Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Edytorial

Lotnisko, rodzina, świętość

2018-01-17 10:04

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 3/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Z drżeniem przygotowujemy w redakcji każdy nowy numer naszego tygodnika. Przed mediami katolickimi stoi bowiem wyjątkowa odpowiedzialność. Trafnie to określił jeden z biskupów, który powiedział, że gdy otwiera się gazetę katolicką, to wchodzi się w przestrzeń, gdzie przemawia Bóg.

To zobowiązuje dziennikarzy do ustawienia w swojej pracy wektorów ukierunkowanych na Niebo, aby nie utracić kursu na wieczność. Abp Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, uwrażliwia na te sprawy i przypomina naszym Czytelnikom, że wieczność dzieje się już dzisiaj, wchodzimy w nią już tutaj, na ziemi, przez tajemnicę chrztu św.

W bezgranicznej wieczności wyjątkowo mocno zanurzone są szpalty tego numeru „Niedzieli”. Już na okładce czytamy: „Helenka poszła do Nieba”. To o misyjnej wolontariuszce Helenie Kmieć, w związku z pierwszą rocznicą jej śmierci na misji w Boliwii. Pojechała tam, aby przytulić biedne, osierocone dzieci. Brutalnie została zamordowana zanim rozpoczęła swoją misyjną posługę miłości. O śmierci Helenki pierwszy w rodzinie został powiadomiony jej wujek – bp Jan Zając. „Helenka poszła do Nieba” – z tymi słowami stanął w drzwiach jej rodzinnego domu, aby przekazać tę tragiczną wiadomość. Taki też tytuł nosi ukazująca się właśnie książka o młodej wolontariuszce. Historia Helenki, chociaż bardzo krótka, bo tragicznie zeszła ona z tego świata w wieku zaledwie 25 lat, pokazała, że warto mieć ideały i warto pięknie żyć. Chciała być blisko Nieba nie tylko przez głębokie życie religijne, ale także fizycznie. Latała więc na pokładach samolotów jako stewardesa. Zaprzyjaźniony z jej rodziną ks. Franciszek Ślusarczyk przypomina, że świętym nie zostaje się po śmierci, lecz za życia, a Kościół wydaje tylko werdykt, że danej osobie przysługuje ten tytuł. Ks. Ślusarczyk podaje fakt, który świadczy o wyjątkowej dojrzałości Helenki. Przytacza jej odważne odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości. Oto one: „Plany na najbliższy rok: duszpasterstwo lotnicze, uporządkowanie, nauczyć się hiszpańskiego; na następne 5 lat: rodzina, praca dająca satysfakcję, być bardziej dla innych; plan długoterminowy: świętość – jako cel ostateczny!”. Dla niej to było takie całkiem normalne: lotnisko, rodzina, świętość! – mówił ks. Ślusarczyk.

Reklama

Posłuchaj: Lotnisko, Rodzina, Świętość

Wiele o Helence, ale również o najbliższej rodzinie mówi list jej starszej siostry Teresy, zamieszczony we wspomnianej książce. Pośród słów wyrażających najgłębszą tęsknotę są rady dla nas wszystkich. Pochylmy się nad fragmentem listu Teresy do śp. Helenki: „Wiesz... dużo się nauczyłam przez ten czas, te samotne dwieście dziewięćdziesiąt pięć dni. Wiele zrozumiałam, wiele zobaczyłam. (...) Że nie można odkładać miłości na potem. Oj, Helen, Helen, narobiłaś Ty rabanu... Nie tylko w moim sercu. Chyba się nie spodziewałaś tego, co się zaczęło na świecie dziać po tym, jak ten świat o Tobie usłyszał. Wiesz, jaka jestem z Ciebie dumna?”. Są świadectwa mówiące nawet o powołaniach kapłańskich, które się zrodziły pod wpływem radosnego, rozśpiewanego świadczenia Helenki o Chrystusie. A na jej pogrzebie jeden z księży wyznał: „ Nauczyłaś mnie pięknego patrzenia na drugi brzeg naszego życia”.

Tagi:
edytorial

Marana tha!

2018-02-14 11:09

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 7/2018, str. II

Bożena Sztajner/Niedziela

Trzeba ciągle wracać do problemu sumienia, do Dekalogu, moralności, której on broni, w tym broni praw samego Boga Stwórcy. Bo Dekalog jest nastawiony na obronę człowieka, na danie nam prawdziwych możliwości rozwojowych oraz życia w pokoju – wszystkie przykazania Boże są dane po to człowiekowi, by mógł żyć spokojnie i był ocalony. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć temat Ruchu „Europa Christi”: powrót Chrystusa do Europy. Trzeba otworzyć serca i sumienia mieszkańców naszego kontynentu na Jego Osobę, Jego słowo i na Jego argumenty.

Przypomnijmy sobie naszą I Komunię św. z pierwszym zaproszeniem Pana Jezusa przez nas jeszcze jako dzieci. A potem sakrament bierzmowania, kiedy to na sposób już bardziej dojrzały staraliśmy się zgłębiać Pana Boga w osobach Boga Ojca, Syna Bożego, a zwłaszcza Ducha Świętego, który nas uświęca. Przystępujemy do sakramentu Eucharystii. Niekiedy trzeba też dokonać pewnych porządków przy konfesjonale, żeby rozpoznać stan swojego sumienia i powrócić do stanu łaski. Bo za tym idzie nasze życie osobiste i rodzinne, a także życie społeczne. Czy aby nie zaniedbaliśmy się pod tym względem? Czy w naszym życiu zawsze jest miejsce dla Chrystusa? Czy towarzyszą nam znaki Jego obecności – krzyż, Pismo Święte, figury lub obrazy?

Wydaje się, że trzeba dziś na nowo zaprosić Chrystusa do naszych serc, do instytucji życia społecznego. Jesteśmy w szkole, na uczelni, w urzędzie, w gabinecie lekarskim, jedziemy koleją czy lecimy samolotem – wszędzie powinno być miejsce dla Niego. Takie miejsce – wolne krzesło dla Chrystusa – to znak rozpoznawczy dla Ruchu „Europa Christi”. Jeżeli Chrystus będzie z nami w każdej sytuacji, to wszystko ułoży się jak najlepiej. W Jego obecności nie może być inaczej.

Ruch „Europa Christi” chce być niejako Chrystusowym powietrzem, którym się oddycha, zdrowym i przejrzystym, które umożliwia dobrą widoczność tego, co najważniejsze. Chrystus powinien zajaśnieć wszystkim i w każdej sytuacji: kiedy jest dobrze, ale zwłaszcza kiedy człowiekowi bardzo ciężko, bo jest najlepszym lekarstwem na wszelkie zło.

Europa jest dziś chora, myśli nawet wbrew oczywistym prawom biologii. Widać, jak pieniądze i wygodne życie wypaczyły ludzki umysł. Tylko Chrystus może sprawić, że mieszkańcy Europy wrócą do normalności, spokoju i dobrych ludzkich działań. Naprawdę możemy zrobić dużo dobrego, ale tylko z pomocą Chrystusa.

Chcemy więc dzisiaj na nowo zaprosić Chrystusa do Europy, która jest przecież sercem całego globu. Jeżeli ona upadnie, to upadnie także porządek świata. Wołamy zatem z całych sił: „Marana tha” – Przyjdź, Panie Jezu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Komunikat Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

2018-02-18 16:39

tk / Warszawa (KAI)

Wdzięczność wszystkim zaangażowanym w duszpasterstwo Polonii i Polaków za granicą wyraża na zakończenie dwudniowych obrad w Warszawie Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. Nawiązując do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, Prezydium apeluje "o zachowanie tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, o dbanie o dobre imię Polski i Jej godne reprezentowanie, a także podtrzymywanie więzi z Polską".

Artur Stelmasiak/Niedziela

Publikujemy treść przekazanego KAI komunikatu:

W dniach od 16 do 18 lutego w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyło się spotkanie Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. Rada zrzesza osoby duchowne, zakonne i świeckie, reprezentujące polonijne środowiska duszpasterskie z kilkunastu krajów Europy. W skład Prezydium wchodzą rektorzy Polskich Misji Katolickich w Niemczech, Francji, Anglii i Walii oraz osoby świeckie, wybrane przez członków PRDEZ. Przewodniczącym Rady i Prezydium jest Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej – bp Wiesław Lechowicz.

W tegorocznym spotkaniu Prezydium uczestniczyli w charakterze zaproszonych gości bp Artur Miziński – sekretarz generalny KEP i ks. Tomasz Zaperty – duszpasterz dzieci i młodzieży w archidiecezji warszawskiej. Uczestnicy zostali też zaproszeni przez kardynała Kazimierza Nycza na Eucharystię i spotkanie w domu arcybiskupów warszawskich.

Prezydium podsumowało działalność Rady w minionym roku i pracę duszpasterską wśród Polonii. Głównym przedmiotem refleksji były kongresy nowej ewangelizacji, które odbyły się w Polskich Misjach Katolickich w Niemczech, Francji, Anglii. Kongresy zgromadziły wielką liczbę uczestników i potwierdziły duże zapotrzebowanie na stałą i pogłębioną formację chrześcijańską.

Kolejnym tematem obrad Prezydium było przygotowanie i zorganizowanie II Kongresu Młodzieży Polonijnej, który odbędzie się w dniach od 28 lipca do 5 sierpnia br. w Warszawie. Wydarzenie to stanie się także okazją do uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Kongres będzie przebiegał pod hasłem „Wiarą powołani”.

Temat duszpasterstwa młodzieży w ośrodkach polonijnych był centralnym przedmiotem obrad. Uznano za konieczne wyjście duszpasterzy w kierunku młodych, aby lepiej zrozumieć ich potrzeby i w konsekwencji stworzyć warunki służące ich realizacji. W związku z tym postanowiono, by w duszpasterskich ośrodkach polonijnych przeprowadzić w najbliższym czasie ankietę wśród młodzieży. Odpowiedzi będą służyć przygotowaniu obrad kolejnego posiedzenia Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej w Domu Polskiej Misji Katolickiej we Francji - na Korsyce w dniach od 28 do 30 września br. i staną się punktem wyjścia do wypracowania nowych propozycji duszpasterskich.

Członkowie Prezydium wyrażają wdzięczność wszystkim zaangażowanym w duszpasterstwo Polonii i Polaków za granicą – księżom, siostrom i braciom zakonnym, a także osobom świeckim.

Z okazji jubileuszu 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, Prezydium zwraca się do wszystkich Polaków żyjących poza granicami naszej Ojczyzny z apelem o zachowanie tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, o dbanie o dobre imię Polski i Jej godne reprezentowanie, a także podtrzymywanie więzi z Polską.

Warszawa, 18 lutego 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Miejsce obecności Boga

2018-02-19 11:32

Agnieszka Chadzińska

„Chciałbym tak bardzo, abyśmy dziś w tej świątyni poczuli się Kościołem, pomyśleli tak serdecznie i po Bożemu, jak bardzo tego Kościoła potrzebujemy” – te słowa bp. Andrzeja Przybylskiego można uznać za przewodnią myśl uroczystego dnia w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Złotym Potoku.

Agnieszka Chadzińska

Wizytacja kanoniczna, która miała miejsce 18 lutego br., to przede wszystkim wspólna modlitwa. „Rozmawiam, odwiedzam ruchy parafialne, oglądam księgi – mówił bp. Andrzej Przybylski – przyglądam się, jak pięknie dbacie o swoją świątynię, jak ją odnawiacie… Najważniejsza jest jednak dla mnie nasza wspólna Eucharystia, to, że się z Wami modlę. I tak naprawdę życie parafii zależy od tego, ilu ludzi żyje blisko Boga, a ilu już usycha, dziczeje na pustyni”. Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, Ksiądz Biskup mówił do parafian o pustyni i o wielkim darze, jakim jest Woda Życia, którą każdy człowiek czerpie w Kościele. O tym, jakim źródłem jest świątynia, kościół, przy którym mieszkamy i co tracimy, kiedy tylko mijamy go, spoglądając na wieżę.

„W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu mamy Ewangelię, gdzie możemy widzieć i słyszeć Jezusa, który podlega pokusom. Jezus, choć jest Synem Bożym, prawdziwym Bogiem, pozwala być kuszony. Chce się z nami solidaryzować” – mówił Ksiądz Biskup. Podkreślił, że zawsze w bardzo ważnym momencie naszego życia, przychodzi grzech, próbuje nas kusić. Jednak św. Marek jakby mniej uwagi zwraca na kuszenie, bardziej na pustynię. Na to, że Pan Jezus został wyprowadzony na pustynię, tam pości i jest kuszony. Tak też jest z człowiekiem: najbardziej jest podatny na pokusy, kiedy jest na pustyni.

Agnieszka Chadzińska

Zwracając się do parafian bp Przybylski powiedział: „Nikomu nie muszę mówić, nawet w Złotym Potoku, gdzie wody wam nie brakuje, gdzie źródła was otaczają i to bardzo świeżej wody, ale wyobrażacie sobie, czym jest pustynia. Wiecie, że na pustyni jest mało życia. Tam się trudno żyje, dlatego że nie ma wody. Woda jest potrzebna do tego, żeby ludzie żyli, żeby rośliny rosły i owocowały, żeby zwierzęta mogły przeżyć… A jak nie ma roślin i zwierząt, nie ma pokarmu, nie ma jedzenia. Dlatego pustynia to jest takie miejsce, gdzie nawet zwierzęta, które pozornie mogłyby żyć w pokoju i zgodzie, zaczynają dziczeć, zaczynają walczyć o każdy kęs jedzenia, o każdą kroplę wody. Dlatego Ewangelista Marek napisze, że Jezus był na pustyni, że tam było pełno dzikich zwierząt. W takiej trudnej sytuacji był kuszony. Diabeł wie, że nie ma nas co kusić, jak nam jest dobrze, jak nam się wszystko świetnie układa… A jak nawet żyjemy po Bożemu, ale jest nam trudno, wtedy dopada nas, żeby nas kusić. Kiedy mamy taki swój kawałek pustyni. Dlatego Jezus przychodzi na pustynię, dlatego Jezus chce wchodzić w każde pustynne miejsce, może nie pod względem fizycznym, materialnym, ale pod względem duchowym.

Jezus chce nam dzisiaj powiedzieć: w każdym miejscu twojego życia, w którym zabraknie ci Boga, pojawi się pustynia. Pojawi się diabeł. Tam, gdzie zabraknie ci Boga, zaryzykujesz tym, że bardzo szybko z takiego człowieka pokory zrodzi się takie dzikie zwierzę, walczące o byt, zazdroszczące innym. Wtedy chodzi o to, żeby było więcej dla mnie, a jak więcej dla mnie, to mniej dla drugich… Świat bez Boga (…) jest takim światem dzikich zwierząt. Dlatego nam jest potrzebny Kościół. Dlatego, że Kościół to jest miejsce obecności Boga, miejsce, w którym wytryskają wody życia. Wy tu, w tym kościele, w tej parafii możecie sobie o tym przypominać każdego dnia, bo kiedy tu przychodzicie, patrzycie na tę scenę chrztu Jezusa w Jordanie i macie tu, w Złotym potoku przypomnienie chrztu, przypomnienie Jana Chrzciciela i przede wszystkim Jezusa. Zobaczcie jaka jest różnica między tą sceną w Jordanie a pustynią”.

Ksiądz Biskup wyrażał wdzięczność za historię tego miejsca, parafii, za ludzi: ks. proboszcza Ryszarda Marciniaka, Księdza wikariusza i za każdą osobę zaangażowaną w działalność parafii – członkom Żywego Różańca, Rady Duszpastersko-Ekonomicznej, Honorowej Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa, Czcicielom Bożego Oblicza, chórowi, ministrantom, scholce, młodzieży przygotowującej się do bierzmowania i wszystkim parafianom. „Chcę razem z wami dziękować za was wszystkich, za tych, którzy przychodzicie do tego źródła, żeby nie zdziczeć, nie uschnąć, żeby nie dać się włączyć w tę gonitwę tylko po to, żeby więcej mieć, więcej znaczyć, wygodniej żyć, bo człowiek dziczeje bez Boga, bez Kościoła. Dlatego przychodźmy do tego źródła, najważniejszego dla nas, dla rodziny, parafii, dla tej społeczności, która tutaj jest. Do Boga, który stąd daje nam wodę życia. Pokarm na życie wieczne i Ewangelię, byśmy nie zdziczeli, ale traktowali siebie jak bracia i siostry”.

W programie wizytacji kanonicznej bp. Andrzeja Przybylskiego w parafii św. Jana Chrzciciela w Złotym Potoku, oprócz uroczystych Mszy św. o godz. 7.30, 10.00, 12.00 i 18.00 oraz spotkań z wymienionymi grupami parafialnymi, odbyły się także Msze św. w Pabianicach i w Siedlcu, Modlitwa za zmarłych na cmentarzu grzebalnym (Koronka do Miłosierdzia Bożego), Gorzkie Żale, a także odwiedziny 106-letniej parafianki i najmłodszego odwiedzanego w pierwsze piątki parafianina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem