Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Chcę być „wszystkim dla wszystkich”

2018-01-31 10:18

Z bp. Ireneuszem Pękalskim rozmawia Anna Skopińska
Edycja łódzka 5/2018, str. V

Ks. Paweł Kłys
Bp Ireneusz Pękalski

Anna Skopińska: – 18 lat posługi biskupiej to taka biskupia pełnoletność. Czy czuje się Ksiądz Biskup dojrzałym i doświadczonym? Czy są może rzeczy i sprawy, które jeszcze Księdza Biskupa zaskakują?

Bp Ireneusz Pękalski: – Zarówno prawo kanoniczne, jak i polskie prawo cywilne stanowi, że osoba, która ukończyła 18. rok życia, jest uznawana za pełnoletnią. Pragnę dodać, że w myśl obowiązujących w Polsce przepisów jestem od 2015 r. emerytem.
Doświadczenie życiowe niestety daje wiele argumentów do stwierdzenia, że pełnoletność nie zawsze idzie w parze z dojrzałością człowieka, która domaga się odpowiedzialności za słowa, czyny i dokonywane wybory. Duchowo czuję się młodym, lecz to nie oznacza, iż czuję się tak doświadczoną życiowo osobą, że nic nie może mnie zaskoczyć – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.

– Ksiądz Biskup swego czasu kojarzony był głównie z młodymi ludźmi, zresztą i teraz – także przez swój uśmiech – jest dla nich magnesem. Jesteśmy w trakcie synodu, którego pierwsza część dotyczy ludzi młodych. „Młodzi nadzieją Kościoła łódzkiego”. To jedynie hasło?


– Absolutnie nie. To hasło – jak wiemy – nawiązuje wyraźnie do słów św. Jana Pawła II wypowiedzianych na początku pontyfikatu. Ojciec Święty Jan Paweł II przez wszystkie lata swojej Piotrowej misji w Kościele słowa te realizował.
Abp Marek Jędraszewski i jego następca abp Grzegorz Ryś doskonale wiedzą, że taka jest prawda o przyszłości Kościoła. Albowiem o tym, jaki będzie w przyszłości Kościół łódzki, zdecyduje to, jaka będzie wiara, nadzieja i miłość tych, którzy dziś przeżywają wiosnę swojego życia.

– Ksiądz Biskup to „biskup od kobiet” – przynajmniej kilka lat temu. Kobiety wśród wiernych stanowią większość w Kościele. Czy duszpasterstwo kobiet w naszej archidiecezji funkcjonuje, czy może potrzeba, by przeszło odnowę?

– Od początku pełnienia funkcji delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa kobiet stawiałem sobie i osobom powołanym przeze mnie do Krajowej Rady Duszpasterstwa Kobiet pytanie: Na czym to duszpasterstwo ma polegać, do kogo ma być zaadresowane? Przecież kobiety są w parafiach objęte różnorodnymi formami duszpasterstwa z tej racji, że właśnie one stanowią zdecydowaną większość zespołów i grup parafialnych. Przyznam szczerze, że do dziś nie umiem na to pytanie znaleźć przekonującej odpowiedzi.

– „Wszystkim dla wszystkich” to zawołanie Księdza Biskupa. Podczas zaś uroczystości rocznicy sakry biskupiej bp. Adama Lepy abp Grzegorz Ryś mówił, że wybrane hasło kształtuje człowieka. Czy tak też jest w przypadku Księdza Biskupa?


– Sądzę, że wybór zawołania biskupiego nie jest przypadkowy. Każdy, kto dowiaduje się, że został mianowany biskupem – zgodnie ze zwyczajem – dokonuje wyboru hasła i herbu. Na jego dokonanie miałem kilkanaście dni. Pomyślałem, że hasło to winno być osadzone w Piśmie Świętym i odpowiadać mojemu pojmowaniu misji biskupa.
Wybór tego hasła w pewnym stopniu ułatwił mi fakt, że przez pewien czas uczyłem łaciny w naszym seminarium. Wyjaśniając zasady gramatyki łacińskiej, odwoływałem się do tekstów biblijnych. Pośród nich znalazł się następujący fragment Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian: „omnibus omnia” – „wszystkim dla wszystkich” (por. 9, 22). Nie mnie sądzić, czy wybrane przeze mnie 18 lat temu zawołanie w pełni ukształtowało moje człowieczeństwo. O jednym pragnę jednakże zaświadczyć, że podobnie jak od czasu przyjęcia święceń prezbiteratu starałem się być wierny słowom, które umieściłem na obrazku prymicyjnym („Twoja wola, Panie, jest moim pokojem” – św. Grzegorz z Nazjanzu), tak od sakry biskupiej do końca moich ziemskich dni chcę być „wszystkim dla wszystkich”.

Tagi:
biskup

Prymicje bp. Janusza Mastalskiego w rodzinnej parafii

2019-01-13 19:25

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik

- Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą – mówił bp Janusz Mastalski podczas swojej Mszy św. prymicyjnej w rodzinnej parafii.

Pokora, otwartość i posłuszeństwo warunkami współpracy z Bogiem

Na początku Eucharystii zebranych przywitał ks. prał. Grzegorz Szewczyk proboszcz Bazyliki św. Floriana w Krakowie.

W homilii bp Janusz Mastalski podkreślił, że chrzest w Jordanie kończy ukryte życie Pana Jezusa, a rozpoczyna czas Jego publicznej działalności. I my poprzez chrzest św. jesteśmy włączeni w Chrystusowe życie i zanurzeni w łasce.

– Łaska chrztu św. pozwala każdemu ochrzczonemu dać się prowadzić Duchowi Świętemu i wspomaga nas w szukaniu we wszystkim woli Bożej.

Biskup podkreślił, że we współczesnych czasach współpraca z łaską Bożą jest szczególnie ważna, a dzisiejsza Ewangelia pokazuje trzy ważne postawy w takiej współpracy.

Po pierwsze pokora.

– Św. Jan Chrzciciel miał świadomość swojej misji. (…) Pokora i świadomość swojego miejsca to cechy człowieka, który współpracuje z przychodzącym Bogiem. Człowiek pokorny potrafi uszczęśliwić drugiego w domu, zakładzie pracy, plebanii, szkole. Tylko człowiek pokorny potrafi przyznać się do błędu, potrafi powiedzieć „przepraszam”. Tylko człowiek pokorny pamięta, że wszystko zawdzięcza Bogu.

Biskup mocno zaznaczył natomiast, że tam, gdzie pojawia się pycha, człowiek nie tylko nie uszczęśliwia drugiego, ale staje się dla niego krzyżem.

Druga postawa z dzisiejszej Ewangelii to otwartość.

– Św. Jan Chrzciciel znał swoje miejsce i był otwarty na oczekiwania Stwórcy dotyczące jego powołania. Wiedział doskonale, że jest poprzednikiem, doskonale wiedział, że przyjdzie Mesjasz. (…) Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą. Otwartość człowieka to przyjęcie woli Bożej.

Ostatnia z postaw, którą biskup nazywa decydującą, obok pokory i otwartości to posłuszeństwo.

– Wszyscy zebrani słyszą świadectwo Ojca o Synu. (…) Skoro Chrystus jest Synem, to Jemu właśnie każdy z nas winien posłuszeństwo. Ma ono polegać na przylgnięciu do wskazań zawartych w Ewangelii, a my nieraz uciekamy od Jego woli, bo to jest niewygodne, bo to nie pasuje do mojej wizji świata, do moich pragnień, moich marzeń i często Bóg jest zmarginalizowany.

Zachęcał, by właśnie pytać dziś Pana Jezusa, w których obszarach życia wciąż przed Nim uciekam.

Na zakończenie homilii biskup Mastalski cytował słowa św. Grzegorza z Nazjanzu, w których święty rozważał tajemnicę chrztu Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Abp Gądecki: śmierć Pawła Adamowicza okryła nas smutkiem z powodu zdziczenia obyczajów

2019-01-19 12:54

lk / Gdańsk (KAI)

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska „okryła nas wszystkich smutkiem z powodu zdziczenia obyczajów. Wszystko, co było dobrego w jego myśleniu, słowach i działaniu, brało się z chrztu. Za to chcemy dziękować – powiedział we wstępie do Mszy św. pogrzebowej śp. Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Homilię podczas Eucharystii w tamtejszej Bazylice Mariackiej wygłosi abp Sławoj Leszek Głódź.

episkopatnews/flickr.com

W wstępie do liturgii abp Sławoj Leszek Głódź poinformował o duchowej łączności papieża Franciszka z rodziną zmarłego prezydenta. Za pośrednictwem kard. Konrada Krajewskiego, papież przekazał rodzinie Pawła Adamowicza różańce, które wręczył metropolita gdański.

Prymas Polski abp Wojciech Polak skierował do uczestników uroczystości list, który w Bazylice Mariackiej odczytał prymas Polski senior abp Henryk Muszyński. Prymas Polak wyraził w nim przede wszystkim smutek z powodu tragicznej śmierci prezydenta Gdańska. Przesłał także rodzinie Zmarłego „wyrazy szczególnego współczucia i duchowej jedności”.

„Modlitwą i myślą stają przy trumnie śp. Pana Prezydenta Pawła Adamowicz, aby dziękować Bogu za wszelkie dobro, jakie przez jego ręce i serce stały się udziałem wielu ludzi. Działo się tak w przeszłości, gdy podejmował działalność opozycyjną w czasach PRL, poprzez troskę o uchodźców i emigrantów, którą wyrażał jako prezydent Gdańska, aż po udział w tragicznym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas której dziękował za okazywane dobro, szczerość i solidarność” – napisał abp Wojciech Polak.

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki podkreślił, że tragiczna śmierć prezydenta Gdańska „okryła nas wszystkich smutkiem, smutkiem z powodu zdziczenia obyczajów, ale także smutkiem, który towarzyszy każdemu umierającemu człowiekowi”. – Dziękujemy Panu Bogu za to wszystko, co stało się udziałem w dobru, które rozpoczęło się w nim od momentu chrztu świętego – mówił o zmarłym prezydencie Gdańska przewodniczący Episkopatu. Od tego momentu poprzez kolejne sakramenty podążał on do coraz większej dojrzałości. – Wszystko, co było dobrego w jego myśleniu, słowach i działaniu, brało się z chrztu. Za to wszystko chcemy dziękować i za to, co otrzymali mieszkańcy tego miasta – dodał abp Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: służyć Panu to słuchać i wprowadzać Jego Słowo w czyn

2019-01-20 12:34

st (KAI) / Watykan

„Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn” – powiedział papież w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”. Ojciec Święty komentując czytany dzisiaj fragment Ewangelii (J 2, 1-11), opisujący cud w Kanie Galilejskiej podkreślił, że programem życia chrześcijanina jest wypełnianie zalecenia Matki Jezusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Margita Kotas

Na wstępie Franciszek zauważył, że nieprzypadkowo na początku życia publicznego Jezusa umiejscowiona jest ceremonia zaślubin, ponieważ w Nim Bóg poślubił ludzkość. „Jezus objawia się jako oblubieniec ludu Bożego, zapowiedziany przez proroków i objawiający nam głębię relacji, która nas z Nim jednoczy: jest to nowe przymierze miłości” – stwierdził papież. Dodał, że przemieniając wodę w wino Jezus przemienił Prawo Mojżeszowe w Ewangelię niosącą radość.

Następnie Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczowe słowa cytowanego fragmentu – wypowiedziane przez Maryję do sług w Kanie: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. „Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn. Jest to proste i istotne zalecenie Matki Jezusa, program życia chrześcijanina” – wskazał Franciszek. Papież zakończył swoje rozważanie wezwaniem: „Niech Najświętsza Dziewica pomoże nam pójść za jej zachętą: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie», abyśmy mogli w pełni otworzyć się na Jezusa, rozpoznając w codziennym życiu znaki Jego ożywczej obecności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem