Reklama

Czy warto być dzisiaj chrześcijaninem?

2018-01-31 10:18

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 5/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Wejście do Bazyliki Bożego Narodzenia w Betlejem

Co jakiś czas mamy okazję przypatrzyć się, jak gorliwie muzułmanie bronią swojej wiary i czci swego proroka. Chociaż nie podzielamy ich metod i nie zgadzamy się też z tym, w co wierzą (bo albo anioł Gabriel kłamał Matce Bożej, mówiąc Jej, że Jezus jest Synem Bożym, albo Mahometowi, mówiąc mu, że Allah nie ma syna) to mimo wszystko trzeba powiedzieć, że nie boją się występować w obronie swoich przekonań, co więcej, starają się narzuć je innym, choć nam wiara ta jawi się jako irracjonalna.

A my jak bronimy swoich przekonań? Przecież chrześcijaństwo jak żadna inna religia odwołuje się do doświadczenia historycznego i twierdzi wbrew różnym filozofiom i religiom, że oto dwa tysiące lat temu w małej judejskiej wiosce przyszedł na świat Syn Boży, więcej sam Bóg stał się człowiekiem i jakby tego było mało, narodził się z dziewicy. Rzecz wydaje się bez precedensu, bo w odróżnieniu od wielu mitycznych bogów zrodzonych z dziewic, bogów, od których roi się w mitologiach, Ten urodził się w konkretnym czasie, za panowania cesarza Tyberiusza i króla judejskiego Heroda Wielkiego, to podkreślają nie tylko Ewangelie, ale cały szereg świadectw historycznych zarówno pogańskich, jak i żydowskich. Już tutaj widać zdecydowaną różnicę między naszym opowiadaniem a pogańskimi opisami narodzin bogów czy herosów (których narodzin nie można umiejscowić w konkretnym czasie). Dziś już nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzecza, że istniał ktoś taki jak Jezus z Nazaretu, tego że istniał, możemy być pewni, bardziej niż tego, że istniał ojciec filozofii klasycznej Tales z Miletu, którego istnienia nikt nigdy nie kwestionował. Dla zobrazowania tego przytoczmy relację jednego z największych historyków rzymskich, Tacyta, który w swoich „Rocznikach” powstałych w latach 109-116 n.e. zawarł taką, znaczącą wzmiankę dotyczącą chrześcijaństwa i jego założyciela: „Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza został skazany na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata; a przytłumiony na razie zgubny zabobon wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko, co potworne i sromotne zewsząd napływa i znajduje licznych zwolenników”.

Reklama

Tak więc Chrystus jest niewątpliwie postacią historyczną. Nas jednak interesuje ,czy był (czy jest) On Bogiem. Czy można na podstawie świadectw historycznych uznać po pierwsze, że uczniowie wierzyli w Niego jako Boga, no i o wiele ważniejsze, czy sam jednoznacznie za Boga się uważał. Jest to o tyle ważne, że dziś wielu badaczy uważa, że Jezus za Boga nie był uważany w początkowym okresie. Tu znów przychodzi nam na pomoc bardzo wczesne świadectwo pogańskie. Oto już w 113 r. n.e. w Bitynii (dzisiejsza Turcja) chrześcijanie gromadzili się o świcie, by śpiewać ku czci Chrystusa jako Boga, o czym pisał namiestnik tej prowincji Pliniusz do cesarza Trajana. A czy sam Jezus z Nazaretu uważał się za Boga? By odpowiedzieć na tak postawione pytanie, musimy zmierzyć się z problemem wiarygodności Biblii. Nowy Testament powstawał na przestrzeni pięćdziesięciu lat między rokiem 50 a 100 naszej ery. Trzeba powiedzieć, że czas, jaki upłynął między napisaniem tych Świętych Ksiąg a najstarszym ich odpisem, jest w przypadku Nowego Testamentu znacznie krótszy niż w przypadku jakiegokolwiek innego dzieła starożytnej literatury greckiej.

Tak naprawdę sceptycyzm wobec tekstu ksiąg Nowego Testamentu zmusiłby nas do odrzucenia całej literatury starożytnej, żaden bowiem inny dokument z okresu starożytności nie ma tak mocnego uzasadnienia bibliograficznego jak Nowy Testament. Przypomnijmy dla przykładu, że księgi buddyjskie powstały 600 lat po śmierci Buddy, ale nie brakuje takich, którzy próbują z nich wydobywać autentyczne słowa założyciela buddyzmu, tymczasem choć najstarsza Ewangelia powstała 25 lat po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, wielu jest takich, którzy mówią, że słowa Chrystusa w niej zawarte z pewnością nie wypowiedział historyczny Jezus z Nazaretu! Dodajmy, że najstarsze rękopisy Koranu zostały napisane 150 lat po śmierci Mahometa, ich oczywiście nikt nie ośmiela się poddawać w wątpliwość… Można zapytać, dlaczego w stosunku do Chrystusa i Biblii panuje tak jawnie tendencyjna krytyka tekstów? Powodów jest wiele, a głównym ich inspiratorem jest ojciec kłamstwa. Bo jeśli istotnie Jezus jest Bogiem, chrześcijaństwo jest religią założoną bezpośrednio przez samego Boga, a więc wyższą od innych religii, a to nie podoba się zarówno wyznawcom tych religii, jak również wyznawcom ateizmu. Dla nas jednak powinno być podstawą do ufności w prawdziwość naszej wiary, w której dostępujemy zbawienia. Przesłanie, jakie zostawił Chrystus Kościołowi, dotyczy wszystkich ludzi, gdyż jest On Zbawicielem wszystkich. Nie dajmy narzucić sobie „pedagogiki wstydu”, bo choć jako ludzie bywamy nie lepsi od innych, to wiara, którą wyznajemy, jest prawdą przyniesioną nam przez samego Boga, prawdą, która zbawia! Czy zatem Jezus uważał się za Boga? Tak! I za to ostatecznie został ukrzyżowany.

Tagi:
chrześcijaństwo

Reklama

Czy Bóg chrześcijan i muzułmanów to ten sam Bóg? (2)

2019-02-20 11:35

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 8/2019, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Góra Oliwna. Meczet Wniebowstąpienia Pańskiego

W książce „Przekroczyć próg nadziei” Jan Paweł II zauważa, że dla każdego, kto znając Stary i Nowy Testament, przeczyta z kolei Koran staje się rzeczą jasną, że w Koranie dokonała się redukcja Bożego Objawienia. Papież uważa, że nie można nie dostrzec w islamie odejścia od tego, co Bóg sam o sobie powiedział ostatecznie w Nowym Testamencie przez swojego Syna. Całe bogactwo samoobjawienia się Boga, stanowiące dziedzictwo Starego i Nowego Przymierza, według św. Jana Pawła II zostało w islamie odsunięte na bok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Szczepaniak: prof. Obirek za bardzo zapatrzył się w siebie

2019-02-21 15:21

ms / Poznań (KAI)

Tylko człowiek bardzo zapatrzony w siebie może bez jakiejkolwiek wiedzy na temat stanu zdrowia abp. Stanisława Gądeckiego wypowiadać na antenie Radia Zet słowa podważające uczciwość przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski – uważa ks. Maciej Szczepaniak.

www.teologia.amu.edu.pl

Rzecznik archidiecezji poznańskiej odniósł się w ten sposób do wywiadu udzielonego Radiu Zet przez prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity. Stwierdził on w nim, że choroba abp. Gądeckiego to „choroba dyplomatyczna”, „tchórzostwo po prostu”, a przewodniczący Episkopatu „nie uniósł odpowiedzialności”.

„Abp Gądecki na szczęście nigdy nie był człowiekiem tchórzliwym, nigdy nie wycofał się z raz danych przyrzeczeń kapłańskich, z papieżem Franciszkiem wielokrotnie rozmawiał osobiście na trudne tematy, a na spotkanie w Rzymie przygotowywał się od wielu miesięcy, odbywając szereg spotkań z osobami pokrzywdzonymi” – zauważa w rozmowie z KAI ks. Maciej Szczepaniak.

Rzecznik archidiecezji poznańskiej poinformował także, że stan zdrowia abp. Gądeckiego jest nadal poważny, jest on hospitalizowany w jednym z poznańskich szpitali w związku z ostrym zapaleniem płuc. W watykańskim szczycie nt. ochrony małoletnich Konferencję Episkopatu Polski reprezentuje wiceprzewodniczący abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej

2019-02-23 13:30

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W „Raporcie nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych” z dnia 19 lutego 2019 roku zostały przekazane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje.

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Wszystkie wypowiedzi abpa Marka Jędraszewskiego jako metropolity krakowskiego, są w całości możliwe do zweryfikowania w niemontowanych, nagrywanych w całości przez biuro prasowe archidiecezji krakowskiej filmach ze wszystkich wystąpień publicznych od początku objęcia przez Niego archidiecezji krakowskiej, aż po dzień dzisiejszy. Wszystkie nagrania dostępne są na oficjalnym kanale YouTube archidiecezji krakowskiej Zobacz.

Abp Marek Jędraszewski jako wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski jest w pełni zaangażowany w tworzenie mechanizmów prewencji i obrony ofiar wykorzystywania seksualnego przez niektórych kapłanów w polskim Kościele. Jako metropolita krakowski szczególną wagę przykłada do skrupulatnego, rzetelnego i sprawiedliwego rozeznawania ewentualnych przypadków oskarżeń o wykorzystywanie seksualne przez kapłanów. Na stronie internetowej archidiecezji polecił w kilku, najbardziej widocznych miejscach, również na stronie głównej, zamieścić wszelkie informacje na temat ochrony dzieci i młodzieży oraz kontakt do osób odpowiedzialnych w archidiecezji za pomoc ofiarom przemocy seksualnej, aby pomóc ewentualnym ofiarom i ich bliskim.

To właśnie w archidiecezji krakowskiej powstało, działa i rozwija się na rzecz całego Kościoła polskiego Centrum Ochrony Dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem