Reklama

Naśladujmy postawę Maryi

2018-01-11 07:13

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 2/2018, str. IV

Ks. K. Ora
W kaplicy na Wielkiej Sowie

Bp Ignacy Dec pożegnał stary rok tradycyjnie podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze znajdującej się na 225-265 m n.p.m., a powitał nowy rok 2018 w kaplicy górskiej na Wielkiej Sowie, najwyższym szczycie Gór Sowich w Sudetach Środkowych (1015 m n.p.m.). Można, oczywiście, w pewnej przenośni to spuentować, że życzenia i petardy miały bliżej do nieba...

Eucharystię dziękczynną za miniony 2017 rok koncelebrowali m.in.: proboszcz katedry ks. prał. Piotr Śliwka i sekretarz księdza biskupa ks. dr. Marcin Gęsikowski. Przypominając w homilii podstawowe prawdy o rodzinie celebrans podkreślił, że jest ona pierwszą szkołą wiary i miłości.

Nawiązując do czytań liturgicznych, Ksiądz Biskup stwierdził, że została nam w nich wskazana postać Abrahama, który wielkość swoją zbudował na posłuszeństwie Bogu. Zawierzył Chrystusowi i Jego obietnicom, które – po ludzku biorąc – nie były realne do spełnienia. Bóg obiecał mu w starości syna i zapowiedział, że będzie miał liczne potomstwo, jak gwiazdy na niebie. Obietnica spełniła się w późnej starości, gdy stojąca już prawie nad grobem żona Sara urodziła Abrahamowi syna Izaaka. Za jakiś czas Abraham był poddany nowej ciężkiej próbie. Bóg kazał mu złożyć w ofierze swego jedynego syna. Chrystus jakby zaprzeczył samemu sobie. Abraham znowu zaufał i zawierzył Bogu, wyraził gotowość na wypełnienie Jego polecenia. Ostatecznie Bóg znalazł inne rozwiązanie. Abraham nie musiał złożyć w ofierze swojego syna. Jako ojciec narodu wybranego stał się wzorem zawierzenia, posłuszeństwa Bogu, czyli stał się ojcem wiary, gdyż ona polega na posłuszeństwie i na bezwarunkowym zawierzeniu Bogu.

– Podobną wiarą powinni dysponować wszyscy chrześcijanie, a zwłaszcza rodzice i przekazywać ją swoim dzieciom. Taką wiarę budujemy w dzieciach przez codzienną wspólną modlitwę. Rodzice wprowadzają dzieci w życie wiary, modląc się codzienne z nimi, uczestnicząc razem w coniedzielnej Mszy św. Rodzina winna być także dla dziecka pierwszą szkołą miłości. To właśnie w domu rodzinnym, w którym małżonkowie się szanują i miłują, gdzie taką samą czcią obdarza się seniorów, babcię i dziadka, dzieci uczą się bezinteresownej miłości, służby drugim, dawania, a nie tylko brania – akcentował bp Dec.

Reklama

W homilii podsumowującej mijający rok, Ksiądz Biskup zwrócił również tradycyjnie uwagę na najważniejsze wydarzenia kościelne międzynarodowe, ogólnopolskie i diecezjalne 2017 r. Nawiązał m.in. do posługi Ojca Świętego Franciszka, a przede wszystkim do regularnie prowadzonych środowych katechez coniedzielnych spotkań z wiernymi na Placu św. Piotra oraz jego czterech ubiegłorocznych pielgrzymek apostolskich do Egiptu, Portugalii, Kolumbii oraz do Birmy i Bangladeszu. Natomiast Kościół w Polsce realizował program duszpasterski ph. „Idźcie i głoście”. Uroczyście obchodziliśmy w naszej Ojczyźnie trzechsetną rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej oraz 140. objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. 6 czerwca ubiegłego 2017 r. Episkopat Polski ponowił w Zakopanem akt poświęcenia Kościoła i Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi. A 7 października kilkaset tysięcy mieszkańców naszego kraju uczestniczyło w „ Różańcu do granic” opasując w ten sposób nasze granice państwowe modlitwą różańcową.

W naszej diecezji natomiast 8 października 2017 r. uroczyście zakończono trwającą trzy lata peregrynację figury matki Bożej Fatimskiej, która w piękny sposób przygotowała wiernych i duchowieństwo do obchodów 100-lecia objawień fatimskich. A jej trwałym śladem jest ustanowienie przy klasztorze Ojców Sercanów Białych w Polanicy-Sokołówce diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej.

Najważniejszym wydarzeniem w naszej diecezji była natomiast uroczysta koronacja obrazu Matki Bożej Świdnickiej Uzdrowienia Chorych, której dokonał legat papieski kard. Zenon Grocholewski. W 2017 r. Ksiądz Biskup powołał w naszej diecezji trzecią Kapitułę Kolegiacką pw. Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Pożegnaliśmy do wieczności sześciu kapłanów: Józefa Wróbla, Andrzeja Szylera, Stanisława Tyczyńskiego, Marka Połochajło, Andrzeja Walówa i Stefana Gudzowskiego. A Pasterz Kościoła świdnickiego w minionym roku wygłosił 397 homilii, 622 okolicznościowych przemówień, pięciu dzieciom udzielił sakramentu chrztu świętego, a sakrament bierzmowania przyjęło poprzez jego posługę 1999 osób. Ksiądz Biskup poprowadził także pięć katechez w Radiu Maryja, przygotował tyle samo listów pasterskich, przeprowadził wizytacje kanoniczne w dekanatach: Dzierżoniów, Piława Górna oraz Świdnica-Wschód, wypromował trzech nowych magistrów, opublikował ponad 300 prac naukowych, a w swoim kurialnym gabinecie przyjął prawie 800 interesantów.

– Niech ten krótki raport o wydarzeniach mijającego roku stanie się dla nas motywem dziękczynienia Panu Bogu za to wszystko, co otrzymaliśmy od Niego w odchodzącym roku. Niech będzie także zadatkiem na dalszą łaskawość Pana Boga wobec nas w nadchodzącym Nowym Roku 2018 – zakończył homilię bp Dec. Już po raz trzeci bp Ignacy Dec powitał Nowy Rok na szczycie Wielkiej Sowy. Przed tamtejszą kaplicą górską przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej m.in. przez dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. dr. Krzysztofa Orę oraz diecezjalnego duszpasterza leśników ks. Tomasza Zająca. Pomimo wysokiej jak na tą porę roku temperatury powietrza na szczycie panowały trudne warunki atmosferyczne (zimny porywisty wiatr, oblodzone szlaki). Nie przeszkodziło to jednak kilkudziesięcioosobowej grupie wiernych, którzy właśnie podczas Eucharystii sprawowanej na Wielkiej Sowie dziękowali za miniony i prosili o błogosławieństwo na nowy 2018 rok. W homilii Ksiądz Biskup zauważył m.in., że gdy wyruszamy w noworoczną podróż, powinniśmy udawać się do Betlejem, do dzisiejszego Betlejem, którym jest każda świątynia. Apelował także o to, byśmy nigdy nie tracili z oczu Maryi. – Naśladujmy Ją w medytacji wydarzeń w sercu przed Bogiem. To bardzo pomaga w życiowej drodze. To wiele wyjaśnia, dlaczego tak, a nie inaczej się dzieje wokół nas i w nas. Rozważajmy w sercu przede wszystkim słowo Boże, które w świątyni jest do nas kierowane, abyśmy potem dokonywali dobrych wyborów moralnych, potrafili odróżnić wiarę od niewiary, prawdę od kłamstwa, miłość od nienawiści, dobro od zła, abyśmy stając się lepszymi, czynili przez to lepszym ten świat – apelował Ordynariusz.

Po Mszy św. pod niebem rozświetlonym wystrzelanymi petardami Ksiądz Biskup, kapłani i wierni złożyli sobie na szczycie Wielkiej Sowy noworoczne życzenia.

Tagi:
nowy rok dziękczynienie za stary rok

Czas dla Jezusa

2018-01-11 07:13

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 2/2018, str. I

– Mamy jedno życie, które trzeba wypełniać dobrymi decyzjami i bliskością Boga – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. na zakończenie starego roku w toruńskiej katedrze Świętych Janów. Na wspólnej modlitwie zgromadzili się kapłani, osoby konsekrowane oraz wierni świeccy

Ks. Paweł Borowski
Podczas Mszy św. na zakończenie starego roku

Liturgię poprzedziło nabożeństwo dziękczynno-przebłagalne, które poprowadził proboszcz parafii katedralnej ks. prał. Marek Rumiński. Po nabożeństwie rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla.

W homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że każda chwila ludzkiego pielgrzymowania jest ważna, niezwykła, niepowtarzalna i jest dla każdego człowieka zadaniem. – Od tego, jak przeżyjemy nasze życie zależy nasza wieczność. Czas to dar niezwykłej wagi, niepowtarzalny dar – mówił bp Wiesław i zaznaczył, że nikt z nas nie ma kilku żyć do dyspozycji. – Życie jest jedno. Jeśli chcemy czynić coś dobrego, to trzeba to czynić natychmiast. Nie wiemy, czy będzie jutro. Ono nie jest nikomu zagwarantowane, mamy dziś, mamy tę chwilę, którą daje nam Bóg. Ksiądz Biskup dodał, że nie jesteśmy w stanie cofnąć czasu, jednak możemy i powinniśmy wyciągać wnioski ze swoich grzechów, błędów i pomyłek.

Wskazując na Maryję, powiedział, że trzeba uczyć się od Niej przyjmowania Bożego Słowa. To właśnie ono przeniknęło życie Maryi i doprowadziło Ją do wyboru, by być blisko Jezusa Chrystusa, doprowadziło Ją także do cierpienia. Ona jednak nie wycofała się, lecz pozostała wierna do końca. Przyjęcie Słowa wiąże się także z błogosławieństwem i szczęściem. – Jeśli chcemy pewnego dnia osiągnąć szczęście wieczne, to musimy każdego dnia dokonywać wyborów i albo opowiadać się po stronie Pana Jezusa, albo przeciwko Niemu – dodał Ksiądz Biskup.

Podkreślił, że dla Jezusa warto poświęcić każdą chwilę. – Czas przeznaczony dla Jezusa nie jest czasem straconym, on wraca do nas, a czas, którego poskąpimy Jezusowi, wcale nie jest dla nas, mamy go jeszcze mniej – zaznaczył.

Na zakończenie Eucharystii bp Wiesław życzył zgromadzonym i wszystkim diecezjanom, by każdego dnia wypełniali dany im czas obecnością Boga, dobrymi wyborami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem