Reklama

Dzielą się sercem

2018-01-11 07:13

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 2/2018, str. IV

Małgorzata Oroń
Ks. Wiesław Kosicki z Julią Łusiak – wolontariuszką roku

Urszula Buglewicz: – Początek nowego roku jest okazją do posumowania minionego czasu i planów na przyszłość. Zacznijmy od podsumowań. Jaką pomoc Caritas Archidiecezji Lubelskiej przekazała w 2017 r. osobom potrzebującym?

Ks. Wiesław Kosicki: – W minionym roku przekazaliśmy osobom potrzebującym ok. 2 mln zł w formie darów rzeczowych i środków finansowych. Na tę kwotę składają się m.in. dofinansowania do operacji i leczenia, zakup sprzętu do rehabilitacji i opieki długoterminowej dla osób chorych, stypendia socjalne i naukowe, dożywanie dzieci w szkołach, organizacja wypoczynku dla dzieci i młodzieży, pomoc dla uchodźców i ofiar kataklizmów czy żywność, odzież i sprzęt domowy dla potrzebujących. Dzięki hojności darczyńców i zaangażowaniu wolontariuszy oraz osób i instytucji wspierających działalność lubelskiej Caritas, w ostatnich latach rokrocznie przekazujemy pomoc na poziomie ponad 2 mln zł.

– W jaki sposób pozyskiwane są tak duże środki?

– Przez cały rok Caritas prowadzi kampanie społeczne i akcje charytatywne, których celem jest uwrażliwianie mieszkańców Lubelszczyzny na trudną sytuację osób potrzebujących pomocy oraz gromadzenie środków finansowych i darów rzeczowych na pomoc dla ubogich. Wiele z tych akcji wpisało się już na stałe do naszego kalendarza, ale wciąż poszukujemy nowych pomysłów i rozwiązań. I tak np. w ubiegłym roku wydaliśmy kalendarz, w którym zamieściliśmy zdjęcia naszych podopiecznych oraz ambasadorów czy po prostu przyjaciół lubelskiej Caritas. Uczestnikami projektu stały się osoby znane z telewizji i pierwszych stron gazet, m.in. dziennikarze, sportowcy, artyści i przedstawiciele służb mundurowych, którzy wspierają nas w dziele niesienia pomocy bliźnim. Dzięki temu projektowi byliśmy obecni w wielu instytucjach i domach przez cały rok, a środki ze sprzedaży kalendarza pomogły nam lepiej zaopiekować się osobami potrzebującymi.

– Wspomniał Ksiądz, że wiele akcji weszło na stałe do rozkładu działań. Proszę przypomnieć kilka z nich.

– W okresie świąteczno-noworocznym najbardziej rozpoznawalną jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, które w naszej archidiecezji organizowane jest już od ponad 20 lat. Dzięki sprzedaży kilkudziesięciu tysięcy świec, nasza Caritas może objąć pomocą dzieci z biednych rodzin. Środki finansowe przeznaczamy m.in. na dożywanie dzieci, finansowanie leczenia i rehabilitacji, stypendia i organizację zimowisk i kolonii letnich. Podobną akcję organizujemy pod koniec Wielkiego Postu, gdy rozprowadzamy „chlebki dobroci”. Znaną formą pomocy jest przedświąteczna zbiórka żywności „Tak, pomagam!” czy „Paka Miłosierdzia”, podczas której gromadzimy artykuły spożywcze i środki chemiczne na paczki dla najuboższych. Dzięki ofiarności mieszkańców archidiecezji tylko podczas jednej zbiórki udaje się nam zebrać ponad 10 ton produktów. Oprócz krótkotrwałych akcji realizujemy też projekty całoroczne, jak np. fundusz stypendialny „Skrzydła”, w którym obejmujemy pomocą finansową zdolną, ale borykającą się z trudnościami materialnymi młodzież.

– W swoich wypowiedziach wiele miejsca poświęca Ksiądz dzieciom i młodzieży…

– Tak, to jest grupa osób wymagająca szczególnej uwagi i pomocy. Dla naszych najmłodszych podopiecznych organizujemy m.in. zimowiska i kolonie w ośrodkach w Dąbrowicy i Firleju. Co roku w „Domu Spotkania” i „Domu Zawierzenia” wypoczywa ponad 600 uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Dzięki współpracy z Senatem RP na naszych koloniach gościmy polskie dzieci z Ukrainy i Białorusi. W minionym roku dzięki współpracy z Caritas w Niemczech podczas wakacji gościliśmy na wizycie studyjnej niesłyszącą i niedosłyszącą młodzież, która brała udział w warsztatach wspólnie z naszymi podopiecznymi. Ciekawym doświadczeniem była wizyta harcerzy z Belgii, którzy po nawiązaniu kontaktów w Chełmie podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. przyjechali do nas, by podczas wakacji pomóc w organizacji czasu wolnego. Z innych akcji nakierowanych na pomoc dla dzieci przypomnę jeszcze „Tornister pełen uśmiechu”, w którym przekazujemy uczniom wyprawki szkolne (np. oprócz pomocy dzieciom z naszego terenu, w minionym roku Kuratorium Oświaty w Lublinie przygotowało tornistry dla dzieci z diecezji pelplińskiej) czy „Prezenty z nieba”. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i ofiarności darczyńców (w tym uczestników jesiennego Balu Wolontariusza), z okazji św. Mikołaja ponad 100 dzieci z ubogich rodzin otrzymuje wymarzone upominki. Opieką obejmujemy także dzieci chore; oprócz doraźnej pomocy polegającej na finansowaniu kosztów leczenia co roku przygotowujemy prezenty z okazji Dnia Chorego dla ok. 800 dzieci przebywających w tym czasie w szpitalach na terenie naszej archidiecezji. W minionym roku młodzież zaproponowała akcję „Poducha dla malucha”, podczas której kolorowe poduszki podarowano chorym dzieciom w Lublinie i Chełmie.

– Ksiądz Dyrektor przywołał chore dzieci, ale pomagacie też chorym – dorosłym?

– Jak najbardziej. Od kilku lat w naszej centrali w Lublinie prowadzimy wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego i do opieki nad obłożnie chorymi, a dwa lata temu w Krasnymstawie otworzyliśmy Centrum Charytatywne, gdzie osoby chore i niepełnosprawne mogą skorzystać z pomocy rehabilitanta, fizjoterapeuty i psychologa. W Krasnymstawie działa także świetlica dla dzieci i seniorów, z bogatym całorocznym programem integracyjnym i wypoczynkowym. Niezwykle istotnym wydarzeniem minionego roku było uruchomienie hospicjum domowego w Krasnymstawie dla osób chorych terminalnie. Działająca przy lubelskiej Caritas fundacja Dantis pomogła nam w zakupieniu samochodu dla lekarza i pielęgniarki; docelowo pomocą medyczną będziemy mogli objąć ok. 10 pacjentów z terenu powiatu krasnostawskiego. Jeszcze inną formą pomocy chorym i niepełnosprawnym jest organizowanie wakacyjnych wczasorekolekcji z programem rehabilitacji w Dąbrowicy.

– Wśród podopiecznych znajdują się także osoby bezdomne, pozbawione nadziei. To m.in. dla nich po raz pierwszy lubelska Caritas zorganizowała Wigilię Miłosierdzia i otworzyła „Anielską Przystań”.

– Wigilia Miłosierdzia to wydarzenie, które udało nam się zorganizować dzięki pomocy i hojności wielu osób oraz instytucji. Mamy nadzieję, że wspólna wieczerza w dzień Wigilii Bożego Narodzenia, składanie sobie życzeń i dzielenie się opłatkiem, zapadła w pamięć jako znak solidarności z tymi, którzy doświadczają samotności, bezdomności, cierpienia i biedy. Chcieliśmy, by osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej doświadczyły radości przebywania w wielkiej rodzinie Caritas, która jest rodziną miłości. 24 grudnia w hali Targów Lublin zgromadziło się niemal 500 gości. W grudniu przy centrali Caritas (al. Unii Lubelskiej 15) otworzyliśmy także stołówkę dla głodnych – „Anielską Przystań”. W naszej kuchni codziennie, od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-13.30, można bezpłatnie otrzymać ciepły posiłek. Z naszych obserwacji wynika, że miejsc, w których osoby głodne: bezdomne, ubogie czy samotne mogą skorzystać z ciepłego posiłku, nigdy nie jest za dużo, szczególnie w okresie zimowym. Z całym szacunkiem i wdzięcznością wobec innych podmiotów, które karmią głodnych, postanowiliśmy więc otworzyć stołówkę. Bo Caritas to instytucja charytatywna Kościoła, która wciąż się rozwija i wychodzi naprzeciw różnego rodzaju potrzebom.

– W sytuacji wojen i prześladowań w świecie, muszę zapytać o pomoc dla uchodźców.

– Uchodźcy i obcokrajowcy są cały czas obecni w naszych strukturach, choćby przez działające w Lublinie Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom. Od dwóch dekad w wieloraki sposób pomagamy osobom różnych narodowości, które trafiają do Lublina m.in. z Ukrainy, Czeczenii, Gruzji i innych państw azjatyckich i afrykańskich. Osoby zgłaszające się do centrum (ok. 500 rocznie) mogą uzyskać m.in. pomoc prawną, psychologiczną i rzeczową, ale przygotowujemy też spotkania integracyjne w ośrodkach dla uchodźców. Przez koordynowanie zbiórek pieniędzy w parafiach włączyliśmy się w ogólnopolską akcję „Pomoc dla Syrii”, zorganizowaną przez Caritas Polska. Poza tym zawsze uczestniczymy w akcjach pomocy osobom poszkodowanym w katastrofach i nawałnicach nie tylko w naszym regionie, lecz na całym świecie.

– Czy pracownicy lubelskiej Caritas są w stanie sami przeprowadzić te wszystkie projekty?

– Nie, chociaż są to osoby bardzo zaangażowane w niesienie pomocy bliźnim, sami nie dalibyśmy rady. Współpracują z nami tysiące wolontariuszy; są to osoby w różnym wieku z Parafialnych Oddziałów Caritas, dzieci i młodzież z ponad 80 Szkolnych Kół Caritas czy studenci i nauczyciele – wychowawcy na naszych zimowiskach i koloniach. Wszyscy oni oddają swój czas i serce, by pomóc osobom znajdującym się w potrzebie. Nie wspomniałem jeszcze o wielu akcjach, które bez wolontariuszy nie mogły by się odbyć, ale wyraźnie ich pracę widać choćby podczas „Biegów Caritas” (organizowanych m.in. w Opolu Lubelskim, Chełmie i Krasnymstawie) czy „Kilometrów Caritas”, podczas której podejmowana jest próba pobicia rekordu Guinessa w ułożeniu ciągu jednozłotowych monet.

– Poza kontynuacją licznych akcji i programów, jakie macie plany na przyszłość?

– Chcemy podjąć się modernizacji naszych placówek w Lublinie, Dąbrowicy i Firleju, np. centrala Caritas wymaga już generalnego remontu. Staramy się pozyskać na te cele środki zewnętrzne; przygotowaliśmy kilka projektów i czekamy teraz na rozstrzygnięcie konkursów. Mam nadzieję, że po kompleksowej modernizacji naszej centrali znajdą się w niej nowe możliwości na działalność medyczną i rehabilitacyjną, a także miejsce na świetlice dla dzieci i seniorów. Chcemy też rozwijać działalność gastronomiczną prowadzoną przez powstałą przy fundacji Dantis firmę cateringową „Anielskie Smaki”.

– W jaki sposób można wspomóc pracę lubelskiej Caritas?

– Pan Jezus powiedział, że „ubogich zawsze macie u siebie” (por. J 12,8), dlatego wciąż potrzeba modlitwy, zrozumienia czyjejś trudnej sytuacji i chęci niesienia konkretnej pomocy. Bardzo proszę o życzliwe włączanie się w nasze akcje. W niedługim czasie zaczną się rozliczenia podatkowe za 2017 r., dlatego zachęcam do przekazania 1% podatku na lubelską Caritas, która jest organizacją pożytku publicznego. Do końca kwietnia będzie trwała kampania „2% – 1% z podatku, 1% z serca”. W imieniu naszych podopiecznych serdecznie dziękuję tym, którzy w minionych latach przekazywali nam 1% podatku, i proszę o dalszą życzliwość. A tych, którzy wybierają inne organizacje, ale dostrzegają i doceniają naszą pracę, proszę o przekazanie 1% z serca.

Tagi:
Caritas

Bielsko-Biała: „Tornister pełen uśmiechów” także dla polonijnych dzieci ze Wschodu

2018-07-21 16:52

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Caritas diecezji bielsko-żywieckiej raz 10. rozpoczęła ogólnopolską akcję „Tornister pełen uśmiechu” na nowy rok szkolny 2018/2019. Przedsięwzięcie ma na celu przygotowanie wyprawki szkolnej dziecku z rodziny wielodzietnej lub o niższym statusie materialnym. Część plecaków z wyposażeniem Caritas zamierza przekazać polonijnym dzieciom z Ukrainy, które będą gościć w sierpniu na koloniach w Bielsku-Białej.

Archiwum Caritas

Jak wyjaśnił ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas, akcja „Tornister pełen uśmiechu” polega na tym, że wierni zabierają do domu wystawiony w kościele pusty plecak i sami uzupełniają go przyborami szkolnymi. „Po tygodniu wypełniony plecak odnoszą z powrotem do kościoła, aby mogło nim zostać obdarowane jakieś konkretne, wskazane przez parafię, dziecko” – wytłumaczył kapłan.

Akcja ta w wielu beskidzkich parafiach cieszy się dużą popularnością. „Parafianie nie tylko dbają o to, by plecak pełen był wszelakich przyborów potrzebnych dzieciom do szkoły. Często dekorują plecaki, przypinając do nich zawieszki-maskotki bądź naszywając różne znaczki: motylki, kwiatuszki, zwierzątka” – zauważył duchowny i dodał, że śmiało można tę akcję uznać za pomoc długofalową, gdyż przekazane artykuły służą dziecku przez cały rok szkolny.

Bielsko-żywiecka Caritas w 2018 roku, ze względu na rządowy program „Dobry Start”, akcję chce dedykować dzieciom z Białorusi, Litwy i Ukrainy. „Zależy nam, aby dzieci szczególnie z rodzin polonijnych, miały łatwiejszy start. Księża misjonarze, pochodzący z naszej diecezji, którzy posługują w parafiach na Wschodzie, już teraz zgłaszają takie potrzeby” – stwierdził ks. Kasprowski i zapowiedział, że Caritas planuje przekazać otrzymane plecaki dzieciom polonijnym z Ukrainy, które przyjadą do Jubileuszowego Centrum Caritas w Lipniku na dwa turnusy w drugiej połowie sierpnia.

„Tornistry pełne uśmiechów” zostaną również odebrane przez księży prowadzących duszpasterstwo na Wschodzie i przekazane potrzebującym dzieciom. Pełne plecaki, które trafią do Caritas bielsko-żywieckiej z przeznaczeniem na Wschód będą zwolnione z opłaty.

Szczegóły na http://caritas.bielsko.pl/portfolio-items/tornister-pelen-usmiechow/?portfolioCats=2

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja przyznaje rację Benedyktowi XVI

2018-07-19 17:06

vaticannews.va / Paryż (KAI)

Francja przyznaje rację Benedyktowi XVI: używanie prezerwatywy nie chroni przed zakażeniem wirusem HIV. W 2009 r. podczas konferencji prasowej w samolocie Benedykt XVI stwierdził, że sposobem na epidemię AIDS nie może być rozdawanie prezerwatyw, które zamiast chronić tylko potęgują problem. Słowa ówczesnego papieża zostały powszechnie napiętnowane. Francuski rząd wyraził wówczas żywe zaniepokojenie, a parlament Belgii oficjalnie potępił Benedykta XVI.

Mazur/episkopat.pl

Jak podaje tygodnik „Famille Chrétienne”, dziś po 9 latach Francuski Inspektorat Generalny Spraw Socjalnych oficjalnie ostrzega przed nieskutecznością prezerwatyw w walce z epidemią AIDS. „Wbrew powszechnie rozpowszechnionemu przekonaniu o 100-procentowej skuteczności ochrony, prezerwatywa zapewnia ochronę na poziomie 80 proc. w relacjach heteroseksualnych i 70 proc. w relacjach jednopłciowych” – czytamy w raporcie francuskiego urzędu. Celem raportu nie jest oczywiście rehabilitacja Benedykta XVI, lecz wprowadzenie skuteczniejszych środków ochrony.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W Afryce jedność wydaje się niemożliwa

2018-07-21 16:53

vaticannews / Addis Abeba (KAI)

W Etiopii obradują biskupi wschodniej Afryki. Jednym z kluczowym problemów tego kontynentu jest budowanie harmonijnego współistnienia pomimo wielkich różnic kulturowych i etnicznych.

ArTo/pl.fotolia.com

Afryka jest kontynentem tak bardzo zróżnicowanym, że harmonijne współżycie wydaje się tam niemal niemożliwe. Tym ważniejsze jest w takich okolicznościach świadectwo Kościoła, który pokazuje, że można się wznieść ponad różnice etniczne i kulturowe – uważa bp Bernardin Mfumbusa z Tanzanii. Uczestniczy on w spotkaniu Stowarzyszenia Członków Konferencji Biskupów Wschodniej Afryki (AMECEA), które trwa w stolicy Etiopii.

W obradach bierze udział 200 biskupów z 11 krajów. Zakres poruszanych tematów jest bardzo szeroki. Wielu hierarchów zwraca uwagę na problem uchodźców. Wiąże się on przede wszystkim z trwającą od 5 lat wojną domową w Sudanie Południowym.

Głównym tematem obrad jest poszukiwanie zgody i jedności tego kontynentu pomimo obecnych tam wielkich różnic. Jak zauważa bp Mfumbusa, budowanie jedności jest tym trudniejsze, że wszyscy, którym zależy na wyzysku Czarnego Lądu odwołują się do tego, co dzieli Afrykańczyków. Jego zdaniem szczególne znaczenie tego zgromadzenia plenarnego polega właśnie na tym, że podjęło się ono tematu jedności i różnorodności. "Dziś mamy na naszym kontynencie wiele problemów z różnorodnością. Trwają konflikty, które odwołują się do różnic etnicznych. Na tej konferencji szukamy tego, co nas łączy, choć pochodzimy z dziewięciu różnych krajów, w których żyje ponad 200 grup etnicznych. Największym problemem są chyba różnice języków i kultur. Widzimy to na przykład tutaj w Etiopii, której język i kultura tak bardzo różni się od innych krajów. Musimy uznać, że te różnice istnieją i sprawiają, że harmonijna jedność jest po prostu niemożliwa. Jednakże spotkania takie jak nasze to próba zmierzenia się z tym problemem. Pamiętajmy, że polityków interesuje niestety przede wszystkim władza i pieniądze. I w tym celu dzielą ludzi. My natomiast poprzez nasze obrady wysyłamy inne przesłanie, pokazujemy, że jedność jest możliwa. Trzeba tylko chcieć. Dlatego ważne jest, by takich inicjatyw było więcej, byśmy pokazywali, że potrafią ze sobą współpracować katolicy, ale nie tylko, również chrześcijanie różnych wyznań, a także chrześcijanie i muzułmanie. A wtedy dotrze to również do naszych polityków" - powiedział Radiu Watykańskiemu bp Mfumbusa.

Podczas obrad przedstawicieli afrykańskich Kościołów bp Mfumbusa prowadził dyskusję panelową na temat nowych mediów. Zwrócił w niej uwagę na to, że ludzie nie dojrzeli do korzystania z nowych technologii. Wypowiadają się na Facebooku czy Twitterze zanim się zastanowią nad konsekwencjami, tego co piszą. W ten sposób bardzo łatwo wznieca się konflikty i powoduje dodatkowe podziały – przyznał tanzański biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem