Reklama

Oświęcim

Nagroda św. Maksymiliana dla Elżbietanki z Cieszyna

2018-01-17 10:04

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 3/2018, str. II

RK
Nominowani w drugiej edycji Nagrody św. Maksymiliana Marii Kolbego

Po raz drugi przyznano Nagrodę św. Maksymiliana Marii Kolbego. W tym roku otrzymała ją elżbietanka z Cieszyna s. Jadwiga Urszula Wyrozumska – założycielka Stowarzyszenia Zespół Teatralny przy parafii św. Elżbiety w Cieszynie

Nagrodę św. Maksymiliana, którą jest kopia figurki „Matki Bożej zza drutów” z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, przyznaje diecezja bielsko-żywiecka za działalność ewangelizacyjną na terenie diecezji. Jej celem jest promocja działalności ewangelizacyjnej oraz pobudzenie wrażliwości apostolskiej. Gala wręczenia Nagrody odbyła się w Oświęcimskim Centrum Kultury 7 stycznia – w przeddzień urodzin głównego patrona diecezji – św. Maksymiliana.

Czasy Maksymiliana

Uroczystość rozpoczęła się wykładem historyk Centrum Badań Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Teresy Wontor-Cichy, traktującym o pomocy więźniom obozu Auschwitz ze strony duchowieństwa ziemi oświęcimskiej. Prelegentka wspomniała, że do Auschwitz skierowano co najmniej 464 kapłanów, kleryków, zakonników oraz 35 sióstr zakonnych z Polski i Europy. – Księżom udawało się w ukryciu odprawić Msze św. Więźniowie byli świadomi obecności duchownych w obozie. Potrzebowali ich posługi nie tylko modlitewnej, ale i sakramentalnej – opowiadała Teresa Wontor-Cichy.

Ewangelizacja teatrem

Po wykładzie bp Roman Pindel wręczył s. Jadwidze Wyrozumskiej Nagrodę św. Maksymiliana. – S. Jadwiga założyła w 1986 r. Zespół Teatralny przy parafii św. Elżbiety w Cieszynie, który po raz pierwszy wystąpił na scenie teatru w 1990 r. Od tego czasu wystawia rokrocznie trzy spektakle: Jasełka Tradycyjne, Misterium Męki Pańskiej oraz Gość Oczekiwany wg Zofii Kossak-Szczuckiej.

Reklama

Na spektakle s. Jadwigi przyjeżdżają ludzie z Polski i zagranicy – dotychczas przybyło ponad 230 tys. widzów. Działalność ewangelizacyjna to liczne organizowane dla członków Zespołu i sympatyków pielgrzymki do Ziemi Świętej i sanktuariów maryjnych w Europie, a także spotkania formacyjne. W 2016 r. Stowarzyszenie zorganizowało kongres Europassion – przypomniała sylwetkę Nominowanej Miriam Arbter-Korczyńska. Kandydaturę zgłosił parafialny oddział Akcji Katolickiej w parafii św. Elżbiety w Cieszynie, a nagrodę przyznała Kapituła na czele z przewodniczącym ks. Sebastianem Ruckim – dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii diecezjalnej. – Czuję się zaskoczona tym wyróżnieniem. Jak zwykle powtarzam: nagroda jest symbolem, znakiem i zobowiązaniem do dalszej pracy, ale to wyróżnienie należałoby się wielu innym osobom mocno zaangażowanym w działalność ewangelizacyjną. Ta nagroda nie jest tylko dla mnie, ale i dla całego naszego Zespołu – powiedziała s. Jadwiga, dziękując także swemu zgromadzeniu za możliwości pracy z grupą teatralną.

Godni nagrody

Oprócz laureatki nominowani byli: diecezjalny koordynator Odnowy w Duchu Świętym ks. Roman Berke, kanclerz kurii diecezjalnej i były dyrektor Jubileuszowego Centrum Caritas ks. Adam Bieniek, jedna z inicjatorek budowy kościoła św. Maksymiliana w Oświęcimiu i działaczka we wspólnotach parafialnych Stefania Bzibziak, katechetka Anna Greń z parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej, dyrektor diecezjalnego radia „Anioł Beskidów” ks. kan. Tadeusz Nowok, zaangażowany w Domowy Kościół i inicjator akcji „Ewangelizacji w kinie” Emil Pawlik, dyrektor Katolickiego Liceum i Gimnazjum im. św. Melchiora Grodzieckiego w Cieszynie oraz organizator sympozjów i rekolekcji ks. Tomasz Sroka, a także działacz w grupach parafialnych oraz inicjator Kół Koronkowych Józef Wandzel z parafii Narodzenia NMP w Bielsku-Białej Lipniku. – Wszystkie te osoby zostały uznane za godne nagrody i mogą być zaliczone do grona naśladowców w zaangażowaniu ewangelizacyjnym czy w apostolstwie św. Maksymiliana – zauważył bp Roman Pindel. Warto przypomnieć, że w poprzedniej edycji laureatem został ks. Józef Walusiak – twórca Katolickiego Ośrodka Wychowania i Resocjalizacji Młodzieży „Nadzieja” w Bielsku-Białej.

Galę zakończył spektakl „Mój syn, Maksymilian” autorstwa Kazimierza Brauna, w reżyserii Marcina Kwaśnego. Na scenie zagrała Halina Łabonarska, Łukasz Lewandowski, Dariusz Kowalski i Ksawery Szlenkier. Jak podkreślają producenci widowiska z Fundacji „Między Słowami”, sztuka „Mój syn, Maksymilian” ukazuje zarówno złożoność samej postaci Świętego, jak i skomplikowaną polską historię.

Tagi:
nagroda

Grupa Romana z Częstochowy z dwoma nagrodami

2018-07-25 17:08

Arch.

Wczoraj późnym wieczorem zakończył się kolejny organizowany w Polsce tym razem w Świeciu nad Wrdą Ogólnopolski Przegląd Kapel Podwórkowych, miło nam donieść, że Częstochowska Kapela Biesiadna "Grupa Romana" została nagrodzona dwoma nagrodami.

Archiwum Romana

Po raz kolejny udowodniła że jest godną wizytówka miasta Częstochowy i zalicza się pomimo upływu lat do najlepszych Kapel w Polsce.

Kapela gra w składzie : Roman Kryst - akordeon, Marek Biszczak - gitara, Grzegorz Leonarcik - kontrabas, Cezary Wieprzowski - sax.

Zdobyła na tym festiwalu III miejsce, zaśRoman Kryst otrzymał tytuł - osobowości festiwalu, tym samym do tytułu : Osobowość Roku Częstochowy i Powiatu Częstochowskiego 2014, Osobowość Roku Częstochowy 2017 dołożył tytuł "Osobowość Przeglądu" Świecie 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 77. rocznicy śmierci św. o. Maksymiliana Kolbego

2018-08-14 13:41

Bartosz Bartyzel, Muzeum Auschwitz/lk / Oświęcim, Harmęże (KAI)

77 lat temu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz został zabity franciszkanin św. o. Maksymilian Maria Kolbe. W rocznicę tego wydarzenia przy bloku 11, w którym mieściło się obozowe więzienie i w którym zamordowano zakonnika, odprawiono uroczystą Mszę świętą. Podczas obchodów odczytano dekret ogłaszający św. Maksymiliana patronem Ziemi Oświęcimskiej.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Wzięło w niej udział kilkaset osób, m.in. wicepremier RP Beata Szydło, biskupi, księża i zakonnicy, a także przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządów lokalnych. Mszy św. przewodniczyli metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskupi seniorzy Tadeusz Rakoczy i Kazimierz Górny, oraz abp Ludwik Schick z Niemiec. Gośćmi honorowymi była rodzina Maksymiliana Kolbego oraz byli więźniowie obozu Auschwitz.

Zobacz zdjęcia: Obchody 77. rocznicy śmierci św. o. Maksymiliana Kolbego

Abp Jędraszewski w homilii przypomniał moment, w którym o. Kolbe zgłosił się na śmierć głodową za nieznanego mu współwięźnia. - Ucieczka więźnia, apelowy place, długie godziny czekania i wreszcie wyrok - dziesięciu więźniów z bloku 14 skazanych na głodową śmierć. Wtedy pośród ogromnej ciszy i przerażenia płacz jednego ze współwięźniów. Ma żonę, ma dzieci, chce żyć. Ale przecież za tym płaczem kryło się jeszcze jedno. Jest Polska, dla której trzeba narażać się, przelewać krew i walczyć. Uwięziony został w Poroninie, wtedy, kiedy szykował się do wędrówki przez Tatry na Węgry, by tam dołączyć do polskiej armii na zachodzie. Chciał żyć dla najświętszych wartości. Według Fritscha miał zdychać tutaj jak pies, a tymczasem w tym momencie okazuje się, że pozostał człowiekiem, bo pamiętał o żonie i o dzieciach, tego co najświętsze i najbardziej głębokie w jego sercu nie pozwolił sobie wydrzeć. Stąd jego głośny szloch - mówił metropolita krakowski.

– A potem nieoczekiwane wystąpienie z szeregu więźnia o numerze 16670. Samo wystąpienie z szeregu bez rozkazu równało się wtedy wyrokowi śmierci. Więzień był już tylko numerem, odarty z imienia i nazwiska i z samej swojej tożsamości. Nie wolno mu było myśleć, nie wolno mu było podejmować własnych decyzji. Miał wykonywać rozkazy. A on występuje i prosi o to, aby mógł swoje życie ofiarować za tego współwięźnia szlochającego i ciągle myślącego o swoich najbliższych – dodał arcybiskup.

– Ten czas obozowy był dla o. Maksymiliana i zapewne dla wielu innych więźniów czasem szczególnej refleksji nad swoim losem, nad przeznaczeniem, nad najbardziej głębokim sensem ludzkim cierpień. Z tej to refleksji wydobywa się stwierdzenie, którym o. Maksymilian podzielił się ze współwięźniem Józefem Stemlerem kilka tygodni przed śmiercią: „Nienawiść nie jest siłą twórczą, siłą twórczą jest miłość”. Miał na pewno na względzie w jaki sposób trzeba tutaj odpowiadać na tak przerażające zło doświadczane niemal każdej godziny – podkreślił metropolita krakowski.

Podczas obchodów rocznicowych odczytano dekret prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Roberta Saraha ogłaszający św. Maksymiliana patronem Ziemi Oświęcimskiej.

„Duchowieństwo i wierni Ziemi Oświęcimskiej darzą szczególną czcią św Maksymiliana Marię Kolbego, prezbitera i męczennika, który ustanawiając przykład największej miłości nie zawahał się wspaniałomyślnie poświęcić swojego życia za bliźniego. Dlatego też biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, mając na uwadze liczne prośby oraz przychylność władzy świeckiej, pragnie zaaprobować wybór św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika na patrona Ziemi Oświęcimskiej. On też w piśmie z dnia 12 kwietnia 2018 r. zwrócił się z prośbą, aby ten wybór i decyzja zostały zaakceptowane w świetle przepisów o ustanawianiu patronów. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na mocy praw nadanych jej przez Ojca Świętego Franciszka i po rozważeniu przedstawianej sprawy uznała, że wybór ten i decyzja dokonały się zgodnie z przepisami prawa, przychyliła się do powyższej prośby i potwierdza, że Maksymilian Maria Kolbe, prezbiter i męczennik, jest patronem Ziemi Oświęcimskiej” - przeczytał podczas Mszy o. Jan Cuber.

Kwiaty złożono pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu bloku 11, a także na obozowym placu apelowym, gdzie 29 lipca 1941 r. Maksymilian Kolbe ofiarował życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Hierarchowie i franciszkanie modlili się również w celi nr 18 w podziemiach bloku 11, w której zamordowano św. Maksymiliana.

Obchody 77. rocznicy śmierci o. Kolbe zainaugurowało rano nabożeństwo „Transitus św. Maksymiliana” we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, po której do byłego obozu przeszła franciszkańska pielgrzymka z relikwiami świętego. Pątnicy z diecezji bielsko-żywieckiej wyruszyli też z oświęcimskiego kościoła św. Maksymiliana. Obie pielgrzymki spotkały się przy bramie „Arbeit macht frei”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Dzień 13. – Spotkanie twarzą w Twarz

2018-08-14 21:08

Ks. Krzysztof Hawro

"Matko o Twarzy jak polska ziemia czarnej, Matko o Twarzy jak polska ziemia znaczonej bliznami, do Serca swego jak Syna nas przygarnij…".

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

I stało się. Po 12 dniach wędrówki mogliśmy doświadczyć radości spotkania z Matką.

Na szlaku 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę pokonaliśmy ponad 300 km. Dzisiaj spełniło się nasze pragnienie. Osiągnęliśmy wspólny cel, stąd zgodnie możemy stwierdzić, że dzisiejszy dzień jest inny niż wszystkie.

Pod stopami znikały kolejne kilometry. Naszym oczom ukazał się oczekiwany widok: wieża Jasnogórskiego klasztoru.

To dodało nam energii i sił po krótkiej nocy (niektórzy wstali o 3.00 – patrz Grupa św. Wojciecha). Na Alejach Najświętszej Maryi Panny czekał na nas Pasterz naszej diecezji bp Marian Rojek, który poprowadził nas, niczym ojciec swoje dzieci do Matki.

Zobacz zdjęcia: Finał 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę

Tuż przed Szczytem spłynął na nas z nieba obfity deszcz, który przyjęliśmy z ulgą, jako znak łaski danej nam po czasie wędrówki w upalnym słońcu.

Gdy wchodziliśmy na jasnogórskie błonia, każda z grup została przywitana przez dyrektorów pielgrzymki: ks. Michała Monia i ks. Karola Stolarczyka, którzy zaprezentowali krótkie dane dotyczące charakterystyki grupy, na co pielgrzymi odpowiedzieli przygotowaną na ten dzień piosenką bądź okrzykiem. Później nastąpił szczególny moment: nasze twarze spotkały się z ziemią, po której tego dnia stąpały kroki wielu tysięcy pątników. To niezapomniana chwila. Z oczu wielu pielgrzymów płynęły łzy wzruszenia i szczęścia. I to nie dziwi.

W ciszy i skupieniu udaliśmy się do kaplicy, gdzie czekała na nas najcudowniejsza z Matek. Na tę chwilę czekaliśmy przez wszystkie dni pielgrzymki. Patrząc głęboko w Jej zatroskane oczy, złożyliśmy przed Jej Obliczem cały trud naszego pielgrzymowania. To było spotkanie pełne matczynej miłości i ufności dziecka, które przyniosło trud i zmęczenie, radość i wdzięczność, przebłaganie i prośbę. Krótko mówiąc: mnogość intencji.

Podsumowaniem pielgrzymki była uroczysta Msza święta o godz. 13.00. Przewodniczył jej Metropolita Warszawski, Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Kazimierz Nycz, homilię wygłosił Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski. Wśród celebransów byli: Pasterz naszej diecezji oraz wszyscy duszpasterze towarzyszący pątnikom w drodze na Jasną Górę.

Oficjalnie nasza pielgrzymka piesza dobiegła końca, ale umocnieni przez Ducha Świętego powracamy do naszych codziennych spraw, domów rodzinnych, miejsc pracy i wspólnot parafialnych.

Prowadź nas Duchu Święty, byśmy za rok mogli spotkać się na szlaku 37. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko – Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem