Reklama

Refleksje z warsztatów

2018-01-31 10:18

Marianna Strugińska-Felczyńska
Edycja łódzka 5/2018, str. III

Ks. Paweł Kłys
Praca w grupach

Od uroczystego wprowadzenia encykliki „Lumen fidei” Ojca Świętego Franciszka rozpoczęły sie synodalne warsztaty. Synod poświęcony jest przygotowaniu do 100. rocznicy powstania Kościoła łódzkiego. W 2018 r. synod poświęcony będzie młodzieży, w roku 2019 – rodzinie, a w roku 2020 – sprawom Kościoła.

Ks. Piotr Mieloszyński wytłumaczył, na czym polega synod i przedstawił jego cele. – Synod diecezjalny jest zebraniem lub zgromadzeniem doradczym zwoływanym i kierowanym przez biskupa, w którym uczestniczą, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, kapłani oraz inni wierni Kościoła partykularnego, świadczący pomoc biskupowi w jego zadaniu kierowania wspólnotą diecezjalną – powiedział. Nowością jest uczestnictwo w synodzie wiernych świeckich.

Łódzki synod diecezjalny został zwołany przez abp. Marka Jędraszewskiego a kontynuowany przez abp. Grzegorza Rysia. Podczas warsztatów obecni byli wszyscy biskupi. Nad sprawami organizacyjnymi czuwał bp Marek Marczak.

Reklama

Utworzono 36 grup warsztatowych liczących 14-16 osób. W czasie pracy zastanawiano się nad trzema pytaniami: Dlaczego wielu młodych nie łączy życia rodzinnego z małżeństwem? W jaki sposób możemy pomóc młodym ludziom, aby wartości: rodzina i wiara zeszły się ze sobą w ich sposobie myślenia (co konkretnie możemy uczynić w naszych parafiach, wspólnotach)? Gdzie dzisiaj możemy odnaleźć młodego człowieka?

Młodzi ludzie podeszli do tego bardzo rzetelnie, o czym świadczyły ich wypowiedzi. Warsztaty pokazały, jakiego modelu Kościoła chcą dziś młodzi. Prezentacja pracy w grupach została przedłożona szerokiemu gremium obecnych w łódzkiej katedrze przez przedstawicieli grup. Na zakończenie wspólnie odmówiono Koronkę do Bożego Miłosierdzia i modlitwę za synod.

Tagi:
synod

Pomocnicy papieża

2018-11-14 11:41

Ks. Wojciech Góralski
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 9

Grzegorz Gałązka

Powołany do życia 15 września 1965 r. przez Pawła VI Synod Biskupów, owoc Soboru Watykańskiego II, jako reprezentacja całego episkopatu, jest stałą formą jego współdziałania o charakterze konsultacyjnym w wykonywaniu prymatu papieskiego. Jak każde dzieło, które sprawdza się w praktyce, tak i to można wciąż udoskonalać. Dał temu wyraz papież Franciszek, który konstytucją apostolską „Episcopalis communio” z 18 września 2018 r. dokonał odnowy i reformy Synodu Biskupów.

U podstaw inicjatywy Ojca Świętego legły trzy podstawowe założenia: 1) w momencie wkraczania przez Kościół w nowy etap ewangelizacyjny niezbędne jest, by jego struktury stawały się bardziej misyjne, a więc wrażliwe na potrzeby wiernych i otwarte na to, co nowe; 2) dobro wiernych wymaga, by Synod Biskupów stawał się coraz bardziej „uprzywilejowanym narzędziem słuchania Ludu Bożego”; 3) na każdym biskupie ciążą odpowiedzialność za powierzony mu Kościół partykularny oraz troska o Kościół powszechny.

Stosownie do tych przesłanek Franciszek wprowadził wiele zmian, w szczególności w odniesieniu do struktury zgromadzeń synodu (zebrań) i ich uczestników, przebiegu tychże zgromadzeń oraz dokumentu końcowego.

Gdy chodzi o strukturę zgromadzeń, to poza dotychczasowymi: generalnym (zwyczajnym i nadzwyczajnym) oraz specjalnym przewiduje się możliwość odbywania jeszcze innych, które może zwoływać papież. Poszerzeniu uległ skład uczestników zgromadzeń: do udziału w nich mogą być zaproszeni (bez prawa głosowania) eksperci, niektórzy konsultorzy Sekretariatu Generalnego, audytorzy oraz delegaci „bratni” reprezentujący Kościoły i wspólnoty kościelne, które nie zachowują pełnej jedności z Kościołem katolickim. Ponadto, w określonych okolicznościach, mogą być powołane osoby (bez prawa głosowania) cieszące się szczególnym uznaniem, gdy chodzi o tematykę zgromadzenia („specjalnie zaproszeni”).

Na szczególną uwagę zasługuje daleko idąca zmiana dotycząca przebiegu zgromadzeń synodu, które mogą się odbywać w trzech odrębnych fazach: przygotowawczej, obradowania i wykonawczej, stosownie do uznania papieża. W odniesieniu do fazy przygotowawczej znamienna jest dyspozycja, która przewiduje szeroką konsultację ludu Bożego na temat, który ma być przedmiotem obrad synodalnych. Tak więc w swoich Kościołach partykularnych winni ją przeprowadzić biskupi, posługując się organami określonymi przez prawo (Radą Kapłańską i Radą Duszpasterską), nie wykluczając innych sposobów uznanych przez biskupa za odpowiednie. Konsultacje powinny być następnie przeprowadzone w łonie poszczególnych konferencji biskupów oraz – przez wyższych przełożonych zakonnych – w obrębie poszczególnych konferencji męskich i żeńskich. Konsultacją winny być objęte także stowarzyszenia wiernych uznane przez Stolicę Apostolską oraz dykasterie Kurii Rzymskiej.

Stosownie do tematu obrad i okoliczności Sekretariat Generalny może zwołać zebranie przedsynodalne z udziałem wyznaczonych przez siebie wiernych, by także oni mogli wnieść swoje propozycje. Wreszcie swój wkład mogą tutaj wnosić uczelnie, w szczególności kompetentne w zakresie tematyki obrad zgromadzenia.

Faza obrad rozpoczyna się Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem papieża, a obrady odbywają się podczas posiedzeń plenarnych (kongregacje generalne), w których uczestniczą członkowie, eksperci, audytorzy, delegaci „bratni” i „specjalnie zaproszeni”, a także podczas sesji w grupach. Podczas obrad audytorzy, delegaci „bratni” i „specjalnie zaproszeni” mogą zostać poproszeni o zabranie głosu. Faza kończy się przyjęciem dokumentu końcowego, przy czym nie musi to być, jak było dotąd, adhortacja apostolska. Jego redakcja należy do specjalnie ustanowionej komisji. Dokument taki powinien następnie zostać przedłożony do zatwierdzenia członkom zgromadzenia w celu uzyskania, jeśli to możliwe, „jednomyślności moralnej”. Kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny synodu, wyjaśnił, że nie chodzi tu o „zgodę prawną”, a więc określoną dokładnie liczbami, lecz o „zgodę ogólną”, która „zmierza w kierunku większości”.

Po uzyskaniu zatwierdzenia przez członków zgromadzenia dokument jest przedstawiany papieżowi, który decyduje o jego opublikowaniu. Jeśli zostanie przez niego wyraźnie zatwierdzony, „uczestniczy w Magisterium zwyczajnym Następcy Piotra”. Gdyby papież udzielił zgromadzeniu synodu głosu decydującego (stosownie do kan. 343 KPK), „wówczas dokument końcowy uczestniczy w Magisterium zwyczajnym Następcy Piotra, przez niego zatwierdzony i promulgowany”. W takim przypadku „zostaje opublikowany z podpisem Biskupa Rzymskiego razem z podpisem członków Zgromadzenia”.

Gdy chodzi o fazę wykonawczą, a więc wprowadzenie w życie dokumentu końcowego, zadanie to zostało zlecone biskupom diecezjalnym, a koordynacja w tym zakresie – konferencjom biskupów. Sekretariat Generalny Synodu Biskupów, na podstawie mandatu papieskiego, może wydać dokumenty wykonawcze, po konsultacji z kompetentną dykasterią Kurii Rzymskiej.

Można zatem przyjąć, że konstytucja apostolska „Episcopalis communio” Franciszka, nie zrywając z przeszłością, wprowadza jednocześnie wiele nowych regulacji, które niewątpliwie korzystnie udoskonalają dotychczasowy kształt tak znaczącej w Kościele instytucji, którą jest powołany do życia przed 53 laty Synod Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: pocieszenie stanem zwyczajnym chrześcijanina

2018-12-11 12:51

st (KAI) / Watykan

Podobnie jak w przypadku męczenników, stanem zwyczajnym chrześcijanina powinno być pocieszenie – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty zauważył, że pojęcie czułości znika ze świadomości współczesnego świata.

Grzegorz Gałązka

Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii, zaczerpnięte z Księgi proroka Izajasza (Iz 40, 1-11) Franciszek zaznaczył, że jest ono w istocie zaproszeniem do pocieszenia: „«Pocieszcie, pocieszcie mój lud!» mówi wasz Bóg , ponieważ „nieprawość jego odpokutowana”. Wskazał, że chodzi tutaj o pocieszenie zbawienia, dobrą nowinę, że zostaliśmy zbawieni. Dodał, że sam Chrystus podczas czterdziestu dni od zmartwychwstania do wniebowstąpienia wypełniał wobec uczniów właśnie misję pocieszenia. Ale my nie chcemy ryzykować i opieramy się pocieszeniu, tak jak byliśmy bezpieczniejsi w burzliwych wodach problemów. Podobnie uczniowie w poranek wielkanocny stawiają opory pocieszeniu Pana, chcą dotknąć i dobrze się upewnić, obawiając się kolejnej porażki.

Papież zauważył, że często jesteśmy przywiązani do tego pesymizmu duchowego. Wyznał, że podczas środowych audiencji ogólnych, kiedy ubrany na biało bierze dzieci w ramiona, aby je pobłogosławić, płaczą, bo myślą, że to lekarz, albo pielęgniarka, którzy mają zrobić im zastrzyk. Podobnie zachowujemy się często wobec pocieszenia Boga. A Bóg pociesza językiem czułości.

„Tego języka czułości nie zna wielu proroków klęski. Jest to słowo wymazane przez wszystkie wady, które odwracają nas od Pana: wady klerykalizmu, wady chrześcijan letnich, którzy trwają w stagnacji, bo czułość rodzi obawy. «Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie pasterz pasie swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie» - tak kończy się fragment z proroka Izajasza. Oto sposób pocieszania Pana: poprzez czułość. Czułość pociesza. Kiedy dziecko płacze, matki pieszczą i uspokajają je z czułością: jest to słowo, które dzisiejszy świat faktycznie usuwa ze słownika. Czułość” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że otwarcie na pocieszenie przez Boga jest też sposobem przygotowania na Boże Narodzenie. A o tę łaskę szczerego uniesienia, tej prostej, ale szczerej radości prosiliśmy w modlitwie kolekty.

„I powiedziałbym wręcz, że zwyczajnym stanem chrześcijanina powinno być pocieszenie. Nawet w ciężkich chwilach: męczennicy wchodzili do Koloseum śpiewając; dzisiejsi męczennicy - myślę o dzielnych robotnikach koptyjskich na plaży w Libii, ściętych – umierali mówiąc: «Jezu, Jezu!»: z wewnętrznym pocieszeniem; okazywali radość nawet w chwili męczeństwa. Zwyczajnym stanem chrześcijanina musi być pocieszenie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że w chwilach cierpienia nie odczuwamy pocieszenia, ale chrześcijanin nie może tracić pokoju, ponieważ jest on darem od Pana, który daje go każdemu, nawet w najgorszych chwilach. Zachęcił, byśmy prosili Pana Boga w tym tygodniu przygotowań do Bożego Narodzenia, o to, abyśmy się nie bali i pozwolili się Jemu pocieszyć, odnosząc się także do dzisiejszej Ewangelii (Mt 18, 12-14), bowiem Pan Bóg jest jak dobry pasterz, który idzie na poszukiwanie owcy zagubionej.

„On jest u drzwi. Puka, byśmy otworzyli Jemu nasze serca, dali się pocieszyć i znaleźli pokój serca. I czyni to z łagodnością: puka z czułością” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hiszpania: w Madrycie żyje ponad 2000 bezdomnych

2018-12-11 21:24

mz (KAI/AyO) / Madryt

W Madrycie żyje ponad 2000 bezdomnych, wynika z szacunków organizacji społecznych współpracujących ze sobą w dziedzinie zwalczania ubóstwa, m.in. Caritas. Autorzy badania twierdzą, że wiele z wcześniej przeprowadzonych statystyk wskazywało na około 5000 osób mieszkających bez dachu nad głową w stolicy Hiszpanii. Okazało się jednak, że dane te nie były prawdziwe, gdyż uwzględniały m.in. osoby, które mieszkają w ośrodkach charytatywnych, w tym w instytucjach prowadzonych przez Kościół katolicki.

Graziako

Szacuje się, że na ulicach Madrytu większość bezdomnych stanowią samotni mężczyźni nie posiadający hiszpańskiego obywatelstwa. Zazwyczaj mają oni około 40 lat i od co najmniej roku żyją na ulicy.

Głównym powodem bezdomności w hiszpańskiej stolicy jest brak pracy. Na problem ten wskazuje 63 proc. osób bezdomnych w Madrycie. Z kolei 26 proc. twierdzi, że do życia na ulicy zmusił ich brak pieniędzy.

Z danych rządu Hiszpanii wynika, że w zamieszkałym przez ponad 46 mln osób kraju żyje w biedzie ponad 4 mln osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem