Reklama

Bursztynowa Gwiazda z Polski w Betlejem

2018-01-10 10:56

Iwona Flisikowska
Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 9

Drapikowski Studio
Mariusz Drapikowski z gwiazdą z Polski dla Betlejem

Niezwykłe dzieło: Bursztynowa Gwiazda Pokoju na święto Objawienia Pańskiego „zaświeciła” w Grocie Narodzenia w Betlejem. Wykonania gwiazdy podjął się Mariusz Drapikowski, znany gdański artysta plastyk.

Wyjaśnił on, że br. Ananiasz Jaskólski, franciszkanin z Bazyliki Narodzenia Pańskiego, poprosił go o wykonanie gwiazdy do groty na miejsce dotychczasowej. – Podjąłem się tego zadania razem z moim najbliższym zespołem – powiedział. – Cieszę się, że współautorem dzieła jest mój syn Kamil. Gwiazda, o średnicy 50-60 cm, została wykonana z bursztynu, metali szlachetnych i kryształu górskiego. Składa się symbolicznie z ośmiu ramion. – Cyfra 8 symbolizuje Jezusa Chrystusa i do Niego nawiązuje. W ikonografii hebrajskiej cyfra 7 oznacza czas dokonany, zamknięty, wypełniony, a cyfra 1 jest nowym początkiem. Chrystus to właśnie nowy początek: 7 i 1, czyli 8 – wyjaśnia artysta.

– Dzieło zostało wykonane z naszych rodzimych dóbr, czyli wspomnianego kryształu górskiego, bursztynu i metali szlachetnych. Na każdym z ramion gwiazdy znajduje się napis „Gwiazda Pokoju” w 18 językach. Naturalnie nie mogło zabraknąć aramejskiego, czyli ojczystego języka Jezusa, oraz naszego języka polskiego – podkreśla Drapikowski.

Reklama

Bursztynową Gwiazdę Pokoju poświęcił kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Patton OFM, który również sprawował uroczystą Mszę św. dziękczynną w intencji ofiarodawców i autorów dzieła. Warto również dodać, że Mariusz Drapikowski razem z małżonką należy do Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie i symbolicznie, procesjonalnie przeszedł w Orszaku Trzech Króli w obrębie Bazyliki Narodzenia.

Bursztynowa Gwiazda Pokoju będzie oświetlać Grotę Narodzenia Jezusa. Jak mówi artysta, jest to „wotum wdzięczności Panu Bogu w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości”.

To nie pierwsze oryginalne dzieło mistrza Drapikowskiego w Ziemi Świętej. W Grocie Mlecznej w Betlejem znajduje się ołtarz adoracji Tryptyk Jerozolimski wykonany m.in. z bursztynu. Przesłaniem tego dzieła jest modlitwa o pokój, zwłaszcza za te miejsca, gdzie panuje wojna. Innym polskim akcentem jest krzyż wykonany z koralowca, który znajduje się w Kaplicy Franków w Bazylice Bożego Grobu. Pięknie wykonane w gdańskiej pracowni artysty srebrne tabernakula znajdują się z kolei w kościele Getsemani na Górze Oliwnej w Jerozolimie oraz w miejscu rozmnożenia chleba przez Jezusa, czyli w Tabgha. Tabernakulum wykonane przez gdańskiego artystę znajduje się też w klasztorze Franciszkanów, na tzw. Pustkowiu św. Jana Chrzciciela w Ain Karem – w miejscu przypominającym dzieje św. Elżbiety i Zachariasza, rodziców Jana Chrzciciela.

Artysta często podkreśla w swoich wypowiedziach, że wszystkie te dzieła mają charakter przede wszystkim duchowy i że w pracy zawsze towarzyszy mu cały zespół „Drapikowski Studio”, a jego współpracownicy również są autorami niezwykłych darów z „polskiego Bałtyku” dla Ziemi Świętej.

Życie między niebem a ziemią

2018-07-17 13:10

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 33

Bożena Sztajner/Niedziela

Jedną z najważniejszych prawd jest sprawa jedności Boga, człowieka i świata. Trzeba o niej przypominać zwłaszcza obecnie, kiedy rzeczywistość i „mozaika” wakacyjnych spotkań często są oderwane od prawd religijnych i nie ukazują relacji człowieka z Bogiem. Wtedy zupełnie niezrozumiale brzmią słowa Jezusa, który pochłonięty wraz z Apostołami „sprawami Królestwa Bożego” mówi: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”.

O ile do refleksji nad naszym stanem cielesnym zmuszają nas zmęczenie pracą, pragnienie, głód, ból czy choroba, to są w naszym świecie ludzie, którzy nie chcą czynić refleksji nad swoim stanem duchowym, „uciekają od siebie”, rzucając się w wir wakacyjnych przygód... Dlatego chrześcijanin, słuchając Jezusa i idąc za Nim, powinien być człowiekiem głębokiej i odważnej refleksji nad kierunkiem i celem swojego życia.

Musimy mieć świadomość tego, że w tym wysiłku wiary nie jesteśmy osamotnieni, ponieważ „Jezus nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (por. Hbr 12, 2). To Jego łaska daje nam dynamikę życia, siłę na codzienne wybory między niebem a ziemią, między dobrem a złem, między świętością a grzechem. Wiara odmienia bowiem świat człowieczy, który jest „głodny” prawdy jak codziennego chleba. Który pragnie sprawiedliwości i pojednania, wartości niezrozumiałych i niepełnych poza Bogiem. Samo życie człowieka rozpięte między niebem a ziemią potwierdza, że wszystkie ogólnoludzkie wartości bez odniesienia do Chrystusa Odkupiciela zawieszone są w jakiejś duchowej próżni. Wtedy zło pomieszane jest z dobrem i „owocuje” niesprawiedliwością i roztrwonieniem dóbr, które zamiast służyć są źródłem podziałów i przyczyną braku odpowiedzialności za ludzi. Warto w tym miejscu przywołać słowa ks. prof. Czesława St. Bartnika, który w swojej „Dogmatyce katolickiej” dobitnie podkreśla, że „zło jest chaosem nierozumnym, negującym dobro, jest «byciem-bez-Boga», odwracającym świat wartości i relacją skierowaną wyłącznie na siebie wbrew porządkowi bytu, jest relacją antytwórczą i antykomunijną”.

W drugim czytaniu św. Paweł wskazuje na tajemnicę Krwi Chrystusa, która jest wylana za wszystkich i która stała się źródłem przywrócenia jedności z Bogiem i z drugim człowiekiem. Ciało Chrystusa rozdarte na krzyżu pozbawiło mocy „stare Prawo”, wyrażone w 613 zarządzeniach, które „kawałkowały” życie człowieka. Od momentu zbawczej śmierci Chrystusa nie ma już rozdźwięku między życiem osobistym i religijnym człowieka. Przez Jego Krew wszyscy stali się bliscy Bogu i braćmi wobec siebie. Jego miłość, objawiona w krzyżu i Eucharystii, aż do skończenia świata jest źródłem mocy wobec wszelkich rozdarć między Bogiem a ludźmi i ludzi między sobą.

Umiejmy być wdzięczni Bogu za łaskę wiary, która pozwala nam dostrzec Jego miłość w tajemnicy codziennych losów człowieka. Potrzeba nam wzrostu wiary, aby zauważyć tę miłość w krajobrazach i kwiatach, w majestacie gór i bezkresie morza, w promieniach słońca i groźnej burzy, a przede wszystkim w drugim człowieku, w wyciągniętych do modlitwy rękach i w życiu sakramentalnym Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: premier prosi papieża o zdjęcie z urzędu arcybiskupa Adelajdy

2018-07-21 18:11

ts (KAI) / Canberra

Premier Australii zwrócił się do papieża Franciszka w sprawie arcybiskupa Adelajdy, Philipa Wilsona, który za ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych w podległej mu diecezji został wyrokiem sądu skazany na 12 miesięcy więzienia. „To pora, aby Ojciec Święty go zwolnił z urzędu” - powiedział Malcolm Turnbull podczas konferencji prasowej, którą transmitowała rozgłośnia ABC.

Grzegorz Gałązka

Apele do papieża o zwolnienie z urzędu skazanego wyrokiem sądu hierarchy „z całego serca” poparła krajowa Rada Księży. Byłoby to z pożytkiem „dla dobra Kościoła Australii i ludu Bożego Adelajdy”, czytamy w opublikowanym 20 lipca oświadczeniu National Council of Priests (NCP). Założona w 1970 roku z akceptacją episkopatu Australii Rada skupia ok. 1,7 tys. duchownych.

W swoim oświadczeniu księża krytykują ponadto, że pozwala się abp Wilsonowi, aby mógł ustąpić z urzędu arcybiskupa dopiero po wyroku sądu. „Jeśli natomiast wobec księdza diecezjalnego pojawia się podejrzenie o czyn karalny, automatycznie zawieszany jest w swojej funkcji do wyjaśnienia, czy jest winien czy nie. Ale abp Wilson przez cały proces pozostał na swoim urzędzie” - skonstatowali australijscy kapłani.

W czerwcu sąd w Newcastle skazał 67-letniego abp Wilsona na karę 12 miesięcy więzienia. Do 14 sierpnia sąd chce zbadać, czy są spełnione warunki aresztu domowego zamiast pobytu w więzieniu. „Mam świadomość, że wiele osób chciałoby mojego ustąpienia i traktuję je poważnie” - powiedział duchowny. Oświadczył jednocześnie, że korzysta z prawa odwołania i „nie zamierza ustąpić” dotąd, dokąd nie zostanie zamknięta droga prawna.

Po ogłoszeniu wyroku wielu biskupów australijskich proponowało pomóc abp. Wilsonowi wyjść z zaistniałej sytuacji, mówił przewodniczący Konferencji Biskupów Australii, abp Mark Coleridge. Tłumaczył, że episkopat „nie ma takiego autorytetu”, aby zmusić arcybiskupa do ustąpienia. „Ten autorytet ma tylko papież” - powiedział abp Coleridge.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem