Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W nowy rok z Duchem Świętym

2018-01-17 10:05

Iwona Kosztyła
Edycja rzeszowska 3/2018, str. I

Archiwum redakcji
Bp Jan Wątroba

Rok 2017 był czasem świętowania jubileuszy różnych struktur i instytucji działających w ramach diecezji rzeszowskiej. Okazją – 25. rocznica jej powstania. To także czas podsumowania działań duszpasterskich, charytatywnych, ewangelizacyjnych. Jednak to przede wszystkim motywacja do spojrzenia na to, co przed nami. A nowy rok niesie zarówno kapłanom, jak i świeckim kolejne wyzwania

Iwona Kosztyła: – Czy można podsumować życie lokalnego Kościoła, jego wiernych przez podanie liczb, wspomnienie wydarzeń?

Bp Jan Wątroba: – Liczby i przypominanie wydarzeń nie oddadzą duchowego wymiaru działań duszpasterskich, ale pozwalają i pomagają w zrozumieniu tego, co w Kościele, także tym diecezjalnym, ma miejsce. Kościół i jego wierni to raczej sfera ducha niż materii, jednak statystyki są potrzebne, by popatrzeć z perspektywy na bogactwo zadań, inicjatyw, ocenić, wyciągnąć wnioski.

– Jakie wydarzenia mijającego roku wywarły największy wpływ na życie religijne diecezji rzeszowskiej?

– Wiele było takich ważnych wydarzeń, bo dyktowała je ważna rocznica. 25 lat istnienia diecezji to piękny jubileusz, który świętowaliśmy dokładnie 25 marca, najpierw poprzez Mszę św. dziękczynną, później uroczystości z prawykonaniem hymnu upamiętniającego to wydarzenie. To świętowanie w Filharmonii Podkarpackiej i uhonorowanie osób świeckich szczególnie zasłużonych dla diecezji, które od początku włączały się w tworzenie jej struktur. To marcowe wydarzenie nadało rytm kolejnym, mniejszym, kameralnym spotkaniom, aż po czerwcowe świętowanie duchowieństwa w rzeszowskiej katedrze.

– Rok 2017 był w Kościele na świecie, jak i w Polsce rokiem maryjnym. 300-lecie Koronacji Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze i 140. rocznica objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, 100-lecie objawień Matki Bożej w Fatimie. Czy te wydarzenia światowe i ogólnopolskie przełożyły się na to, co działo się w diecezji rzeszowskiej i pozostawiło po sobie jakiś ślad – ten wymierny czy też duchowy?

– Czuliśmy się nie tylko zaproszeni do udziału w tych wydarzeniach, ale też próbowaliśmy je przeżywać w naszych parafiach. Wielu diecezjan uczestniczyło w centralnych, sierpniowych uroczystościach na Jasnej Górze. Sama Piesza Pielgrzymka też w programie uwzględniała wymienione wcześniej rocznice, jeszcze bardziej podkreślając miejsce i rolę Matki Bożej w Kościele. Także orędzie fatimskie i rocznica fatimska nie pozostały bez echa. W wielu parafiach więcej osób niż dotychczas uczestniczyło w nabożeństwach fatimskich. Tych form i propozycji było oczywiście więcej.

– Oprócz rocznic związanych z Maryją, wierni przeżywali Rok św. Brata Alberta. To był ważny czas, bo przypominał nam o ludziach, którzy powinni nam być najbardziej bliscy. Potrafimy w diecezji im pomagać?

– Oczywiście zawsze można lepiej, jednak co muszę powiedzieć, mam ogromną satysfakcję, bo ten wymiar charytatywny duszpasterstwa jest bardzo widoczny i ta działalność skutecznie prowadzona. Caritas na poszczególnych szczeblach rozwija się bardzo dynamicznie i skutecznie pomaga ubogim oraz potrzebującym poprzez wiele dzieł przez nią prowadzonych. To kontynuacja tego, do czego zachęcał między innymi Brat Albert. Że tak się dzieje, widać w poszczególnych dekanatach, parafiach, szkołach.

– W minionym roku, zgodnie z hasłem, o którym często była mowa, staraliśmy się „chodzić i głosić”. Jak Ksiądz Biskup ocenia tę ewangelizację?

– Dostrzegam i doceniam ogromny wysiłek duszpasterski wspólnot, kapłanów, czy osób świeckich zaangażowanych w dzieła ewangelizacji. Widzę, jak szukają metod, sposobów tej ewangelizacji, głoszenia, nowego języka. Organizują kursy, rekolekcje, spotkania, ale też wydarzenia na ulicach, halach, czy parkach. Koncert „Jednego Serca, Jednego Ducha” czy następujący po nim Finał Festiwalu Wiary są tego doskonałym przykładem. Formuła jest otwarta: konferencje, spotkania, modlitwa, dawanie świadectwa. Zaproszony jest każdy i wiele osób z tego zaproszenia korzysta. Warto wspomnieć o nowej inicjatywie, która poruszyła wiele serc, a mianowicie „Różaniec do Granic”. Piękna, oddolna inicjatywa, także w naszej diecezji pociągnęła do modlitwy tysiące ludzi. To dowód na to, jak wiele osób widzi potrzebę takich spotkań.

– W tym roku poprzez hasło roku duszpasterskiego szczególnie będzie nam towarzyszył Duch Święty. Co Rok Ducha Świętego powinien wnieść w nasze życie?

– To bardzo ważne zadanie na ten rok. Przede wszystkim powinniśmy sobie przypomnieć i uwiadomić, jakim wielkim darem jest dla nas sam Duch Święty. Przypominają nam o tym sakramenty, które nie zawsze są przez nas odpowiednio przeżywane. Mam na myśli przede wszystkim sakrament bierzmowania. Trzeba szukać nowych sposobów przygotowania młodych ludzi, ale i dorośli też powinni chcieć żyć darami, które w tym sakramencie otrzymali, a, niestety, nie zawsze tak jest. Bierzmowanie niczego nie kończy, ale właśnie zaczyna, i o tym powinniśmy pamiętać.

– Co najbardziej cieszy, a co niepokoi Księdza Biskupa w kontekście podsumowania roku 2017 w diecezji, ale także tego, co niosą dni nowego roku?

– Obok gorliwych kapłanów, których pracę, zaangażowanie, poświęcenie widzę i doceniam, to wielką radość przynosi zaangażowanie ludzi świeckich w sprawy Kościoła. Kiedy widzę, jak szukają okazji do modlitwy, pogłębienia wiary, angażują się we wspólnoty, korzystają z sakramentów, rozumieją, jak życie religijne jest ważne. To cieszy. Ale przed nami kolejny rok systematycznej pracy, wielu działań i ważnych wyzwań, przede wszystkim tych duchowych. Nie lękajmy się trudu, poczujmy się odpowiedzialni za siebie nawzajem i pozwólmy prowadzić się Duchowi Świętemu.

Tagi:
wywiad

Jak pomóc innym i sobie?

2018-08-14 11:07

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 33/2018, str. VI

Z ks. Andrzejem Hładkim rozmawia ks. Adrian Put

Ks. Adrian Put
Ks. Andrzej Hładki, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Koźli, doktorant z teologii liturgii PWT we Wrocławiu, redaktor „Kalendarza Liturgicznego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej” oraz „Kartki z liturgii”

Ks. Adrian Put: – Każdy, kto interesuje się liturgią w naszej diecezji, spotkał się zapewne z „Kartką z liturgii”, ścienną gazetką dla służby liturgicznej. Skąd pomysł na taką formę przybliżania liturgii i jaka jest historia „Kartki”?

Ks. Andrzej Hładki: – Pomysł na „Kartkę z liturgii” w formie „kartki” A4 jako gazetki ściennej przyniosło życie codzienne, gdy zauważyłem, jak duże jest zapotrzebowanie na formację liturgiczną zgodnie z nauczaniem Kościoła, a nie tym, co my sami sobie wymyślimy, że jest najlepsze. Nieraz brak pogłębionej formacji, wiedzy, brak chęci włączenia się czynnie w liturgię, a czasami po prostu liberalne i dowolne traktowanie liturgii jako „poligonu doświadczalnego” dla własnych pobożności prowadziło do dziwactw także w liturgii. Na stronie liturgicznej przypomniałem genezę tego dzieła: Jak pomóc innym i sobie? Takie m.in. pytanie rodziło mi się w sercu, gdy najpierw jako prezes ministrantów w mojej rodzinnej parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie szukałem materiałów do formacji służby liturgicznej i zacząłem na kartkach „z bloku” naklejać „święte obrazki” oraz kserowane rysunki naczyń liturgicznych i pisać odręcznie długopisem teksty rozważań „poetycko-liturgicznych” oraz opracowania liturgiczne.
Później, po założeniu przeze mnie koła liturgicznego, po aprobacie przełożonych i pod opieką ks. Zbigniewa Kobusa w Seminarium w Paradyżu razem z kolegami klerykami zaczęliśmy wydawać m.in. „Kartkę z liturgii” w wersji drukowanej.
Był czas, że „Kartkę z liturgii” do parafii, do Służby Liturgicznej Ołtarza zawozili klerycy naszego seminarium, później była wysyłana pocztą elektroniczną do księży w parafiach. Obecnie trwają prace nad następnymi numerami, ale w związku ze zmianami redakcyjnymi, dodatkową pracą nad „Kalendarzem liturgicznym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej”, a teraz objęciem posługi proboszcza w parafii w Koźli są opóźnione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Jasna Góra: z udziałem „Mazowsza” trwają uroczystości odpustowe

2018-08-15 13:19

it / Jasna Góra (KAI)

Z udziałem Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” na Jasnej Górze trwają główne uroczystości odpustowe. Na szczycie odbyło się misterium: „Tu zawsze byliśmy wolni”, podczas którego Zespół wykonał specjalnie dobrane pieśni patriotyczne. Od 11.00 swym śpiewem ubogaca także główną sumę odpustową a po Eucharystii odbędzie się wspólne z pielgrzymami „radosne dziękczynienie za wolną Polskę”.

Mariusz Książek/Niedziela

- Nasz pobyt u Matki Bożej to wyraz wdzięczności za wolną Polskę i 70 lat działalności Zespołu, którego misją jest ukazywanie piękna ojczystej kultury - powiedział Jacek Boniecki, dyrektor zespołu. Podkreślił, że „Jasna Góra to miejsce wyjątkowe a Mazowsze przybywa, by pokłonić się Maryi, by modlić się i dziękować za ten fenomen, który zrodził się w 1948 r. z inicjatywy Tadeusza Sygietyńskiego i jego żony Miry Zimińskiej–Sygietyńskiej”.

Dyrektor zauważył, że „jesteśmy tu, by razem z Niepodległą wyśpiewać pieśni religijne, które tak łączą Polaków, ale by podzielić się także najnowszą płytą zawierającą patriotyczne utwory zaaranżowane specjalnie na ten rok jubileuszowy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości”.

Jacek Boniecki stwierdził, że „to wielkie święto narodowe łączy Polaków a Mazowsze to symbol polskości, zwłaszcza dla ludzi, którzy musieli opuścić Polskę". - Mazowsze bywało tam, gdzie są dziesiątki Polaków były po opuszczeniu kraju, tak jest i dzisiaj. Byliśmy np. ostatnio w Wilnie i na Syberii – powiedział dyrektor. Dodał: „łączy nas wiara, nadzieja i miłość i ukochanie Polski”.


- Mazowsze słynęło zawsze z ruchu, ukazujemy piękno polskiej ludowej muzyki, tańca, zanosimy zawsze cząstkę Polski i przypominamy, że jest to dla nas ważne – podkreśla dyrektor. Z uśmiechem dodaje, że na Jasnej Górze tańców nie będzie, ale wspólne radowanie owszem.

- To miejsce, które łączy wszystkich Polaków, modlimy się, by Zespół mądrze zaskakiwał swoimi propozycjami repertuarowymi na przyszłość - powiedział dyrektor Mazowsza.

Mazowsze to nasza folklorystyczna duma narodowa. Utworzone przez kompozytora Tadeusza Sygietyńskiego i jego żonę Mirę Zimińską-Sygietyńską jest dziś uznaną marką, która rozreklamowała polską tradycję ludową na świecie. Zespół dał w sumie ponad 6,5 tys. koncertów, przemierzając prawie 2,3 mln kilometrów w 52 krajach. Ważną datą w historii Mazowsza jest 1 października 1954, wówczas władze po raz pierwszy zezwoliły na występy za żelazną kurtyną i tym sposobem rodzimy folklor doczekał się prezentacji przed paryską publicznością. A repertuar stopniowo się rozrastał. Sygietyńska wzbogaciła program o pieśni religijne i patriotyczne oraz o ludowe kompozycje sięgające korzeniami daleko poza centralną Polskę. „Kukułeczkę”, „Furmana” czy „Ej, przeleciał ptaszek” do dziś nuci starsze pokolenie i nie zapomina o wybitnych solistach wylansowanych na przestrzeni tych 70 lat. Tu rozpoczynała karierę np. piosenkarka Irena Santor.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: związki homoseksualne są szyderstwem z Boga

2018-08-15 17:24

jg / Ludźmierz (KAI)

Związki homoseksualne, którym chce się nadać wartość małżeństwa, nie mają nic wspólnego z Bożym zamysłem wobec człowieka i są szyderstwem z Boga i Jego najwspanialszego dzieła, jakim jest człowiek - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Metropolita krakowski 15 sierpnia przewodniczył uroczystej sumie odpustowej w ludźmierskim sanktuarium.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita krakowski podkreślił, że Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny to dzień, w którym trzeba dziękować Bogu za wielkie cuda Jego miłości. Wymienił m.in. region Podhala, gdzie stykają się aż cztery pasma górskie - Tatry, Gorce, Pienin i Beskidy. Hierarcha wyjaśnił także, że zbliżając się do ołtarza w procesji na wejście długo błogosławił dzieci.

- W znaku krzyża kreślonym na czołach waszych ukochanych, najdroższych dzieci chciałem oddać najwyższy szacunek dla was, drodzy rodzice i małżonkowie. Bo przez to, kim jesteście, uczestniczycie w tajemnicy Bożej miłości. Każde bowiem poczęte dziecko jest owocem małżeńskiej miłości, która współdziała z Bożą stwórczą miłością. W momencie poczęcia, kiedy tworzyły się pierwsze materialne struktury waszych dzieci, Bóg obdarzał je nieśmiertelną duszą. Co za cudowne i niezwykłe współdziałanie miłości Boga i miłości człowieka! - zaznaczył hierarcha.

- Tylko zapatrzeni w Ojca, który jest w niebie i tylko urzeczywistniający to Boże podobieństwo i Boży obraz, który w sobie macie, drodzy małżonkowie i rodzice, tylko wtedy możecie oclić siebie przed wielkimi zagrożeniami tego świata, który w imię tzw. „miłości" chce za wszelką cenę przekreślić Boży zamysł wobec człowieka co do kobiety i mężczyzny, tworząc niewytłumaczalne i nie dające się usprawiedliwić przez ludzki rozum ideologie, które za wszelką cenę chcą zatrzeć różnice między kobietą a mężczyzną – podkreślił metropolita.

Kustosz sanktuarium w Ludźmierzu, ks. Jerzy Filek pozdrawił wszystkich czcicieli Matki Bożej Ludźmierskiej, w tym rowerzystów z Podhala, którzy okrążyli Polskę, pokonując 3500 km. Nawiązał do przyjaźni podhalańsko-amerykańskiej wyrosłej z faktu, iż mnóstwo górali wyruszyło za ocean za chlebem i wolnością. Mówił, że owocuje ona także dzisiaj m.in. poprzez obecność zespołu góralskiego „Ślebodni" z Chicago oraz Rycerzy Kolumba, którym abp Marek Jędraszewski poświęcił nowy sztandar.

Uroczystości odpustowe rozpoczęły się już w nocy z 14 na 15 sierpnia Pasterką Maryjną, której przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. Hierarcha zasadził przy Bramie Wiary w ogrodzie różańcowym dąb prymasowski na pamiątkę setnej rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości w 1918 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem