Reklama

To duże wsparcie – możesz także pomóc

2018-02-07 13:42

Anna Skopińska
Edycja łódzka 6/2018, str. I

Kamil Gregorczyk
Caritas fi nansuje karty apteczne

Często jest tak, że z malutkiej emerytury po zapłaceniu wszystkich opłat i wykupieniu podstawowych leków, na coś zabraknie. Czasem brakuje każdego miesiąca

Trudno wiązać koniec z końcem, gdy ktoś jest samotny, schorowany, zdany tylko na siebie. Pomoc z zewnątrz jest wtedy niezbędna. By dotarła, potrzeba empatii drugiego człowieka. Zakończyła się właśnie pierwsza edycja akcji dystrybuowania kart aptecznych do podopiecznych łódzkiej Caritas.

– Mimo tego, że wiele leków jest refundowanych czy bezpłatnych dla osób po 75. roku życia, to zawsze znajdzie się taki spoza listy albo taki, którego potrzebuje też ktoś młodszy – mówi Tomasz Kopytowski, rzecznik łódzkiej Caritas i tłumaczy, na czym polega współfinansowany przez Caritas program kart aptecznych, których w przeciągu niespełna roku wydano 600. Karty o wartości 50 zł trafiły głównie do osób starszych, ale także do rodzin. – To konkretne i wymierne wsparcie – dodaje, bo rozwiązało pewnie natychmiast wiele palących problemów z zakupem na szybko leków. Karty, których koszt w 70 proc. pokrywa Caritas, a pozostałe 30 proc. sponsoruje Fundacja „Dbam o Zdrowie”, dystrybuowane były za pośrednictwem parafialnych oddziałów Caritas.

– Oni mają najlepsze rozeznanie, komu dać i kto najbardziej potrzebuje pomocy – podkreśla Anna Maciejewska, koordynator ds. projektów w łódzkiej Caritas. Większość trafiła do mieszkańców Łodzi. W tym roku będzie podobnie, tyle że organizacja zamierza wystąpić o 900 kart. Związane to jest z potrzebami ludzi. W archidiecezji łódzkiej mieszka najwięcej osób starszych i większość projektów – także Caritas – kierowana jest do ludzi starszych, biednych, samotnych, chorych. Również tegoroczna jałmużna wielkopostna w postaci skarbonki Caritas będzie zbiórką na osoby starsze. We wszystkich parafiach dostępne będą skarbonki, do których pod hasłem „Od juniora dla seniora” młodzi będą mogli w czasie Wielkiego Postu wrzucać pieniądze na wsparcie podopiecznych Caritas.

Reklama

O tym, jak wiele daje taka pomoc, wiedzą wolontariusze. Ci, którzy na co dzień dotykają biedy w swoich parafiach. Mówią, że karty apteczne bardzo ludziom pomogły. Zdarzały się sytuacje, że jedna osoba otrzymała dwie lub trzy karty. Dzięki temu starczyło jej na jedzenie... Opowiadają też o biedzie i samotności wśród seniorów. Jedni nie mają rodzin, inni zostali sami, bo ich bliscy wyemigrowali, niekiedy ktoś dostaje najniższą emeryturę, mieszka sam... Tacy ludzie coraz częściej przychodzą do Caritas po pomoc. Albo wstydzą się o nią prosić, ale dzięki działalności parafialnych kół ona tam dociera.

Caritas finansuje karty apteczne w całości z 1 proc. podatku. Dla nas to niewiele, dla tych ludzi – ogromnie dużo. Dlatego prośba o 1 proc.

Nieważne, ile zarabiasz i jaką kwotę stanowi twój 1 proc. Przekazując nawet niewielką sumę na działalność organizacji pożytku publicznego, udzielasz realnego wsparcia podopiecznym Caritas. KRS: 0000274785.

Tagi:
Caritas karta apteczna

Andrea Bocelli zaśpiewa na Światowym Spotkaniu Rodzin

2018-08-17 07:24

Beata Zajączkowska – Watykan/RV

Andrea Bocelli zaśpiewa dla Papieża na Światowym Spotkaniu Rodzin, które końcem tego miesiąca odbędzie się w Dublinie. „Dla mnie to nie tylko zaszczyt, ale i zobowiązanie, bo chciałbym w swym występie zawrzeć prawdziwe przesłanie o rodzinie” – mówi Radiu Watykańskiemu światowej sławy tenor.

Angela George / pl.wikipedia.org
Andrea Bocelli (2010 r.)

Andrea Bocelii wskazuje, że koncert dla rodzin pochodzących z ponad stu krajów będzie jego skromnym wkładem w to wydarzenie i chwilą refleksji na temat rodziny i małżeństwa. Przyznaje, że choć śpiewał już dla Papieża to odczuwa pewną tremę.

“ Przede wszystkim jestem zaszczycony tym, że będę śpiewał dla Papieża i dla rodzin. Śpiewając dla Ojca Świętego doświadczam ludzkiej kruchości, którą zawsze się odczuwa podczas spotkania z tak charyzmatycznym człowiekiem, jak Franciszek. Czuję też spoczywającą na mnie odpowiedzialność za to, by przesłanie, które wyśpiewam, było dobre – mówi Radiu Watykańskiemu Andrea Bocelli. – Jestem przekonany, że mój śpiew, głos, tak jak wszystkie talenty jest darem Boga. Nie ma tu mojej najmniejszej zasługi ponieważ wszystko to, co człowiek jest w stanie zrealizować w życiu czyni właśnie poprzez dary i talenty, jakie otrzymał. Nie ma więc powodu do próżnej dumy. Trzeba jedynie dziękować Bogu i już. Św. Augustyn mawiał, że «kto śpiewa, dwa razy się modli ». Bardzo chciałbym wierzyć w te słowa, bo jeżeli są prawdziwe, to w moim życiu naprawdę wiele się modliłem. ”

Sekretarz generalny Światowego Spotkania Rodzin wskazuje, że Bocelli wiele wniesie w to wydarzenie nie tylko z powodu swego niewiarygodnego talentu, ale także ze względu na jego miłość do wiary. Według przewidywań koncert w Croke Park Stadium ma zgromadzić ok. 70 tys. osób. Andrea Bocelli śpiewał już dla Papieża w 2015 r. podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziennik watykański wspomina Arethę Franklin i jej występ przed Franciszkiem

2018-08-17 19:52

kg (KAI/OR) / Watykan

Zmarła 16 sierpnia w wieku 76 lat amerykańska piosenkarka Aretha Franklin wystąpiła we wrześniu 2015 w Filadelfii przed Franciszkiem w czasie jego podróży do Stanów Zjednoczonych. Przypomniał o tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano" w obszernym artykule poświęconym gwieździe muzyki soul, dodając, że w czasie odbywającego się tam wówczas Światowego Spotkania Rodzin Franklin wykonała słynny hymn "Amazing Grace" (Cudowna łaska).

wikipedia.org

W artykule "Między cierpieniem a nadzieją" pismo zwraca uwagę, że hołd artystce złożyli prezydenci: obecny Donald Trump i jego poprzednik Barack Obama, chociaż ten pierwszy prawdopodobnie "nie był poruszony jej głosem", jak to było w przypadku Obamy. Obecny gospodarz Białego Domu napisał na swoim Twitterze, że "zmarła królowa soulu była wielką kobietą z niewiarygodnym darem Bożym - swoim głosem". I dodał: "Będzie nam jej brakować".

Zdaniem dziennika mniej suche i z pewnością bardziej zaangażowane było wspomnienie pozostawione przez Obamę, "który z piosenkarką dzielił, choć w bardzo odmienny sposób, doświadczenie wzrastania jako Murzyn w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy ubiegłego wieku". "W jej głosie mogliśmy usłyszeć naszą historię we wszystkich jej odcieniach, naszą siłę i nasz ból, naszą ciemność i nasze światła, nasze poszukiwania odkupienia oraz nasz z trudem wywalczony szacunek" - przytoczyła gazeta słowa byłego prezydenta.

Zwróciła uwagę, że odniesienie do szacunku nie było przypadkowe, gdyż tak właśnie - "Respect" [Szacunek] - brzmi tytuł jednego z największych przebojów Arethy. Jest to hymn-wezwanie do świadomości czarnych kobiet w trudnych latach sześćdziesiątych, doświadczających wówczas głębokich i gwałtownych napięć rasistowskich.

Ale te same lata, obfitujące również w wielkie możliwości dla tych, którzy zamierzali pojawić się na estradzie muzycznej, stanowiły dla piosenkarki prawdziwy punkt zwrotny. Młoda wykonawczyni utworów gospel, córka kaznodziei baptystycznego, porzucona w wieku 6 lat przez matkę i która po raz pierwszy sama została matką, mając zaledwie 14 lat, trafiła do wytwórni Atlantic Records, założonej przez Ahmeta Ertegüna - syna ówczesnego ambasadora Turcji w Waszyngtonie (takie rzeczy mogły się wydarzyć tylko w tamtych latach - podkreślił dziennik).

Sam Ertegün jest dziś mało znany, ale miał on genialne wyczucie i to on odkrył największe talenty muzyki jazzowej, soul i rocka na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W gronie tym znalazła się Aretha Franklin, obdarzona niezwykłą rozpiętością głosu, którego nie trzeba było ograniczać ani naginać do wymogów komercyjnych. Pozwalało to jej wykonywać soul, a więc tę muzykę, którą śpiewała od dziecka, gdy jej ojciec prowadził nabożeństwa. Była to muzyka duszy, która "podobnie jak w procesie oczyszczenia, prowadzi śpiewającego i słuchającego od buntu i zmysłowości do uniesienia i tej próby odkupienia, do której nawiązał w swym przesłaniu Obama" - zaznaczył dziennik papieski. I dodał, że "żaden instrument nie mógł lepiej od głosu Franklin wyrazić tej drogi pełnej cierpienia, ale rozświetlanej nadzieją".

Począwszy od lat sześćdziesiątych kariera piosenkarki była naznaczona niezliczonymi sukcesami. Wielokrotnie zdobywała nagrody Grammy (czyli swego rodzaju Nobla w dziedzinie muzyki lekkiej), a w 1980 wystąpiła w filmie "The Blues Brothers" - historycznym obrazie Johna Landisa, w którym grając rolę żony Matta "Guitar" Murphy'ego, wykonała niezapomnianą wersję piosenki "Think", będącej innym z jej najsłynniejszych przebojów.

Jednym z ostatnich jej występów było pojawienie się przed Franciszkiem w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdy podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii zaśpiewała 26 września 2015 starą pieśń gospel "Amazing Grace" (Cudowna łaska), "która teraz zdaje się być wyraźnym punktem odniesienia do tej niespodziewanej łaski, którą jej głos był rzeczywiście obdarzony" - zakończył swój komentarz dziennik watykański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem