Reklama

Betlejemskie Światło Pokoju na miejskiej wigilii w Siemiatyczach

2018-01-11 07:12

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 2/2018, str. I

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Po raz kolejny Betlejemskie Światło Pokoju rozbłysło w Siemiatyczach

Światło z Betlejem nową światu da nadzieje! Pokoju płomyk niech ogrzewa nas! – śpiewali harcerze z 33. Drużyny Harcerskiej „Adept” podczas uroczystego przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju, które odbyło się 22 grudnia w Siemiatyczach.

Harcerze przywieźli Światło Betlejemskie kilka dni wcześniej prosto z Zakopanego, gdzie uczestniczyli w Zlocie Betlejemskiego Światła Pokoju. Kiedy już dotarli ze Światełkiem do Siemiatycz, przechowywali je z troską, by nie zgasło. W piątkową, grudniową noc tradycyjnie przekazali płomień mieszkańcom. Wydarzenie to corocznie ma w Siemiatyczach dość bogatą oprawę, bo w jego organizację włącza się samorząd miasta i ośrodek kultury organizując miejską wigilię. W tym roku przyłączył się też Caritas Diecezji Drohiczyńskiej przywożąc do Siemiatycz piernikowe serca.

Reklama

Podczas uroczystości biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz podkreślił i przypominał, że światło z groty betlejemskiej jest symbolem Chrystusa. Wiele ciepłych słów skierował też do harcerzy oraz podkreślił ważna rolę i misję tej formacji. Mieszkańcom, którzy przyszli po Betlejemskie Światło całymi rodzinami towarzyszyli duchowni Kościołów katolickiego i prawosławnego. Wraz z bp Dydyczem w ceremonii brali udział: dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Łukasz Gołębiewski, dziekan siemiatycki ks. Jerzy Cudny i kapelan harcerzy ks. Piotr Pędzich. Licznie obecni byli przedstawiciele władz miasta i powiatu.

Harcerze swoim śpiewem wprowadzili zebranych w świąteczny nastrój następnie uroczyście wnieśli Betlejemskie Światło i figurkę Jezusa, którą umieścili w miejskiej szopce. Przedstawiciele duchowieństwa i samorządowcy składali życzenia, a potem rozpalili ognisko płomieniem z Groty Betlejemskiej. Kapłani pobłogosławili opłatek i prosforę, a następnie po raz kolejny w centrum Siemiatycz mieszkańcy i goście składali sobie świąteczne życzenia. Na koniec na wszystkich czekały gorące pierogi, barszczyk oraz pierniczki, które rozdawane były przez wolontariuszy Caritas.

Tagi:
Betlejemskie Światło Pokoju

„W Tobie jest światło”

2018-01-03 12:37

Jadwiga Ostromecka
Edycja podlaska 1/2018, str. VI

Tak brzmi hasło tegorocznej akcji „Betlejemskie Światło Pokoju”. BŚP to znak braterstwa, jedności i pokoju, nieodłączny element adwentowego przygotowania do Bożego Narodzenia, zapłonęło w naszym kraju po raz 27. Przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego na Krzeptówkach w Zakopanem odebrali Światło z rąk skautów słowackich

Jadwiga Ostromecka
Odebranie Betlejemskiego Światełka Pokoju

Wniedzielę 17 grudnia bardzo liczna grupa harcerzy z Hufca ZHP im. Janusza Korczaka w Sokołowie Podlaskim oraz zaprzyjaźnieni harcerze z Miedzny wzięli udział w przekazywaniu BŚP w Warszawie. Uczestniczyli w Mszy św. w archikatedrze Jana Chrzciciela, która wypełniła się harcerzami ze Stołecznej i Mazowieckiej Chorągwi ZHP. Na początku Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, kapelan Chorągwi Stołecznej ZHP ks. Rafał Łaskawski wygłosił przesłanie. Podkreślił, że świat dziś potrzebuje odważnych twórców pokoju i autentycznego świadectwa. Wezwał wszystkich harcerzy, by „Płomień z Groty Narodzenia Jezusa wzniecali w sercach innych ludzi podczas swojej służby każdego dnia”. Z kolei w kazaniu kard. Nycz mówił m.in.: – Przychodzicie do tej katedry ze szczególnym symbolem, znakiem światła z Betlejem. To właśnie wtedy, kiedy Pan Jezus się narodził i kiedy przybyli pasterze, żeby pokłonić się Jezusowi, słyszeli jak aniołowie z nieba śpiewali: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój”. Pan Jezus przyniósł na ziemię pokój wszystkim ludziom i wszyscy go doświadczają wtedy, kiedy na ten pokój Jezusa potrafią otworzyć się i w tym pokoju żyć. Hierarcha przypomniał też, że harcerstwo ma ogromne zasługi w wychowywaniu młodego człowieka do miłości ludzi, do pomocy, do solidarności, do miłości ojczyzny, do miłości Pana Boga.

Na zakończenie Mszy św. Betlejemskie Światło Pokoju zostało przekazane na ręce kard. Kazimierza Nycza.

Po Mszy św. nastąpiło przejście nad Wisłę, skąd harcerze Chorągwi Stołecznej wyruszyli łodzią przez Wisłę na drugą stronę, by dzielić się Betlejemskim Światłem Pokoju z mieszkańcami prawobrzeżnej Warszawy. Światło jest przekazywane do urzędów centralnych, a także dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Danii.

W tygodniu przedświątecznym nasi harcerze przekazują Betlejemskie Światło Pokoju do szkół, przedszkoli, zakładów pracy, kościołów w Sokołowie i powiecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: kontrowersje wokół krzyża w gmachach państwowych Bawarii

2018-04-26 09:25

ts (KAI) / Monachium

Ożywioną dyskusję wywołała decyzja rządu krajowego w Monachium, że od 1 czerwca br. we wszystkich gmachach państwowych Bawarii mają w widocznych miejscach zawisnąć krzyże. Krzyż będzie wisiał u wejścia jako „widoczne przyznanie się do podstawowych wartości ładu prawnego i społecznego w Bawarii i w Niemczech” - poinformowała kancelaria rządu Bawarii 24 kwietnia. "Krzyż jest fundamentalnym symbolem „naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia” - powiedział premier Markus Söder (CSU).

HannahJoe7/pixabay.com

Choć decyzja ta nie wszystkim się podoba, z zadowoleniem przyjął ją arcybiskup Bambergu Ludwig Schick. „Uważam że to dobre, aby zawiesić krzyż tłumacząc, że jest to znak jedności, pojednania, pokoju, braterstwa, solidarności” - powiedział abp Schick w wywiadzie dla Bayerische Rundfunk. W innej rozmowie dla „domradio” w Kolonii zwrócił uwagę, że „krzyż nie jest znakiem tożsamości jakiegokolwiek kraju czy państwa”.

Również kierownik Biura Katolickiego Bawarii, Lorenz Wolf, cieszy się z takiej decyzji, kiedy to „ugruntowane w chrześcijaństwie podstawowe wartości naszej społeczności, zwłaszcza godność człowieka, miłość bliźniego, tolerancja i solidarność znowu silniej docierają do świadomości społecznej”.

Pozytywnie do faktu, że „krzyże będą widoczne w miejscach publicznych” odniósł się też ewangelicki biskup Bawarii oraz przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech (EKD) Heinrich Bedford-Strohm. Podkreślił, że w ten sposób religia nie pozwala się „wypędzić” do sfery prywatnej, lecz staje się częścią życia publicznego. Ewangelicki biskup nie widzi w tej decyzji marginalizacji innych religii, a humanitaryzm, którego symbolem jest krzyż, oznacza także wolność wyznania. Jednocześnie ostrzegł przed wykorzystywaniem krzyża do polityki partyjnej oraz polemik. Przesłanie, jakie płynie z krzyża, to godność człowieka, miłość bliźniego i humanitaryzm. „To są wartości, do których musi się stosować każdy z nas, muszą się stosować także działania polityczne” - przypomniał Bedford-Strohm.

Krytyk nie szczędzi lewicowa SPD twierdząc, że jest to taktyczny manewr wyborczy CSU. Natomiast studenci w Ratyzbonie już zapowiedzieli, że nie zgodzą się na zawieszenie krzyży na tamtejszym uniwersytecie. Uniwersytety mogą, ale nie musza zawieszać krzyży. Dotychczas decyzją rządu Bawarii krzyże muszą wisieć tylko w klasach szkolnych oraz salach sądowych.

Katolicki specjalista prawa kanonicznego na uniwersytecie w Münster, Thomas Schüller uważa, że decyzja rządu Bawarii jest „na granicy” prawa konstytucyjnego. W rozmowie z „Deutsche Welle” powiedział, że „jeśli ktoś w ten sposób politycznie instrumentalizuje krzyż, nie pojmuje teologicznego znaczenia „głupoty słowa Krzyża” z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian, która jest ością w gardle władców i znakiem nadziei dla słabych i pozbawionych praw”. Skrytykował, że uzasadnianie zawieszania krzyży „historycznymi i kulturalnymi tradycjami” Bawarii powoduje, że krzyż staje się „zwykłym symbolem folkloru”.

O umiar w ocenach zaapelował Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK). „Krzyż jest tematem poważnym i nie może być przedmiotem drwin i wszelkiego rodzaju żartów”, powiedział przewodniczący ZdK, Thomas Sternberg w rozmowie z niemieckimi mediami. Dodał, że krzyż podkreśla wartość religii i nie oznacza żadnego wykluczania.

Krytycznie do decyzji rządu Bawarii odniosła się Centralna Rada Muzułmanów. „Krzyż w oficjalnych budynkach państwowych jest sprzeczny z zasadą neutralności państwa”, stwierdził w rozmowie z dziennikiem „Die Welt” Mohamed Abu El-Qomsan, przewodniczący tego gremium w Bawarii i podkreślił, że krzyż jest „oczywiście symbolem religijnym”. Zażądał jednocześnie równego traktowania innych religii. „Jeśli Bawaria dopuszcza symbole religijne w budynkach państwowych, to konsekwentnie powinna także zezwolić na noszenie muzułmańskich chust w miejscach publicznych” - powiedział.

Pozytywnie natomiast wypowiedziała się Izraelska Wspólnota Wyznaniowa Monachium i Górnej Bawarii. Zwłaszcza w obliczu „mamuciego zadania, jakim jest integracja”, wspólnota żydowska uważa za „ważne i właściwe” zdefiniowanie norm i wartości oraz żądanie ich uznania, co jest niezbędne dla dobrego współżycia, stwierdziła przewodnicząca Izraelskiej Wspólnoty Wyznaniowej Charlotte Knobloch.

Rząd federalny nie chciał skomentować decyzji władz Bawarii. Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział jedynie, że „nic mu nie wiadomo, aby podobne plany zamierzał wprowadzić rząd federalny”. Według rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych, decyzję o zawieszeniu krzyża w pomieszczeniach urzędowych regulują przepisy organizacyjne poszczególnych urzędów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem