Reklama

Trzeźwość – zadanie na Wielki Post

2018-02-07 13:42

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 6/2018, str. VII

WD
Takie krzyżyki będą rozdawane podczas Drogi Krzyżowej 16 lutego

Rozpoczynjący się Wielki Post jest najodpowiedniejszym czasem do wejścia w walkę ze swoimi słabościami i nałogami i tylko Bóg zna wartość daru abstynencji za drugiego, za współmałżonka, za sąsiada, przyjaciela. Podjęcie zobowiązania do niespożywania alkoholu w okresie Wielkiego Postu w intencji kogoś, kto walczy z chorobą alkoholową może być najpiękniejszym uczynkiem miłosierdzia i aktem miłości wobec bliźniego, który przyniesie wiele owoców – tłumaczy ks. Kamil Banasik – odpowiedzialny za Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej – organizujące już 16 lutego III Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości do Sanktuarium na Świętym Krzyżu. Wydarzenie wpisuje się rozpoczynający się właśnie 11 lutego Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Podać krzyż cierpiącemu alkoholikowi

Podczas II Stacji każdy z uczestników otrzyma drewniany krzyż, które przygotowała i ufundowała Grupa Lubrzanka z terenu gminy Masłów. Poświęci je bp Jan Piotrowski w Sanktuarium na Świętym Krzyżu. – Podanie krzyża cierpiącemu alkoholikowi ma być dla niego pomocą w tej drodze do trzeźwości i w walce, jaką toczy o wolność od nałogu, aby wiedział, że nigdy nie jest sam, że może się zwrócić do Chrystusa Ukrzyżowanego, który oddał swoje życie za niego – tłumaczą inicjatorzy. Na każdym krzyżu firma GRAF z Kielc bezpłatnie wygrawerowała napis „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”. Droga Krzyżowa rozpocznie się w kościele w Nowej Słupi Mszą o godz. 18.00. Mszy św. o godz. 20.30 w sanktuarium przewodniczył bp Jan Piotrowski. Dzięki uprzejmości Prezydenta Miasta Kielce Wojciecha Lubawskiego będzie udostępniony bezpłatny autobus MPK na trasie Kielce – Nowa Słupia; Święty Krzyż – Kielce.

Autobus odjedzie o godz. 16.45 z przystanku przy Stokrotce na ul. Jaworskiego (obok kościoła św. Jadwigi Królowej)‚ zaś o godz. 17.00 z przystanku al. IX Wieków Kielc (obok kościoła św. Wojciecha). Zapisy jak i rezerwacje miejsca w autobusie należy zgłosić wcześniej pod nr tel. 41-368-02-96 wew. 238. Informacje na stronie www.trzezwosc.diecezja.kielce.pl .

Reklama

Społeczność osób trzeźwiejących bardzo aktywnie włącza się w przygotowanie nabożeństwa. Ich obecność z całymi rodzinami, z przyjaciółmi, wspólna modlitwa i poruszające świadectwa, jakimi dzielą się podczas drogi, opowiadając o swoich upadkach i zmaganiu z nałogiem, mają wielkie znaczenie nie tylko dla nich samych, ale zwłaszcza dla pozostałych uczestników wydarzenia.

Modlitwa i świadectwa – to przynosi owoce

W diecezji nie brak inicjatyw trzeźwościowych w trakcie Wielkiego Postu. Ale na pewno warto je rozszerzać na inne parafie, bo przecież nie ma wioski i nie ma parafii, w której nie byłoby problemów, cierpienia i nieszczęść z powodu pijaństwa. Na przykład Grupa Lubrzanka co roku organizuje na terenie trzech Gmin: Masłowa, Bodzentyna i Górna nabożeństwa Drogi Krzyżowej z modlitwą o trzeźwość. Nabożeństwa odbywają się za każdym razem w innych parafiach poszczególnych gmin. Przygotowują je grupy trzeźwiejących alkoholików. Bardzo mocnym akcentem wydarzeń są osobiste świadectwa alkoholików trzeźwiejących. – Obserwujemy, że nasze działania mają sens. Wspólna modlitwa daje siłę do walki z nałogiem, otuchę dla rodzin. Parafianie, którzy zakończyli niedawno leczenie odwykowe dzielą się świadectwem. To bardzo ich wzmacnia i jest pewnym zobowiązaniem do trwania w trzeźwości. Nabożeństwa mają znaczenie profilaktyczne i edukacyjne. Rozdawane są ulotki informujące o tym gdzie szukać pomocy, do kogo mogą się zgłosić osoby współuzależnione, od czego zacząć walkę z chorobą alkoholową? Po nabożeństwach podchodzą do nas różne osoby, często matki pijących synów, żony, bliscy alkoholików, chcą porozmawiać z nami, przełamują się i pragną podzielić się swoimi problemami, mają wiele pytań – opowiada współorganizator tych nabożeństw wójt Gminy Masłów Tomasz Lato, żyjący od 21 lat w abstynencji. – Trzeźwieć to nie znaczy stać się dobrym człowiekiem. Trzeba zmienić jeszcze sposób życia. Potrzebna jest terapia i grupy AA. Oparcie w Bogu daje dodatkową motywację i siłę do przemiany swojego życia – podkreśla.

W parafii Uniejów od trzech lat trzeźwiejący alkoholicy organizują w Wielki Piątek nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w tym roku będzie o godzinie 14.00. Sami przygotowują rozważania poszczególnych stacji, przy każdej z nich głoszą dwa lub trzy świadectwa. Co dają takie nabożeństwa? – pytam. – Na czterystu parafian jest siedmiu trzeźwiejących alkoholików i można powiedzieć, że to jest ten widoczny owoc. Reakcje są różne. Jedni nam dziękują, inni, no cóż, nie są zadowoleni. Może zakłócamy komuś komfort picia, może siejemy pewien ferment, ale właśnie chcemy poruszać sumienia i serca ludzi, ich odpowiedzialność za swoje życie – mówi Dariusz Janosza, współorganizator wydarzenia. Grupa trzeźwiejących parafian postawiła przed kościołem figurę św. Maksymiliana Kolbego – patrona ruchów trzeźwościowych. Przed nią rozpoczynają zawsze nabożeństwo. Do Uniejowa na Drogę Krzyżową przyjeżdżają osoby z okolic Miechowa i Wolbromia. Uczestnicy starają się rozpropagować inicjatywę, rozdając ulotki profilaktyczne i informacyjne z adresami grup AA, dotyczące duszpasterstwa trzeźwości, oraz obrazki z modlitwą o trzeźwość.

Tagi:
trzeźwość Wielki Post

Patriota – nie pije!

2018-05-16 11:24

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 20/2018, str. VI

ks. Robert Gołębiowski
Uczestnicy pielgrzymki

Wolność jest najświętszym darem, jaki ofiarowany jest każdemu człowiekowi przez Pana Boga. Można ten dar wykorzystać w pozytywnym znaczeniu, ale można równocześnie bardzo go zdegradować. Wolność jest więc dana i zadana. Odrzucenie wolności prowadzi do zniewolenia i dramatycznych uzależnień. Jednym z najbardziej bolesnych wymiarów zniszczenia wolności jest alkoholizm – nieuleczalna choroba, która czyni spustoszenie w nadużywających, ale i także wśród szerokiego grona najbliższych. Niezwykle ważnym jest całościowa praca podejmowana w sferze terapii i wychodzenia z uzależnienia. Jedną z takich form jest już coroczna, obecnie 26., Pielgrzymka Trzeźwości, która swój początek ma od kilku lat w Żabnicy k. Gryfina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Chrystusowego Kościoła

2015-05-19 13:51

O. Jan Pach OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 21/2015, str. 18-19

Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła dekretem papieża Franciszka obchodzone jest po raz pierwszy na całym świecie.


Watykan – wizerunek NMP Matki Kościoła

Papież Paweł VI 21 listopada 1964 r., pod koniec III sesji Soboru Watykańskiego II, podczas uroczystej Mszy św. ogłosił Najświętszą Maryję Pannę „Matką Kościoła, to znaczy całego ludu chrześcijańskiego, tak wiernych, jak i pasterzy, którzy Ją nazywają Matką Najdroższą”. Postanowił też, aby „odtąd pod tym najmilszym tytułem cały lud chrześcijański jeszcze bardziej oddawał cześć Bożej Rodzicielce”.

Ogłosiwszy Maryję Matką Kościoła, Papież jednocześnie wyjaśnił, jak rozumie te słowa. Maryja jest Matką Kościoła, to jest całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak i pasterzy. Podał też wiele racji, dla których zdecydował się na ogłoszenie prawdy o ścisłej relacji Maryi z Kościołem – były nimi prośby biskupów, osobiste przekonanie i pobożność Papieża. Głównym uzasadnieniem tytułu „Matka Kościoła” jest Boskie macierzyństwo Maryi oraz prawda o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa. Przeto twierdzenie, że Maryja jest Matką Kościoła, i to zarówno wiernych, jak i pasterzy, należy uznać za naukę autorytatywną, teologicznie pewną, stanowiącą akt papieski zwyczajnego i powszechnego Urzędu Nauczycielskiego.

Matka Kościoła

Chociaż tytuł „Matka Kościoła” nie został użyty dosłownie w Konstytucji dogmatycznej o Kościele, został on zawarty w sposób wyraźny w doktrynie soborowej. Rzeczywiście, w doktrynie soborowej z tajemnicy Kościoła jako obecności Jezusa pośród wspólnoty wierzących można wyciągnąć wniosek o obecności Maryi zjednoczonej z Chrystusem w Kościele. Maryja przynależy do Kościoła i z woli Boga kontynuuje swą misję Matki i doskonałej Uczennicy Boskiego Syna oraz wiernej Służebnicy Pana. Rola Maryi jako „Matki Kościoła” nie wymazuje Jej obecności jako członka tegoż Kościoła i objawia, że Maryja jest „członkiem szczególnym”. Określenie „Matka Kościoła” nie umieszcza Maryi poza Kościołem ani też ponad nim, lecz podkreśla Jej macierzyńskie oddziaływanie jako Przewodniczki wiary wobec sióstr i braci Jezusa, którzy pielgrzymują jeszcze do niebieskiej ojczyzny.

Tytuł „Matka Kościoła”, ogłoszony przez Pawła VI, poszerza w sposób fundamentalny tytuł, który Maryja nosi z samej natury Bożego wybrania – Matka Boga. Tytuł „Theotokos”, nadany Maryi przez sobór w Efezie w 431 r., objawia Jej wielkość, ukazując, jak może być wyniesione stworzenie w tajemnicy Wcielenia. Maryja jest Matką Boga według natury ludzkiej. Misja Maryi określona nazwaniem Jej „Matką Kościoła” ukazuje natomiast bliskość Matki Bożej wobec nas. Tytuł „Matka Kościoła” oddala ewentualne wrażenie o nieosiągalnym przez ludzkość wyniesieniu Maryi, zaś z drugiej strony podkreśla, że Jej wyjątkowe bogactwo obdarowania łaską jest przez Maryję dzielone z całą ludzkością.

Sobór Watykański II, chociaż wstrzymuje się od użycia wprost tytułu „Matka Kościoła”, czci Maryję jako „najznakomitszą Matkę”. Niepojawienie się tego tytułu nie ma motywów doktrynalnych, lecz zależne jest od całego projektu Konstytucji dogmatycznej o Kościele. Zaniechano użycia tego tytułu celowo, gdyż byłby zbyt dwuznaczny, nowy, mało tradycyjny oraz niezgodny z ukierunkowaniem ekumenicznym soboru. Papież Paweł VI, aby pogodzić prośby zwolenników nowego tytułu oraz argumentację jego przeciwników, w swoim przemówieniu na zamknięcie III sesji soboru, po promulgowaniu konstytucji „Lumen gentium”, formalnie ogłosił ten tytuł.

Misja Matki Kościoła zwraca uwagę na wymiar wspólnotowy działania Boga w Maryi i podkreśla Jej macierzyńskie zatroskanie o wszystkich wierzących. W konsekwencji można mówić o duchowym „pokrewieństwie” nie tylko Jezusa z ludzkością, ale również o pokrewieństwie Maryi z ludzkością, które jest konsekwencją tego pierwszego.

Polskie starania o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła

Biskupi polscy uczestniczyli aktywnie w pracach Soboru Watykańskiego II, zabierając głos podczas poszczególnych sesji soborowych i pracując w różnych komisjach, które przygotowywały dokumenty końcowe. W ich imieniu przemawiał prymas Polski Stefan Kardynał Wyszyński, który opowiedział się za włączeniem dokumentu maryjnego do soborowego tekstu o Kościele, zaś cały Episkopat 4 września 1964 r. zwrócił się do papieża Pawła VI z memoriałem o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła oraz oddanie Jej Kościoła i świata. Ten modlitewny akt oddania Maryi miałby na celu, pisali biskupi, wyproszenie wolności religii, zjednoczenia chrześcijan i zachowania pokoju na świecie. Episkopat nawiązywał do zapowiedzi Pawła VI o ogłoszeniu Maryi przez sobór Matką Kościoła. Realizacja przedstawionej przez nich prośby byłaby natomiast potwierdzeniem prawdy o Maryi jako Matce Kościoła, a tym samym uznany by był Jej tytuł „Matka Kościoła”.

Wprowadzenie święta Matki Kościoła

Kościół polski, choć nie był jedyny w zabieganiu podczas soboru o przyznanie Maryi tytułu „Matka Kościoła”, wniósł największy wkład w jego ogłoszenie i pierwszy w świecie wprowadził to święto do kalendarza liturgicznego lokalnej wspólnoty kościelnej. Implikacje polskiej postawy na soborze, ukoronowanej ogłoszeniem tytułu „Matki Kościoła”, znalazły swe przedłużenie w staraniach o poświęcenie Maryi Kościoła i świata. Podczas audiencji u Pawła VI, 7 grudnia 1968 r. prymas Stefan Kardynał Wyszyński zwrócił się z prośbą w imieniu całego Kościoła w Polsce, aby Papież, we wspólnocie biskupów całego Kościoła, poświęcił świat Matce Bożej i ogłosił święto Matki Kościoła. Przemówienie Pawła VI, w którym przyjął on propozycję i pozytywnie ocenił pracę Kościoła w Polsce, było „uznaniem polskiej drogi maryjnej”, jak określił to Prymas.

13 października 1969 r. kard. Wyszyński złożył kolejny memoriał Episkopatu Polski w sprawie kultu Matki Kościoła. Starania o Jej święto zostały ukoronowane przez Stolicę Apostolską w 1971 r. dekretem pozwalającym na obchodzenie święta Matki Kościoła w Polsce. Po raz pierwszy obchodzono to święto w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego 4 maja 1971 r.

W tym też roku Episkopat Polski zwrócił się do biskupów całego świata z prośbą o wprowadzenie święta w całym Kościele, o czym wcześniej powiadomiono papieża Pawła VI. Memoriał, podpisany 5 września 1971 r., został rozdany podczas synodu biskupów w Rzymie 17 października 1971 r. Sekretariat Stanu odpowiedział na pismo Episkopatu Polski 23 grudnia tegoż roku. Stwierdzono wówczas, że byłoby wskazane oddanie świata Matce Bożej przez papieża w Rzymie, zaś przez biskupów w swoich diecezjach.

Zaznaczyć trzeba, że biskupi polscy dokonali poświęcenia rodziny ludzkiej Matce Bożej 5 września 1971 r. na Jasnej Górze, zaś 12 września tegoż roku uczyniły to wszystkie parafie. Na audiencji u Pawła VI 13 października 1974 r. kard. Stefan Wyszyński razem z kard. Karolem Wojtyłą usłyszeli z ust Papieża: „Przecież wiecie, z jaką życzliwością odnoszę się do waszej prośby”.

Paweł VI zawierzył świat Matce Bożej, w formie prywatnej 8 grudnia 1975 r. Akt Papieża został powtórzony w Polsce 6 czerwca 1976 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w katedrach, zaś w święto Matki Kościoła tegoż roku – we wszystkich parafiach.

Liturgiczna pochwała Matki Kościoła

Formularz liturgiczny święta uwzględnia rozliczne powiązania Kościoła z Najświętszą Maryją Panną, ale przede wszystkim sławi macierzyńską rolę, którą odgrywa Maryja w Kościele i dla Kościoła, zgodnie z wolą Boga. Teksty mszalne podkreślają cztery momenty historii zbawienia:

– Zwiastowanie i Wcielenie Słowa Boga, w którym Maryja Panna, zgadzając się na przyjęcie Syna Bożego „niepokalanym sercem, poczęła Go w dziewiczym łonie i otoczyła macierzyńską troską początek Kościoła, rodząc jego Założyciela” (z Prefacji);

– Testament na Kalwarii, gdzie Jednorodzony Syn Boży „przybity do krzyża ustanowił swoją Rodzicielką, Najświętszą Maryję Pannę, naszą Matką” (z Kolekty);

– Wieczernik jerozolimski i Zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy to Matka Pana „łączyła swe błagania z prośbami uczniów Chrystusa i stała się wzorem modlącego się Kościoła” (z Prefacji);

– Wniebowzięcie Matki Bożej, albowiem Maryja „wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący i wspiera go w dążeniu do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański” (z Prefacji).

Maryja jest Matką Kościoła oraz Matką w Kościele, która pomaga nam mocniej wierzyć w Jezusa i razem z nami modli się do Ojca w niebie.

Przeczytaj także: Wspomnienie Maryi Matki Kościoła obchodzone na całym świecie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Australia: abp Wilson postanowił ustąpić ze stanowiska

2018-05-23 10:24

st (KAI) / Adelajda

Arcybiskup Adelajdy w Australii, Philip Wilson uznany wczoraj przez Sąd w Newcastle, w Nowej Południowej Walii winnym ukrywania przestępstw pedofilii ogłosił, że w najbliższy piątek ustąpi ze stanowiska.

Episkopat.pl

Abp Wilson nie wskazał, czy odwoła się od wyroku. 67-letni hierarcha został uznany winnym zatajenia nadużyć, jakich dopuścił się ks. James Fletcher w stanie Nowej Południowej Walii w latach siedemdziesiątych. Ks. Fletcher zmarł w więzieniu w 2006 r., rok po tym, jak uznano go za winnego ośmiu przypadków molestowania ministrantów i skazano na 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd w Newcastle orzekł we wtorek 22 maja, że chłopcy powiedzieli ks. Wilsonowi o molestowaniu i że nie zgłosił tego, ponieważ chciał chronić reputację Kościoła. Oczekuje się, że wyrok w sprawie abp Wilson zostanie wydany w czerwcu b.r. Grozi jemu kara do dwóch lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem