Reklama

Pamiętaliśmy o Niezłomnych

2018-03-07 11:22

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 10/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Sandomierskie obchody Dnia Niezłomnych

Mjr Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszka (Armia Krajowa) napisał: „Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, by Polska rządzona była przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć i życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości”

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony decyzją Sejmu w 2011 r. i każdego roku przypada 1 marca. Wyklęci, Niezłomni, Bohaterowie – takie i inne określenia nadano tym, którzy nigdy nie pogodzili się z ustanowionym po II wojnie światowej porządkiem. Polska nie dość, że straciła ziemie na wschodzie, to również dostała się pod okupację Związku Sowieckiego. To żołnierze polscy ukrywający się jeszcze przez kilkanaście lat po wojnie i walczący zbrojnie o suwerenność państwa byli wyłapywani i srodze karani, najczęściej śmiercią, a przez to zabraniem dobrego imienia. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma to dobre imię im przywrócić i pokazać ich bohaterstwo.

Obchodząc ten dzień, chce się przypomnieć wymazywaną przez lata trudną historię polskich żołnierzy podziemia niepodległościowego. To właśnie oni stanęli po stronie niepodległości i suwerenności Polski wobec przemocy Związku Sowieckiego, który narzucił nam wrogi, komunistyczny ustrój. W okresie PRL Żołnierze Wyklęci nazywani byli zdrajcami, bandytami, członkami reakcyjnego podziemia. Przez kilkadziesiąt lat historia o nich milczała. Dopiero dziś Żołnierzom Wyklętym przywracane jest należne im miejsce pośród bohaterów.

W całym kraju po raz kolejny obchodzony był on na różne sposoby. Msze św., ale również akademie i programy artystyczne poświęcone Żołnierzom Niezłomnym, modlitwy na cmentarzach oraz składanie wieńców i kwiatów przy pomnikach. Z inicjatywy włodarzy miast i gmin w wielu miejscach naszej diecezji odkrywano ciemne strony historii, ukazywano bohaterów i w modlitwie polecano ich Bogu.

Reklama

Tropem Wilczym

Takim spektakularnym i coraz bardziej rozpowszechnianym sposobem świętowania staje się bieg „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. To już kolejna od 2013 r. edycja przedsięwzięcia, która po raz czwarty ma charakter ogólnopolski i na stałe wpisuje się w kalendarz wydarzeń biegowych.

Tysiące biegaczy w setkach miast – w Polsce i za granicą. W ramach projektu odbywa się tradycyjny bieg na 1963 m, w odwołaniu do roku w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty – Józef Franczak ps. Lalek, wspólny dla wszystkich miast. U nas odbywa się niemal w każdym mieście.

Kapłani Niezłomni

Warto przy okazji dzisiejszego wspomnienia przywołać kapłanów z diecezji sandomierskiej, którzy zasługują na miano „Niezłomny”. Szczególnie na czoło wysuwa się postać ks. Stanisława Domańskiego, który poniósł ofiarę życia, bo modlił się o Polskę. Urodził się 10 maja 1914 r. w Strzyżowicach. Uczył się w Szkole Powszechnej w Strzyżowicach i Mydłowie oraz w Gimnazjum w Opatowie. Od 1934 r. był alumnem Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, a święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1939 r.

Warto może przywołać jeszcze innych kapłanów diecezji sandomierskiej. Szczególnie represjonowani przez reżim komunistyczny byli: ks. Daniel Pacek, ks. Stanisław Czernik, ks. Jan Stępień. Ponadto w latach 1946-1969 aż 46 duchownych diecezji sandomierskiej było aresztowanych z powodów politycznych.

Nowa Dęba

1 marca uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w intencji Ojczyzny i Żołnierzy Wyklętych w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego. Następnie w Samorządowym Ośrodku Kultury odbył się koncert orkiestry dętej i wieczornica okolicznościowa „Żołnierze Wyklęci – Niezłomni Bohaterowie” w wykonaniu grup artystycznych działających w SOK.

– Tak wiele zawdzięczamy Żołnierzom Wyklętym, a mimo to wciąż tak mało o nich wiemy i rozmawiamy. A przecież to ci, którzy mimo różnych kart historii, jaką zapisali, po II wojnie światowej walczyli z kolejnym agresorem – Związkiem Radzieckim – który na pół wieku zniewolił naszą Ojczyznę. Dlatego w krótkim montażu słownym przygotowanym przez grupę artystyczną „Pora na seniora” działającą w SOK chcieliśmy skrótowo przypomnieć historię Niezłomnych oraz poezje nt. ich walki o wolność i niezawisłość Polski – zaznacza Krystian Rzemień, dyrektor SOK w Nowej Dębie.

Sandomierz

Obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się na cmentarzu komunalnym przy symbolicznej mogile żołnierzy podziemia zamordowanych w tym mieście: Stanisława Maciąga, Walentego Adamczyka, Józefa Żwirka i Jana Batorskiego. W miejscu obchodów żołnierze sandomierskiego batalionu radiotechnicznego zaciągnęli wartę honorową.

Uroczystości kontynuowano na cmentarzu katedralnym przy symbolicznej mogile dowódcy 2. Pułku Piechoty Legionów AK ppłk. Antoniego Wiktorowskiego ps. Kruk zamordowanego 7 czerwca 1945 r. w mokotowskim więzieniu.

Zebrani Niezłomnych uczcili modlitwą i złożeniem kwiatów oraz zapaleniem zniczy. Uroczystości odbywały się z udziałem przedstawicieli władz miasta, organizacji kombatanckich i różnego typu delegacji. Punktem kulminacyjnym była Msza św. w kościele św. Józefa. Zakończeniem sandomierskich obchodów był spektakl „Zapiski Oficera Armii Czerwonej” w wykonaniu Piotra Cyrusa, który odbył się w „Lapidarium”.

Kontynuacją obchodów był 4 marca bieg „Tropem Wilczym. Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Na mecie na uczestników czekały okolicznościowe medale oraz nagrody.

Stalowa Wola

Miejskie obchody rozpoczęły się 25 lutego. Odbył się Turniej Halowej Piłki Nożnej. Główne uroczystości odbyły się 3 marca w Parku Miejskim. Partyzanci rozstawili swój obóz, a sytuację zobrazowali członkowie grup rekonstrukcyjnych. W programie obchodów znalazł się Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych ulicami miasta i prezentacja sylwetek Żołnierzy Wyklętych. Nie zabrakło również możliwości zobaczenia pokazu musztry konnej. W części artystycznej odbył się koncert zespołu Maleo Reggae Rockers „Panny Wyklęte”.

Kolejna część świętowania odbyła się 4 marca. Zainaugurowała je Msza św. w Bazylice Konkatedralnej. Ostatnim akcentem uczczenia pamięci o Żołnierzach Wyklętych był bieg „Tropem Wilczym” po okolicznych lasach.

Ostrowiec Świętokrzyski

Już 28 lutego odbyła się w Starostwie Powiatowym konferencja z wykładami naukowców Instytutu Pamięci Narodowej. Marzena Grosicka mówiła o „Sytuacji politycznej w Polsce w latach 1945-1947”, zaś Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki przedstawił wykład: „Walczyli o Polskę Niepodległą. Żołnierze Niezłomni na Kielecczyźnie 1945-1950”.

Ponadto 1 marca w liceum Stanisława Staszica można było obejrzeć film „Pachołki Moskwy” w reżyserii Aliny Czerniakowskiej i wysłuchać koncertu gitarowego Jarosława Konowałka. Na wieczór chętni zaproszeni byli do Galerii Fotografii i kina Etiuda na wykład, który wygłosił Marek Jedynak z delegatury IPN w Kielcach, a potem obejrzano przedpremierowy pokaz filmu „Obława” w reżyserii Maksymiliana Bednarza.

Nie mogło zabraknąć złożenia kwiatów na Rondzie Narodowych Sił Zbrojnych. Tradycyjnie starosta ostrowiecki zaprosił na strzelnicę do sąsiednich Starachowic na zawody strzeleckie o jego puchar. Były to zawody dla drużyn szkolnych, instytucji i stowarzyszeń. Zwieńczenie uroczystości miało miejsce w klubie Perspektywy, gdzie odbył się koncert „Hołd dla Bartka” Tomasza Kusia z zespołem.

Tarnobrzeg

Uroczystości rozpoczęły się złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy przed popiersiem mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora na placu Antoniego Surowieckiego. Następnie uczestnicy upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych udali się do Zamku Tarnowskich w Dzikowie. Obecni byli kombatanci i przedstawiciele władz miasta. W mieście zorganizowano również bieg „Tropem Wilczym”.

Uroczystości odbywały się również w innych miejscach diecezji, np. w: Jeżowem, Sulisławicach, Staszowie, Janowie Lubelskim, Nisku, Gorzycach czy Rytwianach.

Tagi:
żołnierze niezłomni

Reklama

Ostatni rycerze

2019-02-20 11:36

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 8/2019, str. VI-VII

Było ich sześcioro: kpt. Eugeniusz Werens „Pik”, Antoni Wodyński „Odyniec”, Ludwik Marszałek „Zbroja”, Wanda Minkiewiczowa „Danka” oraz jej mąż, Lucjan Minkiewicz „Wiktor” oraz Helena Motykówna „Dziuńka” – ostatni Niezłomni we Wrocławiu. Nie chcieli oddać Polski, o którą walczyli przez sześć lat wojny, okupantowi z Moskwy. Oddali życie, broniąc przyszłych pokoleń przed czerwonym potopem

Archiwum Stowarzyszenia
Bracia Gattner

Cała rodzina w więzieniu

Eugeniusz Werens ps. Pik urodził się w 1917 r. w Kielcach. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do wojska, w sierpniu 1939 r. ukończył szkołę oficerską w stopniu podporucznika. Wziął udział w walkach we wrześniu 1939 r. W grudniu nawiązał kontakt z Władysławem Jasińskim „Jędrusiem” i z organizacją podziemną Odwet na Kielecczyźnie. Zamieszkał w Iwoniczu i wziął ślub, pod przybranym nazwiskiem, z Krystyną Matuszak. Po wojnie podjął pracę w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego nie ujawniając swojej przeszłości, jednak został zdekonspirowany. Wyjechał do Wrocławia, zaangażował się w działalność Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN).

26 stycznia 1946 r. w restauracji „Odrodzenie” przy ul. Szczytnickiej funkcjonariusze UB przygotowali na niego zasadzkę. „Pik” wydostał się wtedy z „kotła” zabijając trzech funkcjonariuszy. Ranny w nogę, zmienił miejsce zamieszkania, przenosząc się do Kielc. 2 lipca 1946 r. został aresztowany wraz z żoną, siostrą żony i teściową. 13 grudnia 1946 r. został skazany na karę śmierci oraz utratę praw publicznych, honorowych i obywatelskich oraz przepadek mienia. Żonę skazano na 7 lat więzienia, teściową na 5, a siostrę na 3 lata. W więzieniu urodziła się jego córka, Lucyna, którą pozwolono mu zobaczyć tylko jeden raz... 16 kwietnia 1947 r. wykonano na nim wyrok we wrocławskim więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Józefa Słupiańska. Miała 107 lat

2019-02-21 15:35

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo poleca modlitwom i pamięci w Ofierze Mszy Świętej śp. Siostrę Józefę SŁUPIAŃSKĄ szarytkę zmarłą w Domu Prowincjalnym w Warszawie 20 lutego 2019 roku w 107. roku życia, 85. powołania - ur. 12 marca 1912 r. w Wieluniu - ofiarna pielęgniarka z Powstania Warszawskiego, zasłużona w kształceniu pokoleń sióstr pielęgniarek, uhonorowana wieloma odznaczeniami pielęgniarskimi - polskimi i światowymi, a w ubiegłym roku przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Pogrzeb odbędzie się 25 lutego 2019 r. (poniedziałek)

O godz. 11:30 - Modlitwa różańcowa

godz. 12.15 - Msza Święta pogrzebowa

w Kaplicy Domu Prowincjalnego w Warszawie;

następnie wyjazd na cmentarz na Powązki.

Wszechmogący Boże, zmarła siostra Józefa dążyła do Ciebie drogą doskonałego naśladowania Chrystusa, którego umiłowała, spraw, aby się radowała, gdy się ukażesz w chwale, i razem ze swoimi siostrami miała udział w szczęściu wiecznym. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Inni o śmierci S. Józefy Słupiańskiej

stacja7. Zobacz

Facebook

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Myśli Braterskiej we Wrocławiu

2019-02-23 10:02

Anna Majowicz

Grą miejską ,,Zatrzymaj się w harcerskim Wrocławiu” środowiska harcerskie rozpoczęły świętowanie Dnia Myśli Braterskiej.

Anna Majowicz
podczas gry ,,Zatrzymaj się w harcerskim Wrocławiu"

- Każdego roku spotykamy się 22 lutego, w rocznicę urodzin gen. Roberta Baden – Powella, założyciela skautingu. To szczególny dzień dla wszystkich harcerzy i skautów. W tym dniu wysyłamy do siebie paczki, listy, wymieniamy się życzeniami, a we Wrocławiu od ośmiu lat spotykamy się na Bratnim Kręgu na wrocławskim Rynku - mówi pwd. Mateusz Wylęga, członek Hufca ZHP Wrocław im. Polonii Wrocławskiej, organizatora Dnia Myśli Braterskiej.

Bratni Krąg na wrocławskim Rynku, zawiązało w tym roku 610 harcerzy, harcerek, skautów i skautek, podbijając tym samym nowy rekord!

- Dotychczasowy wynosił 423 osoby, a więc rośniemy w siłę – mówi phm. Joanna Krzyżosiak, która zapoczątkowała Bratni Krąg we Wrocławiu.

Po utworzeniu Bratniego Kręgu odśpiewano ,,Bratnie Słowo” i złączono się symboliczną ,,iskierką przyjaźni”.

Zobacz zdjęcia: VIII Bratni Krąg na wrocławskim Rynku

Od dwóch lat wydarzeniu towarzyszy mobilny punkt krwiodawstwa. W tym roku, w Dniu Myśli Braterskiej krew oddały 23 osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem