Reklama

Forum wizja Rozwoju

Lublin widziany oczami ministrantów z Drohiczyna

2018-02-14 11:09

Ks. Rafał Pokrywiński
Edycja podlaska 7/2018, str. IV

Ks. Krzysztof Rzepczyński
Wyjazd młodzieży i opiekunów KSM w Drohiczynie obfitował w liczne atrakcje i przeżycia duchowe

We wspomnienie św. Jana Bosko (31 stycznia), wielkiego wychowawcy dzieci i młodzieży, ministranci i młodzież z KSM w Drohiczynie wraz z opiekunami pojechali na wycieczkę do Lublina. Ks. Rafał Pokrywiński – opiekun ministrantów i ks. Krzysztof Rzepczyński – opiekun KSM-u dzięki wsparciu finansowemu ks. proboszcza Wiesława Niemyjskiego zaproponowali w czasie ferii szkolnych wyjazd z bogatym programem zwiedzania i modlitwy. Rozpoczęliśmy od zobaczenia gmachu głównego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który w tym roku obchodzi stulecie swego istnienia. Z tej okazji na korytarzach w starym budynku znajduje się wiele pamiątkowych tablic i informacji, zwłaszcza podkreślających związek św. Jana Pawła II z KUL-em, ale pojawia się również postać kard. Stefana Wyszyńskiego, absolwenta i wielkiego kanclerza KUL-u, oraz o. Mieczysława Alberta Krąpca, wieloletniego rektora KUL-u i światowej klasy filozofa. Dzięki opowiadaniom osoby oprowadzającej mogliśmy oczyma wyobraźni przebiec przez najważniejsze wydarzenia w historii uczelni, zwłaszcza trudne początki, rozwój bazy strukturalnej, historię kościoła akademickiego związanego z relikwią Krzyża świętego oraz encykliką papieża Jana XXIII i wiele innych. Następnym punktem programu była modlitwa w katedrze lubelskiej, zwiedzanie zakrystii o wyjątkowych właściwościach akustycznych pokrytej freskami iluzjonistycznymi, obok której znajduje się skarbiec z kolekcją dawnych (od XVI wieku) ornatów, infuł, pastorałów, kielichów i monstrancji. W samej katedrze modliliśmy się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Zeszliśmy również do krypty, gdzie spoczywa pochodzący z naszej diecezji, z miejscowości Górki-Grubaki, bp Franciszek Jaczewski. Z katedry przeszliśmy pod Trybunał Koronny na Starym Mieście, pod którym rozpoczyna się Lubelska Trasa Podziemna złożona z przejść pomiędzy piwnicami pobliskich kamienic. Na trasie zostały przedstawione makiety z różnych okresów rozwoju miasta i grodu, a kończy się ona ruchomą makietą połączoną z inscenizacją pożaru Lublina (1719 r.). Po przerwie obiadowej mogliśmy zobaczyć rzadko odwiedzaną atrakcję Lublina, a mianowicie pobrygidkowski kościół Wniebowzięcia NMP, zbudowany jako wotum króla Władysława Jagiełły za zwycięstwo nad krzyżakami pod Grunwaldem. Jest to jeden z najstarszych kościołów Lublina, który miał być wzniesiony przez jeńców krzyżackich. Zawiera on wiele dawnych elementów, między innymi kilka krypt z ekspozycjami archeologicznymi grobów sióstr brygidek i wizytek. Na chórze można podziwiać ekspozycję historyczną szat i naczyń liturgicznych, a w bocznych kaplicach epitafium poświęcone fundatorowi – królowi Władysławowi i tablice upamiętniające ważnych rodaków. W wieży zorganizowano ekspozycję nawiązującą do bitwy pod Grunwaldem z wiernymi kopiami rycerzy zakonnych i polskich, kopią obrazu Matejki oraz na najwyższym piętrze punkt widokowy z lunetami do obserwacji miasta. Na koniec dnia przeszliśmy do kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP, gdzie miało miejsce oprócz słuchania historii i podziwiania w całości złoconego ołtarza głównego, spotkanie z wieloletnim ministrantem, który zachęcił naszych ministrantów do gorliwej służby. Całość pobytu w Lublinie zakończyła się Mszą św. Pobyt w kościołach Lublina był dla naszych ministrantów okazją do pogłębienia znajomości liturgii Kościoła zamkniętej w przepięknej architekturze, a przez to zachętą do zbliżania się do Boga, któremu oddaje się chwałę poprzez służbę w kościele. Dodatkowym motywem jest świadomość przynależności do parafii drohiczyńskiej, w której również znajduje się kościół katedralny o bardzo ciekawej historii.

Tagi:
ministranci wycieczka

Zawiercie: VII Pielgrzymka Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej

2018-06-16 21:59

Ks. Mariusz Frukacz

Blisko 1000 ministrantów, lektorów i ceremoniarzy wzięło udział 16 czerwca w VII Pielgrzymce Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej, która pod hasłem „Kostka” znaczy więcej”, odbyła się do kościoła pw. św. Stanisława Kostki w Zawierciu. Pielgrzymce w Roku św. Stanisława Kostki przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

Michał Janik/TV Niedziela

Pielgrzymka rozpoczęła się przy zawierciańskiej bazylice pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła, skąd uczestnicy pielgrzymki wyruszyli ulicami miasta wraz z relikwiami św. Stanisława Kostki w kierunku parafii pod wezwaniem tego świętego.

Następnie Mszy św. w kościele pw. św. Stanisława Kostki przewodniczył bp Przybylski. Mszę św. koncelebrowali oraz kapłani, duszpasterze ministrantów z terenu archidiecezji.

„Czy zdarza Wam się czasem mówić, że coś jest bez sensu?” – pytał w homilii bp Przybylski. - Czasem słyszę to od młodych ludzi, a także starszych, kiedy stają przed jakimiś wyzwaniami, że coś jest bez sensu i nie warto tego robić, bo to jest bez sensu – mówił biskup.

- W człowieku jest wyczucie tego, że chce robić rzeczy, które mają sens. Chcemy robić rzeczy z sensem, czyli ważne i istotne. Dlatego człowiek poszukuje sensu – kontynuował bp Przybylski i podkreślił, że „dzisiaj po ziemi chodzi bardzo dużo ludzi smutnych, załamanych, bo nie mają sensu i stracili w swoim życiu jakiś kierunek drogi.”

Zobacz zdjęcia: Zawiercie: VII Pielgrzymka Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej

- Kiedy życie ma sens? – pytał biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej i odpowiedział, że „wtedy kiedy robi się rzeczy możliwie najważniejsze.”

- To co robimy przy ołtarzu. Ta cała służba, bycie ceremoniarzem, ministrantem, lektorem to jest naprawdę coś sensownego i coś bardzo ważnego. Mówiąc językiem św. Stanisława Kostki moglibyśmy powiedzieć, że to są rzeczy wyższe. „Do wyższych rzeczy jestem stworzony”. Te słowa były programem św. Stanisława Kostki – podkreślił duchowny i dodał: „Nie mogę życia zmarnować na głupie rzeczy. Ja muszę w życiu szukać rzeczy wyższych.”

Nawiązując do czytań mszalnych bp Przybylski podkreślił, że „Elizeusz robi dobre rzeczy kiedy ciężko pracuje na roli swojego ojca. Jednak przychodzi do niego prorok i mówi, że to co robisz jest dobre i ważne, ale Bóg cię powołuje do wyższych rzeczy. I zaczyna pomagać prorokowi. To tak jakby został powołany na ministranta, który służy księdzu.”

- Ministrant, lektor i ceremoniarz to jest ktoś taki powołany przez Pana. Ma być przy kapłanie, przy tym, który składa na ołtarzu ofiarę Jezusa – przypomniał biskup.

- My księża jesteśmy ważni nie dlatego, że jesteśmy najmądrzejsi, tacy świątobliwi, ale jesteśmy ważni, bo powołał nas Pan Bóg do tego, żeby przez nasze ręce dawać Siebie ludziom. Żeby przez nasze usta mówić Ewangelię. I ten, kto służy kapłanowi uczestniczy w tej ważności – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

Biskup przypomniał ministrantom i kapłanom, że „najważniejsze rzeczy tutaj na ziemi, to są rzeczy Boga” – To są sakramenty. To jest liturgia, bo przez nie ludzie się zbawiają. Bo dzięki nim ludzie się uświęcają. Jakby nie było kapłana, to kto by ich rozgrzeszał, kto by im dawał Ciało i Krew Jezusa – podkreślił bp Przybylski.

- Czy chcemy tak się poświęcić, doskonalić, żeby nie zmarnować życia na rzeczy bezsensowne? – pytał biskup. - Żeby życie dać, czy to w kapłaństwie, czy w liturgicznej służbie ołtarza sprawom najwyższym i najważniejszym, to tak jak to robił św. Stanisław Kostka, trzeba pozwolić siebie Bogu prowadzić – mówił biskup.

- Św. Stanisław Kostka w szkole jezuitów w Wiedniu nauczył się dwóch ważnych rzeczy: głębokiej pobożności i dyscypliny. To są chyba dwie ważne rzeczy dla ministranta. Trzeba być pobożnym. Jeśli nie będziecie pobożni, nie będzie się modlić, to będziecie ludziom przeszkadzać zbawiać się. Starajcie się, żeby wasze życie było życiem modlitwy. Zawsze troszczcie się o to, żeby służąc do Mszy św. być w stanie łaski uświęcającej. Bo jak służyć Bogu, to do końca. – zaapelował do ministrantów bp Przybylski i dodał: „Dyscyplina i organizacja też jest bardzo ważna, żeby być dobrym ministrantem. Bez formacji, bez zbiórki, bez jakiegoś warsztatu ministranckiego nie osiągniemy tych wyższych rzeczy.”

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej zwrócił się do kapłanów o solidność w formacji ministrantów. - Nie bójcie się wymagać od młodych, bo tam, gdzie jest solidna formacja, tam rośnie grono ministrantów – wołał bp Przybylski.

- Św. Stanisław Kostka przez głęboką pobożność oraz dyscyplinę i dobre zorganizowanie odkrył swoje powołanie. Pójdźcie za tym głosem, nie stchórzcie i nie ulegnijcie światu - zwrócił się do ministrantów.

- Być powołanym, to znaczy być wezwanym przez Boga do rzeczy wyższych. Nie żyjcie bez sensu, bo Bóg Was stworzył do wyższych rzeczy i służcie im – zakończył bp Przybylski.

Organizatorem VII Pielgrzymki Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej było Duszpasterstwo Służby Liturgicznej Ołtarza, pod kierunkiem ks. Pawła Wróbla.

I Pielgrzymka SLO Archidiecezji Częstochowskiej odbyła się 16 czerwca 2012 r. do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bęczkowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Kard. Dziwisz: czy św. o. Pio miał intuicję ws. wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową?

2018-06-17 09:50

md / Krakow (KAI)

Czyżby Ojciec Pio miał intuicję o tym, co wydarzyło się podczas konklawe w październiku 1978 roku? – zastanawiał się kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. dla czcicieli Stygmatyka, odprawionej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Według osobistego sekretarza Jana Pawła II, miałby o tym świadczyć fakt, że słynny kapucyn poprosił współbraci, by zachowali listy wysyłane do niego przez młodego biskupa Karola Wojtyłę.

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

W homilii kard. Dziwisz przypomniał związki Jana Pawła II ze św. Ojcem Pio. Przywołał m.in. spowiedź młodego księdza Karola Wojtyły u charyzmatycznego zakonnika w czasie jego studiów rzymskich. Mówił również o korespondencji w sprawie „chorej na chorobę nowotworową osoby”, w której bp Wojtyła prosił o. Pio o modlitwę, a potem, gdy okazało się, że operacja jest niepotrzebna, dziękował włoskiemu kapucynowi.

O. Pio nigdy nie odpowiedział na listy bp. Wojtyły. „Jest natomiast pewne, że Ojciec Pio przekazał listy swoim współbraciom mówiąc, by je zachowali. Czyżby miał intuicję o tym, co wydarzyło się po latach, podczas konklawe w październiku 1978 roku?” – zastanawiał się kard. Dziwisz, dodając, że sam Jan Paweł II nigdy nie potwierdził, by Ojciec Pio wypowiedział się wprost o jego wyborze na Stolicę św. Piotra w Rzymie.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II wspominał również, że Ojciec Święty bardzo interesował się procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym Ojca Pio i zdawał sobie sprawę z wielkiego pragnienia wielu ludzi na całym świecie, by Ojciec Pio został wyniesiony do chwały ołtarzy.

Hierarcha nawiązał ponadto do 100. rocznicy otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio, które nazwał „dramatycznym przełomem w jego życiu”. „Jak wiemy, stało się ono źródłem wielkiego cierpienia Ojca Pio, zarówno fizycznego, jak i duchowego. Ale stało się także źródłem jego niezwykłego apostolstwa oraz oddziaływania na wspólnotę Kościoła, i to oddziaływanie nadal trwa i zatacza coraz szerszy krąg” – podkreślił.

Źródłem cierpień zakonnika były jednak, zdaniem kaznodziei, nie tylko stygmaty, ale również podejrzenia i niezrozumienie ze strony niektórych ludzi Kościoła. Jak podkreślał, Ojciec Pio całą swoją ufność złożył w Bogu, inaczej, po ludzku sądząc, nie udźwignąłby takiego doświadczenia. „Wiemy, jaki lęk budziły w nim stygmaty, których do końca nie mógł ukryć. Przeżywał je w duchu wielkiego upokorzenia. Ale ufność i nadzieja złożona w Bogu nie pozwoliły się mu zamknąć w sobie. Stawał się człowiekiem i kapłanem dla innych” – wspominał.

„Święty i pokorny kapucyn z Pietrelciny uczy nas, jak powinniśmy utożsamiać się z Chrystusem i żyć dla Chrystusa” – wskazał kard. Dziwisz.

Ogólnopolskie czuwanie czcicieli św. Ojca Pio odbyło się po raz 16. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jako jeden z elementów obchodów Jubileuszowe Roku św. Ojca Pio, związanego z 50. rocznicą jego śmierci oraz 100. rocznicą otrzymania przez niego stygmatów.

W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi Ojca Pio pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia. Wkrótce potem do o. Pio i jego klasztoru w San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów, licznie uczestnicząc w odprawianych przez niego Mszach św. Zakonnik zasłynął jako spowiednik, a jego proroczy dar przyniósł mu jeszcze większą sławę. Jednak władze kościelne zdystansowały się od osoby stygmatyka.

W latach 1922-1934 na mocy decyzji Świętego Oficjum (obecnie Kongregacji Nauki Wiary) otrzymał on zakaz publicznego sprawowania Eucharystii. Na prośbę władz kościelnych stygmaty o. Pio były poddawane kilkakrotnie badaniom medycznym. W 1964 r. kard. Ottaviani, ówczesny zwierzchnik Świętego Oficjum ogłosił, że papież Paweł VI zdecydował, aby „Ojciec Pio pełnił swą służbę, ciesząc się wolnością”. O. Pio zmarł 23 września 1968 roku w opinii świętości.

Wielkim czcicielem Stygmatyka był Jana Paweł II. Ks. Karol Wojtyła osobiście odwiedził go w 1947 r. Ponadto już jako biskup pisał listy do o. Pio prosząc go, by modlił się m. in. o uzdrowienie Wandy Półtawskiej. Papież Polak ogłosił o. Pio w 1999 r. błogosławionym (31 lat po śmierci), a trzy lata później (w 2002 r.) – świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raba Wyżna: Eucharystia przy kapliczce św. Huberta

2018-06-18 15:30

Paulina Arendarczyk - prezes KSM w Rabie Wyżnej

archiwum KSM

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży już po raz siódmy zaprasza na Mszę św. przy kapliczce św. Huberta, na polanie Jana Pawła II. Najbliższe wydarzenie rozpocznie się już w sobotę 23 czerwca o godz. 16.30.

Msza św. będzie sprawowana jako błagalna o błogosławieństwo Boże na czas wakacji, urlopów i początku sezonu turystycznego dla pracujących w lasach oraz w intencji zmarłej p. Beaty Kacwin, która co roku tworzyła z nami to wydarzenie. Podziękujmy tego dnia za jej Bożą radość wśród nas.


Po Eucharystii zapraszamy do wspólnego biesiadowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem