Reklama

Dom na Madagaskarze

Dwie wystawy

2018-01-03 12:38

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 1/2018, str. VII

Adam Łazar
Joanna Filipczuk, kurator wystawy prac Cybisa, opowiedziała o życiu artysty i jego dziełach

W galerii Oficyna przy Muzeum Kresów w Lubaczowie można obejrzeć dwie wystawy: „Jan Cybis – malarstwo” i „Spotkania w Krzemieńcu (2015-2016) – wystawa poplenerowa”

Na grudniowe otwarcie tych wystaw przybyli artyści i wykładowcy wyższych uczelni z Polski, Szwecji, Niemiec, Ukrainy. – Na wystawie można obejrzeć obrazy olejne Jana Cybisa pochodzące ze zbiorów Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu. To nie przypadek, że posiada ono największą kolekcje prac tego znakomitego malarza i rysownika, pedagoga i publicysty, czołowego reprezentanta nurtu kolorystycznego w malarstwie lat 30. XX wieku i sztuce powojennej.

Kurator wystawy w Lubaczowie dr Joanna Filipczuk, tak przybliża postać artysty i zachęca do zobaczenia wystawy: – Nasze muzeum zaczęło nabywać obrazy Cybisa zaraz po śmierci artysty, która nastąpiła w 1972 r. w Warszawie. Mamy w naszej kolekcji 90 obrazów olejnych, 846 prac na papierze oraz zgromadziliśmy osobiste rzeczy Jana Cybisa, takie jak podręczniki, przybory szkolne, wyposażenie mieszkania, itp. Kolekcja obrazów Cybisa jest prezentowana obecnie na wystawie w Przemyślu, a druga jej część właśnie tutaj, w Lubaczowie.

Reklama

Wystawa pokazuje drogę życiową artysty, który kształcił się w wrocławskiej Akademii Sztuki i Przemysłu Artystycznego (1919-21), w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1921-24) oraz w Paryżu. W 1931 r. powrócił do kraju inicjując ekspansję kolorystycznego nurtu w polskim malarstwie międzywojennym. Był twórcą kapistowskiej estetyki, którą propagował ma łamach „Głosu Plastyków”, czasopisma którego był redaktorem naczelnym. W 1948 r. został mianowany profesorem warszawskiej ASP. W okresie socrealizmu został ze względów ideologicznych odsunięty od pracy pedagogicznej, piastował wówczas stanowisko kustosza w Muzeum Narodowym w Warszawie. W latach 1955-57 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie, by w 1957 r. powrócić do macierzystej uczelni w Warszawie. Zachęcam do oglądania obrazów J. Cybisa, „mistrza barwy” – powiedziała kurator wystawy dr Joanna Filipczuk.

Na drugiej wystawie można podziwiać prace współczesnych artystów powstałe podczas piątej i szóstej edycji międzynarodowych plenerów malarskich w Krzemieńcu w latach 2015-2016. – W 2011 roku rozpoczęły się nasze „Spotkania w Krzemieńcu”. Uczelnia w której pracuję – Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie podpisał umowę o współpracy z Instytutem Humanistyczno-Pedagogicznym w Krzemieńcu. Przedsięwzięcie udało się zrealizować pod nazwą: Międzynarodowe Sympozjum Artystyczno-Naukowe – Spotkania w Krzemieńcu. Odbyliśmy już 7 sympozjów i plenerów, które dwa odbyły się w Polsce. Nasz wybór Krzemieńca nie był przypadkowy, nasze działania nawiązują w prostej linii do lat 30-tych ubiegłego wieku, kiedy tam właśnie spotykali się artyści, wspólnie pracowali. Odbywały się legendarne Rysunkowe Ogniska Wakacyjne, które miały na celu szeroko pojętą edukację artystyczną. Były to spotkania artystów skupionych wokół Liceum Krzemienieckiego, „Wołyńskich Aten”, miejsca bogatej historii, ponadczasowych wartości, przeszłości tak ważnej dla tożsamości polskiej – powiedziała profesor Teresa Żebrowska z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Co roku w tych sympozjach naukowych i plenerach malarskich uczestniczą zapraszani artyści – malarze i profesorowie wyższych uczelni artystycznych z różnych krajów, nawet z Stanów Zjednoczonych. W plenerze 2016 r. Lubaczów reprezentował Jerzy Plucha. – Nie jest to dla niektórych z nas pierwsza wizyta w Lubaczowie Podczas pleneru w 2014 roku odwiedziliśmy Muzeum Kresów. Obejrzeliśmy wystawę pokonkursową po kolejnej edycji Triennale Współczesnego Rysunku Polskiego. Byliśmy zachwyceni, nie tylko na wysokim poziomie pracami artystów z całej Polski, ale i wysokim poziomem pracy Muzeum Kresów. Chwalimy go, bo na pochwałę zasługuje.– powiedział Jacek Żebrowski, prezes Stowarzyszenia Forum Innowacyjności Odin w Krakowie. Warto odwiedzić Muzeum Kresów, bo są w nim trzy bardzo ciekawe wystawy.

Tagi:
wystawa

Zdjęcia powojennej Częstochowy na wystawie w Muzeum Częstochowskim

2019-01-22 12:28

Ewa Oset/Niedziela

Klimat powojennej Częstochowy można poczuć, oglądając wystawę „Czarno-biała Częstochowa. Fotografie Stanisława Krakowiaka z lat 50-tych” w Muzeum Częstochowskim. Prezentowane zdjęcia pochodzą z prywatnej kolekcji wnuczki artysty-fotografika – Ewy Krakowiak-Szewczyk.

Ewa Oset/Niedziela

Wernisaż wystawy miał miejsce 20 stycznia 2019 r., a liczba zainteresowanych zaskoczyła nawet organizatorów. Nie brakowało tych, którzy chcieli udać się w podróż sentymentalną, ale także tych, którzy chcieli zobaczyć, jak zmieniło się to miasto w ciągu ostatnich 60 lat. ­ Dziękuję Muzeum Częstochowskiemu i wszystkim, którzy przygotowywali tę wystawę – powiedziała wnuczka artysty. - To dzięki mojemu zmarłemu w ubiegłym roku tacie, Ryszardowi Krakowiakowi, mogła być dzisiaj zaprezentowana ta kolekcja. Zależało mu na tym, aby te zdjęcia zobaczyli częstochowianie.

Zobacz zdjęcia: Zdjęcia powojennej Częstochowy na wystawie w Muzeum Częstochowskim

- Kolekcja jest bardzo bogata, ponieważ na zdjęciach widzimy nie tylko budynki, place, ale także ludzi i wydarzenia – mówi Juliusz Sętowski, współtwórca wystawy i znawca historii Częstochowy. Na dawnych fotografiach uwiecznione zostały kościoły częstochowskie, ruiny Nowej Synagogi, plac Centralny, obecny pl. Biegańskiego. Sporo zdjęć dotyczy życia kulturalnego, na jednym z nich uwieczniona została poetka częstochowska Halina Poświatowska, i sportowego – nie brakuje zdjęć z różnych zawodów, m.in. z odbywających się w Alejach w roku 1955 mistrzostwach Polski w wyścigach samochodowych własnej produkcji. Widzimy też tętniące życiem Aleje, spacerujących i wypoczywających mieszkańców miasta, ale także ludzi przy pracy – w hucie czy przy budowie linii tramwajowej. Zwiedzający wystawę mieli do rozwikłania niejedną zagadkę, część budynków po prostu już nie istnieje, na ich miejscu powstały nowe.

Stanisław Krakowiak (1903-62) urodził się w Częstochowie. Był synem Ludwika, urzędnika skarbowego, i Klementyny z Sitkowskich. Fotografią interesował się od 1926 r. Brał udział w wystawach fotografików amatorów. Dorobek przedwojenny artysty przepadł wskutek wydarzeń wojennych. W 1943 r. razem z żoną i dwoma synami został aresztowany przez Niemców, ponieważ u jego sióstr mieszkających w Warszawie wykryto radiostację. Przetrzymywani byli w więzieniu na Zawodziu razem z dziećmi. Tam rozdzielono ich – chłopcy zostali umieszczeni w sierocińcu Księży Salezjanów na Ostatnim Groszu, a jego wywieziono do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Gros-Rosen, a następnie w Leitmeritz. Żony mimo poszukiwań po wojnie nie odnalazł. Prawdopodobnie została zamordowana przez Niemców w jednym z obozów. Odnalazł natomiast synów – Jana i Ryszarda, i powtórnie się ożenił. Po wojnie był współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Fotograficznego. W roku 1951 został członkiem, pierwszym z Częstochowy, Polskiego Związku Fotografów. Twórczość swą prezentował na licznych wystawach i konkursach krajowych oraz zagranicznych. Prace Stanisława Krakowiaka były publikowane w czasopismach i wydawnictwach książkowych. Zmarł w Częstochowie. Został pochowany na Cmentarzu Rakowskim. Talent reporterski pozostał w rodzinie, prawnuk Stanisława Krakowiaka, Jakub Szewczyk, jest studentem dziennikarstwa.

Wystawa będzie prezentowana w Muzeum Częstochowskim do 20 marca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

ŚDM: Śpiew i modlitwa wzdłuż oceanu

2019-01-23 11:26

Piotr Drzewiecki

Światowe Dni Młodzieży w Panamie uroczyście rozpoczęły się we wtorek 22 stycznia. W Mszy św. na Cinta Costera wzdłuż wybrzeża Oceanu Spokojnego pod przewodnictwem arcybiskupa Panamy José Domingo Ulloa Mendieta uczestniczyli młodzi z całego świata, w tym 3500 pielgrzymów z Polski wraz ze swoimi duszpasterzami.

Piotr Drzewiecki/Niedziela
Zobacz zdjęcia: ŚDM W PANAMIE 2019

Już od wczesnych godzin rannych na ulicach miasta można było rozpoznać młodych pielgrzymów – z białymi czapkami na głowach i kolorowymi plecakami przemierzali miasto, by rozpocząć swoją przygodę ze stolicą Panamy.

Grupa Domowego Kościoła Diecezji Tarnowskiej udała się do starej Panamy, gdzie obejrzeli ruiny starego miasta oraz poznali historię konkwistadorów sprzed ponad 500 lat.

Każdy pielgrzym mógł skorzystać ze spowiedzi lub rozmowy z kapłanem na specjalnym polu spowiedzi w Parku Omara. W godzinach popołudniowych przez całe miasto przemierzali młodzi z flagami w rękach, a śpiewem czy okrzykami na ustach. Po dojściu na Cinta Costera uczestniczyli w Mszy św. inaugurującej Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Podczas homilii ksiądz arcybiskup powitał wszystkich młodych przybyłych do tego niewielkiego państwa Ameryki Środkowej praktycznie z każdego zakątka świata. Szczególnie gorąco powitał „starszą młodzież”, czyli osoby powyżej 35. roku życia, które także przybyły do Panamy, by razem z innymi modlić się i poczuć ducha młodości. Po zakończeniu Mszy św. młodzi długo bawili się i tańczyli wzdłuż oceanu, a na ich twarzach widać było radość i szczęście.

Od środy pielgrzymi uczestniczyć będą w porannych katechezach prowadzonych w wyznaczonych miejscach miasta przez biskupów. Z Polską delegacją młodzieży przybyło 12 biskupów, z Prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem na czele.

Do portu panamskiego w godzinach przedpołudniowych zawinął także Dar Młodzieży, który przepłynął tutaj specjalnie na ŚDM, a rejs po całym świecie odbywa się w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Swoją podróż Dar Młodzieży wraz z załogą rozpoczął 20 maja 2018 r., a na pokładzie statku przywiózł Iskrę Bożego Miłosierdzia, będącą symbolicznym połączeniem pomiędzy Krakowem – ostatnim gospodarzem ŚDM a Panamą, która od 22 do 27 stycznia gości u siebie młodych z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przybył do Panamy

2019-01-24 00:31

kg (KAI) / Miasto Panama

Na ponad kwadrans przed oficjalnym zaplanowanym przybyciem - ok. godz. 22.15 czasu polskiego - na płycie lotniska międzynarodowego Tocumen koło Miasta Panamy wylądował samolot Az4000 włoskich linii lotniczych Alitalia z Franciszkiem na pokładzie. Tym samym Ojciec Święty rozpoczął swą 26. podróż zagraniczną, w czasie której będzie przebywał w Panamie, przewodnicząc tam centralnym obchodom 34. Światowych Dni Młodzieży (ŚDM). Jego pobyt w tym niewielkim kraju, łączącym Amerykę Środkową z Południową, potrwa do 27 bm.

Grzegorz Gałązka

Zanim jeszcze samolot papieski wylądował, na lotnisku panowała odświętna, radosna, a zarazem podniosła atmosfera. Na zaimprowizowanej scenie zespół artystów w strojach narodowych wykonywał tańce ludowe, śpiewano piosenki nawiązujące do rozpoczętych wczoraj ŚDM. Na Dostojnego Gościa oczekiwali na płycie lotniska przedstawiciele najwyższych władz państwowych z prezydentem kraju Juanem Carlosem Varelą i jego małżonką na czele oraz wszyscy biskupi miejscowi, wśród nich kard. José Luis Lacunza i arcybiskup stolicy - José Domingo Ulloa. Obecny był także nuncjusz apostolski w Panamie abp Mirosław Adamczyk.

Wychodzącego z maszyny papieża powitało ok. 2 tys. mieszkańców tego kraju, klaszczących, wznoszących okrzyki ku jego czci oraz machających chorągiewkami watykańskimi i swego kraju. Gdy Ojciec Święty stanął na ziemi panamskiej, podeszło do niego kilkoro dzieci z kwiatami, Franciszek je serdecznie uściskał i ucałował. Następnie powitał go prezydent z małżonką, po czym cała trójka przeszła po czerwonym dywanie do niewielkiego pawilonu i tam wysłuchali hymnów Watykanu i Panamy. Potem szef państwa przedstawił papieżowi członków swego rządu, po czym przywitali się z nim miejscowi biskupi. Na zakończenie tej części do prezydenta i Pierwszej Damy podeszli pozostali członkowie świty papieskiej.

Po wyjściu z pawilonu Ojciec Święty przywitał się z biskupami z innych krajów tego regionu, przeszedł się wzdłuż barierek, pozdrawiając stojących tam ludzi. W pewnej chwili prezydent Varela wziął na ręce małe dziecko, które trzymał ktoś w tłumie i podał papieżowi, które je pobłogosławił.

Na zakończenie Franciszek wsiadł do samochodu i w eskorcie honorowej odjechał do nuncjatury apostolskiej w stolicy kraju, która będzie jego rezydencją przez cały czas pobytu w tym kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem