Reklama

z Watykanu

2018-01-31 10:16


Niedziela Ogólnopolska 5/2018, str. 4

Audiencja Generalna

Franciszek podsumował podróż do Chile i Peru

Podczas audiencji generalnej 24 stycznia br. papież Franciszek podsumował swoją 22. pielgrzymkę zagraniczną: – Podczas podróży do Chile i Peru Bóg jakby chciał powiedzieć: „Przyjmijcie pokój, który wam daję, a będziecie zjednoczeni w mojej nadziei. Franciszek zauważył, że jego przybycie do Chile poprzedziły różne manifestacje protestacyjne. A to sprawiło, że motto jego wizyty w Chile – „Pokój mój daję wam” – stało się jeszcze bardziej aktualne i żywe. Papież przypomniał poszczególne etapy swej podróży, najważniejsze słowa i gesty. Często apelował w tym kraju o stwarzanie przestrzeni dialogu, o wysłuchanie zwłaszcza ubogich, młodych i osób starszych, imigrantów. Apelował też o pokój, który byłby harmonią różnorodności, oraz o odrzucenie wszelkiej przemocy. Podkreślił ponadto rolę pobożności, religijności ludowej.

Tonem dominującym podczas pobytu Papieża w Peru były z kolei słowa motta tej wizyty: „Zjednoczeni dla nadziei”. Ojciec Święty wskazał, że chodziło o to, aby to zjednoczenie nie odnosiło się do jałowej jednolitości, ale do całego bogactwa różnic, które dziedziczymy z historii i kultury.

RV

***

Orędzie papieskie

Fake news, czyli dezinformacja

O zdecydowaną walkę z dezinformacją, która ma dzisiaj postać tzw. fake news, zaapelował Ojciec Święty w orędziu na 52. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Obchodzony jest on w Polsce w 3. niedzielę września (w 2018 r. będzie to 16 września), a hasłem tegorocznego Dnia są słowa: „«Prawda was wyzwoli» (J 8, 32). Fake news a dziennikarstwo pokoju”.

Reklama

W tegorocznym orędziu Ojciec Święty zwraca uwagę na zjawisko fałszywych wiadomości i podkreśla znaczenie prawdy. Wyjaśnia: „Chciałbym w ten sposób przyczynić się do wspólnego starania o zapobieganie rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości oraz do odkrycia na nowo wartości zawodu dziennikarskiego, a także osobistej odpowiedzialności wszystkich za przekazywanie prawdy”. Franciszek zauważa, że fake news zasadniczo dotyczą dezinformacji rozpowszechnianej w Internecie lub w mediach tradycyjnych. Następnie przedstawia definicję: „Wyrażenie to odnosi się do bezpodstawnej informacji, opartej na nieistniejących lub zniekształconych danych i zmierzającej do oszukania, a nawet manipulowania czytelnikiem. Ich rozpowszechnianie może odpowiadać pożądanym celom, wpływać na decyzje polityczne i sprzyjać korzyściom ekonomicznym”.

KAI

***

Ojciec Święty do Polaków

Podziękowanie za modlitwę

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, dziękuję wam, że towarzyszyliście mi w waszych modlitwach podczas mojej niedawnej podróży do Chile i Peru. Był to czas łaski, który pozwolił nam doświadczyć jedności, docenić i propagować duchowe wartości zakorzenione w Ewangelii oraz w tradycjach osób i ludów tego regionu. Dzielę się z wami moją radością i proszę was, abyście kontynuowali modlitwę za mnie. Niech Bóg wam błogosławi!

RV

Audiencja generalna, 24 stycznia 2018 r.

***

Peter Sagan u Franciszka

Rower dla Papieża

Trzykrotny mistrz świata w kolarstwie szosowym Słowak Peter Sagan podarował papieżowi Franciszkowi jeden ze swoich rowerów wyścigowych w wersji specjalnej: w kolorach Stolicy Apostolskiej i Argentyny oraz z napisem „Francesco”. Kolarz wraz z rodziną wziął udział w audiencji generalnej 24 stycznia br. na Placu św. Piotra.

Jak poinformowało „L’Osservatore Romano”, Sagan powiedział Franciszkowi, że przed każdymi zawodami pamięta o tym, by się przeżegnać na starcie, a gdy jest z nim wtedy jego ojciec, to robią to razem.

RV

***

Film na Youtube

Rekrutacja gwardzistów

Na specjalnie przygotowanym na YouTube nagraniu wideo Gwardia Szwajcarska zachęca młodych rodaków do wstąpienia w jej szeregi. 10-minutowy film informuje o zasadniczym przygotowaniu, pokazuje nową centralę komendantury oraz relacje z życia tej watykańskiej formacji, która czuwa nad bezpieczeństwem każdego kolejnego papieża. Ważnym elementem filmu jest też informacja o warunkach, które musi spełniać kandydat do tej służby. Do Gwardii mogą kandydować wyłącznie szwajcarscy katolicy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą najpierw odbyć służbę wojskową.

RV

***

Z Twittera papieża Franciszka

Dzięki modlitwie możemy patrzeć na siebie nawzajem z właściwego punktu widzenia, z punktu widzenia Ojca, i uznać się za braci.

„W Tobie moc” - płyta zespołu 77fm

2018-10-13 12:33

Renata Lis

3 października br. staraniem Wydawnictwa Edycji Paulińskiej ukazał się debiutancki krążek częstochowskiego zespołu ewangelizacyjnego 77fm zatytułowany „W Tobie moc”.

Krzysztof Świtalski

Płyta zawiera 14 piosenek spiętych jedną wspólną myślą - wybrzmiewa w nich nieustanne odniesienie do Miłości, tęsknota za Miłością, poszukiwanie Miłości, którą jest Bóg.

Jak sami piszą: „Płyta jest skierowana do wszystkich, którym czasami brakuje mocy, którzy czują się słabi i potrzebują wsparcia. Teksty, zaczerpnięte z Biblii i z życia, podobne są do codziennych nastrojów ludzkich, czasem radosne, czasem refleksyjne, czasem są wołaniem o Bożą uwagę, a czasem jedynie tęsknym westchnieniem do Boga. Muzyka, która pojawiła się w sercach autorów, a później wybrzmiała na strunach, klawiszach i smyczkach emanuje prostotą - tak, aby każdy mógł je zaśpiewać, rytmy - od spokojnych ballad po taneczne latino”.

Głównym celem zespołu jest niesienie dobrej nowiny o Jezusie, zaś nazwa nawiązuje do biblijnego nakazu przebaczania bliźniemu. „Wierzymy, że Pan Bóg każdego dnia uzdalnia nas do Miłości i Miłosierdzia. On powiedział: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy przebacz bliźniemu swemu Mt 18, 22”.

77fm znane jest dobrze mieszkańcom Częstochowy i okolic. Od kilku lat są gospodarzami cyklicznych koncertów „Ja Jestem” organizowanych w Boże Ciało na Placu Biegańskiego w Częstochowie oraz wieczorów uwielbienia. Zespół 77fm jest laureatem nagrody publiczności „marka częstochowskie – lubię TO!”

Patronat honorowy nad zespołem sprawuje pasterz archidiecezji abp Wacław Depo.

KUP PŁYTĘ 

https://m.edycja.pl/produkty/multimedia/muzyka/tobie-moc-piesni-uwielbienia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Ptasznik: dziś Jan Paweł II wzywałby nas do jedności

2018-10-15 13:46

rozmawiali Krzysztof Stępkowski i Małgorzata Muszańska / Warszawa (KAI)

– Niestety, wydaje mi się, że pontyfikat Jana Pawła II coraz bardziej idzie w zapomnienie. Osoba nie, ale pontyfikat tak – mówi w wywiadzie dla KAI ks. prałat Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. W przeddzień 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły wspomina swoją pracę u boku św. Jana Pawła II i podkreśla konieczność refleksji nad Jego pontyfikatem.

Archiwum ks. Pawła Ptasznika
Ks. prał. Paweł Ptasznik na tle Pałacu Apostolskiego w Watykanie

Ks. Paweł Ptasznik: – Propozycja pracy w Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu przyszła z Watykanu. Było to rok po moim powrocie ze studiów w Rzymie. Była tak niespodziewana, że w pierwszej chwili zacząłem się głupio wymawiać, że seminarium, że klerycy, że dopiero co zacząłem... Ale – dzięki Bogu – kard. Franciszek zamknął kwestię jednym zdaniem: „Wiesz, nie możemy powiedzieć Ojcu Świętemu, że nie ma nikogo, kto by cię tu zastąpił...”. Nieustannie jestem mu za to zdanie wdzięczny. Wtedy dopiero dotarło do mnie, co znaczy ta propozycja i przyjąłem ją z radością.

Na czym miała polegać moja praca, tak do końca dowiedziałem się dopiero za kilka dni, gdy już przyjechałem do Watykanu. Wtedy ks. prał. Stanisław Ryłko, którego miałem zastąpić, wyjaśnił mi, że chodzi nie tylko o zajęcia związane z biurem Sekretariatu, ale przede wszystkim o bezpośrednią współpracę z Ojcem Świętym przy przygotowaniu tekstów, które wygłaszał albo przekazywał na piśmie w formie dokumentów czy książek. Miało to polegać na zapisywaniu tego, co Papież dyktował, i tłumaczeniu na język włoski. Szybko jednak okazało się, że Ojciec Święty oczekiwał również twórczego wkładu: zachęcał do rozmowy, do wyrażenia opinii, wątpliwości, sugestii.

- Praca w cieniu postaci tej miary, co Jan Paweł II wymagała przecież specjalnych predyspozycji? Czy towarzyszyła Księdzu trema? Jak wyglądał „zwykły” dzień pracy? Na czym polegała specyfika pracy w Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu w tym czasie?

- – Oczywiście, miałem tremę... W czasie studiów miałem kilkakrotnie okazję osobiście spotkać Ojca Świętego i mogłem spodziewać się, że zostanę przyjęty serdecznie. Tak też było od pierwszego dnia. Ale perspektywa pracy z człowiekiem tego formatu wykraczała poza wszelkie wyobrażenia... Jednak szybko przekonałem się, że Jan Paweł II ani na chwilę nie przytłaczał swoją wielkością. Był pełen życzliwości i prostoty.
Zwykle pracę w biurze zaczynałem ok. 8.30. Do Ojca Świętego chodziłem prawie każdego dnia przed 10.00. Pracowaliśmy w niewielkim gabinecie (w oknie tego pomieszczenia Papież ukazuje się na modlitwę Anioł Pański). Ojciec Święty przychodził zwykle po porannej medytacji na tarasie. Po krótkim przywitaniu zasiadaliśmy przy biurku i rozpoczynał dyktowanie. Widać było, że nosi już w sobie to, co chce powiedzieć. Skupiony, dyktował pełnymi zdaniami, w równym tempie pozwalającym na zapisanie bez trudności. Po każdym akapicie prosił, aby mu go przeczytać i kontynuował.
Nasza praca trwała zwykle nieco ponad godzinę. Potem Ojciec Święty podejmował zaplanowane na dany dzień spotkania i audiencje, a ja wracałem do swojego biura, aby jak najszybciej przetłumaczyć to, co zostało zapisane i przekazać innym sekcjom językowym.
Resztę czasu w biurze zajmowały rutynowe zajęcia w ramach kompetencji Sekretariatu Stanu: korespondencja, kontakty z biskupami, z nuncjaturą, z Ambasadą RP przy Stolicy Apostolskiej, przedstawicielami rządu i organizacji pozarządowych, spotkania.

- Papież przyjął niezwykle otwarty styl swej posługi. Był to najwnikliwiej śledzony pontyfikat w historii papiestwa. Od pierwszych dni posługi, aż do godziny śmierci, określanej czasem ostatniej encykliki. Skąd wypływała tak wielka otwartość i duchowa siła Jana Pawła II?

- – Ojciec Święty był wewnętrznie zjednoczony z Chrystusem i cały oddany ludziom. Jemu zależało na tym, by przyprowadzić do Chrystusa każdego człowieka. Wiedział, że jedynie dobrocią, otwartością, życzliwością może pociągnąć człowieka, zachęcić do drogi – często niełatwej – ku spotkaniu z Chrystusem. Kiedy trzeba było, nie unikał ojcowskiego napomnienia, ale o wiele częściej zachęcał, pokazywał perspektywy dobra, budził nadzieję, przekonywał o wspaniałości człowieka i godności, którą każdy może w sobie odkrywać, jeśli pozwoli światłu Ducha Świętego wydobyć Boży obraz i podobieństwo, jakie człowiek w sobie nosi od dnia stworzenia.
Wydaje mi się, że tajemnica popularności Jana Pawła II, tego, że przyciągał uwagę, tkwi w jego autentyczności. W każdej sytuacji był sobą, niczego nie ukrywał, ani nie udawał. Tak było również wtedy, gdy przyszła starość, choroba i cierpienie. On, przez swoją autentyczność, pozwalał nam uczestniczyć w swym przeżywaniu zjednoczenia z Chrystusem, zarówno w Jego chwale, jak i w Jego męce.

- Jak wyglądało ostatnie spotkanie z Janem Pawłem II? Czy duchowy kontakt z Janem Pawłem II wciąż trwa?

- – Po raz ostatni spotkałem się z Janem Pawłem II w dniu jego śmierci, około południa. Gdy wszedłem do jego pokoju, był tam już kard. Joseph Ratzinger. Ojciec Święty był świadomy, choć nie mógł mówić. Pomodliliśmy się chwilę razem, a potem abp Stanisław Dziwisz poprosił, aby nas Ojciec Święty pobłogosławił. Uklęknąłem przy łóżku, a on w milczeniu położył dłoń na mojej głowie i nakreślił znak krzyża na czole. Nigdy nie zapomnę tej chwili pożegnania.
Oczywiście, mój duchowy kontakt z Janem Pawłem wciąż trwa. Co dnia modlę się za jego wstawiennictwem, polecając mu swoje sprawy i sprawy innych ludzi. Kiedy pojawia się jakiś problem, proszę, żeby pomógł mi go rozwiązać. Wierzę, a czasem tego doświadczam, że tak, jak przed laty, tak i teraz, z życzliwością mi towarzyszy.

- Jak Ksiądz Prałat ocenia z perspektywy 13 lat jakie minęły od śmierci Jana Pawła II odbiór pontyfikatu? Czy dobrze wykorzystujemy jego owoce? Co należałoby zmienić w naszym podejściu do Jana Pawła II?

- – Niestety, wydaje mi się, że pontyfikat Jana Pawła II coraz bardziej idzie w zapomnienie. Osoba nie, ale pontyfikat tak... Powracamy jeszcze do wydarzeń, pielgrzymek, spotkań, anegdot, wzruszamy się może oglądając archiwalne nagrania, ale z nauczania w naszej świadomości pozostają tylko poszczególne frazy, hasła, apele – ważne, wciąż aktualne, ale jakby pozbawione całego kontekstu jego nauczania o Bogu, o człowieku, o świecie, ale też o powołaniu do świętości i o wymaganiach płynących z wiary, nadziei i miłości, które nadają konkretny kształt naszemu przeżywaniu chrześcijaństwa. Chyba trzeba częściej i głębiej sięgać do tego skarbca.

- W tym roku świętujemy stulecie niepodległości. Obchodom towarzyszy wiele inicjatyw, przedsięwzięć. Jak Ksiądz sądzi, co powiedziałby nam papież, gdyby żył na temat wolności, niepodległości?

- – Również w wymiarze społecznym i politycznym Jan Paweł II ma nam wiele do powiedzenia, począwszy od wyznania: „To jest moja Matka, ta Ojczyzna...”. No właśnie, widzieć w Ojczyźnie matkę. On wciąż przypomina, że ta matka wiele wycierpiała i dlatego należy się jej miłość szczególna. A miłość ta powinna przekładać się na wysiłek budowania, bo łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować.
Myślę, że dziś Ojciec Święty wzywałby nas, Polaków, przede wszystkim do jedności. On zawsze łączył, szukał tego, co wspólne w różnorodności, która sama w sobie też jest wartością i może ubogacać, o ile nie staje się źródłem niezgody. A dziś niezgody w naszym narodzie – i w Kościele również – jest za wiele.
Nie wiem, czy przeczucie, czy znajomość ducha polskiego dyktowały Janowi Pawłowi II słowa, jakimi żegnał się z Polską po ostatniej pielgrzymce, w 2002 roku: „Odjeżdżając, te trudne sprawy Ojczyzny chcę polecić Bożej Opatrzności i zachęcić wszystkich odpowiedzialnych za stan państwa do troski o dobro Rzeczypospolitej i jej obywateli. Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy oraz autentycznej troski o dobro naszej Ojczyzny”. Właśnie: zgody, współpracy i troski o dobro Ojczyzny.
***
Paweł Ptasznik (ur. 15 czerwca 1962 r. Węgrzcach Wielkich). Kierownik Sekcji Polskiej i Słowiańskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, bliski współpracownik Jana Pawła II, Benedykta XVI i Papieża Franciszka. Od 2007 r. rektor kościoła Św. Stanisława Biskupa Męczennika w Rzymie i duszpasterz polskiej emigracji w Wiecznym Mieście. Studiował w związanym z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej. Święceń kapłańskich udzielił mu 17 maja 1987 r. w katedrze wawelskiej kardynał Franciszek Macharski.
W latach 1990–1994 studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1994 r. uzyskał doktorat z teologii dogmatycznej. W latach 1994–1995 pełnił funkcję ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej.
W 1996 r. został pracownikiem sekcji polskiej Sekretariatu Stanu, od 2001 r. jest odpowiedzialny za jej prace. Jest redaktorem m.in. serii „Dzieła zebrane Jana Pawła II” oraz watykański konsultant filmów „Jan Paweł II” oraz „Karol. Człowiek, który został papieżem”. Współscenarzysta filmu „Świadectwo”. W listopadzie 2009 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem