Króli, Ekstremalna Droga Krzyżowa, Eutrapelia – Festiwal Kultury Chrześcijańskiej, uroczystości związane z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, uroczystości Wszystkich Świętych z balami świętych czy uroczystości patriotyczne z racji 11 listopada.

Pokazywaliśmy logistyczne przygotowania akcji „Tornister pełen uśmiechu”. Często zaglądaliśmy, co słychać u członków Legionu Maryi i śledziliśmy ich przedsięwzięcia.

Niewątpliwie ważne dla poszczególnych wspólnot parafialnych są uroczystości wprowadzenia relikwii świętych i błogosławionych. Relacjonowaliśmy m.in. przekazanie wspólnocie w parafii Pilchów relikwii św. Jana Pawła II przez jego osobistego sekretarza, a obecnie metropolitę lwowskiego abp. Mieczysława Mokrzyckiego.

Odeszli do Pana

Nie mogło w naszej relacji zabraknąć podziękowania za pracę bp. Wacławowi Świerzawskiemu. Odszedł do Domu Ojca 7 października. Zmarł w 90. roku życia, 68. kapłaństwa i po ponad ćwierć wieku posługi biskupiej. „Okazał się on bowiem Pasterzem prawym i wiernym, godnym imienia Apostoła Jezusa Chrystusa. Publicznie wyrażamy mu więc wyrazy podziękowania i z głębi serca udzielamy Apostolskiego błogosławieństwa, jako rękojmi łaski płynącej z nieba, prosząc jednocześnie o wzajemną modlitwę” – napisał Ojciec Święty Franciszek w przesłanym do Jubilata liście na 25-lecie posługi biskupiej. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa „Apostolus Iesu Christi” (Apostoł Jezusa Chrystusa). Żegnaliśmy z żalem „Naszego Pasterza”.

We wspólnocie prezbiterium naszej diecezji pożegnaliśmy ks. Mieczysława Tomonia, emerytowanego proboszcza parafii Nowy Nart, ks. Edwarda Franuszkiewicza, emerytowanego proboszcz parafii w Rudniku nad Sanem, a w połowie grudnia aż 3 kapłanów: ks. Zygmunta Wawrzyszko, emerytowanego proboszcza parafii w Ślęzakach, ks. Wilhelma Gaj-Piotrowskiego i ks. Mariana Grobelskiego.

Pamiętaliśmy również o śp. Jerzym Nitkiewiczu, Tacie bp. Krzysztofa Nitkiewicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

2018-07-22 19:01

wpolityce.pl

Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku zjeżdżając z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m).

wikipedia.org

Wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek.

Góra K2 była drugą próbą zakopiańczyka, ubiegłoroczna zakończyła się niepowodzeniem.

Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony — wyjaśnił pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.

„Modę” na ekstremalne wyczyny narciarskie zapoczątkował na dobre Francuz Jean Afnasi, kiedy w 1978 roku zjechał z Mount Everestu z wysokości 8200 m. Legenda ski-extreme Sylvian Saudan zjechał na nartach ze szczytu Hidden Peak w Pakistanie w 1982 roku i stał się pierwszą osobą, która kiedykolwiek zjechała z samego szczytu powyżej 8000 metrów. Do grona prekursorów zaliczali się także Bruno Gouvy (snowboard) i Veronique Perillat (monoski) zjeżdżając z Czo Oju (8188 m npm) w 1988 roku. Tym samym Perillat została pierwszą kobietą, która dokonała zjazdu na takiej wysokości.

Jeden z najbardziej utytułowanych narciarzy, Słoweniec Davorin „Davo” Karnicar, który na nartach zjechał z siedmiu najwyższych szczytów wszystkich kontynentów (tzw. Korona Ziemi), wspominał podczas pobytu w Polsce, że jazda z tak wysokich gór wygląda zupełnie inaczej niż w narciarstwie alpejskim. Na tak dużej wysokości jest bardzo mało tlenu i podczas zjazdu trzeba robić przerwy. Ogromnym niebezpieczeństwem jest także groźba lawin.

Jak przyznał były reprezentant Słowenii z narciarstwie alpejskim, uczestnik Pucharu Świata w tej dyscyplinie, z Mount Everestu zjeżdżał cztery godziny i 25 minut, z czego półtorej poświęcił na odpoczynek? Był pierwszym człowiekiem, który z najwyższej góry świata zjechał bez odpinania nart. Jego poprzednicy niektóre odcinki pokonywali pieszo, z nartami na plecach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem