Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Szkolne jasełka w parafialnym kościele

2018-01-11 07:13

Brygida Gucwa
Edycja legnicka 2/2018, str. IV

Stanisław Siedlecki

Tradycyjnie juz uczniowie Szkoły Podstawowej z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lubomierzu, przygotowali jasełka, do obejrzenia których została zaproszona także społeczność Przedszkola i Zespołu Szkół. W tym roku nie były one pokazane w szkole, ale w parafialnym kościele, który stał się sceną mocniej działającą na zmysły i wyobraźnię uczestników tego wydarzenia

Chrystus, który codziennie „rodzi się” na ołtarzu w Eucharystii i chce rodzić się też w sercach ludzi, nie tylko w święta Bożego Narodzenia.

22 grudnia 2017 r. w świątyni zgromadziła się cała społeczność szkolna Lubomierza. Do obejrzenia przedstawienia dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Marek Kozak wraz z Gronem Pedagogicznym zaprosił wszystkich mieszkańców miasta. Obecna była także Joanna Paśko-Sikora, dyrektor Zespołu Szkół w Lubomierzu oraz rodzice i dziadkowie występujących uczniów.

Jasełka pt. „Rozejrzyjcie się wokół”, nawiązywały nie tylko do narodzin Pana Jezusa, ale pokazały obraz różnych domów, widziany z perspektywy choinki. Mówiły one, że „domy rzeczywiście są różne, małe i wielkie. Są takie, co pachną ogniskiem. Są domy bogate i domy biedne. I takie, gdzie pies wita cię codziennie. (…) Są takie, gdzie płacze jedno za drugim. Są domy puste, choć w środku pełne od ludzi. Są takie, gdzie mama płacze, bo tata z pracy nie wraca i takie, w których obiad czeka na stole. Gdzie wszyscy razem jedzą śniadania i razem naczynia do zmywarki chowają albo do zlewu i jedno myje, drugie wyciera, a najwyższe do szafek upycha. (…) Są takie domy, gdzie brak rozmowy. Gdzie słychać krzyki, płacz i tęsknotę. Są też takie, że miejsca nigdy w nich nie zabraknie, chociaż w sypialni małe łóżko tylko stoi. Są takie domy, do których się wraca. I takie, z których się odchodzi. Są takie, o których nie chce się pamiętać i te drugie – gdzie mama w oknie stoi i macha na powitanie, już czeka z obiadem, z ciastem truskawkowym. (…) Są różne domy. Szczęśliwe, choć biedne. I smutne, choć złotem oblepione. Są różni ludzie. Mali i duzi. Są tacy, do których wracamy. I ci, którzy już odeszli”.

Reklama

W rzeczywistość świąt wpisana jest też prawda, że nie we wszystkich domach są święta, bo nie wszystkich stać na uczczenie wydarzenia narodzin Jezusa. Przypomniała o tym współczesna dziewczynka z zapałkami. W przeciwieństwie do bohaterki z baśni Andersena miała ona więcej szczęścia. Na swojej drodze spotkała wielu życzliwych ludzi, którzy sami nie mieli dużo, ale podzielili się z nią kanapką i dobrym słowem. Okazali jej zainteresowanie i serce. Idąc do stajenki oddała Jezusowi swoje zapałki, mówiąc: „Nie wiem jak rozpalić zimne ludzkie serce. Tobie, Jezu, oddam zapałki wszystkie, bo chłód i zimno w tej lichej stajence. Niech św. Józef ognisko rozpali, aby się wszyscy przy nim ogrzali”. Natomiast Maryja zachęcała, aby rozejrzeć się wokół, szukać ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy – nie tylko w święta, ale i w codziennym życiu.

Odpowiedzialnym za przygotowanie przedstawienia był katecheta w Szkole Podstawowej ks. Piotr Olszówka, który do współpracy zaprosił „zespół profesjonalistów”. Reżyserem widowiska – wg autorskiego pomysłu Anny Barteckiej – była Olga Błażejowska – nauczycielka języka polskiego w klasach licealnych lubomierskiego ZS. Oprawą multimedialną widowiska zajęła się Iwona Adamowicz. Wymowną scenografię przygotowała Anna Bartecka i Roman Achramowicz. W przygotowanie dekoracji włączyła się także katechetka Izabela Piątek. Nad prawidłowym nagłośnieniem – wraz z efektami specjalnymi, dzięki którym słychać było np. wiatr i śnieżycę – czuwał historyk i akustyk zarazem Bogusław Chrzan.

Nieoceniony w przedstawieniu był występ zespołu wokalno-tanecznego Promyczki ze Szkoły Podstawowej, który pod opieką Marzeny Szramowiat i Sary Shaban przygotował śpiew kolęd.

Należy jeszcze podkreślić, że profesjonalnego nagłośnienia użyczył kierownik Ośrodka Kultury i Sportu w Lubomierzu Mirosław Laskowski, natomiast Nadleśnictwo Lubomierz przekazało choinki, które wykorzystano dla potrzeb przedstawienia, a potem zostały w świątyni na cały świąteczny czas.

Tagi:
jasełka

Jasełka w DPS Braci Albertynów

2018-02-02 19:17

aw

aw

Jak co roku grupa teatralna „Minutka” działająca w Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych prowadzonym przez Zgromadzenie Braci Albertynów w Częstochowie przygotowała przedstawienie jasełkowe, które zostało wystawione na scenie tutejszej auli 2 lutego 2018 r. Podopieczni placówki wspólnie z opiekunami opowiedzieli biblijną historię Zwiastowania, Narodzin Jezusa, pokłonu Trzech Króli wkładając w spektakl wiele trudu i serca. Jak zawsze zaprosili widzów do wspólnego śpiewania kolęd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sanktuaria św. Wojciecha w Polsce

2018-04-24 12:30

Andrzej Datko / Warszawa (KAI)

W sobotę i niedzielę odbędą się w Gnieźnie doroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha - głównego patrona Polski i archidiecezji gnieźnieńskiej. W tym roku będą one połączone z zakończeniem jubileuszu 600-lecia prymasostwa w Polsce. Publikujemy wykaz sanktuariów św. Wojciecha w Polsce.

pl.wikipedia.org

Sanktuarium (miejsce święte, ośrodek pielgrzymkowy), to miejsce szczególnej czci religijnej, gdzie obiektem kultu są relikwie świętych, wizerunki (obrazy, figury) Pana Jezusa, Matki Boskiej i świętych. Sanktuaria powstawały spontanicznie na mocy doświadczenia religijnego wiernych, uznawane przez władzę duchowną na podstawie starożytności kultu oraz doznawanych tam łask i cudów. Zgodnie z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. biskupi ordynariusze mogą wydawać dekrety erygujące kanonicznie sanktuaria powołując do istnienia nowe, lub potwierdzając już istniejący trwały kult.

Oto wykaz sanktuariów św. Wojciecha w Polsce:

Gniezno, ul. Prymasa Jana Łaskiego 9 (Wzgórze Lecha), bazylika archikatedralna pw. Wniebowzięcia NMP i św. Wojciecha (pierwszy świątynia – rotunda przedromańska powstała przed 992 r., budowa obecnego kościoła gotyckiego od 1342 do pocz. XVI w., parafia zał. w 1960 r. Świątynia jest narodowym sanktuarium kultu św. Wojciecha.

Kalendarium najważniejszych wydarzeń związanych z relikwiami św. Wojciecha w Gnieźnie:

997 r. - ciało św. Wojciecha wykupione przez Bolesława Chrobrego z rąk Prusów zostaje złożone w kościele w Gnieźnie, głowę świętego przywieziono osobno; 1000 r. - Zjazd Gnieźnieński, Chrobry ofiarowuje Ottonowi III relikwię ramienia św. Wojciecha; 1039 r. - najazd Brzetysława, Czesi łupią katedrę i zabierają do Pragi relikwie św. Wojciecha; 1127 r. - odnalezienie relikwii głowy św. Wojciecha a następnie innych części relikwii, prawdopodobnie ukrytych przed Czechami w 1039 r.; 1627 r. - pierwsza wzmianka źródłowa o badaniu relikwii św. Wojciecha; 1738 r. - protokół zawartości trumny relikwiarzowej stwierdza istnienie: kości biodrowej, kości ręki, zbacznej części kości, małej części kości, prochu w urnie, prochu poza urną; 1810, 1855, 1897, 1959 r. - badania autentyczności relikwii (w 1855 r. wydzielono części relikwii dla katedry w Ostrzychomiu; 1897 r. - abp Florian Stablewski uszeregował relikwie w 5 pozycjach: kość udowa prawa, piszczel lewa, nasada prawej piszczeli, kość łokciowa prawa, prochy z kości; 1959 r. - kard. Stefan Wyszyński stwierdziwszy nienaruszalność pieczęci polecił nie otwierać relikwiarza); 1923 r. - relikwia głowy wraz z relikwiarzem została skradziona i nigdy jej nie odzyskano; 1928 r. - kard. August Hlond uzyskawszy zgodę Piusa XI sprowadza z Rzymu relikwię przedramienia znajdującą się w kościele św. Bartłomieja na Wyspie Tybrowej, gdzie umieścił ją cesarz Otton III; 1986 r. - w nocy z 19/20 marca relikwiarz trumienny został sprofanowany przez grabieżców, którzy zniszczyli części relikwiarza, m.in. głowę i ręce świętego, pastorał, anioły na wieku i skrzyni, prace nad rekonstrukcją relikwiarza trwały do marca 1989 r.; relikwie św. Wojciecha spoczywają w srebrnym relikwiarzu trumiennym, relikwia przedramienia w srebrnym relikwiarzu w kształcie ręki ufundowanym przez kard. Stefana Wyszyńskiego.

Białystok, ul. Warszawska 6a (archidiecezja białostocka), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1997 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem Prymasa Polski w 1997 r.,

Bieliny (diecezja sandomierska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1998 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa sandomierskiego w 1997 r. Wg tradycji w Bielinach w 997 r. zatrzymał się św. Wojciech w drodze z Czech do Polski.

Cieszęcin (diecezja kaliska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1995 r., w ołtarzu głównym kultowy obraz św. Wojciecha z ok. 1790 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa kaliskiego w 1998 r.; wg tradycji ustnej w Cieszęcinie ewangelizował św. Wojciech, gdzie zatrzymał się w trakcie podróży do Prus.

Gdańsk-Święty Wojciech, Trakt św. Wojciecha 440 (archidiecezja gdańska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1994 r., w ołtarzu kultowy obraz św. Wojciecha z pocz. XVIII w., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem arcybiskupa gdańskiego w 1997 r. nosi tytuł Milenijne Sanktuarium Chrzciciela Gdańska; wg tradycji św. Wojciech w drodze do Prus zatrzymał się w Gdańsku, gdzie nauczał i chrzcił miejscowych pogan.

Gorzędziej (diecezja pelplińska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1995 r., w ołtarzu głównym kultowy obraz św. Wojciecha z XVII w., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa pelplińskiego w 1995 r.; wg niektórych przekazów zatrzymał się tu w 997 r. św. Wojciech podczas podróży misyjnej do Prus

Święty Gaj (diecezja elbląska), kościół filialny św. Wojciecha, sanktuarium ustanowione dekretem Prymasa Polski w 1986 r., relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1986 r., przy ołtarzu kultowy obraz św. Wojciecha; Święty Gaj wskazany jest jako najbardziej prawdopodobne miejsce męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Na skraju wsi w miejscu symbolizującym miejsce męczeńskiej śmierci św. Wojciecha znajduje się ołtarz polowy otoczony Drogą Krzyżową, tablice na poszczególnych stacjach przedstawiają swobodne interpretacje scen z kwater Drzwi Gnieźnieńskich obrazujących życie i śmierć św. Wojciecha. Odprawiane są tam msze św. dla pielgrzymów.

Należy dodać, że we wszystkich diecezjach w Polsce znajduje się 234 parafii, kościołów pomocniczych i filialnych i kaplic pw. św. Wojciecha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem