Reklama

Nowy Testament

Listy do "Niedzieli"

2018-01-10 10:56


Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 56

Wszystkie nasze dzienne sprawy

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, którym darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Czeka na naszą pomoc

Tobiasz

Jesteśmy rodzicami dwójki chłopców, siedmio- i pięcioletniego. Szczególnej troski wymaga młodszy – Tobiasz, który przyszedł na świat z wrodzoną wadą układu kostnego PFFD. W chwili urodzenia różnica w długości jego nóżek wynosiła 2 cm, obecnie jest to aż 8 cm. Oprócz skrócenia kości u syna występują również: brak więzadła krzyżowego, niestabilność kolana przednio-tylna, przykurcz w rotacji biodra, znaczny zanik mięśni w chorej nodze i przykurcz ścięgna Achillesa.

Synka czeka zaplanowane na wiele lat leczenie, mające na celu wydłużenie kości. Zanim jednak dojdzie do wydłużenia, trzeba wykonać operację o nazwie super hip/super knee, bez której kolejne operacje będą niemożliwe.

Reklama

Otrzymaliśmy skierowanie do Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego Szpitala Klinicznego im. Wiktora Degi w Poznaniu. Niestety, oczekiwanie na wykonanie operacji w ramach NFZ jest bardzo długie. W tej sytuacji jedyną nadzieją jest prywatne wykonanie operacji, której koszt wynosi 40 tys. zł. Taka kwota przekracza nasze możliwości finansowe, dlatego prosimy o pomoc dla syna.

Wpłaty na rzecz Tobiasza można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, Alior Bank S.A., nr 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, z dopiskiem: „22734 Dąbrowski Tobiasz – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”. Można również przekazać 1 proc. podatku, wpisując w formularzu PIT nr KRS 0000037904; w rubryce informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1% proszę wpisać: „22734 Dąbrowski Tobiasz”.

1% dla Bartka – KRS 0000225584

Caritas Diecezji Toruńskiej

Bartek Keczmer – cel szczególny

***

Do Aleksandry

Nie tylko o młodzieży

Droga Pani!

Dawno do Pani nie pisałem, ale jestem wiernym Czytelnikiem. Ujął mnie zwłaszcza jeden z tematów przez Panią poruszonych – o losie seniora (sam wszakże jestem seniorem) – obraz roześmianej grupki młodzieży pomagającej staruszce wysiadać z pociągu. Starsi ludzie piszący o młodzieży albo się nad nią roztkliwiają – jaka ona jest mądra, inteligentna, szlachetna – albo ją potępiają w czambuł. Pani natomiast pisze o młodych ludziach w sposób naturalny i przez to przekonujący.

Pozdrawiam serdecznie –

PS Przesyłam w podarunku tomik wierszy pt. „Słowa o późnej porze” częstochowskiego poety Tadeusza Luterka, seniora polskich poetów (związanego w przeszłości z Orientacją Poetycką Hybrydy i tygodnikiem „Współczesność”)

Adam F. Wojciechowski

Tak się składa, że i ja się kiedyś na moment znalazłam blisko Orientacji Poetyckiej Hybrydy, dlatego ze sporym wzruszeniem zajrzałam do tego tomiku. No cóż, jak to bywa – sam los wskazał strofkę jakby dla mnie, dla nas. Z wiersza pt. „Tak wiele dobra” jest to zwrotka trzecia, ostatnia:

„Nie miej też żalu, że czas przemijania

jest już tak blisko i wyciąga rękę

bowiem minęła pora zasiewania

i żniwiarz nuci pogodną piosenkę”.

Aleksandra

Franciszek: bez Chrystusa nie znajdziemy właściwego kierunku życia

2018-07-22 12:20

st, tom (KAI) / Watykan

"Wszyscy potrzebujemy słowa prawdy, które by nas prowadziło i oświecało nam drogę. Bez prawdy, którą jest sam Chrystus nie można znaleźć właściwego ukierunkowania życia" - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież zaznaczył, że kiedy oddalamy się od Jezusa i od Jego miłości, gubimy się, a egzystencja zamienia się w rozczarowanie i niezadowolenie.

Grzegorz Gałązka

Papież nawiązał dzisiejszej Ewangelii mówiącej o apostołach, którzy po swojej pierwszej misji powrócili do Jezusa, opowiedzieli Mu „wszystko, co zdziałali i czego nauczali” i chcieli zażyć trochę zasłużonego odpoczynku w miejscu pustynnym. Niestety ich zamiar nie mógł się spełnić gdyż za nimi podążały tłumy.

"To samo może się zdarzyć także dzisiaj. Czasami nie udaje się nam zrealizować naszych planów, ponieważ pojawia się coś pilnego i nieoczekiwanego, krzyżującego nasze plany i wymagającego elastyczności i gotowości, by zaspokoić potrzeby innych osób" - mówił papież.

Franciszek zachęcił, abyśmy w takich wypadkach naśladowali Jezusa, który "ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać". Zdaniem papieża w tym krótkim zdaniu ewangelista niejako "fotografuje oczy Boskiego Nauczyciela i Jego postawę", którą opisują trzy czasowniki: "widzieć, mieć współczucie, nauczać". "Spojrzenie Jezusa nie jest neutralne ani co gorsza, zimne i obojętne, ponieważ Jezus zawsze patrzy oczyma serca. A Jego serce jest tak czułe i pełne współczucia, że potrafi pojąć nawet najbardziej ukryte potrzeby osób" - wyjaśniał Franciszek zaznaczając, że współczucie Jezusa nie oznacza jedynie reakcji emocjonalnej w obliczu sytuacji ludzkich trudności, ale jest czymś znacznie więcej: jest postawą i predyspozycją Boga wobec człowieka i jego historii.

Papież zwrócił uwagę, że Jezus widząc ludzi, potrzebujących przewodnictwa i pomocy nie dokonuje jakiegoś cudu, ale naucza dając "chleb Słowa". "Wszyscy potrzebujemy słowa prawdy, które by nas prowadziło i oświecało nam drogę. Bez prawdy, którą jest sam Chrystus nie można znaleźć właściwego ukierunkowania życia. Kiedy oddalamy się od Jezusa i od Jego miłości, gubimy się, a egzystencja zamienia się w rozczarowanie i niezadowolenie. Mając Jezusa u boku możemy bezpiecznie iść naprzód, możemy przezwyciężyć próby, postępujemy w miłości do Boga i do bliźniego. Jezus uczynił siebie darem dla innych, stając się w ten sposób wzorem miłości i służby dla każdego z nas" - powiedział Franciszek.

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam brać na siebie problemy, cierpienia i trudności naszego bliźniego poprzez postawę dzielenia się i służby".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Co ósma osoba ofiarą molestowania seksualnego w miejscu pracy lub nauki

2018-07-23 11:53

pgo, CBOS / Warszawa (KAI)

Co czwarta osoba zatrudniona lub ucząca się była w swoim miejscu pracy lub nauki świadkiem molestowania seksualnego. Z kolei obiektem niechcianych zachowań, propozycji lub żartów o charakterze seksualnym było 12% dorosłych - podaje Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).

Yvonne Weis/ Fotolia.com

Jedna czwarta osób przebadanych osób potwierdziła, że była świadkiem molestowania seksualnego w miejscu pracy lub nauki. Najczęściej polegało ono na niestosownych, naruszających godność wypowiedziach o podtekście seksualnym, które padały ze strony współpracowników lub kolegów ze szkoły bądź uczelni (24%). Rzadziej przyjmowało ono formę napastowania fizycznego ze strony współpracowników (9%) lub przełożonych/wykładowców (4%). Najmniej osób (2%) deklaruje, że w ich miejscu pracy lub nauki ktoś uzyskał jakieś korzyści w zamian za utrzymywanie stosunków seksualnych z przełożonym lub wykładowcą.

Z badania CBOS wynika, że obiektem niechcianych zachowań, propozycji lub żartów o charakterze seksualnym było 12% dorosłych – co szósta kobieta i co dwunasty mężczyzna - najczęściej ze strony obcych osób (10%), rzadziej kolegów lub koleżanek w miejscu nauki (6%), znajomych lub przyjaciół (4%), współpracowników w miejscu pracy (4%), przełożonych (3%) lub wykładowców i nauczycieli (3%). Nieliczni dorośli (1%) doświadczyli molestowania seksualnego od członków bliższej lub dalszej rodziny. Biorąc pod uwagę fakt, jak wrażliwe i niechętnie ujawniane są to sprawy, rejestrujemy prawdopodobnie zaledwie dolną granicę rzeczywistej skali zjawiska.

Obiektem niepożądanych zachowań o charakterze seksualnym najczęściej były osoby w wieku 25–34 lata, mieszkańcy dużych i największych ośrodków miejskich, badani mający wyższe wykształcenie, a także deklarujący lewicowe poglądy polityczne.

Wszystkie zachowania związane z werbalnym i fizycznym molestowaniem seksualnym częściej zdarzają się w miejscu nauki niż pracy. Uczniowie i studenci dwukrotnie częściej niż ci, którzy są zatrudnieni, zetknęli się z przekraczaniem granic słownych przez swoich kolegów, czterokrotnie częściej obserwowali nieodpowiednie gesty lub fizyczne naruszanie granic prywatności z ich strony, a ponadto również czterokrotnie częściej byli świadkami tego typu zachowań ze strony wykładowców i nauczycieli (przełożonych).

Molestowanie seksualne w swoim miejscu pracy lub nauki częściej niż inni dostrzegają badani z dużych miast i największych aglomeracji oraz badani mający wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne. Z kolei uzyskiwanie jakichś korzyści w zamian za seks najczęściej dostrzegali w swoim otoczeniu ankietowani z wyższym wykształceniem.

Zetknięcie się z werbalną formą molestowania seksualnego najczęściej deklarują pracownicy średniego szczebla i technicy, a jeśli chodzi o niepożądane gesty i przekraczanie fizycznej granicy prywatności przez przełożonych – pracownicy usług. Na molestowanie słowne najbardziej narażeni są pracownicy takich branż jak transport i budownictwo. Zatrudnieni w transporcie wyróżniają się także wskazaniami dotyczącymi fizycznego naruszania przestrzeni prywatnej przez współpracowników.

Na słowne molestowanie seksualne najbardziej narażone są osoby zatrudnione w dużych zakładach pracy. Z kolei przypadki takich praktyk, jak np. awans za utrzymywanie stosunków seksualnych z przełożonym, najczęściej wskazują pracownicy średniej wielkości firm lub instytucji. Pracownicy instytucji państwowych i publicznych stykają się z tego typu zachowaniami rzadziej (molestowanie werbalne deklaruje 15%) niż ci, którzy pracują w spółkach właścicieli prywatnych i państwa (25%) oraz w sektorze prywatnym (23%).

W ostatnich jedenastu latach nieco zwiększył się odsetek mających takie doświadczenia zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że wzrost wskazań dotyczących molestowania seksualnego niekoniecznie sygnalizuje nasilenie zjawiska. Niewykluczone, że związany jest ze wzrostem świadomości społecznej oraz z większą wrażliwością w tej dziedzinie, do czego mogła przyczynić się głośna akcja „#MeToo” („#JaTeż”), która rozpowszechniła się w serwisach społecznościowych w ubiegłym roku. W ramach tej akcji znane osoby – głównie ze świata show-biznesu – ujawniały się jako ofiary przemocy seksualnej, co zachęciło do tego również innych mających takie doświadczenia.

Molestowaniem seksualnym jest każde zachowanie o charakterze seksualnym nieakceptowane i niepożądane przez osobę, do której się odnosi, oraz naruszające jej godność. Na ogół, choć nie wyłącznie, występuje w warunkach zależności, np. zawodowej, lub innej formy przewagi (wynikającej np. z różnicy wieku, siły fizycznej) jednej osoby nad drugą.

Poza bardziej oczywistym w ocenie kontaktem fizycznym naruszającym granice intymności, molestowaniem są więc także niektóre dwuznaczne gesty oraz wypowiedzi, które zawierają m.in. propozycje i aluzje seksualne, żarty o podtekście erotycznym oraz komentarze dotyczące wyglądu.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (337) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 7–14 czerwca 2018 roku na liczącej 989 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem