Reklama

Widziane z Brukseli

Infiltrator

2018-02-21 10:32

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 47

Graziako

W odniesieniu do ludzi to agent. Przenika on w szeregi przeciwnika, dokonuje rozpoznania i sabotażu

Infiltratorami właśnie władze Izraela nazywają nielegalnych imigrantów i uchodźców, którzy przed laty przeniknęli do ich kraju, w liczbie ok. 40 tys. Premier Beniamin Netanjahu bez ogródek stwierdził, że stanowią oni „zagrożenie dla społecznej struktury Izraela”. Nakazał ich deportować, m.in. do Rwandy. Kto to uczyni dobrowolnie, otrzyma bilet i kilka tysięcy dolarów na drogę, a kto nie, trafi do więzienia. Przeciwko tzw. antyimigracyjnej polityce rządu Izraela zorganizowano protesty, które finansował..., a któżby jak nie George Soros. Nazwisko to podał premier Netanjahu swoim ministrom. Czyżby więc amerykański miliarder, filantrop i spekulant występował przeciwko kolejnemu rządowi? Wciąż jest bowiem skonfliktowany z rządem węgierskim. Na arenie międzynarodowej Izrael popiera Węgry, a Węgry popierają Izrael. Soros, jak się okazuje, wprost przeciwnie, choć sam ma korzenie żydowsko-węgierskie. A może właśnie to motywuje go do aktywnej infiltracji? Od dawna zarzuca się mu współudział, a nawet inspirację uchodźczo-imigracyjnej akcji, która zdestabilizowała sytuację w Unii Europejskiej. Najbardziej jaskrawym przykładem są Niemcy. Po wpuszczeniu setek tysięcy uchodźców rozsypuje się dotychczas sprawnie funkcjonujący system partyjny. Niemal pół roku po wyborach, a w Berlinie nadal nie udaje się skleić koalicji i utworzyć nowego rządu. A jest on bardzo potrzebny, jak twierdzą euroentuzjaści, nie tylko Niemcom, ale całej Unii Europejskiej, która „rozchodzi się w szwach”. Najpilniejsze wyzwanie to brexit, czyli opuszczenie (w przyszłym roku) przez Wielką Brytanię naszej wspaniałej unijnej organizacji. Okazuje się, że tzw. unijne elity zmieniły retorykę. O ile zaraz po brytyjskim referendum dominowała narracja, którą można zawrzeć w jednym stwierdzeniu: „wynocha z naszej Unii, i to jak najszybciej”, to obecnie głośno wybrzmiewa: „chcemy was zatrzymać”. Taki był ton styczniowej debaty Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, po której rozmawiałem z ojcem brexitu Nigelem Farage’em. – Widzę, że nasi bohaterscy koledzy chcą skasować brexit – zagadnąłem. – Bez wątpienia, wyraźnie do tego dążą, także na Wyspach – odparł Farage. Czyżby i tu ktoś przeniknął? I proszę, kilka tygodni później brytyjska prasa podała, że przygotowywana jest kampania promująca cofnięcie brexitu. Wyraźnie stojąca w kontrze do rządu Theresy May. – Jeszcze nie jest za późno, aby zmienić zdanie co do wyjścia z UE – mają przekonywać podczas wielu demonstracji i imprez organizowanych przez „Best for Britain” (Najlepsze dla Brytanii), finansowanej przez..., no przez kogo? Tak, tak, ... 400 tys. funtów.

Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

Tagi:
Unia Europejska Niemcy

Co się dzieje z Kościołem w Niemczech?

2018-06-19 11:34

Z kard. Paulem Josefem Cordesem – niemieckim współpracownikiem Jana Pawła II – rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 14-16

Grzegorz Gałązka
Kard. Paul Josef Cordes

Włodzimierz Rędzioch: – W naszej rozmowie o Janie Pawle II („Niedziela” nr 24/2018) wspomniał Eminencja o Benedykcie XVI. Po papieżu z Polski został wybrany papież z Niemiec – rodak Eminencji i wybitny teolog. Dlaczego pontyfikat Benedykta XVI, podobnie jak wcześniej Jana Pawła II, spotkał się z tak dużą krytyką i sprzeciwem właśnie w Niemczech?

Kard. Paul Josef Cordes: – Sprzeciw wobec papiestwa i jego przedstawicieli jest, niestety, dziedzictwem krajów znajdujących się na północ od Alp. Wielki teolog Hans Urs von Balthasar już przed laty napisał książkę „Antyrzymski resentyment” (Freiburg 1974, w polskim przekładzie: Poznań 2004). Pisze w niej, że nasze „katolickie uczucia są ciągle podkopywane przez nieustannie napastliwe wypowiedzi mediów, prasy i licznych publikacji, które swą chrześcijańską dojrzałość wystawiają na pokaz przez zarozumiałe czy wręcz nienawistne wywyższanie się nad wszystko, co przychodzi z Rzymu, co dzieje się w Rzymie i idzie do Rzymu”. Kiedy w 1980 r. zostałem powołany przez Papieża do Rzymu, jeden z moich współbraci zapytał mnie: „Czy przeciw takiej nominacji nic nie można zrobić?”. Inny mi napisał: „Ty w Rzymie? Mogę ci tylko wyrazić ubolewanie”. Bo antyrzymski resentyment jest w Niemczech – w kraju, w którym Luter rozpętał reformację – szczególnie wyrazisty. Na północ od Alp jest awersja do Rzymu i papiestwa jako takiego. Św. Jan Paweł II spotkał się z nią po wielkim aplauzie, którego najpierw doznał w Niemczech. W styczniu 1989 r. 163 katolickich profesorów w tzw. Deklaracji kolońskiej obłożyło klątwą następcę św. Piotra, gdy ten – z punktu widzenia prawa kościelnego zupełnie słusznie – zamianował arcybiskupem Kolonii Joachima Meisnera. Fala ich agresji rozlała się na cały świat. Na wspomnienie może zasługuje też niesłuszne i raniące karcenie Papieża, które ściągnął on na siebie podkreśleniem w swej deklaracji „Dominus Iesus” centralnej roli Jezusa w dziele zbawienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki szturm modlitwy za Ojczyznę

2018-06-19 11:34

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 9-11

Kiedy kilka miesięcy temu ogłaszaliśmy rozpoczęcie konkursu „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, nie spodziewaliśmy się, że zaprowadzi nas tak wysoko. Chodzi przede wszystkim o jego wartości duchowe i obecność laureatów na Jasnej Górze, ale także o wizytę w Pałacu Prezydenckim w Warszawie i spotkanie z Pierwszą Damą.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Wizyta w Pałacu Prezydenckim była specjalną nagrodą dla laureatów i organizatorów konkursu, przygotowaną przez ks. prał. Zbigniewa Krasa – Kapelana Prezydenta RP Andrzeja Dudy, inicjatora konkursu i przewodniczącego jury.

Wyjątkowy dzień

Środa 13 czerwca br. zaczęła się dla niektórych już o godz. 2 w nocy. Trzeba było nieraz wielu godzin jazdy i rezerwy czasowej na ewentualne korki drogowe, by na godz. 11 dojechać np. z województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego czy podkarpackiego na Krakowskie Przedmieście w Warszawie.

Kiedy wszyscy dopełniliśmy formalności związanych ze sprawdzeniem listy uczestników i z kontrolą bezpieczeństwa, przywitał nas ks. prał. Zbigniew Kras, którego uczestnicy konkursu mieli okazję poznać w dniu ogłoszenia wyników – 2 czerwca br., kiedy na zakończenie konkursu odprawił w intencji Ojczyzny Mszę św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.

Niemal dla wszystkich była to pierwsza wizyta w siedzibie Głowy Państwa. Wizyta specjalna, składająca się z kilku części: Mszy św. w Kaplicy Prezydenckiej, zwiedzania najważniejszych sal pałacu i spotkania z Agatą Kornhauser-Dudą – małżonką Prezydenta RP. Przewidziano również poczęstunek w Pałacu Prezydenckim, który podany w porze obiadu nazywa się tam kolacją. Wszyscy mieli eleganckie stroje i fryzury, przygotowane na ten wyjątkowy dzień. Szczególnie wyróżniała się grupa uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 z Przemyśla, która przyjechała z opiekunami: s. Dorotą Burczyk ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła, o. Pawłem – karmelitą, Anetą Jabłońską – wicedyrektorką szkoły oraz Angeliką Bugirą – katechetką. Uczniowie z Przemyśla otrzymali specjalne zaproszenie do pałacu, ponieważ z ich szkoły napłynęło na konkurs wyjątkowo dużo ciekawych prac.

Życie jak modlitwa

Eucharystii dla konkursowej wspólnoty przewodniczył ks. prof. Krzysztof Pawlina – rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, dyrektor Collegium Joanneum i członek jury konkursu. Koncelebrowali ks. prał. Zbigniew Kras i ks. Mariusz Frukacz z redakcji „Niedzieli”. Piękną oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnili uczniowie z Przemyśla. Urocze było ich stawanie na palcach, aby dosięgnąć mikrofonu np. podczas śpiewania psalmu.

Patrząc na konkurs już z pewnej perspektywy czasowej, ks. Kras przypomniał na początku Mszy św., że naszym punktem wyjścia były dawne, historyczne i bardzo piękne modlitwy Polaków, m.in. ks. Piotra Skargi i św. Andrzeja Boboli. – Dzisiaj do tych wszystkich, pewnie bardzo dobrze znanych, modlitw chcemy dołożyć Wasze modlitwy, bo Polska, Polacy, my wszyscy stanowimy jedną rodzinę i musimy się za nią modlić. Jest wiele form patriotyzmu i troski publicznej, ale człowiek wierzący zdaje sobie sprawę, że więcej można osiągnąć modlitwą niż mieczem, pistoletem czy innym narzędziem walki – podkreślił ks. Kras. Podziękował również redakcji „Niedzieli” za upowszechnienie idei konkursu i zorganizowanie wielkiego szturmu modlitewnego w intencji naszej Ojczyzny.

Ks. prof. Pawlina przypomniał w kazaniu ewangeliczny zapis o tym, jak uczniowie zwrócili się do Pana Jezusa z prośbą: „Panie, naucz nas się modlić!”. Z podobną prośbą organizatorzy konkursu zwrócili się kilka miesięcy temu do młodego pokolenia: „Pomóżcie nam się modlić za Ojczyznę w czasach, w których żyjemy!” Modlitwy stanowiące odpowiedź na tę prośbę, zostały zapisane na wielu setkach stron. Są świadectwem odwagi autorów – bo moja modlitwa, moje zwrócenie się do Boga jest bardzo osobistym doświadczeniem i trzeba wiele odwagi, by podzielić się nim z innymi – zauważył ks. Pawlina. Zapisane modlitwy będą pomocą dla tych, którym brakuje słów, by wyrazić miłość do Ojczyzny czy wdzięczność za niepodległość.

Ks. Pawlina uświadomił słuchaczom, że ważny jest nie tylko sam akt modlitwy, ale również to, by całe nasze życie było modlitwą, budowaniem bliskiej relacji z Bogiem. W życie każdego, a zwłaszcza młodego człowieka, wpisana jest konieczność pracy nad charakterem. Trzeba na to zwracać uwagę w obecnych czasach, kiedy dostępnych jest wiele dróg i możliwości zaspokojenia pragnień. Ale trzeba pamiętać, że bezkrytyczne zaspokajanie pragnień może nas uczynić ludźmi zniewolonymi.

Pięknym akcentem Mszy św. było wręczenie ks. prał. Zbigniewowi Krasowi najważniejszego wyróżnienia „Niedzieli” – statuetki „Sursum Corda”. Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna tygodnika, przekazując statuetkę, podkreśliła, że jest to podziękowanie za stałą modlitewną troskę Księdza Kapelana Prezydenta RP o Ojczyznę, o dobro Polski i Polaków oraz wyraz uznania za inicjatywę zorganizowania z „Niedzielą” Konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości oraz za przewodniczenie Komisji Konkursowej.

Wręczono również nagrody i wyróżnienia uczestnikom konkursu, którzy wcześniej nie mogli być obecni na uroczystej konkursowej gali w auli „Niedzieli” w Częstochowie. Na zakończenie Mszy św. modliliśmy się za Ojczyznę słowami św. Andrzeja Boboli.

Dzień w Pałacu Prezydenckim

Chociaż Kaplica Prezydencka ma krótką historię – powstała bowiem w 1994 r. – jest w niej wiele cennych pamiątek. Wmurowane są tam tablice upamiętniające wizyty dwóch papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest też krzyż wycięty z fragmentów stali z nowojorskich budynków World Trade Center, zniszczonych podczas zamachów terrorystycznych 11 września 2001 r. W Kaplicy Prezydenckiej znajduje się Krzyż Virtuti Militari znaleziony na miejscu tragedii smoleńskiej oraz umieszczona jest tablica upamiętniająca ofiary tej tragedii, pod którą prezydent Andrzej Duda każdego 10. dnia miesiąca składa biało-czerwoną wiązankę kwiatów. Jest także gablota z relikwiami 13 osób wyniesionych na ołtarze, m.in. św. Jana Pawła II, św. Andrzeja Boboli, św. Kingi, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, św. Joanny Beretty Molli oraz polskich kapłanów męczenników z Pariacoto.

Kapelan Prezydenta RP poświęcił naszej – jak się okazało, wyjątkowo licznej – grupie wiele czasu. Opowiedział o przeznaczeniu poszczególnych reprezentacyjnych sal Pałacu Prezydenckiego i innych pomieszczeń tego obiektu, wśród nich – głównej sieni, w której odbywają się powitania oficjalnych delegacji. Zobaczyliśmy Salę Chorągwianą, na której ścianach zawieszone są polskie sztandary z różnych okresów historii, Salę Obrazową, a także Salę Białą im. Lecha Kaczyńskiego, Salę Rokoko, Salę Niebieską. Ksiądz Kapelan mówił o różnych zakamarkach pałacu, a także o zimowym ogrodzie.

W Sali Kolumnowej – tej samej, w której odbywają się spotkania z korpusem dyplomatycznym i wręczane są nominacje profesorskie, spotkaliśmy się z Małżonką Prezydenta RP. Agata Kornhauser-Duda pogratulowała laureatom i uczestnikom konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”. – Razem z mężem bardzo cieszymy się z każdej takiej inicjatywy – powiedziała Pierwsza Dama do laureatów konkursu, członków jury oraz redaktorów „Niedzieli”. Małżonka Prezydenta RP sporo wiedziała o konkursie z „Niedzieli”. Podkreśliła, że pozostaje pod wrażeniem modlitw ilustrujących radość i dumę z niepodległości oraz troskę o Ojczyznę. Wiedziała, że do konkursu zostały zgłoszone również teksty modlitw z zagranicy. Wymieniła Stany Zjednoczone, Kanadę, Wielką Brytanię, Norwegię, Ukrainę i Białoruś.

Redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz na prośbę Pierwszej Damy przypomniała ideę konkursu i przybliżyła jego przebieg. Podziękowała za objęcie konkursu Patronatem Narodowym Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości. Wspomniała również, że wśród zagranicznych uczestników konkursu, w którym główną nagrodą jest pielgrzymka do Włoch, był ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański. – Mógł więc wygrać powrót do domu w Rzymie – powiedziała z uśmiechem. Autorzy nagrodzonych tekstów odczytali swoje prace, które Pierwsza Dama nagrodziła oklaskami, oraz opowiedzieli o indywidualnym pojmowaniu patriotyzmu. Była też chwila na wręczenie Pierwszej Damie własnoręcznie przygotowanych przez dzieci laurek i na wspólne zdjęcia. Najpiękniejsze to te, na których dzieci są dosłownie wtulone w Małżonkę Prezydenta RP albo biegną, aby ją jak najdłużej zatrzymać. To wspaniała pamiątka utrwalająca w kadrze wyjątkowe spotkanie z wyjątkowymi ludźmi w wyjątkowym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rektor UKSW: tworzymy nową jakość medycyny w Polsce w 100-lecie niepodległości

2018-06-22 13:22

rozmawiała Paulina Godlewska / Warszawa (KAI)

Chcemy tworzyć nową jakość medycyny na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Medycynę na miarę XXI wieku – powiedział w rozmowie z KAI ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Archiwum UKSW
Ks. prof. Stanisław Dziekoński

15 czerwca Sejm RP przegłosował ustawę, dzięki której na UKSW będą prowadzone studia na kierunkach medycznych. Jeśli ustawę przyjmie Senat RP i podpisze ją Prezydent RP, to władze uczelni zapowiadają uruchomienie studiów na kierunkach medycznych w październiku 2018.

Paulina Godlewska KAI: Sejm uchwalił ustawę, dzięki której na UKSW mogą być prowadzone studia na kierunkach medycznych. Dlaczego przegłosowanie tej ustawy jest ważne?

Ks. prof. Stanisław Dziekoński: - Projekt studiów medycznych, które mają być prowadzone na Wydziale Medycznym UKSW, odpowiada na zapotrzebowanie społeczne i niedobór kadr medycznych – lekarzy i pielęgniarek w Polsce.

Będziemy kształcić kadry medyczne zachowując najwyższe, światowe standardy, zarówno w jakości kształcenia, jak i praktycznym przygotowaniu do zawodu. W program kształcenia lekarzy na UKSW włączyliśmy nauki humanistyczne.

Połączenie najlepszych praktyk w nauczaniu medycyny w perspektywie humanistycznej to nowa jakość w medycynie, która nie tylko wpisana jest w rozwój samego Uniwersytetu, ale przede wszystkim jest projektem dla Polski. Będziemy kształcić kadry medyczne z misją, która wpisana jest w pracę lekarzy.

KAI: Co jeszcze zapewni najwyższą jakość studiów?

– Przygotowując się do otworzenia Wydziału Medycznego, stawialiśmy na umiędzynarodowienie studiów i prowadzenie badań na najwyższym, światowym poziomie. Dlatego tak ważne było włączenie w proces tworzenia Wydziału Medycznego jednostek naukowych o międzynarodowej renomie: Polikliniki Gemelli w Rzymie, czy niemieckiej kliniki Isarklinik w Monachium, która specjalizuje się w badaniach na komórkach macierzystych.

Rozpoczęliśmy współpracę z Europejską Szkołą Zaawansowanych Badań Okulistycznych (ESASO) przy Szwajcarskim Uniwersytecie w Lugano. Szkolenia certyfikowane przez ESASO adresowane są do lekarzy z całego świata oraz do studentów naszego Uniwersytetu. Z wiedzy i doświadczenia specjalistów ESASO skorzystają zarówno młodzi, jak i doświadczeni lekarze. Będzie to pierwsza tego typu szkoła w Europie Środkowo-Wschodniej.

KAI: Ilu studentów będzie kształciło się na kierunku lekarskim?

– Jeśli proces legislacyjny i akredytacyjny zakończy się pomyślnie, to już od października br. 140 osób będzie mogło podjąć naukę na Wydziale Medycznym. Przygotowaliśmy 80 miejsc dla kandydatów na kierunek lekarski oraz 30 miejsc na kierunku pielęgniarstwo w języku polskim i 30 miejsc na kierunku pielęgniarstwo w języku angielskim. Od samego początku będziemy stawiali na jakość, a nie na ilość. Bardzo zwracaliśmy uwagę na to, żeby zajęcia praktyczne mogły odbywać się w małych grupach, stąd też szereg jednostek, z którymi współpracujemy – a współpracujemy z najlepszymi – posiada kategorię A i A+.

KAI: Czy pielęgniarstwo w języku angielskim nie będzie dodatkową zachętą do wyjazdów kadr medycznych za granicę?

– Coraz więcej obcokrajowców leczy się w polskich szpitalach. Znajomość lingua franca w pracy z anglojęzycznym pacjentem jest w takim przypadku niezbędna. Z drugiej strony, jest wiele pielęgniarek i pielęgniarzy gotowych nieść pomoc ludziom pochodzącym z terenów objętych dyskryminacją oraz przemocą, w szczególności z Afryki. Im więcej kadr medycznych będzie umiało posługiwać się specjalistycznym językiem angielskim, tym większej liczbie ludzi pomożemy.

KAI: Kiedy ruszy rekrutacja na nowe kierunki?

– Jeśli proces legislacyjny przebiegnie pomyślnie, rekrutacja ruszy pod koniec wakacji. Planujemy uruchomić studia już w październiku 2018 roku. Chcemy tworzyć nową jakość medycyny na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Medycynę na miarę XXI wieku. Powstanie wydziału będzie pomnikiem ku czci tych, którzy w 1918 roku i w późniejszych latach burzliwej historii, poświęcili swoje życie za Polskę. W sposób szczególny chcemy uhonorować dwie postaci: Świętego Jana Pawła II oraz Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

KAI: Gdzie będą studiowali studenci medycyny?

– Studenci nowych kierunków przez pierwsze dwa lata będą studiowali w kampusie przy ul. Wóycickiego. Oprócz sal wykładowych i komputerowych, skorzystają z Centrum Laboratoryjnego Nauk Przyrodniczych oraz powołanego w 2015 roku Centrum Anatomii Wirtualnej i Symulacji Chirurgicznej im. Jana Pawła II. Studenci będą mieli również zajęcia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Przedmiotem zawartego porozumienia pomiędzy WUM a UKSW jest m.in. udział naszych studentów w zajęciach z anatomii, które będą realizowane w oparciu o kadrę i infrastrukturę WUM.

W kolejnych latach, studenci będą mieli zajęcia praktyczne w jednostkach, które są naszą bazą kliniczną m.in. w Wojskowym Instytucie Medycznym, Instytucie Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie, Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, czy w Instytucie Matki i Dziecka. Dwie z ww. jednostek mają najwyższą kategorię w ocenie parametrycznej: A i A+.

Warto podkreślić, że UKSW posiada doświadczenie w zakresie nauk medycznych. Uniwersytet powołał spółkę z ograniczą odpowiedzialnością, która prowadzi podmiot leczniczy. Usługi te obejmują porady psychologiczne oraz psychiatryczne (w tym z zakresu psychiatrii środowiskowej) dla dzieci i młodzieży.

KAI: Czy studenci wydziału medycznego skorzystają z powstającego w Dziekanowie Leśnym Multidyscyplinarnego Centrum Badawczego?

– Wspomniane Centrum powstaje również z myślą o obszarach badań stosowanych związanych z wykorzystaniem technologii cyfrowych w medycynie. Będą tam prowadzone prace skoncentrowane wokół nowych technologii informatycznych i informacyjnych oraz ich zastosowań w szeregu istotnych obszarach nauki, gospodarki i życia społecznego.

Problemy zastosowań najnowszych osiągnięć w zakresie technologii cyfrowych otwierają olbrzymie pole szans a zarazem wyzwań dla badań naukowych i działań na rzecz innowacyjnych rozwiązań praktycznych. Obszar medycyny i szerzej problematyka ochrony zdrowia będą dla naszej działalności badawczej i rozwojowej wiodącymi celami. Zamierzamy osiągnąć w tym zakresie pierwszoplanową pozycję nie tylko w kraju. Nowy kampus ma powstać do końca 2019 roku.

KAI: Kto będzie wykładał na nowym wydziale?

– Przy wyborze kadry profesorskiej przyjęliśmy bardzo wymagające kryteria. Wykładowcami Wydziału Medycznego UKSW będą lekarze ze znaczącym dorobkiem naukowym, kontaktami międzynarodowymi, a także młoda kadra naukowa. W przygotowanym sześcioletnim programie studiów można znaleźć znane i uznane nazwiska profesorów. Za wcześnie jest jednak, aby je ujawniać.

KAI: Kto zostanie dziekanem Wydziału Medycznego?

– Na obecnym etapie, została wyznaczona osoba – pełniąca obowiązki dziekana Wydziału Medycznego UKSW. Była ona odpowiedzialna za przygotowanie programów studiów na dwóch kierunkach: lekarskim i na pielęgniarstwie. Jednak decyzja o tym, kto zostanie dziekanem nowego wydziału, będzie podjęta później i zgodnie ze Statutem naszego Uniwersytetu.

KAI: UKSW przygotowało niezależnie od powstania Wydziału Medycznego studia podyplomowe związane z medycyną.

– Na UKSW już trwa rekrutacja na studia podyplomowe związane z medycyną: statystyka medyczna, ochrona danych osobowych w służbie zdrowia oraz bioetyka i prawo medyczne. Będziemy kształcić również asystentów medycznych, odpowiednio przeszkolonych m.in. z znajomości oprogramowania informatycznego.

KAI: Dlaczego to właśnie na UKSW warto studiować?

– Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego nie tylko przekazuje się wiedzę, ale również wartości, nie tylko rozwija się umysł, ale kształtuje się też charakter. Jest to uczelnia, która bazuje na wartościach. Zachętą jest na pewno jakość kształcenia na naszym Uniwersytecie i prężny rozwój uczelni w zakresie prowadzonych badań i stopnia umiędzynarodowienia. UKSW kształci studentów nie tylko do wykonywania danego zawodu, ale też przygotowuje do życia. Dzisiaj jest to jedno z ważniejszych zadań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem