Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Nagrody Miasta Kielce

2018-03-07 11:21

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 10/2018, str. VI

|TER
Laureaci Nagrody Miasta Kielce za 2017 r.

Jak co roku w lutym podczas uroczystej gali w Kieleckim Centrum Kultury poznaliśmy osoby, którym przyznano Nagrody Miasta Kielce za ubiegły rok. Laureatami tej edycji zostali Zdzisław Antolski – pisarz, publicysta i poeta, Krzysztof Borek – społecznik, Henryk Dłużewski – kombatant, który pomimo ukończonych 101 lat aktywnie działa i planuje realizację wielu przedsięwzięć związanych m.in. z upamiętnieniem wydarzeń historycznych i przekazuje następnym pokoleniom wartości historyczno-patriotyczne, Robert Kotowski – dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach, Piotr Kowalczyk „Tau”– raper, wokalista, beatboxer i producent muzyczny ambasador zorganizowanych w Krakowie Światowych Dni Młodzieży, Antoni Bolesław Nowak – społecznik, wychowawca, działacz i członek Zarządu „Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków 4 Pułku” w Kielcach, Zygmunt Pańszczyk – kielecki piekarz i cukiernik, Włodzimierz Pawłowski – działacz polonijny, mecenas, organizator wymiany kulturalnej między Kielcami i miastem partnerskim Winnica na Ukrainie, Krzysztof Słoń – senator, a przede wszystkim wolontariusz i społecznik, działający od lat na rzecz osób niepełnosprawnych i chorych z Kielc i Województwa Świętokrzyskiego, ks. Grzegorz Ziarnowski – nieformalny ambasador Kielc w Afryce, Francji i Austrii. Nagrodę specjalną otrzymała Kielecka Fabryka Pomp „Białogon” S.A., która jest kontynuatorką 200-letniej tradycji produkcji wyrobów branży metalowej. Nagrody Miasta Kielce są przyznawane od 18 lat. Ich celem jest wyróżnienie i docenienie osób, które swoją działalnością przyczyniły się do promocji oraz rozwoju stolicy regionu świętokrzyskiego. Na zakończenie gali w części artystycznej wystąpił jeden z laureatów nagrody TAU & LIVE BAND.

Tagi:
nagroda

Grudziądz: Krzesimir Dębski odznaczony nagrodą im. ks. prof. Janusza Pasierba

2018-09-22 17:54

xpb/Grudziądz

W grudziądzkiej bazylice pw. św. Mikołaja odbyła się uroczystość wręczenia Ogólnopolskiej Nagrody im. ks. prof. Janusza Pasierba. Tegorocznym laureatem został wybitny kompozytor Krzesimir Dębski.

Ks. Paweł Borowski

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. sprawowaną w intencji laureata przez proboszcza bazyliki ks. kan. Dariusza Kunickiego. Uczestniczyli w niej, obok laureata, członkowie Kapituły Nagrody im. ks. Pasierba z prezydentem Grudziądza Robertem Malinowskim na czele oraz mieszkańcy Grudziądza.

W okolicznościowym kazaniu ks. kan. Kunicki podkreślił wielkie znaczenie wybitnego artysty jakim był ks. prof. Janusz Pasierb i zaznaczył, że był on dobrym siewcą słowa, które do dziś wydaje owoc w życiu wielu ludzi. Nawiązując do tekstu Ewangelii o siewcy przypomniał, że każdy z nas jest wezwany do słuchania słów Boga, ale także do dzielenia się słowem z innymi.

Po Mszy św. nastąpiło wręczenie nagrody oraz okolicznościowe przemówienia i koncert chóru Alla Camera z Grudziądza pod dyrekcją Mateusza Iwanowskiego.

Laudację na cześć laureata wygłosił przewodniczący Kapituły i prezes Klubu Inteligencji Katolickiej Wojciech Cetkowski. Podkreślił, że całe życie Krzesimira Dębskiego zrośnięte jest z muzyką i polską historią. Laureat pracował prawe w każdej branży muzycznej, jednak jego pasją jest muzyka poważna oraz historia Polski, zwłaszcza Kresów Wschodnich.

Wręczając nagrodę prezydent Grudziądza Robert Malinowski podkreślił, że wyróżnienie zostało przyznane za krzewienie wartości chrześcijańskich i patriotycznych w kulturze polskiej oraz za twórczość i życie bliskie Bogu i człowiekowi.

Po wręczeniu nagrody zgromadzeni wysłuchali koncertu chóru Alla Camera, który zaprezentował także wiersze ks. prof. Janusza Pasierba.

W swoim wystąpieniu Krzesimir Dębski zaznaczył, że muzyka buduje fantazję, świadomość oraz uczy myślenia abstrakcyjnego i współpracy, dlatego tak ważne jest wychowanie muzyczne w naszych domach i szkołach. – Postaram się odwdzięczyć patronowi tej nagrody komponując muzykę do wierszy ks. Pasierba – mówił dziękując za otrzymane wyróżnienie.

Po zakończeniu uroczystości laureat dokonał wpisów w księgach pamiątkowych, a następnie odbyło się spotkanie z mieszkańcami Grudziądza w Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi.

***

Nagroda im. ks. prof. Janusza Pasierba przyznawana jest od 1996 roku. Wśród laureatów są m.in. ks. Jan Twardowski, Stefan Stuligrosz, Jan Pospieszalski, bp Józef Zawitkowski, Ernest Bryll, Barbara Wachowicz, Maja Komorowska, Anna Dymna, abp Henryk Muszyński i Adam Bujak.

Od 1996 roku kapituła ogólnopolskiej nagrody im. ks. prof. Janusza Pasierba przyznaje to wyróżnienie osobom, które w swoim życiu, działalności społecznej i twórczości reprezentują wartości chrześcijańskie i humanistyczne. Patron nagrody - wybitny kapłan diecezji chełmińskiej swoją duszpasterską drogę rozpoczynał w 1952 roku w parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Grudziądzu i to miasto o nim pamięta, m.in. poprzez nadawane wyróżnienia równie wybitnym, jak on, osobom. Ks. prof. Janusz Pasierb był jednym z najznakomitszych twórców współczesnej kultury polskiej o międzynarodowym rozgłosie, wybitnym uczonym, znawcą historii sztuki, poetą i eseistą, homiletykiem i kaznodzieją, cenionym rekolekcjonistą, członkiem wielu towarzystw naukowych, laureatem licznych odznaczeń.

Krzesimir Dębski to polski kompozytor m.in. muzyki współczesnej i filmowej, skrzypek jazzowy i dyrygent. Jego twórczość jest bardzo indywidualnym melanżem wpływów, tendencji i postaw występujących w szeroko pojętej muzyce współczesnej. W ostatnich latach skomponował ponad 50 utworów symfonicznych i kameralnych m.in.: operę, 4 oratoria, utwory religijne i 11 koncertów instrumentalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Coraz bliżej ukończenia rekonstrukcji zabytkowego ołtarza wrocławskiej katedry

2018-09-25 15:48

xrk / Wrocław (KAI)

Już w kwietniu 2019 r. wrocławianie będą mogli podziwiać zrekonstruowany XVI-wieczny ołtarz bp. Andreasa Jerina, który przez 350 lat znajdował się w prezbiterium katedry jako ołtarz główny, stanowiąc, jak podkreślają badacze, chlubę miasta i budząc podziw podróżnych. Istnieją duże szanse, że wróci on do matki wrocławskich kościołów.

Agnieszka Bugała

Zrekonstruowane dzieło początkowo będzie można oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. To właśnie w tej instytucji po raz pierwszy pojawiła się idea scalenia poszczególnych elementów ołtarza. Kiedy kilka lat temu przygotowywano wystawę poświęconą skarbcowi wrocławskiej katedry zauważono, że zachowało się 80 proc. oryginalnych elementów ołtarza. Wtedy też po raz pierwszy postanowiono przywrócić ołtarz wrocławianom. Pomysł trafił na podatny grunt władz kościelnych i świeckich.

Zarówno abp Józef Kupny, jak i prezydent miasta Rafał Dutkiewicz powtarzali zgodnie, że są otwarci na współpracę w przywróceniu ołtarzowi dawnego blasku. Pozostawało wciąż jednak pytanie, czy jest szansa, by powrócił on na swoje dawne miejsce? Ekspozycja bowiem w innym otoczeniu niż w tym, dla którego był tworzony – jak powtarzali historycy sztuki – nie pozostawałaby bez wpływu na odbiór dzieła.

Metropolita wrocławski podkreśla, że wprawdzie ołtarz Jerina pozostawał przez kilka wieków integralnym elementem wystroju katedry, to jednak tzw. „ołtarz lubiński” znajdujący się aktualnie w prezbiterium, od zakończenia II wojny światowej pisze swoją historię. – Wprawdzie współczesne pokolenie wrocławian, przybywających na modlitwę do katedry zna tylko powojenny ołtarz, jednak nie ukrywam, że bardzo chciałbym, aby ołtarz nie znajdował się tylko w muzeum, ale można było przy nim sprawować liturgię – mówił abp Kupny.

Dziś wydaje się, że klimat sprzyja temu, by matkę wrocławskich kościołów zdobił ponownie ołtarz Jerina. – Jesteśmy po wielu konsultacjach, także po rozmowach z wiernymi. Są bardzo pozytywnie nastawieni do idei powrotu ołtarza – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedry.

Zrekonstruowane dzieło będzie mieć formę pentaptyku z ruchomymi skrzydłami. – Po otwarciu będą prezentować scenę Ukrzyżowania, czterech świętych: Jana Chrzciciela, Wincentego, Andrzeja Apostoła i Jadwigi Śląskiej. Po zamknięciu pierwszych skrzydeł ujrzymy historię życia i śmierci św. Jana Chrzciciela, a po całkowitym zamknięciu obu par – wizerunki czterech wielkich ojców Kościoła zachodniego. Warto przy tym zauważyć, że w postać św. Augustyna wcielił się sam biskup Andreas Jerin. Pojawia się on także w scenie kazania św. Jana Chrzciciela na puszczy, gdzie wsłuchuje się w słowa świętego.

W katedrze wrocławskiej niedawno został odnowiony pomnik nagrobny bp. Jerina. Znajduje się on w prezbiterium świątyni – umiejscowiony tak, by przedstawiony na nim biskup spoglądał na ołtarz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do dziennikarzy o nadużyciach duchowieństwa i porozumieniu z Chinami

2018-09-26 10:27

st (KAI) / Watykan

Zagadnienie walki z nadużyciami seksualnymi duchowieństwa i porozumienie z Chinami w sprawie nominacji biskupów znalazły się centrum rozmowy Ojca Świętego z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Baltic lecącego z Tallina do Rzymu.

Grzegorz Gałązka

Pytany o słowa podczas spotkania z młodzieżą i w Tallinie, kiedy stwierdził, że młodzi są są zgorszeni, gdy widzą, że Kościół wyraźnie nie potępia nadużyć, Franciszek zaznaczył, że młodzi ludzie są zgorszeni hipokryzją dorosłych, są zgorszeni wojnami, są zgorszeni brakiem konsekwencji, są zgorszeni korupcją a także wykorzystywaniem seksualnym. Dodał, że niezależnie od tego, co mówią statystyki na temat wskaźników nadużyć duchownych, „jeśli choćby jeden ksiądz wykorzystuje chłopca lub dziewczynkę, to jest potworne, ponieważ ten człowiek został wybrany przez Boga, aby poprowadzić to dziecko do nieba”. Ojciec Święty podkreślił, iż fakt, że wykorzystywanie dzieci występuje w wielu środowiskach w żaden sposób nie zmniejsza zgorszenia, kiedy przestępstwa tego dopuszczają się duchowni.

Papież wskazał, że choćby na przykładzie raportu z Pensylwanii czy innych podobnych studiów widać, że większość przypadków miała miejsce kilka dziesiątek lat temu, a więc można dostrzec stopniową walkę Kościoła z tymi przestępstwami. „W dawnych czasach rzeczy te były ukrywane - ale były ukrywane także w rodzinach, gdy wujek wykorzystał swoją siostrzenicę lub ojciec zgwałcił swoje dziecko; były ukrywane, ponieważ był to wielki wstyd” i dodał, że tak myślano w minionym wieku. Franciszek podkreślił, że aby zrozumieć to, co wydarzyło się w przeszłości, trzeba pamiętać, jak wtedy traktowano nadużycia. „Przeszłość należy interpretować za pomocą hermeneutyki danej epoki” – stwierdził Ojciec Święty i przypomniał, że świadomość moralna rozwija się w czasie, tak jak się to na przykład stało z karą śmierci. Zachęcił do spojrzenia na proporcje i dostrzeżenie, że kiedy Kościół zobaczył skalę zła, uczynił to, co było w jego mocy. Sam apelował do biskupów, aby zgłaszali sprawy w Kongregacji Nauki Wiary i "nigdy, przenigdy" nie ułaskawił jakiegokolwiek kapłana uznanego winnym nadużycia.

Chociaż w rozmowie nie padło nazwisko byłego nuncjusza apostolskiego w USA, abp. Carlo Marii Viganò, to Franciszek powiedział, że ostatnio otrzymał wiele listów od biskupów z całego świata, w których zapewniali go o swojej bliskości i modlitwach w intencji Ojca Świętego. Dodał, że jeden z listów, pochodził z Chin i został podpisany wspólnie przez biskupa z kontrolowanego przez rząd Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich oraz biskupa z „powiedzmy, tradycyjnego Kościoła katolickiego”.

Dziennikarze pytali także papieża o Porozumienie chińsko- watykańskie w sprawie nominacji biskupów oraz o cierpienia chińskich katolików, którzy ryzykowali życiem, aby trwać w wierności papieżowi, nie godząc się na kontrolę rządu komunistycznego nad Kościołem.

Ojciec Święty odpowiedział, że niektórzy katolicy w Chinach będą cierpieli i poczują się zdradzeni, ale wyraził przekonanie, że dzięki wielkiej wierze w końcu zaufają papieżowi.

Franciszek pochwalił zespół negocjatorów watykańskich, którzy przez 10 lat pracowali w rytmie „dwa kroki do przodu, jeden krok wstecz”. Jednocześnie podkreślił, że to on sam ponosi pełną odpowiedzialność za porozumienie, a zwłaszcza za uregulowanie sytuacji siedmiu biskupów, którzy zostali wyświęceni bez zatwierdzenia ze strony Watykanu.

Papież przypomniał, że w przypadku każdego traktatu pokojowego i wszelkich negocjacji obie strony coś tracą, a dla Watykanu była to sprawa całkowitej kontroli nad nominacjami biskupów. Jednocześnie przypomniał, że przez wieki królowie Hiszpanii i Portugalii nominowali biskupów w Ameryce Łacińskiej, a cesarze austro-węgierscy czynili to samo na swoim terytorium.

„Nowe porozumienie chińsko –watykańskie ustanawia dialog na temat ewentualnych kandydatów dla diecezji w Chinach, ale ich mianowanie należy do papieża - niech to będzie jasne" - stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem