Reklama

Książę Aniołów

2018-01-11 12:08

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 2/2018, str. 8

Ks. Daniel Marcinkiewicz
Grota św. Michała Archanioła na górze Gargano

„Nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I został strącony wielki Smok, Wąż Starodawny, który się zwie diabeł i szatan...”

Ilekroć mówi się o św. Michale Archaniele, wspomina się Jego walkę z Lucyferem, którą podjął w obronie czci Boga oraz prawdy. Nie sposób mówiąc o św. Michale, nie wspomnieć o najpotężniejszym z aniołów, którego imię oznacza „niosący światło”, gdyż zgodnie z zamysłem Boga światło Stwórcy miało docierać do wszystkich stworzeń za jego pośrednictwem. Pismo Święte mówi o nim tak: „Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku. Rzuciłem cię przeto na ziemię” (Ez 28,12 nn).

Przeczytaj także: Modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła

XII-wieczna mistyczka św. Hildegarda z Bingen tak opisuje upadek aniołów: „Była zaś niepoliczona, wielka liczba aniołów, którzy chcieli istnieć sami z siebie, ponieważ kiedy ujrzeli ogrom i chwałę swej jasności, zapomnieli o swym Stworzycielu. I jeszcze zanim zaczęli Go chwalić, doszli do wniosku, że blask ich chwały jest tak wielki, że nikt nie potrafi im sprostać”.

Kim podczas buntu aniołów był Michał? W odróżnieniu od Lucyfera i pozostałych buntowników, kipiących pychą, Michał okazał się najpokorniejszym z aniołów. W odpowiedzi na bunt swych braci odpowiedział: „tylko Bóg jest Bogiem, któż jak Bóg?”. Archanioł Michał nie zapomniał, że jest stworzeniem zależnym od Boga, że wszelkie piękno, jakie posiada, jest Bożym darem. W ten sposób zajął miejsce pierwszego anioła i został wodzem wojsk niebieskich. Jak wygląda anioł i co towarzyszy angelofanii? Za przykład posłuży nam relacja Łucji z Fatimy. Jak pamiętamy, zanim objawiła się w Fatimie Matka Boża, dzieci trzy razy widziały Anioła. Łucja w 1916 r. zobaczyła dziwne zjawisko: „swego rodzaju chmurka, bielsza niż śnieg, o kształcie człowieka, podobna do figury ze śniegu, którą promienie słońca czyniły nieco przeźroczystą. Była tak zawieszona w powietrzu nad drzewami”. Dziewczynka, opisując Anioła, mówiła o młodzieńcu, który w blasku słońca sprawiał wrażenie przeźroczystego, wykonanego z kryształu, w wieku ok. 14-15 lat. Nieznajomy odezwał się do dzieci: „Nie lękajcie się”. Co ciekawe, kiedy ukazuje się Anioł, pierwszymi słowami, które wypowiada są słowa: nie lękajcie się. Łucja opisując objawienie się Anioła, wspominała również, że kiedy dzieci go widziały, ogarnęło je uczucie obecności Boga w tym miejscu, które je napełniało bojaźnią, w odróżnieniu od objawienia Matki Bożej. Kiedy prześledzimy opisy zjawień aniołów w Biblii, zobaczymy zgodność tych opisów z przekazem dzieci fatimskich.

Reklama

Wróćmy do archanioła Michała. Michał był opiekunem narodu wybranego, można powiedzieć aniołem stróżem Izraela. Teraz zaś jest aniołem stróżem Kościoła. Dlatego papież Leon XIII szczególnie zalecał modlitwę do Michała, którą sam ułożył dnia 13.10.1884 r. Wtedy Leon XIII doświadczył szczególnego przeżycia mistycznego. W czasie dziękczynienia po Mszy św. popadł na krótko w ekstazę, w czasie której usłyszał w pobliżu Tabernakulum następujący dialog. Gardłowym głosem, pełnym złości szatan krzyczał: „Mogę zniszczyć Twój Kościół!”. Łagodnym głosem Jezus odpowiedział: „Potrafisz? Więc próbuj”. Szatan: „Ale do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy!”. Jezus: „Ile czasu i władzy potrzebujesz?”. Szatan: „Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą”. Jezus: „Będziesz miał ten czas i władzę. Które stulecie wybierasz?”. Szatan: „To nadchodzące [XX wieku]”. Jezus: „Więc próbuj, jak potrafisz”. Po tym przeżyciu Leon XIII ułożył modlitwę, którą nakazał biskupom i kapłanom odmawiać po Mszy św. Przypomniał o tym papież Jan Paweł II 24 maja 1987 r., gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała Archanioła na górze Gargano.

Żyjąca zaś w czasach papieża Leona XIII s. Filomena (której objawił się św. Michał) mawiała, że „spośród duchów niebieskich Michał jest najdoskonalszym i w miłości najwięcej podobnym do samego Pana; że swoich czcicieli szczególną otacza opieką w życiu, przy śmierci i po zgonie; że dla wsparcia Kościoła i naszej wiary należy wzywać przede wszystkim Jego pomocy. Zaczęły się bowiem czasy ostateczne”.

Z tego duchowego doświadczenia Leona XIII i s. Filomeny korzystał bł. Bronisław Markiewicz (+1912), założyciel Michalitów, który w swych zapiskach zostawił następujące słowa: „Wszyscy szukają szczęścia, a przecież niewielu je osiąga, gdyż idą przez życie sami, bez doświadczonych przewodników, zadufani we własne siły i w swój rozum. Dlatego często stają się łupem złych duchów”.

Św. Michał Archanioł s. Filomenie powiedział następujące słowa: „Szczęśliwy naród, szczęśliwe miasto, szczęśliwa rodzina, szczęśliwy człowiek, który mnie się poświęca – ci bowiem nie zginą”.

Módlmy się codziennie do Michała Archanioła modlitwą ułożoną przez Leona XIII: „Św. Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną…”.

Tagi:
św. Michał Archanioł archanioł Michał

Michał Archanioł w Zaborowie

2016-02-18 09:38

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 8/2016, str. 7-8

Artur Stelmasiak
Modlitwa o uzdrowienie przed figurą św. Michała Archanioła

Najnowszym przedsięwzięciem parafii w Zaborowie było trzydniowe nawiedzenie cudownej figury św. Michała Archanioła z Groty Objawień w Gargano. – Często mówi się, że aby załatwić pracę, sprawę w urzędzie, czy w szpitalu trzeba mieć znajomości, tzw. plecy. Natomiast my postanowiliśmy sobie wyrobić „plecy” u dobrych znajomych Pana Boga – mówi ks. Konstanty Kordowski.

W XVIII-wiecznym kościele św. Anny w Zaborowie można się też modlić przed relikwiami św. Jana Pawła II oraz św. Rity. Wierni mogą tu też czcić św. Placyda. – Jego relikwie są u nas już ponad 300 lat, ale parafia o nich zapomniała. Zarówno relikwiarz, jak i kult Świętego trzeba było więc gruntownie odnowić – mówi ks. prał. Konstanty Kordowski, proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Zaborowie.

To miejscowość ok. 15 kilometrów od zachodnich rogatek Warszawy, na królewskim trakcie wiodącym do Sochaczewa. Pewnie niegdyś w tym miejscu zatrzymywali się książęta, królowie i inni możnowładcy. Natomiast współcześni mieszkańcy zaprosili do siebie Księcia Wojsk Niebieskich, czyli samego św. Michała Archanioła.

Duża frekwencja na peregrynacji to jasny sygnał, że takie inicjatywy duszpasterskie są ludziom potrzebne. – Wierni chcą czytelnych znaków w świecie, w którym zacierają się wyraźne różnice pomiędzy dobrem, a złem – mówi ks. Kordowski. Podczas trzech dni nawiedzenia cudownej figury wiele mówiono o duchowej walce ze Złym. – Papież Leon XIII mówił, że św. Michał Archanioł jest patronem na trudne czasy. Pan Bóg nie zostawia nas samych w walce duchowej podejmowanej każdego dnia. Wraz z Michałem Archaniołem możemy walczyć o dobro w naszym życiu – mówił ks. Rafał Szwajca, michalita.

Wielu wiernych przyjęło Szkaplerze Michała Archanioła. – Myślę, że Kościół trochę zapomniał o aniołach i ich roli w naszym życiu – mówi Zbigniew Mydłowski, który z kościoła wychodzi z poświeconą figurką. – Nasz Michał Archanioł będzie miał honorowe miejsce w salonie, a ja będę starał się pamiętać w modlitwie o aniołach, które są przecież po to, aby nas chronić i pomagać.

Parafia w Zaborowie liczy ok. 3 tys. osób. Wspólnota nie ma więc aż tak dużych możliwości, jak te w wielkich miastach. Niemniej posługujący w niej kapłani starają się, aby ich wiernym niczego nie brakowało. – Z jednej strony przybywa nowych rodzin, a z drugiej pojawiają się kolejne inicjatywy duszpasterskie – mówi Katarzyna Stańczuk, parafianka i katechetka z Zaborowa. – Obserwuję poruszenie wśród dzieci w szkole, które chętnie włączyły się np. w konkurs wiedzy o św. Ricie – podkreśla Stańczuk.

Jeszcze kilkanaście lat temu Zaborów był typowo wiejską parafią. Obecnie ok. 30 proc. wiernych, to ludzie, którzy wyprowadzili się ze stolicy, bo tu wybudowali swoje nowe domy. Wielu z nich nadal pracuje w Warszawie, ale jako swoje miejsce do życia wybrali otulinę Puszczy Kampinoskiej. – Rodziny napływowe też chcą się integrować z lokalną społecznością. Tu nie ma restauracji, kawiarni, domów kultury. Najlepszym sposobem, aby poznać swoich sąsiadów, jest więc chodzenie do kościoła – mówi ks. Kordowski.

Marzeniem Księdza Proboszcza jest wybudowanie domu parafialnego z miejscem, gdzie można by było spotykać się także poza liturgią. – Chciałbym rozwinąć duszpasterstwo młodych małżeństw, organizować spotkania z ciekawymi ludźmi, czy pokazy filmowe dla dzieci i młodzieży. Na to potrzeba jednak czasu i pieniędzy – mówi Ksiądz Proboszcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser rozpoczyna posługę w Medjugorju – proboszcz dziękuje papieżowi za jego misję

2018-07-22 11:49

Kg (KAI/IKA) / Medjugorje

W niedzielę 22 lipca wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorju abp Henryk Hoser SAC odprawi tam Mszę św., rozpoczynając w ten sposób swoją posługę w tym miejscu. Z tej okazji prooszcz tamtejszej parafii św. Jakuba o. Marinko Šakota OFM wezwał swych wiernych, pielgrzymów i wszystkich chętnych do udziału w tej liturgii, wyrażając przy tym wdzięczność Franciszkowi za to, że przysłał do miasteczka wizytatora w osobie abp. Hosera.

Włodzimierz Rędzioch

Formalne związki emerytowanego biskupa warszawsko-praskiego z Medjugorjem sięgają 11 lutego 2017, gdy papież mianował go swym wysłannikiem specjalnym do tego miejsca, które od 1981 jest znaczącym ośrodkiem pielgrzymkowym, choć nieuznawanym oficjalnie przez Kościół. Misję tę hierarcha polski pełnił do końca pierwszego półrocza ub.r., po czym 31 maja br. Ojciec Święty ponownie powierzył mu zadanie związane z Medjugorjem.

Tym razem mianował go wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym dla tamtejszej parafii na czas nieokreślony i „ad nutum Sanctae Sedis”. Ogłaszając tę decyzję komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej podkreślił, że „chodzi o zadanie wyłącznie duszpasterskie” a misja wizytatora ma na celu „zapewnienie stałego i ciągłego towarzyszenia wspólnocie parafialnej w Medjugorju oraz wiernym przybywającym tam z pielgrzymkami, których potrzeby wymagają szczególnej uwagi”.

Medjugorje jest niewielką wioską w Hercegowinie (diecezja Mostar-Duvno i Trebinje-Mrkan), która od 24 czerwca 1981 jest sławna najpierw lokalnie, potem w całej ówczesnej Jugosławii i na świecie. Wtedy to doszło tam do pierwszych objawień Matki Bożej szóstce miejscowych dzieci, które z przerwami trwają do dzisiaj. Wioska bardzo szybko zaczęła przyciągać wiernych i wątpiących z różnych krajów, stając się stopniowo wielkim ośrodkiem pielgrzymkowym, do którego co roku przybywają miliony osób.

Ale objawienia te do dzisiaj wzbudzają wiele zastrzeżeń i wątpliwości w Kościele przede wszystkim ze względu na to, że ciągle trwają, co uniemożliwia wydanie ostatecznej oceny co do ich prawdziwości lub fałszywości. Kościół formalnie zabrania organizowania pielgrzymek do tego miejsca, można się tam udawać jedynie prywatnie i bez angażowania instytucji kościelnych.

Misja, powierzona polskiemu arcybiskupowi seniorowi, nie miała i nie ma za zadanie ostatecznego przesądzenia o charakterze objawień w Medjugorju, ale ma charakter wyłącznie duszpasterski i organizacyjny – chodzi w niej o wspieranie miejscowych struktur kościelnych we właściwym wypełnianiu przez nie działań związanych zarówno z potrzebami tamtejszych wiernych, jak i z obsługą licznych pielgrzymów odwiedzających to miejsce.

Parafia św. Jakuba w Medjugorju powstała w 1892 i od początku posługiwali tam franciszkanie. Życie i działalność miejscowych wiernych było typowe jak i ich sąsiadów do wspomnianych objawień, które zaczęły się 24 czerwca 1981. Obecnie, w związku z przyjazdem abp. Hosera i z okazji zbliżającego się święta patronalnego – św. Jakuba (25 lipca) – od 16 bm. trwa tam nowenna, rozpoczynająca się o godz. 18 różańcem, po czym o 19 zaczyna się Msza św. I właśnie w ramach tego cyklu wizytator apostolski odprawi w kościele 22 bm. o godz. 19 liturgię na rozpoczęcie swej obecnej posługi w tym miejscu.

Mianowanie wizytatora apostolskiego „ad nutum Sanctae Sedis” (czyli „na skinienie [rozkaz] Stolicy Apostolskiej”) oznacza, iż parafia w Medjugorju w istocie wyszła spod jurysdykcji miejscowego biskupa i zaczęła podlegać bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Wizytator może bowiem podejmować w imieniu i z upoważnienia papieża wszelkie decyzje personalne, organizacyjne i inne, dotyczące tego miejsca, bez konsultowania tego z miejscowym biskupem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bus Niepodległej w Szczecinie

2018-07-23 11:12

pk / Szczecin (KAI)

Mobilna ambasada podróżuje Busem Niepodległej po polskich diecezjach. To projekt Caritas specjalnie na 100-lecie niepodległości. Podczas Jarmarku Jakubowego ekipa zawitała również do Szczecina, gdzie do niedzieli prezentowała wystawę zdjęć ze zniszczonego wojną Aleppo.

caritas.pl

Maciej Dubicki z Caritas Polska podkreśla, że to m.in. sposób na promocję działań charytatywnych w Polsce.

- Ludzie są zadziwieni, że Caritas robi tyle rzeczy. Druga sprawa to jednak zadziwienie, że w Syrii są takie zniszczenia. Zadziwienie, że jest tyle projektów również w Polsce. Tyle różnych sytuacji, w których trzeba pomóc i w których Caritas niesie tę pomoc. Myślę, że na razie spotykamy się z bardzo entuzjastycznym podejściem ludzi - przyznał Dubicki.

Farid Aboujrad z Aleppo jest w Polsce od trzech lat. - Jestem tu bardzo szczęśliwy, mam tu bardzo dużo kochanych ludzi i przyjaciół. Oni bardzo mi pomogli. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc Syrii. Tam nie jest teraz najlepiej. Są problemy z prądem i wodą, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - przyznaje Aboujrad.

Polacy w ramach programu Caritas „Rodzina Rodzinie” pomogli na miejscu blisko 9 tys. syryjskich rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem