Reklama

100 modlitw za Polskę

Ewangelia

Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

2018-03-07 11:09


Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 32

Jezus powiedział do Nikodema: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Reklama

Oto słowo Pańskie.

Spotkanie opłatkowe w Sejmie

2018-12-14 14:40

dg / Warszawa (KAI)

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz poświęcił opłatki, którymi dzielili się dziś polscy parlamentarzyści. W przemowie zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. Życzenia wygłosili również marszałkowie Sejmu i Senatu.

Twitter.com

Zebranych parlamentarzystów oraz gości przywitał marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz jako pierwszy złożył życzenia: „Chciałbym życzyć przede wszystkim, żeby ta wyjątkowa atmosfera świąt Bożego Narodzenia trwała każdego dnia. Niech inspiruje i zachęca do wspólnego budowania dobrej przyszłości Polski. Pragnę życzyć Państwu, byśmy wypełniali na co dzień przesłanie płynące ze świąt Bożego Narodzenia, aby nasze prace i nasze wspólne starania pomagały zawsze przywracać nadzieję i radość w każdym polskim domu”. Życzył również sukcesów w działalności poselskiej i senatorskiej oraz w życiu rodzinnym. „Niech Gwiazda Betlejemska zawsze wskazuje nam drogę, tę największą i najważniejszą” – zakończył.

Głos zabrał również marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– „Bóg się rodzi, moc truchleje” to słowa pięknej polskiej kolędy, które pokazują nam moc, pokazują również jak wiele spraw, którymi zajmujemy się, które są dla nas ważne, wydaje się że fundamentalne – karleją, stają się nieważne. W ten ważny dzień przyjścia Pana Jezusa na świat spotykamy się w gronie rodzinnym, przy stole wigilijnym, dzielimy się opłatkiem spożywamy wieczerzę wigilijną , kontynuujemy tradycję polską i chrześcijańską, w której zostaliśmy wychowani i którą przekazujemy naszym dzieciom, naszym wnukom. Rodzina rodzin to nasz naród, to cała Polska. Cała Polska celebruje i raduje się z przyjścia Pana Jezusa na świat – mówił marszałek Senatu.

Zauważając, że znane są podziały w sporach politycznych, zwrócił uwagę na to, że w roku 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości towarzyszyła świadomość, iż biało-czerwona łączy. „Życzę, abyście Państwo przy stołach wigilijnych, świątecznych, rozmawiali o wszystkich problemach, ale w spokoju, i mieli czas dla rodziny, bo tak bardzo nam, parlamentarzystom, brakuje rodziny”.

Duszpasterz parlamentarzystów, ks. Piotr Burgoński, odczytał następnie fragment ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Pana Jezusa.

Opłatki i zebranych pobłogosławił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

– Gromadzimy się przy stołach na wzór stołu w domu rodzinnym, z różnych motywów. Chcemy być na wzór wspólnoty rodzinnej, w której ten stół wigilijny ma największe uzasadnienie, dlatego że chcemy być blisko siebie w tym dniu. Gromadzimy się z motywów głębokiej wiary, ale czasem przychodzimy ze zwyczaju, tradycji. I chcę zaznaczyć, że mamy prawo. Mówi się dziś o tzw. chrześcijaństwie kulturowym. Ale przyjmujemy przy tym stole także wszystkich, którzy przychodzą z jeszcze innych motywów i szanujemy te postawy – mówił kardynał.

Zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. „Nawet jeżeli ta ewangelia, którą przeczytaliśmy przed chwilą, nie jest przez nas przyjmowana do końca z motywów wiary. Ona mówi o wydarzeniu, które miało miejsce w Betlejem, które nazywamy narodzeniem się Syna Bożego i wcieleniem, wejściem Boga w ludzką historię. Bóg stał się człowiekiem dla nas i naszego zbawienia. Człowiek i jego zbawienie, jego dobro, są celem podstawowym tajemnicy wcielenia” – mówił.

Wskazał, że to również cel podstawowy dla parlamentarzystów. „Służycie człowiekowi i dobru wspólnemu, poczynając od rodziny, poprzez wspólnotę miasta, wioski, aż po wspólnotę naszej ojczyzny. To dwa podstawowe słowa: człowiek i dobro wspólne, dla których wasza praca jest piękna.

Kardynał zauważył, że w przyszłym roku minie 20 lat od wizyty Jana Pawła II w polskim parlamencie i wyraził przekonanie o aktualności ówczesnego przesłania papieża: „To ukierunkowanie na człowieka, na dobro wspólne, sprawia, że polityka może być – jak mówił papież – piękną, roztropną troską o dobro wspólne. Jeżeli te dwa słowa i rzeczywistości, które za nimi stoją, przyświecają pracy polityków, to nawet spory, jeśli się zdarzają, są o coś i mogą być bardzo konstruktywne, przynosząc pozytywne owoce. Kiedy tych rzeczywistości w perspektywie wzroku człowieka nie ma, wtedy spór może stać się niebezpieczny dla wspólnoty ludzkiej”.

– Życzę wam, państwo, aby wasza praca, piękna służba człowiekowi, dobru wspólnemu, Polsce, była zawsze piękną i roztropną troską o człowieka i dobro wspólne – zakończył metropolita warszawski.

Spotkaniu opłatkowemu towarzyszył śpiew kolęd w wykonaniu zespołu Mazowsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

U Braci ewangelików odsłonięto witraże katolickich świętych

2018-12-14 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Z okazji 60– lecia rekonsekracji kościoła św. Krzysztofa we Wrocławiu odbyło się nabożeństwo i odsłonięcie witraży „Czterech Męczenników XX w.”

Uroczystą liturgię rozpoczął śpiew chóru Zeggerteum parafii św. Krzysztofa. Pieśń rozpoczęła się jeszcze w kruchcie, następnie głos zabrał bp Waldemar Pytel.

– Przeżywamy dziś uroczystość 60 –lecia rekonsekracji tego kościoła. Pragniemy razem, jako wspólnota wiernych, wielbić Boga i składać Mu dziękczynienie za dar tej świątyni, w której gromadzimy się, aby wsłuchiwać się w Jego Słowo i uczestniczyć w świętym Sakramencie Ołtarza – mówił.

Procesja, z krzyżem na czele, ruszyła w kierunku ołtarza. Tu przywitał gości proboszcz kościoła ks. Andrzej Fober. Po liturgii Słowa i kazaniu Biskupa Kościoła Jerzego Samca odsłonięto witraże. Zachęcano, by „Czterech Męczenników XX w.” było wzorem w naszym codziennym życiu a szklane obrazy służyły ku zbudowaniu Ludu Bożego.

W kościele zainstalowano witraże dwójki wrocławian i dwóch bohaterów spoza naszego miasta. W ewangelickiej świątyni zostali wyróżnieni dwaj protestanci i dwoje katolików: Dietrich Bonhoeffer, ewangelicki duchowny związany z Wrocławiem, bp Juliusza Bursche oraz św. Edyta Stein i św. Maksymilian Kolbe.

Dlaczego właśnie oni? Każdy z nich zdecydowanie i stanowczo sprzeciwiał się polityce dominacji narodowej i eksterminacji innych narodów, która od 1933 r. dominowała w Niemczech. Ks. Andrzej Fober, proboszcz parafii podkreśla, że ofiara O. Maksymiliana pokazuje, że naśladowanie Chrystusa czasami jest naśladowaniem radykalnym. Być chrześcijaninem nie jest łatwo, szczególnie w czasach próby, ale też w dzisiejszych czasach, kiedy dominuje konsumpcjonizm, materializm i hedonizm, dziś bycie chrześcijaninem nie jest łatwe – mówi.

Nabożeństwo zakończyła modlitwa za wszystkich dobrodziejów kościoła, za ofiary obu wojen światowych i nasze narody – niemiecki i polski.

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele kościoła katolickiego: o. dr Marian B. Arndt OFM i ks. prof. Bogdan Ferdek, referent ds. ekumenizmu wrocławskiej kurii metropolitalnej.

Kościół św. Krzysztofa należał do najbardziej zniszczonych po II wojnie światowej. W ostatnich miesiącach wojny spłonął wraz z całym wyposażeniem, zniszczeniu uległo unikalne na Dolnym Śląsku sklepienie siatkowe, witraże oraz przepięknie zaprojektowane otoczenie kościoła w formie parku prowadzącego do rynku. Przez wiele powojennych lat odbudowy Wrocławia wypalony św. Krzysztof, stojący obok powstającej nowej trasy, mającej łączyć nowe dzielnice miasta, służył jako kontener na gruz… Zniszczone witraże usunięto, wnęki okienne zabito deskami, aby maksymalnie wykorzystać tak powstały magazyn. Z uwagi na fakt, że początki kościoła sięgają czasów piastowskich i znajdują ślad w dokumentach księcia Władysława opolskiego, postanowiono kościół odbudować.


http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2548/U-Braci-ewangelikow-odslonieto-witraze





CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem