Reklama

Towarzyszyć młodym ludziom

2018-03-07 11:21

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 10/2018, str. VII

Ks. Marian Gołębiewski
Ks. Tomasz Przewoźny – Dyrektor Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, Asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej

Monika Kanabrodzka: – Został Ksiądz mianowany na stanowisko Asystenta Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Czy będzie to kontynuacja działań poprzedników, czy zamierza Ksiądz wnieść trochę świeżości w postaci nowych inicjatyw?

Ks. Tomasz Przewoźny: – Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej jest w trakcie realizowania wielu inicjatyw, projektów, ma zaplanowane wiele wydarzeń.
Ks. Andrzej Lubowicki, mój poprzednik, rozpoczynając te wszystkie przedsięwzięcia, nie wiedział, że przyjdzie mu kierować KSM-em na szczeblu krajowym. Mnie przypadła zaszczytna rola kontynuacji rozpoczętych działań, które mam nadzieję uda się doprowadzić do szczęśliwego finału. Są też pewne obszary działalności KSM, jak chociażby tworzenie oddziałów przy parafiach, docieranie do młodzieży, które moim zdaniem, wymagają nowego spojrzenia. Mam już nawet kilka pomysłów, jak to zrobić, ale nie chcę w tym momencie ich głośno wypowiadać.

– Czego poszukują osoby młode? W jaki sposób obudzić w nich potrzebę zaangażowania się w działalność Kościoła, a tym samym kształtować ich charaktery?

– Może to, co powiem zabrzmi banalnie, ale wydaje mi się, że dzisiejsza młodzież szuka przede wszystkim siebie, odpowiedzi na pytanie – kim jestem? Dzisiejszy świat oferuje młodym wiele, stwarza możliwości do rozwoju. Ciągły postęp techniczny, cywilizacyjny wymaga od młodzieży umiejętności radzenia sobie z tym, co nowe. Trzeba pamiętać, że bardzo często, zwłaszcza młodzi ludzie, mają problemy z odnalezieniem się wśród tych wszystkich rzeczy, sytuacji, wymagań, stawianych przez świat i społeczeństwo, w jakim żyją. Jest to ogromne pole do popisu dla Kościoła, dla duszpasterzy młodzieży. Najważniejsze to obecność, towarzyszenie młodym ludziom w ich codziennych zmaganiach, ukazywanie, że jest Ktoś, kto pomoże im odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania, nie zabierając im przy tym tak cennej dla nich – wolności i niezależności. Bo przecież, jak napisał pewien uczeń na kartkówce: „Jezus jest odpowiedzią na wszystkie pytania”.

– Obecny świat stawia wiele wyzwań oraz niesie równie dużo zagrożeń. Jak należy dotrzeć do osób młodych, niezdecydowanych religijnie, poszukujących autorytetów moralnych, często nawet oddalonych od Kościoła? Czy formacja i komunikacja skierowana do pojedynczego człowieka, okazanie zainteresowania jest tym antidotum?


– Jeden z polskich biskupów słusznie zauważył, że w docieraniu do młodych zostaliśmy głównie w przekazie katechizmowym. Przychodzą do nas młodzi ludzie, kompletnie bez doświadczenia wiary, bez spotkania osobistego z Jezusem i zaczynamy w tym gąszczu informacji, jeszcze w szkole, dostarczać im informacji religijnych. One się nie przebijają… Nad tym trzeba pracować w posłudze duszpasterskiej.
Młodzież ma ten wyjątkowy dar błyskawicznego dostrzegania i demaskowania fałszu. Jeśli osoba młoda spotka na swojej drodze kapłana, siostrę zakonną czy kogokolwiek innego, kto będzię opowiadał o Jezusie, a sam nie będzie Nim żył, to skutek będzie odwrotny od zamierzonego. Jak mówi łacińskie powiedzenie: „Słowa uczą, przykłady pociągają”. W mojej opini pierwszy i najważniejszy warunek, to być prawdziwym, autentycznym. Dopiero wtedy dotarcie do pojedynczego człowieka może stać się początkiem niesamowitej przygody, jaką jest świadoma i owocna obecność młodego człowieka w Kościele.

– Jakie wyzwania oraz zadania stoją przed Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej pod księdza batutą?

- Nasze zadania, cele są jasno określone w Statucie KSM. Staramy się je realizować najlepiej jak tylko potrafimy, używając do tego wszelkich, dobrych sposobów. Pragniemy jednak, jako Stowarzyszenie, ciągle się rozwijać. Jesteśmy w trakcie realizowania wielu inicjatyw, które mają na celu formację młodego pokolenia. Takim projektem jest m.in. „Młodzi dla środowiska”. Nie zapominamy też o tym, że aby owocnie pełnić swoją misję, potrzebujemy struktur, zaplecza, dlatego ciągle udoskonalamy nasze ośrodki (Nadbużański Ośrodek Ewangelizacji w Drohiczynie i Nadbużański Ośrodek Edukacji w Broku), aby jeszcze lepiej wychodzić naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z ofertą tych ośrodków. Na pewno każdy znajdzie coś interesującego dla siebie.

– „Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata” – powiedział św. Jan Paweł II w orędziu skierowanym do młodych podczas Światowych Dni Młodzieży w Toronto w 2002 r. Jak rozumieć to szczególne wezwanie do młodego pokolenia?

– Myślę, że najlepiej tłumaczy to sam św. Jan Paweł II we wspomnianym orędziu: „Droga młodzieży, wy macie być stróżami poranka (por. Iz 21, 11-12) zwiastującymi nadejście słońca, którym jest Chrystus Zmartwychwstały!”. Szczególnie młody człowiek ma być świadkiem Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, ale nie takiego, o którym gdzieś słyszał w kościele, w telewizji, czy od Papieża. Być „solą ziemi i światłem świata”, to być autentycznym świadkiem Chrystusa zmartwychwstałego, którego się spotkało!

– Czego mogę życzyć księdzu w nadchodzącym czasie?

– Mamy Wielki Post, czas intensywniejszego nawracania się, pokuty, refleksji. Lubię myśleć o Wielkim Poście jako o czasie szansy i możliwości. Szansy na spotkanie Jezusa w swoim życiu. A potem z Jezusem nieograniczonych możliwości, bo przecież – „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”. Niech ten Wielki Post będzie dla nas wszystkich czasem wykorzystanych szans.

Tagi:
wywiad

Nasze życie składa się z chwil

2018-12-05 11:10

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 49/2018, str. IV-V

Z ks. Jerzym Hajdugą rozmawia Katarzyna Krawcewicz

Rafał Babczyński
Ks. Jerzy Hajduga, kanonik regularny laterański, poeta, od 13 lat kapelan szpitala w Drezdenku, w „Aspektach” prowadzi „Przychodnię wierszy Kapelana”

KATARZYNA KRAWCEWICZ: – Czy do czytania Księdza wierszy trzeba się jakoś przygotować? Czy w ogóle trzeba jakiegoś przygotowania, żeby wejść w świat poezji?

KS. JERZY HAJDUGA CRL: – Nie, nie trzeba się przygotowywać. Ktoś, kto czuje wiersze, łatwo wejdzie w te moje miniatury. Natomiast jeśli ktoś wierszy nie lubi, nie czyta, to raczej też nie podejdzie do moich. Absolutnie nie trzeba mieć specjalnego wykształcenia, żeby brać się za poezję, ale musi być taka nuta w człowieku, która sprawia, że jakoś się tę poezję czuje.
Kiedyś myślałem, że jeśli ktoś ma artystyczną duszę i np. maluje, to wtedy lepiej odbiera również muzykę czy poezję. Ale teraz znam takich malarzy, którzy specjalnie nie czują poezji, po prostu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kolędnicy misyjni

2018-12-17 10:08

(buk)

Centrum Misyjne AL

Centrum Misyjne Archidiecezji Lubelskiej zaprasza kapłanów i katechetów wraz ze swoimi uczniami oraz grupy parafialne do zaangażowania się w „Kolędników Misyjnych”, którzy na przełomie roku 2018/2019 pośpieszą z pomocą dzieciom w Rwandzie i Burundi.

Wspólne świętowanie po kolędowaniu zaplanowane jest w dn. 16 stycznia 2019 r. (środa) w sanktuarium Matki Boskiej Latyczowskiej w Lublinie. W programie m.in. spotkanie z gośćmi z Rwandy, Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika (godz. 11.00) i rozstrzygnięcie konkursu „Solidarność z dziećmi Rwandy i Burundi”. Na konkurs należy przygotować proporzec będący wyrazem solidarności z dziećmi potrzebującymi pomocy.

Zgłoszenia grup wraz z nazwą szkoły/parafii, nazwiskiem katechety/opiekuna oraz podaniem liczby dzieci i dat kolędowania należy przesłać do dn. 18 grudnia na adres centrum misyjnego: misje.lublin@gmail.com.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem