Reklama

Homilia

Stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów

2018-03-07 11:09

Ksiądz Profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 33

Fotolia.com

Czytanie z Drugiej Księgi Kronik nawiązuje do przyczyn i okoliczności kary Bożej, którą na początku VI wieku przed Chrystusem było zburzenie świątyni jerozolimskiej i wygnanie babilońskie. Grzechy, których dopuszczał się lud Bożego wybrania, były skutkiem pogardy i niewierności wobec przymierza zawartego na Synaju, którego trzonem jest Dziesięć przykazań. Stanowiąc podstawę i wyznaczając najważniejsze kierunki życia, zapewniają one trwanie i rozwój duchowy. Kiedy jednak przywódcy i mieszkańcy Judy i Jerozolimy upodobnili się do pogańskich sąsiadów, wyśmiewając proroków wzywających do wierności przymierzu, szydząc z nich, Bóg dopuścił karę w postaci niszczycielskiego najazdu Babilończyków. Miała ona wartość oczyszczającą, lecz nie była ostatnim słowem Boga. Po upływie kilkudziesięciu lat Persowie stali się narzędziami wyzwolenia ludu, któremu zostały przebaczone winy. Bóg nie jest ideą ani koncepcją filozoficzną, nie pozostaje też bierny ani nieczuły. Istniejąc i działając jako wszechmocny i miłosierny, jest stale obecny w historii świata, dziejach ludzkości i losach swoich wyznawców.

List św. Pawła do Efezjan ukazuje istotę relacji między Bogiem a ludźmi. Bogactwo Jego miłosierdzia, które jest owocem miłości, sprawiło wyrwanie ludzkości z odmętów grzechu i zepsucia. Dokonało się w Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, w którym najpełniej objawiły się dobroć i łaskawość Boga. Moc Boża widoczna w zmartwychwstaniu Jezusa objawia się w każdym wieku, co potwierdza bezmiar Bożego Miłosierdzia i umożliwia jego przyjęcie przez wiarę. Dzięki temu stajemy się nowym stworzeniem, wezwanym i uzdolnionym do pełnienia dobrych czynów. Szczególne miejsce wylewania darów Bożych stanowi Kościół, stąd wyznanie nawiązujące do zanoszonej przez psalmistę modlitwy wygnańców: „Kościele święty, nie zapomnę ciebie”.

Reklama

Jednym z najpiękniejszych i najbardziej brzemiennych w treść zdań Ewangelii są słowa, które – zgodnie ze świadectwem Ewangelii według św. Jana – Jezus skierował w nocnej rozmowie do Nikodema: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Streszczają one całą historię zbawienia i wyjaśniają to, co w niej najważniejsze, a mianowicie tajemnicę Wcielenia Syna Bożego oraz Jego męki i śmierci. Zarazem jednak uwypuklają konieczność podjęcia osobistej decyzji, w której znajduje wyraz odpowiedź na to, czego dokonał Bóg. Krzyż, znak wywyższenia Syna Człowieczego zapowiedziany na stepach Moabu podczas drogi Izraelitów do ziemi obiecanej, miał być ustawiony na Golgocie. Dzięki Krzyżowi Golgota stała się najwyższą górą świata – w sensie nie geograficznym, ale duchowym. Krzyż widoczny w każdym zakątku świata wzywa do odpowiedzialności i takiego sposobu życia, który podczas Sądu Bożego zaowocuje zbawieniem. Czwarta niedziela Wielkiego Postu, nosząc łacińską nazwę „Laetare”, niesie sposobność do uwielbienia Boga, w którym wyraża się radość ze zbawienia, którego On hojnie i niestrudzenie udziela.

Tagi:
Ewangelia homilia

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

2018-06-06 10:33

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 23/2018, str. 32-33

„Chrystus kieruje światem”– witraż, XIV wiek/fot. Graziako

Dzieje pierwszych ludzi oraz całej ludzkości zostały naznaczone piętnem nieposłuszeństwa wobec Boga. Określane jako grzech pierworodny spowodowało trwałe skutki, których znakiem były ucieczka, szukanie kryjówki i lęk. Bóg, zraniony nieposłuszeństwem, nie opuścił człowieka ani nie pozostawił go samemu sobie. Pytanie: „Gdzie jesteś?”, to wezwanie do nawrócenia i powrotu. Ponawia się ono nieustannie w sumieniach tych, którzy łamią przykazania dające życie. Adam nie skorzystał z danej mu szansy, co więcej zrzucił całą odpowiedzialność na Ewę, która przecież była darem dla niego, a także na Boga: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Zarzut jest wyraźny: gdyby nie Twój, Boże, dar nie doszłoby do złamania przykazania. Ta perwersyjna logika stale ma naśladowców, którzy z daru wolności, którym obdarzył nas Bóg, oraz z innych darów – wtedy, gdy je źle wykorzystują albo się im sprzeniewierzają – czynią wyrzuty nie sobie, lecz innym – również Bogu. Bóg występnych ludzi skarcił, ale ich nie odrzucił. Psalmista wyznaje nadzieję na łaskawe darowanie grzechów, wołając: „Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia”.

Zbawienie zapoczątkowane u zarania dziejów ludzkości zostało urzeczywistnione przez Jezusa Chrystusa. Nie ogranicza się do wymiaru doczesności, lecz ukazuje perspektywy wieczności. Apostoł Paweł w Liście do Koryntian, których pozyskał dla wiary, wyraża przekonanie, że „Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami”. Odpowiedzią na dar zbawienia powinny być wdzięczność i niepoddawanie się jakiemukolwiek zwątpieniu. Wprawdzie życie doczesne niesie rozmaite utrapienia i zbliża się do nieuchronnej śmierci, lecz to wszystko staje się o wiele mniej dotkliwe, gdy pamiętamy o bezmiarze przyszłej chwały, która ma być udziałem w życiu Bożym. Pełne ufności słowa św. Pawła zachowują aktualność również dla współczesnych chrześcijan: „Wiemy bowiem, że kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie”. Wyznawca Chrystusa powinien być niezłomnym świadkiem mocnej nadziei na życie wieczne.

Zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa było i jest przedmiotem silnej kontestacji i sprzeciwu, które czasami przybierają monstrualne rozmiary. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu stanowi perwersja wypaczająca to, czego dokonał Chrystus, i uderzająca w Jego Boską tożsamość. Krótki epizod z przybyciem Matki i krewnych Jezusa oraz odpowiedź, której On udziela, świadczą, że oto tworzy się Jego nowa rodzina. Złożona najpierw z uczniów, a następnie z coraz szerszego grona wyznawców, ma za spoiwo więzi nie tylko krwi, lecz jeszcze silniejszej solidarności, która wyraża się w zgodnym pełnieniu woli Bożej. Maryja i krewni Jezusa byli częścią narodu Izraela. W początkach swej działalności Jezus daje poznać, że wraz z Jego przyjściem przywileje wybrania i wypełnienia obietnicy wychodzą poza Izrael i stają się udziałem wszystkich, którzy w Niego uwierzyli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: nowy rzecznik archidiecezji łódzkiej

2018-06-19 12:08

az / Łódź (KAI)

Decyzją abp. Grzegorza Rysia od 19 czerwca stanowisko rzecznika prasowego archidiecezji łódzkiej pełnić będzie ks. Paweł Kłys. Od grudnia 2014 roku pełni on funkcję dyrektora biura prasowego Archidiecezji Łódzkiej.

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Dziękując księdzu arcybiskupowi za nominację, która mnie przerasta, postaram się wypełnić zadania mi powierzone najlepiej jak potrafię i liczę na wyrozumiałość. Dziękuję za pozytywne przyjęcie mojej osoby przez dziennikarzy, fotooperatorów i operatorów łódzkiego świata mediów, liczę na dobra i owocną współpracę zapewniając, że będąc jednym z was jako ksiądz pamiętam o was w modlitwie. Bardzo proszę o modlitwę także za mnie, bym dobrze wypełnił to powierzone mi dziś zadanie.

Ks. mgr Paweł Kłys ma 35 lat i pochodzi z Łodzi. Jest absolwentem Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego oo. Bernardynów im. bł. Anastazego Pankiewicza. Po przyjęciu święceń kapłańskich przez cztery lata pracował jako wikariusz w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Łodzi-Wiskitnie, następnie rok w parafii Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie oraz w parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi.

Studiował Mariologię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz ukończył studia podyplomowe z dziennikarstwa w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Od czterech lat jest administratorem strony internetowej Archidiecezji Łódzkiej oraz łódzkim korespondentem w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jest pracownikiem katolickiego tygodnika „Idziemy” oraz łódzkiego oddziału TVP. Współpracuje z tygodnikiem katolickim „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polska przegrała z Senegalem

2018-06-19 19:02

wpolityce.pl

Niestety, gole padły po fatalnych błędach zawodników naszej reprezentacji. W 37. minucie bramkę samobójczą strzelił Thiago Cionek, a w 60. minucie kolejnego gola strzelił Mbaye Niang.

PolandMFA / Foter.com / CC BY-ND

Grzegorz Krychowiak w 86. minucie strzelił gola na 2:1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem