Reklama

Nowy Testament

Drogowskazy

Oddać każdemu, co mu się należy

2018-03-07 11:09

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 3


Można powiedzieć, że społeczeństwo ma dobre wyczucie sprawiedliwości. Właściwie wszyscy jej pragniemy, każdy chciałby mieć to, co mu się należy; „Ius suum cuique tribuere” – mówi łacińska maksyma. Jeżeli ktoś solidnie wykonuje swoją pracę, to powinien otrzymać za to dobrą zapłatę. Ileż razy jednak ludzie są w posiadaniu jakichś wielkich dóbr, które się im nie należą. Albo weźmy sprawę demokracji – to również kwestia sprawiedliwości. Mówimy tu o moralności w życiu politycznym, które winno być uczciwe i rzetelne. A widzimy, że nierzadko partie rządzące biorą pod uwagę jedynie liczbę głosów wyborczych, nie słuchają jednak tego, co wyborcy chcą im powiedzieć.

Bez wątpienia tym, co się każdemu bezwzględnie należy, jest jego życie, dlatego winni się o nie troszczyć zwłaszcza ci, od których ono zależy, a więc najbliżsi, a powinno im w tym pomagać państwo. Zwłaszcza my, chrześcijanie, mamy świadomość wartości ludzkiego życia, ofiarowanego nam jako bezwarunkowy dar Boga i przeznaczonego do wieczności. I mamy w Polsce prawo głosu. Tymczasem wciąż jesteśmy odbierani, jakbyśmy byli ludźmi drugiej kategorii. Kościół – owszem – jest traktowany życzliwie, kulturalnie, ale trochę przypomina to sytuację starszej ciotki w rodzinie, która zapraszana jest na pierwsze miejsce przy stole, lecz nikt się z nią nie liczy. A przecież tu chodzi o życie Polaków! Za projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję” opowiedziało się 830 tys. Polaków – i co? Dokładnie nic. Przedstawiciele rządu czy parlamentu gładko wypowiadają się na tematy związane z aborcją, oczywiście, są przeciwko niej – a jednocześnie na ich oczach są zabijane dzieci nienarodzone.

Reklama

Nie możemy być obłudnikami, ludźmi, którzy postępują jak faryzeusze. I dotyczy to nie tylko tej porażającej ustawy dopuszczającej aborcję. Jakże często przedstawiciele władzy wybiórczo traktują Dekalog, także gdy chodzi o ich życie osobiste. A przecież są na świecznikach i mają świecić przykładem! Zostali wytypowani jako wierzący przez wierzących, którym na czymś zależy. Zresztą porządek Dekalogu jest oparty na prawie naturalnym, które powinno być uszanowane także przez niewierzących. Stąd mamy prawo domagać się od ludzi władzy uczciwości, a nie hipokryzji. Zasady demokratyczne także są związane z sumieniem. Jeżeli ktoś manipuluje demokracją, to jest po prostu nieuczciwy.

Ciągle więc okazuje się, że w naszym życiu powinny być obecne uczciwość wewnętrzna i sprawiedliwość, a Bogu należą się cześć, uszanowanie i posłuszeństwo także ze strony władzy cywilnej, która ma swoje moralne zobowiązania.

Franciszek o nieustannej aktualności przykazania miłości nieprzyjaciół

2018-06-19 12:07

st (KAI) / Watykan

O stałej aktualności zawartych w dzisiejszej Ewangelii (Mt 5,43-48) słów Pana Jezusa „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” przypomniał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Zaznaczył, że chodzi w nich o przebaczenie, modlitwę, i umiłowanie tych, którzy „chcą nas zniszczyć”. Są to słowa trudne, wzywające nas do naśladowania powszechnej miłości Ojca Niebieskiego. Są też wyzwaniem dla chrześcijanina, aby prosić Pana o łaskę umiejętności błogosławienia naszych wrogów i ich miłowania.

Greg Burke/Twitter.com

Ojciec Święty przypomniał, że codziennie w modlitwie „Ojcze nasz” prosimy o łaskę przebaczania naszym nieprzyjaciołom – „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. A jednak nie łatwo nam zrozumieć, jak można wybaczyć naszym wrogom.

„Pomyślmy o minionym wieku, o biednych chrześcijanach rosyjskich, którzy zostali zesłani na Syberię, jedynie z powodu swej wiary, by tam umrzeć z zimna: i musieli modlić się za kata, który ich tam posłał? Ale dlaczego? A wielu to czyniło: modlili się. Pomyślmy o Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych: musieli modlić się za tego dyktatora, który pragnął czystej rasy i zabijał bez skrupułów, i modlić się, aby Bóg ich błogosławił! A wielu to czyniło” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że jest to „trudna logika" Jezusa, która w Ewangelii jest zawarta w modlitwie i usprawiedliwieniu tych, którzy zabili Go na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Jezus prosi dla nich o przebaczenie, podobnie jak to czyni w chwili męczeństwa także św. Szczepan. Dodał, że często w rodzinach nie potrafimy sobie nawzajem przebaczyć, a cóż dopiero w sytuacjach, kiedy ktoś chce nas zabić. Ojciec Święty podkreślił, że chodzi zatem o łaską, o którą winniśmy prosić, abyśmy byli doskonali, jak doskonały jest Ojciec niebieski, który obdarza swymi dobrami złych i dobrych.

Na zakończenie swej homilii Franciszek zachęcił, abyśmy pomyśleli o naszych nieprzyjaciołach, usiłujących wyrządzić nam zło i modlili się o łaskę ich miłowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Zofia Kossak i jej dziedzictwo

2018-06-20 11:27

Anna Wyszyńska

Wystawa „Bezcenne dziedzictwo. Zofia Kossak (1889-1968)”, która w kwietniu br. była prezentowana w siedzibie Senatu RP, trafiła obecnie do Częstochowy i można ją oglądać w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Długosza przy al. Armii Krajowej 36a.

AKW

Otwarcie wystawy odbyło się 19 czerwca 2018 r. Uczestniczyli w nim m.in. senator Artur Warzocha, który był inicjatorem konferencji i wystawy poświęconej pisarce, rektor Uniwersytetu prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego dr hab. Agnieszka Czajkowska prof. UJD oraz Anna Fenby-Taylor wnuczka pisarki i prezes Fundacji Zofii Kossak.

Artur Warzocha przypomniał, że wystawa towarzyszyła dwudniowej konferencji poświęconej życiu i twórczości Zofii Kossak, która rozpoczęła się 24 kwietnia w Senacie RP, a dnia następnego była kontynuowana w Częstochowie. – Krótki, ale bardzo intensywny pobyt Zofii Kossak w Częstochowie zaowocował; m.in. tym, że zostały tutaj spisane wspomnienia pisarki z obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie była więziona przez kilka miesięcy. Wspomnienia, wtedy były jeszcze bardzo świeże, mają wartość dokumentu. W 1945 r. ukazywały się one w odcinkach na łamach, reaktywowanej, także za przyczyną Zofii Kossak, „Niedzieli” – podkreślił senator Warzocha.

Zauważył również, że jest wiele śladów obecności pisarki na Jasnej Górze, ale ten wątek wymaga odrębnego podejścia i szczegółowych badań. – Zarówno w twórczości jak i publicystce Zofii Kossak wielokrotnie pojawia się myśl, o której warto przypominać, po to, aby ten przekaz przebił się do szerokiej opinii publicznej – kontynuował Artur Warzocha. – Częstochowa to miejsce nierozerwalnie związane z historią narodu polskiego. Ta myśl wybrzmiewa w twórczości Zofii Kossak, zarówno w jej twórczości przed pobytem w Częstochowie, jak i w trakcie pobytu, a także później.

Senator podzielił się spostrzeżeniem, że twórczość Zofii Kossak może nam towarzyszyć przez całe życie, ponieważ w jej dorobku są bajki dla dzieci, książki dla młodzieży i wspaniałe powieści dla dorosłego czytelnika. Każdy, kto dotknął tej literatury i publicystyki ma za co być wdzięczny Zofii Kossak.

Wnuczka pisarki Anna Fenby Taylor podziękował za pamięć o niej i zorganizowanie wystawy, która prowadzi nas do wniosku, że historia jest wielką nauczycielką. Wiele możemy się nauczyć nie tylko z książek Zofii Kossak, ale także z jej biografii. – Zofia Kossak jest złożoną postacią, miała bardzo trudne życie i musiała podejmować trudne deczyzje. Mam nadzieję, ze wystawa będzie dobrze służyć wielu osobom – zakończyła Anna Fenby Taylor.

Z kolei rektor uczelni prof. dr hab. Anna Wypych-Garwońska podziękowała senatorowi Arturowi Warzosze za inicjatywę zorganizowania konferencji i wystawy. – Cieszę się, że nasza uczelnia, nasi pracownicy mogli się wpisać w tak dobrą inicjatywę, że udało nam się zrobić coś dla wielkiej pisarki i wyjątkowego człowieka – podkreśliła rektor. Przypomniała również o planowanych kolejnych działaniach poświęconych Zofii Kossak m.in. konkursie wiedzy o jej życiu i biografii.

Wystawa w Bibliotece UJD będzie czynna do 14 lipca br. „Niedziela” jest jednym z jej patronów medialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem