Reklama

Nowy Testament

gps na życie

Ewangelizacja w Afryce

2018-01-24 12:43

Małgorzata Czekaj
Niedziela Ogólnopolska 4/2018, str. 50-51

Archiwum Małgorzaty Czekaj
A to ja! Spacer po Butiamie to dobry sposób na odpoczynek i popr awę humoru w taaakim towarzystwie :)

Choć jestem tu zaledwie kilka miesięcy, doświadczenie misyjne jest bardzo bogate. Tutaj doznałam namacalnego działania Pana Boga, Jego prowadzenia i mądrości. Jeśli jest się gotowym, by dobrze wykorzystać ten czas, misja może stać się przygodą życia

Krzysio ma trzynaście lat. Jego mama zostawiła go u babci, gdy umierał na AIDS. Dzięki pomocy dobrych ludzi udało się go uratować. Obecnie mieszka przy plebanii, ale proboszcz parafii w Butiamie, o. Daniel, dba, żeby utrzymywał relacje z babcią, której dom (afrykańska, uboga chatka) znajduje się nieopodal. Chłopiec ma swoje obowiązki na plebanii. Odkąd się poznaliśmy, zmienił się i stał się bardziej otwarty. Potrafi być przyjacielem, choć jak każdy chłopiec w jego wieku czasami rozrabia, więc oprócz sporej dawki miłości potrzebuje także nauki dobrego wychowania.

Sarah jest uczennicą szkoły średniej w Buturu koło Butiamy. W listopadzie ub.r. prowadziliśmy tam kurs „Nowe Życie”, pomagający doświadczyć fundamentalnych prawd wiary chrześcijańskiej. Sarah podeszła do mnie w drugim dniu kursu i powiedziała, że dzięki mojemu świadectwu przebaczyła pewnej bliskiej osobie, która ją skrzywdziła.

Jest jeszcze Wabukia, Kryphon, Daudi, Edrajda... i kilka innych osób, które poznałam w ciągu kilku miesięcy mojego pobytu w Tanzanii. Niektórzy, choć spotkania z nimi były ważne, pozostali bezimienni, jak np. chłopak, który podszedł do mnie po lekcji religii w szkole i wręczywszy mi książkę w suahili, podziękował za to, że podzieliłam się historią o tym, jak doświadczyłam Pana Boga w swoim życiu.

Reklama

Żeby działać

W Butiamie w Tanzanii we wschodniej Afryce jestem od 1 września ub.r. razem z innymi misjonarzami z katolickiej Wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea”. Działamy na terenie parafii pw. Matki Bożej od Najświętszej Krwi Chrystusa, w której od kilku lat posługuje misjonarz o. Daniel Hinc ze Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Naszym zadaniem jako misjonarzy jest przede wszystkim ewangelizacja (w ramach Szkoły Nowej Ewangelizacji) oraz budowanie w parafii wspólnoty składającej się z małych grupek. W tygodniu prowadzimy galilejskie spotkania, tzw. Domy Zmartwychwstania, w Butiamie oraz w szkole w Buturu.

Prowadzenie kursów ewangelizacyjnych, jak np. „Nowe Życie”, jest jednym z naszych priorytetowych celów. W pierwszym kursie w Buturu wzięło udział 97 uczestników. Tygodnie poprzedzające kurs były trudne: przez dwa tygodnie prawie w ogóle nie mieliśmy prądu. W Tanzanii zmrok zapada ok. godz. 19. Dla Pana Boga nie ma jednak rzeczy niemożliwych! Pomimo trudności udało się zdążyć przygotować wszystkie materiały.

Naszym najważniejszym celem jest przygotowanie i uzdolnienie lokalnych liderów (głównie katechistów) do samodzielnego prowadzenia spotkań galilejskich i kursów. W ciągu kilku następnych miesięcy będziemy przekazywać wybranym przez nas osobom wiedzę i umiejętności w tym zakresie. W kwietniu i maju 2018 r. chcemy przeprowadzić kursy „Nowe Życie” z pomocą naszych braci i sióstr z Tanzanii.

Żeby doświadczyć

Po raz pierwszy pomyślałam o misjach w liceum, czyli jakieś 10 lat temu. Pragnęłam wyjechać do Sudanu, jednak pozostało to w sferze marzeń. Pomysł zszedł na dalszy plan z powodu studiów, pracy i innych obowiązków. W Roku Miłosierdzia, gdy zaczęłam zastanawiać się, co dalej robić w życiu, temat misji powrócił. Pomyślałam, że jak nie teraz, to nigdy. I powiedziałam Panu Bogu: tak, choć nie bez wątpliwości. Potem wszystko potoczyło się szybko; po roku intensywnych przygotowań przyjechałam do Tanzanii.

Choć jestem tu zaledwie kilka miesięcy, doświadczenie misyjne jest na tyle bogate, że trudno mi je opisać słowami. Tutaj doznałam namacalnego działania Pana Boga, Jego prowadzenia i mądrości. Jeśli jest się gotowym, by dobrze wykorzystać ten czas, misja może stać się przygodą życia wzbogacającą o nowe doświadczenia i znajomości. Czasami trzeba w tym celu zmierzyć się ze swoimi słabościami, a także codziennością misyjną i uczyć się we wszystkich wydarzeniach, również tych trudnych, odnajdywać Pana Boga.

Żeby poznać

Butiama jest strukturą podobną do polskiego powiatu. W jej ramach znajdują się miejscowości takie, jak: Rwamkoma, Buturu, Mwikoko czy Mwitongo. Mieszczą się w nich kaplice, tzw. kikanga, w których co niedzielę odbywa się Eucharystia. W parafii Matki Bożej od Najświętszej Krwi Chrystusa jest łącznie pięć takich kaplic, plus główny kościół w Butiamie. Cotygodniowe wyjazdy na Mszę św. do kikang są zarówno interesujące, jak i męczące, ponieważ do niektórych droga jest długa i wyboista. W Tanzanii istnieją parafie, które są bardziej rozległe i, niestety, Msze św. w kikangach nie odbywają się co tydzień, ale np. raz na rok – brakuje kapłanów.

Misjonarski dzień wygląda bardzo różnie: czasami nie sposób jest przewidzieć, co wydarzy się za chwilę, więc trzeba być gotowym na wszystko : ) U nas zwykle dużo się dzieje, jak to na plebanii. Dobrze jest mieć ogólny, konsekwentnie realizowany plan dnia. Czasami trudno się zdystansować. Trzeba nauczyć się odpoczywać i samodzielnie organizować czas na obowiązki i odpoczynek.

Niektóre zwyczaje w Tanzanii są nie do zaakceptowania w naszej europejskiej kulturze. Dotyczy to kwestii wychowania dzieci, np. popularne są tu kary cielesne; zawierania ślubów (za pannę młodą płaci się krowami i... rzadko chodzi się na randki) czy wręcz tradycji sprzecznych z chrześcijaństwem, jak samosądy, czary czy sprzedawanie dzieci. Czasami ludzie tutaj czują się gorsi od Europejczyków, chcą wyjechać, bo trudno im marzyć o dobrej przyszłości we własnym kraju. Tanzania, podobnie jak inne kraje Afryki, potrzebuje modlitwy i misjonarzy: duchownych, konsekrowanych oraz świeckich współpracujących w dziele ewangelizacji.

Przede mną jeszcze kilka miesięcy pracy misyjnej w Tanzanii, dlatego proszę Was o modlitwę w intencji naszej misji i „Galilei”. Zapraszam na naszą facebookową stronę: https://www.facebook.com/galileawtanzanii .

Tagi:
młodzi

Manila: 6 tys. młodych z ponad 100 krajów modliło się o jedność

2018-07-11 06:44

azr (KAI) / Manila

W stolicy Filipin zakończyło się spotkanie Genfest 2018, gromadzące młodzież z całego świata związaną z ruchem Focolare. Przez trzy dni uczestnicy modlili się o jedność między narodami, uczestniczyli w warsztatach, odwiedzili też siedzibę ONZ, prezentując swoje projekty na rzecz pokoju.

Foto-Rabe/pixabay.com

- W czasach rosnących migracji i nacjonalizmów oraz jako odpowiedź na globalizację, zwłaszcza ekonomiczną, która ignoruje różnorodność poszczególnych kultur i religii, Genfest proponuje młodym ludziom zmianę perspektywy: nie zatrzymywanie się na barierach osobistych, społecznych, czy politycznych, ale przyjmowanie, bez strachu i uprzedzeń, wszelkich form różnorodności - wyjaśniała Maria Voce, kierująca międzynarodowym ruchem Focolare.

Nawiązując do hasła tegorocznej edycji Genfest "Ponad wszelkimi granicami" (Beyond all borders), uczestnicy spotkania - ok. 6 tys. młodych ludzi z ponad 100 krajów świata, dzieliło się swoimi doświadczeniami dotyczącymi codziennych wyzwań i poszukiwania nadziei we współczesnym świecie. Brali też udział w szeregu warsztatów, dotyczących m.in. ekonomii, polityki, zaangażowania społecznego i kulturalnego - w sumie ponad 110. propozycjach, w wielu przypadkach wymyślonych i wprowadzonych w życie przez młodych ludzi. Odwiedzili też siedzibę Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO, a także do siedziby UNESCO, by zaprezentować tam swoje projekty społeczne i postulować większe zaangażowanie młodych ludzi i zaufanie im.

Wielkie wrażenie wywarły na uczestnikach spotkania świadectwa ich rówieśników, ofiar wojen, migracji i różnych przejawów wykluczenia.

- Zdarzyło wam się kiedykolwiek w ciągu jednego dnia stracić wszystko: rodzinę, dom, marzenia? A ty, wy, co byście wówczas zrobili? - pytał rówieśników Aziz, uchodźca z Iraku, mieszkający obecnie we Francji. Z kolei pochodzący z Meksyku Noé Herrera opowiadał o codziennych wielogodzinnych kolejkach na granicy amerykańsko-meksykańskiej, w których musi stać chcąc dostać się do szkoły w sąsiednim kraju. Dwaj przyjaciele ze zwaśnionych krajów: Rwandy i Burundi podzielili się świadectwem, mówiącym o początkach ich przyjaźni: pochodzący z Burundi Juan Paul napadnięty brutalnie na jednym z przystanków autobusowych otarł się o śmierć, jednak przeżył dzięki pomocy, a następnie wielomiesięcznej opiece ze strony Rwandyjczyka Egito, który z obywatela wrogiego kraju stał się jego najbliższym przyjacielem.

Po zakończeniu festiwalu, młodzi chcą rozpocząć w swoich krajach projekt "Ścieżki ku braterstwu" (Pathways to Fraternity), mający na celu promowanie jedności między narodami i angażowanie obywateli do konkretnych działań na rzecz pokoju i przekraczania wzajemnych uprzedzeń.

Organizowany od 1973 r. międzynarodowy festiwal Genfest odbył się po raz 11. Po raz pierwszy zorganizowano go poza Europą, a na miejsce spotkania wybrano kraj azjatycki, ponieważ to właśnie w Azji mieszka dziś 6 na 10 młodych ludzi. Kolejne spotkanie odbędzie się w 2024 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pielgrzymka z Góry Kalwarii dotarła do Lichenia

2018-07-16 17:00

Robert Adamczyk

Pod hasłem „Napełnieni Duchem Świętym ” dotarła do Sanktuarium 38. Piesza Mariańska Pielgrzymka z Góry Kalwarii do Lichenia. Pilegrzymi w ciągu 9 dni 280 km.

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

W relacji ks. Jacka Rygielskiego MIC, kierownika i opiekuna mariańskiej pielgrzymki, tegoroczne wędrowanie przebiegało spokojnie, choć pogoda na trasie była bardzo zróżnicowana: „Pierwsze dni były spokojne, gdyż nie było dużego upału, ale wczoraj i przedwczoraj było trudniej, bo padał ulewny deszcz, a na pieszej pielgrzymce deszcz jest trudniejszy do zniesienia, niż piekące słońce”.

Zdaniem ks. Rygielskiego pozytywnym akcentem pielgrzymowania bez wątpienia jest życzliwość ludzi spotykanych po drodze: „Wiele osób wychodziło na ulicę, aby pomachać do nas, podać kubek wody, wesprzeć dobrym słowem. To bardzo budujące, za nich także modlimy się w Licheniu, przed Obrazem Matki Bożej Licheńskiej”.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka z Góry Kalwarii dotarła do Lichenia

W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło nieco ponad 80 osób. Jedną z nich była pani Małgorzata z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia z warszawskich Stegien. Dla pątniczki była to pierwsza piesza pielgrzymka w życiu. „Kryzys dopadł mnie na samym początku. Myślałam, że przeceniłam swoje siły i możliwości, ale dzięki wsparciu duchowemu, fizycznemu i medycznemu udało mi się iść dalej i dojść do celu. Chciałam dotrzeć przed tron Matki Bożej Licheńskiej, gdyż intencja, którą ze sobą niosłam, jest dla mnie bardzo ważna – wraz z mężem mamy pragnienie macierzyństwa”.

38. Piesza Mariańska Pielgrzymka z Góry Kalwarii do Lichenia zakończyła się w poniedziałkowy poranek uczestnictwem we Mszy św. o godz. 10.00 sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej, której przewodniczył ks. Bogusław Binda MIC, przełożony licheńskiej wspólnoty marianów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duszpasterz kierowców: św. Krzysztof powinien być wzorem wszystkich kierujących

2018-07-17 11:42

rozmawiała Natalia Nowak / Warszawa (KAI)

„Święty Krzysztof, ten który niósł Chrystusa i zawsze dbał o bezpieczne dotarcie do celu, powinien być wzorem dla wszystkich kierowców” - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców. W najbliższą niedzielę rozpocznie się XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Arkadiusz Bednarczyk

Ks. Marian Midura: – Jak co roku pierwszą, bardzo ważną dla nas sprawą jako duszpasterstwa jest zachęcanie do modlitwy jak największą rzeszę ludzi. W tych dniach szczególnie chcemy przemówić do sumienia kierowców i przypomnieć im, że jako ludzie wierzący powinni właściwie zachowywać się na drogach. Chcemy modlić się o to, aby nasze drogi stały się bardziej bezpieczne.

KAI: Czy świadomość kierowców dotycząca bezpiecznego użytkowania dróg rzeczywiście wzrasta?
– Zdecydowanie, ta rośnie świadomość i to mocno. Świadczy o tym stale zmniejszająca się liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych. A przecież liczba pojazdów na naszych drogach przez ostatnie lata ogromnie wzrosła. Dostaję wiele głosów od księży proboszczów z całej Polski, że kierowcy czują potrzebę wparcia ze strony św. Krzysztofa. Ktoś, kto modli się do Patrona kierowców, ma go w sercu i dba o bezpieczeństwo na drodze, jest wzorem dla innych.

- Czy w ciągu roku będą prowadzone dodatkowe akcje, które będą przypominać o bezpieczeństwie na polskich drogach?

- – Tak, stale prowadzimy takie działania. W ostatnią niedzielę kwietnia obchodzimy dzień modlitwy za kierowców, podczas którego przemawiamy do ich sumień. Co roku w drugą sobotę maja organizujemy ogólnopolską pielgrzymkę kierowców na Jasna Górę. W lipcu obchodzimy tydzień św. Krzysztofa, a w trzecią niedzielę listopada – światowy dzień pamięci o ofiarach wypadków drogowych. Przy sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa jest jedyny chyba na świecie pomnik ofiar wypadków drogowych. W tej Świątyni odbywają się szczególne modlitwy, za wszystkich którzy zginęli na naszych drogach oraz tych którzy zostali ranni w wypadkach.
W dzień świętego Krzysztofa, postawimy kolejną kapliczkę z patronem kierowców. Znajdują się one w różnych miejscach w Polsce, m.in. koło Olsztyna, w Rozogach, w Olsztynku. Kolejna stanie niedaleko nowej obwodnicy Ostródy. Święty Krzysztof będzie czuwał oraz dbał o bezpieczeństwo kierowców, nie tylko tych, którzy się do niego uciekają, ale również tych, którzy tamte trasy przemierzają. Kapliczka jest miejscem które przypomina o nieustanej potrzebie modlitwy, kiedy wyrusza się w drogę, o podziękowaniu za powrót do domu oraz za każdy bezpiecznie przejechany kilometr.

- Czy te kapliczki poruszają sumienia kierowców?

- – Jeden z proboszczów na warszawskim Bemowie powiedział mi, że na terenie jego parafii było miejsce, gdzie często dochodziło do różnych wypadków, także śmiertelnych. Po wspólnej inicjatywie postawił kapliczkę ze św. Krzysztofem i od tej pory wypadki ustały, prawie ich w tym miejscu nie ma.

- Wraz ze współpracownikami z z organizacji MIVA Polska, dbającej o zakup pojazdów dla misjonarzy, stworzył Ksiądz „Dekalog Kierowcy”...

- Dekalog z obrazkiem św. Krzysztofa skłania kierowców do rachunku sumienia i refleksji nad tym, w jaki sposób poruszają się po drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem