Reklama

Pfizer - PoloCard

Oko w oko

Tylko czyny się liczą

2018-01-10 10:56

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 44

Jak zwykle na początku nowego roku wszystkie media pełne są podsumowań i prognoz, każdy pisze i mówi to, co jest wygodne i zgodne z jego własnym i grupowym interesem. Wrogowie obecnego rządu nie potrafią zauważyć ewidentnych sukcesów w gospodarce, w sferze społecznej, kłamią i lamentują, jak to w Polsce dzieje się źle, a specjalistka od wszelkich ogłoszeń – aktorka Joanna Szczepkowska na okładce „Newsweeka” woła dramatycznie: „W Polsce zaczął się komunizm”! Wtórują jej w tej błazenadzie inne znane panie – Róża Thun, Jadwiga Staniszkis, Agnieszka Holland, posługując się podobnymi metodami, rozpaczliwie bronią własnych układów, które – jasno widać – są sprzeczne z interesem Polski. Próbują ogłupić polskie społeczeństwo, by ich opcja znowu wróciła do władzy i „żeby było, jak było”, czego nawet nie kryją zarówno w kraju, jak i na forum europejskim, gdzie szukają liberalno-lewicowego wsparcia w walce z tą „konserwatywną, zaściankową, katolicką Polską”.

Obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości, który głośno podkreśla nasze chrześcijańskie korzenie, patriotyzm, waleczność i któremu zależy na zbudowaniu silnej Polski w sercu Europy, jest niewygodny dla wrogów w kraju i za granicą. Robią wszystkie ohydne rzeczy – piszą nieprawdę, udzielają kłamliwych wywiadów w obcej prasie, kręcą antypolskie filmy, szkalują w każdy możliwy sposób; pozostają bezkarni, nie wstydzą się i nie boją. Zaprzeczają oczywistym faktom, wyśmiewają swój kraj i ludzi, którzy pracują dla Polski. Oprócz jawnych wrogów obecnej dobrej zmiany są tzw. super-mądrzy komentatorzy, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej, co i jak powinno być zrobione, ale sami nic nie robią. „Mocni w gębie, a słabi w czynie” – jak mówił o takich Józef Piłsudski – mieszają, dodają dziegciu, by osłabić dokonania innych. Krytyka jest potrzebna, ale twórcza, która buduje, a nie rujnuje i uderza we własny obóz polityczny, bo wiadomo, że nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Przeczytałam świetny komentarz jednego z uczestników spotkania z red. Stanisławem Michalkiewiczem: „Zależy ci na dobru Polski, przyjdź, pomóż, doradź, ale nie popisuj się gadulstwem w telewizji, w Internecie czy na różnych spotkaniach publicznych, dając pożywkę wrogom”. Jest jeszcze inna grupa „aktywistów’, których należy się strzec i traktować ich z dużym dystansem – to ci zawsze stojący blisko władzy, obojętnie jakiej. Szybko zmieniają barwy, sprzyjają, podlizują się, byle tylko załapać się na jakieś intratne stanowisko, zyskać popularność, pieniądze, znowu brylować. Znam takich dziennikarzy, którzy jeszcze niedawno byli zaciętymi wrogami PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego, a teraz zmienili front i ustawiają się obok czołowych postaci zwycięskiej partii.

Reklama

Przyszłość i siła obecnego rządu tkwią w narodzie, w zwykłych ludziach. Ostatnio wyjeżdżałam na tzw. prowincję; dalej od Warszawy są ludzie, którzy „mają tak za tak, nie za nie”, kierują się prostymi odwiecznymi zasadami. Dla nich liczą się konkrety – cieszą się z 500+, z większych zarobków, z wyższych stawek godzinowych, widzą szanse na mieszkanie, chętnie i ciężko pracują, bo – jak mówią – jest sens. Oglądają z uwagą prace komisji ds. reprywatyzacji w Warszawie i afery Amber Gold, wierzą, że nareszcie złodzieje zostaną rozliczeni i wróci sprawiedliwość, czują się bezpieczni, gotowi bronić tego rządu z wielkim oddaniem. „Jest jeden najważniejszy warunek – władza musi posługiwać się prawdą, lud wybaczy błędy, jakieś nieudane decyzje, ale nie wybaczy kłamstwa” – pięknie napisał kard. Stefan Wyszyński.

Ukraina: nowy bokserski mistrz świata O. Usyk podziękował Bogu za zwycięstwo

2018-07-22 14:00

kg (KAI/RISU) / Moskwa

Pochodzący z Symferopola na Krymie Ukrainiec Ołeksandr Usyk, który 21 lipca zdobył w Moskwie tytuł mistrza świata w boksie czterech federacji, podziękował Jezusowi za swe zwycięstwo. "Boże, Jezus Chryste, dziękuję za tę siłę, którą mnie obdarzyłeś, za to, że doprowadziłeś mnie tutaj" - powiedział w krótkim wywiadzie zaraz po walce 31-letni nowy mistrz w kategorii junior ciężkiej (do 90,7 kg) po pokonaniu Rosjanina Murata Gassijewa.

wikipedia.org

Finał tzw. Światowej Superserii Вokserskiej (WBSS) na moskiewskim krytym stadionie "Olimpijskij" wywołał wielkie zainteresowanie, gromadząc blisko 20-tysięczną widownię. Stawką tego pojedynku było zdobycia przez zwycięzcę tytułu mistrz świata czterech federacji boksu zawodowego - WBC, WBO, IBF і WBА a także pasa czasopisma "The Ring". Obaj zawodnicy mieli dotychczas po dwa tytuły dwóch federacji: Usyk - dwóch pierwszych a jego niespełna 25-letni przeciwnik - dwóch pozostałych.

Symferopolanin wygrał jednogłośnie: 120:108, 119:109, 119:109, stając się pierwszym Ukraińcem, który wywalczył wszystkie cztery tytuły. Jest jednocześnie czwartym w historii pięściarzem, któremu udała się ta sztuka; przed nim dokonali tego Amerykanie Bеrnard Hopkins, Terence Crawford i Jermain Taylor.

Dla podkreślenia swej ukraińskości Usyk wszedł na ring w stolicy Rosji przy dźwiękach ukraińskiej pieśni "Bracia", w której śpiewa się m.in.: "Nie damy swego kraju nikomu, raczej zginiemy w boju".

Na filmie wideo, nakręconym w celach reklamowych, Ukrainiec zapewnił, że przed walką zawsze modli się na ringu. W czasie pojedynku każdą z 12 rund rozpoczynał od uczynienia znaku krzyża, a po walce - jak wspomniano - publicznie podziękował Jezusowi za "obdarzenia go siłą i za doprowadzenie go tutaj".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bus Niepodległej w Szczecinie

2018-07-23 11:12

pk / Szczecin (KAI)

Mobilna ambasada podróżuje Busem Niepodległej po polskich diecezjach. To projekt Caritas specjalnie na 100-lecie niepodległości. Podczas Jarmarku Jakubowego ekipa zawitała również do Szczecina, gdzie do niedzieli prezentowała wystawę zdjęć ze zniszczonego wojną Aleppo.

caritas.pl

Maciej Dubicki z Caritas Polska podkreśla, że to m.in. sposób na promocję działań charytatywnych w Polsce.

- Ludzie są zadziwieni, że Caritas robi tyle rzeczy. Druga sprawa to jednak zadziwienie, że w Syrii są takie zniszczenia. Zadziwienie, że jest tyle projektów również w Polsce. Tyle różnych sytuacji, w których trzeba pomóc i w których Caritas niesie tę pomoc. Myślę, że na razie spotykamy się z bardzo entuzjastycznym podejściem ludzi - przyznał Dubicki.

Farid Aboujrad z Aleppo jest w Polsce od trzech lat. - Jestem tu bardzo szczęśliwy, mam tu bardzo dużo kochanych ludzi i przyjaciół. Oni bardzo mi pomogli. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc Syrii. Tam nie jest teraz najlepiej. Są problemy z prądem i wodą, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - przyznaje Aboujrad.

Polacy w ramach programu Caritas „Rodzina Rodzinie” pomogli na miejscu blisko 9 tys. syryjskich rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem