Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Jak ma wyglądać dialog międzyreligijny?

2018-03-07 11:22

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 10/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Mur Zachodni – Ściana Płaczu – święte miejsce judaizmu

W dzisiejszym coraz bardziej jednoczącym się świecie kwestia spotkania poszczególnych tradycji religijnych i kulturowych stała się głównym tematem, ważnym nie tylko dla teologii. Problem dialogu religijnego, tego jak poszczególne religie mogą pokojowo koegzystować oraz przyczyniać się do wychowania rodzaju ludzkiego w duchu pokoju, znalazł szerokie zainteresowanie zwłaszcza w chrześcijaństwie. W związku z ożywionymi dyskusjami nad stosunkiem chrześcijaństwa do innych religii coraz bardziej zaczął szerzyć się relatywizm, a wraz z nim przekonanie, że wszystkie religie są równoważnymi drogami zbawienia. W dziedzinie dialogu międzyreligijnego Magisterium Kościoła nie przyjmowało nigdy postawy zwykłego obserwatora, nie próbowało też go powstrzymać, ale przeciwnie – zawsze aktywnie w nim uczestniczyło, odgrywając rolę niewątpliwie pionierską. Dziesięć lat po encyklice „Redemptoris missio” św. Jana Pawła II, w sytuacji szybkiego poszerzania się problematyki międzyreligijnej, Deklaracja „Dominus Iesus”, wydana przez Kongregację Nauki Wiary (KNW) w sierpniu 2000 r., stała się kolejną owocną próbą wskazania najważniejszych zasad, jakimi należy się kierować w praktyce i teorii dialogu międzyreligijnego. W odpowiedzi na szerzące się negowanie pewnych podstawowych prawd KNW kierowana wtedy przez J. Ratzingera ogłosiła 6 sierpnia 2000 r. instrukcję „Dominus Iesus: O jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła”. Poglądy, do których deklaracja odnosi się krytycznie, można sprowadzić do czterech zasadniczych punktów:

1. Zrównanie wszystkich religii; 2. Negowanie jedyności i wyłączności zbawienia z Jezusie Chrystusie; 3. Podważanie roli Kościoła katolickiego w dziele przekazywania i aktualizowania Objawienia i dzieł zbawczych;

4. Sprawa misyjnej działalności Kościoła i rola związanego z nią dialogu religijnego.

Reklama

Kard. Ratzinger, prezentując omawiany dokument, wskazał, że rozumienie dialogu przybrało radykalnie odmienny sens od tego, jaki przyjmował ostatni sobór. – Dialog – mówił – „raczej ideologia dialogu, zajęła miejsce misji i usilnego nawoływania do nawrócenia. Przez dialog nie rozumie się już drogi do odkrywania prawdy, procesu, który dopomaga do odsłonięcia drugiemu ukrytej głębi tego, co sobie uświadomił w swym własnym doświadczeniu religijnym, a co teraz – przez spotkanie z definitywnym i pełnym objawieniem Jezusa Chrystusa – podlega oczyszczeniu i znajduje wypełnienie”. Według papieża seniora, ideologia dialogu zmierza do relatywizacji „dogmatu” i jest przeciwieństwem „nawrócenia” i „misji”. To myślenie polega na stawianiu własnej wiary na jednej i tej samej płaszczyźnie z przekonaniami innych, stanowiącymi równoważne stanowiska. Celem tak rozumianego dialogu, czemu przeciwstawia się omawiany dokument Kongregacji Nauki Wiary, jest maksymalny stopień współpracy i zintegrowania pomiędzy odmiennymi poglądami religijnymi, ponieważ to, co prawdziwe dla jednych, może być nieprawdziwe dla drugich. Boska prawda jest bowiem niepoznawalna i niewyrażalna.

Deklaracja bardzo wyraźnie odróżnia wiarę teologalną, która jest przyjęciem dzięki łasce prawdy objawionej – która pomaga poprawnie ją zrozumieć – od wierzeń w innych religiach. Wierzenia te, to według deklaracji: „ogół doświadczeń i przemyśleń, stanowiących skarbnicę ludzkiej mądrości i religijności, które człowiek poszukujący prawdy wypracował i zastosował, aby wyrazić swoje odniesienie do rzeczywistości boskiej i do Absolutu” (DI 7). Czy to oznacza, że według „Dominus Iesus” religie są tylko dziełem człowieka? Jeśli tak, to czy można je nazywać religiami? Odpowiedź narzuca się sama, bo jeśli są w nich braki i błędy, nie mogą przecież pochodzić od Boga. Termin „teksty natchnione” należy zarezerwować dla Starego i Nowego Testamentu, wobec hipotez mówiących o natchnionym charakterze świętych tekstów innych religii, choć Deklaracja potwierdza jednocześnie, że „odbijają one promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi” (DI 8). Działanie Ducha Świętego wiąże się z wewnętrzną tajemnicą Chrystusa, od której nie należy Go oddzielać. Ponieważ religie są zakorzenione w historii i w kulturze ludów, dobro w nich zawarte jest pomieszane ze złem. Dlatego za „przygotowanie do Ewangelii” w tych religiach nie można uważać wszystkiego, co się w nich znajduje, a to oznacza, że drogę do zbawienia nie stanowią religie jako takie, lecz dobro, które jest w nich obecne, i to dobro rozumiane jako działanie Ducha Chrystusowego. Jak podkreślał w czasie prezentacji dokumentu J. Ratzinger, „nie wolno jednak zamykać oczu na błędy i przekłamania obecne w religiach świata”. Istnieje tajemniczy związek między zbawieniem w religiach a rolą Kościoła w tym zbawieniu. Nie ma zbawienia poza Kościołem, poza jego zbawczym pośrednictwem. Wypływa to z jego łączności ze swoją Głową – Chrystusem – jedynym i powszechnym Zbawicielem wszystkich ludzi, który w Kościele „złożył owoce swego zbawczego dzieła; stąd też z Kościoła i przez Kościół są one udostępniane światu”.

Tagi:
dialog religia

Bp Solarczyk: lekcja religii jest częścią misji Kościoła

2018-09-26 17:12

mip (KAI) / Warszawa

Lekcja religii jest jednym z elementów nauczycielskiej misji Kościoła - przypomniał w rozmowie z KAI bp Marek Solarczyk. Przewodniczący Rady KEP ds. Młodzieży jest jednym z czterech przedstawicieli polskiego Episkopatu na zbliżający się synod biskupów o młodzieży. Tematy wystąpień polskich uczestników synodu zaprezentowane zostały obradującej w Płocku Konferencji Episkopatu Polski.

Marcin Żegliński

W skład polskiej delegacji wchodzi czterech biskupów: przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Rady KEP ds. Młodzieży bp Marek Solarczyk, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji abp Grzegorz Ryś i Delegat Episkopatu ds. duszpasterstwa sportowców bp Marian Florczyk.

Abp Stanisław Gądecki będzie mówił o ideologii ponowoczesnej i sekularyzmie, które otaczają współczesną młodzież. Bp Marek Solarczyk omówi spostrzeżenia odnoszące się do nauczania religii w szkole. Abp Grzegorz Ryś w swoim wystąpieniu będzie mówił o formach i wyzwaniach ewangelizacyjnych w duszpasterstwie młodzieży, natomiast bp Marian Florczyk opowie o młodzieży w perspektywie duszpasterstwa sportu.

Jak wskazuje w rozmowie z KAI bp Marek Solarczyk, lekcja religii w szkole jest ważna i bardzo potrzebna. – Bogactwo, które płynie z dzieł, które szkoła inicjuje, a mają swoją kontynuację w późniejszym życiu młodych ludzi, potwierdza, że warto temu poświęci siły i czas – wskazuje hierarcha.

Biskup, który nieprzerwanie od 26 lat uczy religii, podkreśla, że nauczanie religii w szkole, choć jest częścią szeroko rozumianej katechezy, to jednak jest jednym z elementów misji nauczycielskiej Kościoła.

Zgodnie z przyjętą formułą obrad Synodu Biskupów, każdy z uczestników ma możliwość wygłoszenia czterominutowego przemówienia, nawiązującego do opublikowanego przed synodem dokumentum laboris.

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dn. 3-28 października br. Wezmą w nim udział biskupi z całego świata, a także delegaci młodzieży, zaproszeni do współpracy przez Sekretariat Synodu Biskupów.

Temat październikowego synodu biskupów o młodzieży był jednym z głównych zagadnień obradującej w Płocku na 380. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Zebranie KEP odbywa się w Płocku w związku z obchodzonym w tym roku jubileuszem 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki, który urodził się w Rostkowie na terenie diecezji płockiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Msza św. z udziałem prezydenta RP przy grobie św. Jana Pawła II

2018-10-16 11:45

rl (KAI Rzym) / Watykan

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą wzięli udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice watykańskiej. Dzisiaj przypada 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. To główny motyw dwudniowej wizyty prezydenta RP w Watykanie.

Jakub Szymczuk/KPRP
Msza w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża

Liturgii przewodniczył kard. Zenon Grocholewski, były prefekt watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Homilię wygłosił abp Jan Pawłowski, stojący na czele sekcji ds. personelu dyplomatycznego w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Mszę św. koncelebrowali również m.in. abp Wiktor Skworc i bp Marian Florczyk oraz ok. 40 duchownych.

W liturgii uczestniczyli pielgrzymi z kraju, m. in. grupa Podhalan w strojach ludowych, kapłani z Polski pracujący w Wiecznym Mieście, siostry zakonne, jak również mieszkańcy Rzymu. W kaplicy św. Sebastiana, gdzie znajduje się grób św. Jana Pawła II zgromadziło się w sumie ok. 200 osób.

Kard. Zenon Grocholewski powiedział na początku liturgii, że św. Jan Paweł II spełniając swoją misję uniwersalną wobec całego Kościoła i świata, zrobił bardzo dużo dla naszego kraju, który znał, cenił, kochał, za który się modlił i który starał się ubogacać swoim słowem i działaniem. „My także przyszliśmy się modlić za nasz kraj, za Polskę, tym bardziej że przypada w tym roku 100. rocznica odzyskania niepodległości” - powiedział kardynał. Jak dodał, chcemy się modlić, aby w naszym kraju zawsze zwyciężały dobro i prawda. Jak zauważył kard. Grocholewski wartości te - ściśle ze sobą złączone - były niezwykle drogie św. Janowi Pawłowi II.

Polski purpurat kurialny dodał, że obecność prezydenta RP w Watykanie i przy grobie św. Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową jest wymowna i budząca optymizm, w perspektywie dobra naszego kraju. „To czy będą zwyciężały dobro i prawda w jakimś stopniu zależy od każdego z nas” - powiedział hierarcha.

W homilii abp Jan Romeo Pawłowski nawiązał do dnia 16 października 1978 przypominając, że był to poniedziałek, zwykły, październikowy, pogodny wieczór. „I nagle ta zwykła, szara atmosfera wieczoru, została rozerwana wieścią, którą podały najpierw te nielegalne, a potem nawet legalne fale radiowe i jedyny program telewizyjny. Wieścią tak niemożliwą, że trzeba było dużo wiary, aby ją przyjąć” - wspominał hierarcha.

Jak dodał, tamten wieczór stal się jakiś radosny, szczęśliwy, nawet to, co szare nabrało barwy i ludzie się do siebie uśmiechali, podawali ręce, gratulowali. „I była długa noc, polska noc papieskiej radości”- przypomniał arcybiskup.

Hierarcha powiedział, że nikt wtedy chyba się nie zastanawiał, co działo się w sercu kard. Wojtyły. „Wielu wiedziało, że było to dobre serce, ludzkie i polskie, ale co się w nim wtedy działo. Ile pytań, niepewności, człowieczego strachu? Myślę, że on sam nie wiedział, co zrobi, aby tym sercem ogarnąć cały Kościół i cały świat” - powiedział abp Pawłowski. Jak dodał, pewne, że w tamtej chwili wyboru i decyzji rozbrzmiało w sercu jestestwa Karola Wojtyły to wielkie Chrystusowe zapewnienie: "nie lękaj się".

Zauważył, że długi pontyfikat Jana Pawła II wypełniony był modlitwą i przekładaniem na rozmaite języki, głoszeniem w różnych stronach świata, świadczeniem własnym życiem, aż do przelania krwi, tego samego Chrystusowego wezwania i zapewnienia: "nie lękajcie się".

Hierarcha przypomniał o pielgrzymkach do Polski św. Jana Pawła II zauważając, że o wiele więcej było działań zakulisowych, troski - także materialnej, „ileż dla niego znaczyło to słowo i rzeczywistość: solidarność, które niestety potem zostało przez niektórych rozmienione na drobne w kasach politycznych układów” - mówił arcybiskup.

Zwracając się prezydenta RP abp Pawłowski powiedział, że dobrze, że prezydent Andrzej Duda przybył do grobu papieża Polaka „wobec tego, co dokonuje się w ojczyźnie, wobec skarbu wolności, jaki został nam dany, wobec rozwoju gospodarczego, jaki widać gołym okiem, ale także wobec tych wszystkich niemądrych podziałów, kłótni i nieporozumień, warto tutaj właśnie przyjść i przyklęknąć” - dodał. „W Pańskiej osobie, Panie Prezydencie, Polska przychodzi do Jana Pawła II” - dodał hierarcha.

Arcybiskup zaznaczył, że trzeba nie tylko wspominać, ale wziąć do ręki nauczanie papieża Jana Pawła II. „Ileż tam dobrych rad i wyjaśnień, ile przewidywania i zatroskania. Trzeba narodowego czytania i wprowadzania w życie nauczania Jana Pawła II, w życie Kościoła w Polsce i całego społeczeństwa - podkreślił delegat ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Kaznodzieja zachęcał zgromadzonych przed grobem św. Jana Pawła II, by zaczerpnęli i zanieśli do ojczystego domu w te wszystkie sprawy, które Polskę stanowią. „Zanieście na celebrację odzyskania niepodległości, która wraz z wolnością jest nam dana i zadana, a którą niektórzy chcą zmienić w swawolę lub zniewolenie. Zanieście Polsce i Polakom, w kraju i na emigracji, to właśnie papieskie wołanie, ten testament: nie lękajcie się” - zakończył abp Pawłowski.

Po Mszy św. para prezydencka złożyła wiązankę biało-czerwonych kwiatów przed grobem św. Jana Pawła II. Andrzej Duda i jego żona Agata przez dłuższy czas się modlili, a wierni zgromadzeni w kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej odśpiewali „Barkę”, ulubioną pieśń św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele”

2018-10-16 17:21

prezydent.pl

Czterdzieści lat temu nasz Rodak, kardynał Karol Wojtyła, został wybrany papieżem. Przez prawie trzy dziesięciolecia kierował Kościołem powszechnym, niosąc światu nadzieję, głosząc prawdę o godności człowieka i wskazując na potrzebę dialogu.

Ze szczególną troską zabiegał o pokój na świecie i upominał się o prawa słabych i uciśnionych. Mówił o tym w swoich wystąpieniach na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, mówił podczas swoich niezliczonych apostolskich podróży, mówił podczas homilii na placu św. Piotra w Rzymie.

Papież Polak objął swój urząd w trudnym momencie dziejów, gdy nasz świat pogrążony był w mroku zimnej wojny i podzielony żelazną kurtyną. Mimo to, dzięki swojej niezachwianej wierze, pozostał człowiekiem niezwykłej odwagi, którą od pierwszego dnia uczynił przewodnim hasłem swojego pontyfikatu. Pochylał się z troską nad losem każdego człowieka. Wielcy tego świata wysoko cenili sobie Jego autorytet, a dzięki Jego dobroci ludzie ubodzy i wykluczeni na nowo odnajdywali poczucie własnej wartości.

My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele. Jego słowa dodawały nam otuchy w czasach walki o wolność i były dla nas drogowskazem w trudnym procesie budowy niepodległego państwa. Pamiętamy Jego pełną wiary modlitwę o nową, wolną Polskę, na placu Zwycięstwa w Warszawie. Pamiętamy słowa skierowane do ludzi pracy na gdańskiej Zaspie i do młodzieży na Westerplatte. Pamiętamy przemówienie wygłoszone w Sejmie Rzeczypospolitej. To słowa, które miały moc sprawczą i pozostają wciąż aktualne.

Dziś chcemy podziękować Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II za wszystko, co zrobił dla Polski i dla świata. Jestem głęboko przekonany, że Jego wybór na papieża był jednym z najważniejszych wydarzeń XX wieku. Święty papież Jan Paweł II na zawsze pozostanie dla nas wzorem patriotyzmu i człowieczeństwa zakorzenionego w świecie chrześcijańskich wartości.

Jesteśmy dziś głęboko wdzięczni Opatrzności, że dane nam było mieć w Jego osobie tak wielkiego duchowego przewodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem