Reklama

Arche Hotel

Powściągliwość i praca

2018-02-14 11:10

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 7/2018, str. VII

Joanna Kruczyńska
Uczczenie relikwii bł. Bronisława

70 lat temu do Torunia przybyli księża ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Księża michalici, realizując ideały swojego założyciela bł. Bronisława Markiewicza, służą Kościołowi lokalnemu i poświęcają się głównie trosce o dzieci i młodzież

Uroczystość inaugurująca jubileuszowe obchody odbyła się 30 stycznia, we wspomnienie bł. Bronisława Markiewicza, w kościele pw. św. Michała Archanioła na toruńskich Rybakach. Liturgii przewodniczył biskup toruński Wiesław Śmigiel, który zaznaczył, że w Kościele istnieje piękna różnorodność darów i charyzmatów. – Te dary otrzymaliśmy nie dla siebie, ale dla innych, to wielka mądrość Ducha Świętego, który każdemu daje charyzmaty i dary, i różne powołania po to, byśmy mogli się dzielić, by budować wspaniałą świątynię Pana – mówił.

Nawiązując do ideałów i wartości, które pozostawił jako dziedzictwo bł. Bronisław Markiewicz, czyli szczególną troskę o dzieci i młodzież, Ksiądz Biskup podzielił się świadectwem. Jako chłopak otrzymywał od swojego proboszcza pismo wydawane przez michalitów „Powściągliwość i Praca”. – To nie tylko pismo, lecz także program na całe życie, który ukształtował moją duchowość – mówił. Dodał, że posługa apostolska michalitów opiera się na tych dwóch filarach – powściągliwości i pracy.

Ksiądz Biskup zauważył, że mimo upływu czasu problemy, z którymi przychodzi zmierzyć się człowiekowi są niezmiennie takie same. – Zmieniły się czasy, ale problemy pozostały te same. Myślę, że jeszcze bardziej potrzeba nam takiego programu, który będzie oparty na powściągliwości i pracy – mówił. Wyrażając wdzięczność michalitom za posługę, bp Wiesław zwrócił się z prośbą do spadkobierców bł. Bronisława, by nie zatrzymywali darów, które otrzymali dla siebie, lecz by ze szczodrobliwością dzielili się nimi z innymi. – Proszę was, byście z coraz większą gorliwością dzielili się swoim duchem i charyzmatem z całą diecezją – dodał.

Reklama

Przed błogosławieństwem słowa gratulacji i podziękowań skierował prezydent Torunia Michał Zaleski. Uroczystość zakończyła się modlitwą przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i uczczeniem relikwii bł. Bronisława.

Z racji jubileuszu zaplanowano wydanie publikacji prezentującej 70-lecie posługi michalitów w Toruniu. Księża michalici zwracają się z prośbą do mieszkańców Torunia o udostępnienie fotografii z archiwów domowych oraz o spisanie relacji i świadectw związanych z powstaniem ośrodka duszpasterskiego, kapliczki, a potem budowy kościoła. Osoby chcące udostępnić materiały proszone są o kontakt w biurze parafialnym. Informacje i kontakt na www.torun-michalici.pl .

***

W diecezji toruńskiej księża michalici posługują w trzech parafiach: pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Toruniu, pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Górsku, pw. Matki Bożej Królowej Męczenników Polskich w Przysieku.

W Toruniu księża michalici znani są z prowadzenia Oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach oraz organizowania corocznego festynu pod nazwą Michayland – Fantastyczne Miasto Dzieciaków, w którym każdego roku uczestniczy kilkanaście tysięcy osób. Od początku istnienia Oratorium otoczyło opieką prawie 2,5 tys. dzieci. Toruńska parafia prowadzona przez księży michalitów od blisko 40 lat prowadzi nabożeństwa fatimskie. W roku jubileuszu 100-lecia objawień fatimskich kościół otrzymał przywilej odpustowy dla wiernych, którzy uczestniczą w nabożeństwach fatimskich.

W Górsku michalici prowadzą Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki. W CEM znajduje się m.in. multimedialne muzeum poświęcone bł. ks. Jerzemu Popiełuszce.

Tagi:
michalici

70 lat pobytu michalitów w Toruniu

2018-08-01 10:33

Dk. Waldemar Rozynkowski
Edycja toruńska 31/2018, str. VI

15 lipca 1948 r. michalici przejęli w Toruniu istniejące już przed wojną pomieszczenia Maryjnego Instytutu Różańcowego, nie tak dawno minęło więc 70 lat od tego wydarzenia. Przeżywana rocznica jest dobrą okazją, aby przypomnieć kilka podstawowych faktów z historii tej najstarszej michalickiej wspólnoty w naszej diecezji. Oprócz Torunia michalici prowadzą jeszcze parafie w Górsku oraz w Przysieku

Joanna Kruczyńska
Kościół Księży Michalitów na toruńskich Rybakach

Zgromadzenie św. Michała Archanioła (potocznie michalici) zostało założone przez bł. ks. Bronisława Markiewicza (1848–1912). Początki wspólnoty sięgają 1897 r. i są związane z miejscowością Miejsce Piastowe. Za życia ks. Markiewicza powstało 11 placówek zakonnych, a dynamiczny rozwój zgromadzenia przypadał na okres międzywojenny. W 1921 r. zgromadzenie za sprawą biskupa krakowskiego Adama Sapiehy uzyskało oficjalne zatwierdzenie kościelne. Ks. Markiewicz został ogłoszony błogosławionym 19 czerwca 2005 r. w Warszawie.

Maryjny Instytut Różańcowy

Genezy michalitów w Toruniu trzeba szukać jeszcze przed II wojną światową. W 1936 r. ks. Franciszek Nowakowski, kapłan diecezji włocławskiej, powołał do istnienia w Toruniu Maryjny Instytut Różańcowy. Siedziba Instytutu mieściła się przy ul. Rybaki 59, a obok znajdowała się kaplica, która gromadziła wiernych, szczególnie czcicieli Matki Bożej Różańcowej.

Ks. Nowakowski zwrócił się w 1939 r. z prośbą do michalitów, aby pomogli mu prowadzić instytut. Jeszcze przed wybuchem wojny władze zgromadzenia skierowały do posługi w Toruniu dwóch kapłanów – ks. Bartłomieja Sławińskiego i ks. Feliksa Skrzypkowiaka.

Wybuch II wojny światowej i okupacja hitlerowska zawiesiły działalność instytutu. W 1945 r. wycofujący się okupant spalił jego siedzibę. W kilka lat po zakończeniu wojny, 15 lipca 1948 r., ks. Nowakowski przekazał własność Instytutu Zgromadzeniu św. Michała Archanioła.

W drodze do parafii

Michalici szybko przystąpili do organizowania zarówno domu zakonnego, jak i placówki duszpasterskiej. Pierwszym rektorem nowej wspólnoty został ks. Paweł Borkowski. Odremontowano zniszczoną podczas wojny kaplicę. Uroczystego otwarcia odnowionej kaplicy dokonał biskup chełmiński Kazimierz Kowalski 4 sierpnia 1949 r.

W 1959 r. po erygowaniu publicznej kaplicy pw. św. Michała Archanioła michalici otrzymali uprawnienia rektoratu. Dekretem z 24 sierpnia 1970 r. bp Kazimierz Kowalski ustanowił przy kaplicy ośrodek duszpasterski, wydzielając dla niego terytorium z parafii Świętych Janów oraz z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W grudniu tego samego roku ustanowił on przy kościele ekspozyturę duszpasterską. Dekret wchodził w życie 1 stycznia 1971 r.

Dekretem z 12 marca 1976 r. bp Bernard Czapliński erygował 1 kwietnia parafię pw. św. Michała Archanioła. W dokumencie czytamy: „Dla nowej parafii wydzielam z parafii pw. św. Jana i Najświętszej Maryi Panny terytorium, wchodzące dotąd w zakres Ośrodka duszpasterskiego, którego granice przebiegają ulicami po obu stronach następująco: ul. Danielewskiego, ul. Konopnickiej, ul. Słowackiego (od ul. Konopnickiej), ul. Broniewskiego do granicy parafii Górsk (tory kolejowe), po stronie południowej wzdłuż Wisły”.

Budowa kościoła

Michalici niemalże od początku swojej obecności w Toruniu podejmowali starania, aby uzyskać zgodę na budowę świątyni. W tej sprawie od 1957 r. składali regularnie prośby do władz miejskich; niestety, bez pozytywnego skutku. W 1973 r. ks. Walerian Moroz napisał nawet zażalenie do Ministerstwa Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska w Warszawie.

Władze zezwoliły tylko na rozbudowę istniejącej kaplicy 23 sierpnia 1977 r. W 1979 r. parafianie dwukrotnie zbierali podpisy wiernych i wystosowali petycje do władz miejskich i tego samego roku Wydział do spraw Wyznań w Toruniu wydał wreszcie zgodę na budowę nowego kościoła. Wydaje się, że był to skutek petycji wiernych świeckich oraz jeden z owoców pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do ojczyzny.

Po otrzymaniu odpowiednich zezwoleń

13 sierpnia 1981 r. rozpoczęto budowę nowego kościoła. Pracami kierował ówczesny proboszcz ks. Stanisław Klocek. Kamień węgielny pochodzący ze Świętych Drzwi Bazyliki św. Piotra wmurował bp Marian Przykucki 29 czerwca 1983 r., a 30 maja 1987 r. poświęcił świątynię. Bp Andrzej Suski dodał drugiego patrona parafii w osobie bł. Bronisława Markiewicza 18 października 2005 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Obraz, który przemawia do Papieża Franciszka

2018-08-01 10:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 18-19

Zawsze fascynowało mnie malarstwo Caravaggia, jednego z genialnych malarzy włoskiego baroku, który stosował technikę malowania zwaną tenebryzmem, dzięki czemu jego obrazy były pełne dramatyzmu, przenikliwego realizmu, intensywności emocjonalnej, a te o tematyce religijnej – głębokiej duchowości.

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Michelangelo Merisi, bo tak się w rzeczywistości nazywał Caravaggio, większość swojego krótkiego i burzliwego życia spędził w Rzymie i tutaj można podziwiać jego najwybitniejsze dzieła malarskie. Znajdują się one w najważniejszych kolekcjach malarstwa w mieście, w galeriach: Borghese, Barberini, Doria Pamphilj oraz w Pinakotece Muzeów Watykańskich (wystawiony jest tutaj słynny obraz „Złożenie do grobu”). Ale nie tylko tam – Merisi namalował również wiele obrazów dla rzymskich kościołów i dziś jeszcze można je podziwiać w miejscach, dla których były przeznaczone.Dwa wspaniałe obrazy znajdują się w bocznej kaplicy Bazyliki Najświętszej Maryi Panny del Popolo: „Nawrócenie św. Pawła” i „Ukrzyżowanie św. Piotra”; w kościele św. Augustyna pierwsza z kaplic po lewej stronie ozdobiona jest innym dziełem Caravaggia – „Madonna pielgrzymów”; w zakrystii kościoła Ojców Kapucynów przy słynnej Via Veneto przechowywany jest ciemny, prawie jednobarwny obraz „Św. Franciszek medytujący”. Jednak najwspanialszy cykl dzieł Caravaggia można obejrzeć w kościele św. Ludwika Króla Francji, w kaplicy Contarellich. Artysta poświęcił je apostołowi i ewangeliście Mateuszowi: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” i „Męczeństwo św. Mateusza”. Przychodzę tutaj od lat, najchętniej wcześnie rano lub zimą, gdy kościół jest pusty i mogę w spokoju podziwiać te niezwykłe dzieła Merisiego.

Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że kaplica ta przyciągała również bardzo szczególnego zwiedzającego – Jorge Mario Bergoglia, jezuitę, biskupa od 1992 r., arcybiskupa Buenos Aires od 1998 r. Sam papież Franciszek w rozmowie z dyrektorem czasopisma „La Civilta Cattolica”, swoim współbratem o. Antoniem Spadarem, wyjaśnił swoje szczególne związki z kościołem św. Ludwika. „Gdy przybywałem do Rzymu, zawsze mieszkałem na Via della Scrofa. Stamtąd często wychodziłem, by nawiedzić kościół św. Ludwika Króla Francji. I tam chodziłem, aby kontemplować obraz Caravaggia «Powołanie św. Mateusza»”. Papież wyznał, że utożsamia się z postacią Ewangelisty: „Ten palec Jezusa... w kierunku Mateusza. Taki jestem ja. Tak się czuję. Jak Mateusz. (...) Tak, można powiedzieć, że jestem trochę sprytny, wiem, jak się odnaleźć w wielu sprawach, ale też jest prawdą, że jestem trochę naiwny. Tak, ale najlepszą syntezą, która wypływa z mojego wnętrza i którą postrzegam jako najprawdziwszą, jest właśnie ta: «Jestem grzesznikiem, na którego spojrzał Pan»”. I powtórzył: „Jestem tym, na którego spojrzał Pan. Zawsze uważałem, że moje motto biskupie: «Miserando atque eligendo» (Spojrzał na niego z miłością i wybrał – przyp W. R.) odnosi się szczególnie do mnie”.

Warto wyjaśnić, że motto papieża Franciszka jest zaczerpnięte z homilii św. Bedy Czcigodnego, który komentując epizod powołania św. Mateusza, pisze: „Vidit ergo Iesus publicanum, et quia miserando atque eligendo vidit, ait illi Sequere me” (Jezus zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”). Homilia ta jest hołdem dla Bożego Miłosierdzia i czytana jest w Liturgii Godzin w święto św. Mateusza. Ma ona szczególne znaczenie w życiu duchowym obecnego papieża, bo właśnie w święto św. Mateusza młody Jorge Mario Bergoglio – miał wtedy 17 lat – doświadczył w szczególny sposób miłującej obecności Boga w swoim życiu. Po spowiedzi odczuł, że dotknięte zostało jego serce i doświadczył zstąpienia Bożego Miłosierdzia, które wzywało go do podjęcia życia zakonnego, na wzór św. Ignacego Loyoli. Kiedy został biskupem, postanowił, że słowa św. Bedy staną się jego zawołaniem biskupim.

Papież wyznał, że gdy zobaczył dzieło Caravaggia, zrozumiał, że w końcu odnalazł obraz, którego szukał, bo ilustruje on nalepiej jego historię: „Ten gest Mateusza mnie uderza: apostoł zagarnia swoje pieniądze, jakby mówił: «Nie, nie mnie! Nie, te pieniądze są moje!». Oto właśnie jestem ja: «Grzesznik, na którego Pan skierował swój wzrok». Właśnie te słowa wypowiedziałem, gdy zapytano mnie, czy akceptuję wybór na papieża”. Warto przypomnieć, co powiedział kard. Bergoglio, gdy się okazało, że to właśnie on w czasie konklawe otrzymał konieczną do wyboru papieża liczbę głosów: „Peccator sum, sed super misericordia et infinita patientia Domini nostri Iesu Christi confisus et in spiritu penitentiae, accepto” (Grzesznikiem jestem, ale ufam nieskończonemu miłosierdziu i cierpliwości Pana Naszego Jezusa Chrystusa, więc w duchu pokuty akceptuję [wybór na papieża]).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chiny: zburzono już trzeci kościół katolicki

2018-08-16 20:59

kg (KAI/AsiaNews) / Jinan

W miejscowości Qianwang w dystrykcie Licheng – jednym z sześciu tworzących Jinan, stolicę prowincji Szantung we wschodnich Chinach – zburzono kościół katolicki. Był on oficjalnie zarejestrowany, a więc nie należał do struktur „podziemnych”, nieuznawanych przez władze. Jest to trzecia świątynia, zniszczona w Jinanie w ostatnich tygodniach i – podobnie jak w poprzednich tego rodzaju przypadkach – uzasadniano to tym, że kościoły podobno przeszkadzały planom architektonicznym. Miesiąc temu było to w Lichengu, a 17 lipca w Liangwangu.

Ireneusz Kajdana/travelki.eu

Świątynię w Qianwangu zburzono 13 sierpnia. W południe około stu „rozrabiaków” wdarło się nagle do budynku i zaczęło go niszczyć – ołtarz, posągi świętych, ławki i inne znajdujące się w środku przedmioty. Na zamieszczonym w internecie filmie wideo można zobaczyć połamane meble i kawałki ścian, a także odciętą od reszty rzeźby głowę Matki Bożej.

Nazajutrz po zdarzeniu około 70 parafian, łącznie z dwoma księżmi i siostrą zakonną, manifestowało przed siedzibą władz miejskich. W strugach ulewnego deszczu rozwinęli transparenty i plakaty z napisami: „Zwróćcie mi mój kościół, zwróćcie mi moje serce!” oraz „Potępiamy zniszczenie i prosimy władze o rozsądne wyjaśnienie”.

Według miejscowych źródeł, proboszcz zburzonego kościoła ks. Wang Junbao mógł rozmawiać z władzami Lichengu, które obiecały mu, że znajdą miejsce na zbudowanie nowego obiektu, chociaż „zajmie to dużo czasu”.

Kościół w Qianwangu wzniesiono w 1750 r. W 1958, za rządów Mao Zedonga, budynek przejęło państwo, przeznaczając go na inne cele. W 1987, stosownie do nowego ustawodawstwa chińskiego, przeforsowanego przez Deng Xiaopinga, diecezja Jinan odzyskała obiekt, który na nowo zarejestrowano jako budynek sakralny Kościoła „oficjalnego”, wpisując go w nowy urbanistyczny układ tego obszaru, zatwierdzony w 1998 roku.

Jednak w 2014 r. rząd lokalny zaplanował zbudowanie właśnie w tym miejscu parku i nowych domów, a aby to osiągnąć, postanowiono zburzyć kościół. Diecezja zgodziła się na to, władze natomiast zobowiązały się znaleźć nowe miejsce na budowę obiektu, ale dotychczas nie wywiązały się z tej obietnicy, a trzy dni temu, bez żadnych uprzedzeń ani wskazania nowego terenu, zburzyły dotychczasowy kościół.

Zdaniem miejscowych źródeł, najnowsze wydarzenia są częścią tej samej polityki władz dystryktu Licheng od lat zwodzących diecezję, która w obliczu konieczności opuszczenia świątyni prosi najpierw o wskazanie miejsca na budowę nowej. I niezmiennie słyszą w odpowiedzi: „Wynoście się stąd natychmiast”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem