Reklama

Sklep sakralny

Bo zawdzięczamy im Ojczyznę

2018-01-11 07:12

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 2/2018, str. V

Małgorzata Cichoń
Od lewej: Igor, Natalia i Tomasz – wolontariusze oraz koordynator akcji: „Rodacy-Bohaterom”

Rok 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości będzie obfitował w wydarzenia patriotyczne, także te podejmowane przez młodych. Część z nich już od lat angażuje się w działania spajające pamięć o bohaterach i wyrażaną im wdzięczność

Jednym z projektów jest akcja „Rodacy-Bohaterom”. Zainicjowano ją we Wrocławiu, gdzie swą siedzibę ma Stowarzyszenie Odra-Niemen. Na teren Krakowa wydarzenie przenieśli studenci Akademii Ignatianum. W podziemiach tutejszej uczelni powstał magazyn żywności, która dziś trafia tu z całej Małopolski.

Polacy – Polakom

W pokoju samorządu studenckiego jezuickiej Akademii czekają już: krakowianin Tomasz Konturek – absolwent kulturoznawstwa i koordynator małopolskiej akcji „Rodacy-Bohaterom” oraz jej wolontariusze: Natalia Bochnia – rodem z Pcimia, studentka psychologii, oraz miechowianin Igor Solarz, student administracji.

Wkrótce oprowadzą mnie po magazynie, do którego wciąż spływają dary. – To również miejsce, gdzie szykuje się paczki transportowane później na Kresy Rzeczpospolitej. W tym roku żywność przekazaliśmy lub jeszcze przekażemy na Litwę, Ukrainę, Białoruś, do Mołdawii i Rumunii – wylicza Tomasz Konturek i dodaje: – Dary docierają do kombatantów oraz ich rodzin, a także do Polaków związanych z polskimi ośrodkami kultury i szkołami.

Reklama

Kończy się właśnie 11. edycja akcji, organizowanej dwa razy w roku na jezuickiej uczelni. Gratulując wytrwałości, dopytuję, w jaki sposób ta inicjatywa się rozwijała. Jej koordynator wyjaśnia: – Z roku na rok uczymy się na swoich błędach i również dlatego ona ewoluuje. Ma przede wszystkim szerszy zasięg, jeśli chodzi o środowiska, które obdarowujemy, zwiększyły się więc i potrzeby.

Mój rozmówca wspomina również: – Zaczynaliśmy od przygotowania 20 paczek, a w ubiegłym roku było ich aż 500. Z kolei w tym tygodniu 70 przekażemy do tylko jednego z regionów Ukrainy – Wołynia. Coraz więcej osób angażuje się w to wydarzenie. Zgłaszają się do nas szkoły i parafie z Małopolski, m.in. z Podhala, Myślenic, Nowego Sącza, Limanowej, no i oczywiście z Krakowa. Są firmy prywatne, gdzie organizowane są zbiórki. Podczas bieżącej edycji Wojewoda Małopolski włączył się bardzo aktywnie, na terenie Urzędu Wojewódzkiego przez cały grudzień pracownicy zbierali żywność długoterminową dla rodaków na Kresach. To samo robiło Duszpasterstwo Akademickie „Beczka” w czasie Rorat – przytacza przykłady Tomasz.

Krew za krew

– Czy jako studenci podtrzymujący pamięć historyczną i wspierający walczących o wolność Polaków planujecie dodatkowe inicjatywy związane z jubileuszem 100-lecia odzyskania niepodległości? – pytam. Do rozmowy włącza się Igor: – Od 3 lat w czasie trwania akcji „Rodacy-Bohaterom” organizujemy jakby „pod-akcję”: „Oddaj krew dla Ojczyzny”. Zachęcamy wtedy do udziału w zbiórce krwi na naszej uczelni. Najbliższa edycja wydarzenia już 17 stycznia w godz. 10-15. Z kolei w listopadzie planujemy inicjatywę: „100 litrów krwi na stulecie”. Chcemy zaprosić do niej także studentów z innych krakowskich uczelni.

– A co wam, osobiście, daje organizowanie pomocy Polakom na dawnych Kresach? Co sobie uświadamiacie przy tej okazji? Natalia opowiada: – Od zawsze brałam udział w różnych wolontariatach, zbiórkach żywności w moim rodzinnym Pcimiu. A tu mogę pomagać osobom, którym, choć nie są dookoła mnie, to jednak zawdzięczam to, co mam – Ojczyznę.

Studentka widzi też inne plusy swojego zaangażowania: – Spotykam ludzi o podobnej wrażliwości. Pracując w naszym magazynie, czułam się trochę jak pomocnik św. Mikołaja. Są też chwile wzruszenia, gdy przegląda się kartki świąteczne dołączone przez darczyńców – zarówno od dzieci, jak i od seniorów. Każda jest inna. Odzew, jakim cieszy się ta inicjatywa, napawa nadzieją, że są ludzie, którzy chcą pomagać.

Tomasz dodaje: – Rośnie wśród rodaków świadomość, że rok 1945 nie zakończył wojny – niektórzy musieli się ukrywać, a fakt, iż mogli nazywać się Polakami, przypłacali prześladowaniami. Wrócił temat „Żołnierzy Wyklętych”, co przekłada się również na rozwój naszej akcji. Miejsca pamięci na Kresach, związanie z historią naszej Ojczyzny i kulturą, przetrwały dzięki obecności tamtejszych Polaków. Gdyby nie oni, to pewnie dziś nie znalibyśmy choćby posiadłości Piłsudskich, gdzie urodził się późniejszy Marszałek.

Tagi:
100‑lecie niepodległości

Przed nami 6. Mistrzostwa Polski Duszpasterstw Akademickich

2018-10-22 17:53


Mistrzostwa Duszpasterstw Akademickich

W dniach 26-27 października studenci z całej Polski przyjadą do Wrocławia, by rywalizować w piłce nożnej, siatkówce i koszykówce. Czekają nas 6. Mistrzostwa Polski Duszpasterstw Akademickich.

W tym roku będą one miały wymiar nie tylko sportowy oraz ewangelizacyjny, ale również patriotyczny. Hasło imprezy brzmi: „Niepodległa sztafeta pokoleń” i nawiązuje do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Patronat honorowy nad imprezą objął sam Prezydent RP Andrzej Duda.

Na wydarzenie zostali zaproszeni kombatanci, którzy podczas oficjalnego otwarcia, jak i zamknięcia zawodów skierują swoje przesłanie do młodzieży. Sztafeta pokoleń zadziała jednak w dwie strony. Żołnierze Armii Krajowej otrzymają bowiem wsparcie w postaci funduszów zebranych podczas mistrzostw.

- To dla nas prawdziwe autorytety. Chcemy oddać im cześć oraz podziękować za ich poświęcenie w walce o wolną i niepodległą Polskę - mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski, organizator i opiekun wrocławskiego duszpasterstwa akademickiego „Nieśmiertelni”.

To właśnie DA Nieśmiertelni, działający przy Akademii Wojsk Lądowych, jako zeszłoroczni zwycięzcy we wszystkich trzech dyscyplinach, organizują szóstą edycję międzyduszpasterskich rozgrywek.

Oprócz rywalizacji na parkietach sportowych w sobotę 27 października zaplanowano także wspólną modlitwę na Mszy świętej w archikatedrze wrocławskiej, której przewodniczyć będzie abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

- Chcemy razem uwielbiać Boga za ten wspaniały dar niepodległości oraz zjednoczyć się jako duszpasterstwa akademickie na modlitwie - informuje ks. kpt. Jezierski.

Sportowe zmagania i duchowe umocnienie to nie wszystko. Po rozgrywkach odbędzie się zabawa taneczna, którą poprowadzą profesjonalni dj-e, a specjalny koncert zagra dla studentów raper ks. Jakub Bartczak.

- Mistrzostwa pokazują, że studenci zrzeszeni w duszpasterstwach akademickich nie są tam tylko po to, aby się modlić, ale to wysportowani, aktywni i pełni werwy ludzie, którzy uwielbiają ruch i mają okazję się rozwijać. Zgodnie ze znanym przysłowiem: „W zdrowym ciele zdrowy duch” - podsumowuje kapelan Akademii Wojsk Lądowych.

Ogólnopolskie rozgrywki to także świetna okazja do integracji wierzących studentów z całej Polski, do czego nie ma w roku akademickim zbyt wielu okazji.

Mecze zostaną rozegrane na obiektach sportowych Akademii Wychowania Fizycznego i będą otwarte dla szerszej publiczności. Wstęp wolny. Organizatorzy zapraszają kibiców. Harmonogram oraz więcej szczegółów na www.mistrzostwapolskida.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Łódź: kardynalskie prymicje w rodzinnej parafii jałmużnika papieskiego

2018-10-21 17:44

xpk / Łódź (KAI)

- Jezus nie boi się pierwszych miejsc. Tylko jest pytanie: jak my do nich dochodzimy? On proponuje, byśmy dochodzili do nich będąc pokorni, będąc beztrosko obdarzeni pięknem, służąc innym – mówił jałmużnik papieski. Dokładnie 30 lat od pierwszej Mszy świętej celebrowanej przez ks. Konrada Krajewskiego w rodzinnej parafii p.w. Opatrzności Bożej w Łodzi w niedzielę 21 października br. prymicjom kardynalskim w tej samej parafii przewodniczył jako kardynał.

Piotr Drzewiecki

W homilii odwołując się do czytanej ewangelii oraz wspomnień z dzieciństwa związanych z rodzinną parafią powiedział: "trudno, jak przyjeżdża się do swojej parafii, nie myśleć o latach młodzieńczych. Ja mieszkałem na Centralnej, tu za torami. To dla mnie była ulica Centralna na świecie, bo moja".

- Kiedy przeczytałem dzisiejszą ewangelię, to pomyślałem o mojej mamie. Gdy ja jeszcze spałem, ona prasowała, szykowała kanapki, wstawała dużo wcześniej, bo jeszcze obiad podgotowywała. Potem martwiła się cały dzień, kiedy my z bratem graliśmy w piłkę. Ona myła okna, podłogi, a kiedy chodziliśmy spać, ona jeszcze pracowała, jak niewolnik. To było ostatnie miejsce w naszym domu, jakie zajmowała mama, ale to było tak naprawdę pierwsze miejsce. Ona robiła to wszystko z miłości, bo tak nas kochała, w sposób widzialny i niewidzialny. Ona nam służyła. O tym mówi Jezus w dzisiejszej ewangelii: chcesz mieć pierwsze miejsce, zacznij służyć – podkreślił kardynał.

Wspominając młodość, jałmużnik papieski mówił: "kiedy z księdzem Jarkiem – dziś proboszczem parafii św. Antoniego na Bałutach - chodziliśmy do XXVIII Liceum Ogólnokształcącego, przechodziliśmy zawsze obok tego kościoła. Te drzwi prawe były zawsze otwarte i była krata. Można było tam zawsze na chwilę uklęknąć. Przychodziłem tutaj ze wszystkimi swoimi problemami. Na przykład, kiedy się nie przygotowywałem do klasówki, marzyłem, żeby nauczycielka w korku utknęła, albo żeby jej skradli klasówki, kiedy wiedziałem, że będzie kiepsko ze mną. Takie były moje modlitwy. Na szczęście Pan Jezus wysłuchuje tylko te, które są dla naszego dobra, ale my dorastamy rozmawiając z Nim – zaznaczył prymicjant.

Jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego Franciszka przypomniał, że w każdej Eucharystii Jezus oddaje się każdemu w kawałku Chleba, "a my - z tym Jezusem z naszej parafialnej świątyni - możemy wyjść w tą piękną jesień i zanieść Go gdziekolwiek chcemy. Do twojego domu, gdzie nie możesz sobie poradzić z wieloma rzeczami, gdzie masz tysiące pytań. Zanieś Go. Niech wszyscy wiedzą, że jesteś po Komunii świętej" – podkreślił.

Kończąc liturgię, kardynał udzielił zebranym błogosławieństwa papieskiego – gdyż jako jałmużnik ma ten przywilej – a po zakończeniu Eucharystii na placu przed kościołem każdy mógł podejść i osobiście złożyć mu życzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakończenie Kongresu Ruchu "Europa Christi" w Krakowie

2018-10-23 07:05

Maria Fortuna-Sudor

Maria Fortuna-Sudor

We wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, o godz. 12 w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie została odprawiona Msza święta pod przewodnictwem kard. Stanisław Dziwisz, świadka i przyjaciela polskiego Papieża.

Licznie zebranych wokół Stołu Pańskiego powitał kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. Mateusz Hosaja; w tym kard. Stanisława Dziwisza, abp Stanisława Nowaka, kapłanów oraz parafian z sąsiadujących w Białymi Morzami dekanatów ze Swoszowic i z Borku Fałęckiego społeczność z Zespołu Katolickich Szkół im. Jana Pawła II w Skawinie i wszystkich, którzy przybyli na uroczystości odpustowe. Poinformował również, że Msza św. jest sprawowana na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”. I życzył: - Niech ten dzień , niech nasze spotkanie przy stole Eucharystii, niech nasza bliskość z Ojcem w domu Jana Pawła II przez całe życie promieniuje na nas światłem nadziei, niech nas prowadzi i niech nas umacnia.

Papież Europejczyk

Również kard. Stanisław Dziwisz, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił obecność przedstawicieli kongresu. - W sposób szczególny witam uczestników II Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, który w ostatnim tygodniu obradował w różnych miastach Polski pod hasłem „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” - mówił hierarcha i dodawał: - Dzisiaj uczestnicy Kongresu pragną w tym sanktuarium zakończyć swoje spotkanie, razem z ks. abp Stanisławem Nowakiem, któremu dziękuję za obecność.

Temat został poruszony także w czasie homilii. Kard Dziwisz przywołał rolę Jana Pawła II w Europie. Przypominał:- Papież – Europejczyk tak bardzo podkreślał, że Europa powinna przede wszystkim pozostawać wspólnotą ducha. Powinna powracać do swych najgłębszych źródeł – do wartości, które uformowały jej tożsamość. Osobisty sekretarz papieski zaznaczył, że te wartości odnajdujemy także w Ewangelii. I przekonywał: - Dlatego Europa nie powinna się bać Chrystusa, bo przecież On niczego człowiekowi nie zabiera, a wszystko daje. Europa Christi – Europa Chrystusa była i powinna zawsze być krainą dobra i miłości, sprawiedliwości i solidarności, wolności i pokoju.

Maria Fortuna-Sudor

Inspiruje

Hierarcha zaznaczył, że te tematy zostały pogłębione i zbadane w czasie tegorocznego kongresu, zorganizowanego przez ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora Niedzieli. I zauważył: - Biorąc pod uwagę to wszystko, co św. Jan Paweł II wniósł do duchowego skarbca naszego kontynentu, w wielu środowiskach, także w Krakowie dojrzewa pragnienie, aby Jan Paweł II został ogłoszony patronem Europy. Hierarcha poinformował, że z Hiszpanii napłynęła lista z podpisami 13 tys. osób, które zwracają się w tej sprawie także do Rzymu, aby Jan Paweł II był patronem również Europy. I przekonywał: - Niewątpliwie, św. Jan Paweł II Wielki w pełni zasługuje na ten tytuł, bo swoim nauczaniem, swoją miłością i służbą, swoją świętością inspiruje Kościół w Europie do podążania za Chrystusem i życia zgodnie z Ewangelią.

Idea uczynienia polskiego papieża patronem Europy jest bliska wielu Polakom, którzy są przekonani, że Jan Paweł II zrobił wiele i dla Kościoła, i dla Polski, i całego naszego kontynentu. W gronie osób uczestniczących w Mszy św. byli uczniowie ze szkoły w Skawinie. Młodzi ludzie mówią z dumą o swoim patronie. – Św. Jan Paweł II jest dla nas autorytetem – stwierdza Karolina Romek i wyznaje: - Poznając jego życie, dostrzegamy tak ważne wartości, które starał się przekazać innym. Wg mnie najważniejsze jest jego przesłanie, że powinniśmy kochać wszystkich, powinniśmy kochać siebie nawzajem i dawać innym miłość. Z kolei Oskar Racułt dodaje: - Podziwiam nieustanne trwanie Jana Pawła II w wierze. Jego obawy przed utratą więzi, przyjaźni z Bogiem. Myślę, że jeśli się nauczymy tego trwania przy Jezusie, to taka postawa zaowocuje właśnie miłością, cierpliwością do bliźniego. Polski papież przypominał o tym, co jest napisane w Piśmie świętym. Uczniowie ze Skawiny podkreślali, że nauczyciele starają się tak ich wychowywać, aby wartości, o których przypominał nam Jan Paweł II, stały się dla nich ważne. – A jak to jest z odpisywaniem – dopytuję, a Zofia Opach z uśmiechem przyznaje: - Ze ściąganiem jest ciężko. Nasi nauczyciele uczą nas, że mamy sobie pomagać, ale nie w ten sposób.

Oręduje

Idea uczynienia Jana Pawła II patronem Europy jest bliska także kapłanom, również tym, którzy pamiętają krakowskiego metropolitę kard. Karola Wojtyłę, a potem Jana Pawła II. Wśród duszpasterzy modlących się przy Stole Pańskim na Białych Morzach spotkałam ks. prałata Jan Mrowcę, budowniczego i proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża na Kurdwanowie. Kapłan wspomina: - Kard. Karol Wojtyła udzielał mi święceń diakonatu i kapłańskich. Później skierował mnie na pierwszą, a potem na drugą parafię. Dodaje, że był na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Opowiada: - Pojechaliśmy pociągiem, to był bardzo spontaniczny wyjazd. Pamiętam, że nie miałem paszportu ani nawet dowodu osobistego ze specjalną pieczątką uprawniającą do przekraczania granicy. Ale ponieważ jechało dosyć dużo ludzi, więc zaryzykowałem. Byliśmy całą grupą kapłanów w Rzymie na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II, a następnego dnia – na audiencji u Papieża. Co zapamiętałem z wydarzeń, które miały miejsce dokładnie 40 lat temu…– zamyśla się przez chwilę ks. Mrowca i stwierdza: - Niesamowity entuzjazm zebranych na Placu św. Piotra. Z kolei następnego dnia, gdy zebraliśmy się w auli, odniosłem wrażenie, że Jan Paweł II zachowywał się tak, jakby od zawsze był papieżem – te gesty, swoboda kontaktu, ten spokój…Patrząc wstecz, dochodzę do wniosku, że nie docenialiśmy tych wydarzeń, nie uświadamialiśmy sobie do końca, co się stało. A dzisiaj widzę, jaką rolę odegrał Jan Paweł II w Polsce, na świecie, w Kościele, ale też w życiu wielu, bardzo wielu ludzi. To jest piękne, że pamiętają, że się modlą za wstawiennictwem polskiego papieża.

Warto dodać, że w Eucharystii uczestniczył św. Jan Paweł II, którego relikwie były wyeksponowane na ołtarzu. A po Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz zachęcał wiernych, aby modlili się przez wstawiennictwo polskiego papieża i pobłogosławił zebranych relikwiami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem