Reklama

Seminarium darów i charyzmatów Ducha Świętego

2018-03-07 11:22

Renata Czerwińska
Edycja toruńska 10/2018, str. I

Renata Czerwińska
Seminarium darów i charyzmatów Ducha Świętego

W kaplicy szkolnej kościoła pw. św. Józefa w Toruniu w dniach 24-25 lutego odbywało się „Seminarium darów i charyzmatów Ducha Świętego”, zorganizowane przez toruńską wspólnotę Przymierze Miłosierdzia. Spotkanie zgromadziło ponad 180 osób, zarówno tych związanych z PM (z Torunia, Poznania, Wolsztyna, Śremu, Olsztyna, Warszawy, ale i z tak oddalonych ośrodków, jak Wrocław czy Kraków), pragnących założyć u siebie taką wspólnotę (Grudziądz, Bydgoszcz), jak i z innych ruchów kościelnych (grup działających np. w Toruniu, Chełmnie, Inowrocławiu). Swoim doświadczeniem dzielili się misjonarze wywodzący się z brazylijskiej gałęzi wspólnoty: o. Pedro Mariano, Rafael, Luiz, Camilla i Gabriel.

Potrzebna moc Ducha

Czy posługa charyzmatyczna jest wymysłem ostatnich stu lat? Żadną miarą – odpowiadają goście. Kościół był zawsze zarówno charyzmatyczny, jak i hierarchiczny, jednak takie właśnie duchowe ożywienie jest odpowiedzią Ducha Świętego na ubóstwo dzisiejszego człowieka, który częstokroć nie zna Boga. Tak jak św. Paweł, mówiąc do pogan, nie mógł odwoływać się do nauczania starotestamentalnych proroków (bo ci zwyczajnie o nich nie słyszeli), ale docierał do nich poprzez znaki i cuda, podobnie jest z głoszeniem Słowa Bożego do współczesnych. Skoro – jak zaznacza kaznodzieja domu papieskiego o. Raniero Cantalamessa – trzeba „ewangelizować ochrzczonych”, przemawianie tylko z perspektywy ludzkiej mądrości nie wystarczy. Aby przemienić serce człowieka, często zagubionego, poranionego, podchodzącego do spraw Bożych z pewną rutyną, potrzebna jest moc Ducha Świętego. Skuteczna więc wydaje się być tutaj posługa charyzmatyczna, niejednokrotnie przynosząca owoc w postaci pojednania z Bogiem, ożywienia i pogłębienia wiary, modlitwy, odkrycia powołania i umocnienia w nim (jako ciekawostkę warto dodać, że w Brazylii 70% powołań pochodzi z ruchów charyzmatycznych).

Goście krok po kroku objaśniali różne dary, charyzmaty i owoce Ducha Świętego, wymienione w listach św. Pawła. Nie brakło też okazji do korzystania z obdarowania zarówno podczas modlitwy wstawienniczej (którą uczestnicy często służyli sobie nawzajem), jak i chociażby podczas wspólnych rozmów na stołówce. Od służby innym nie można się wymawiać, twierdząc: „Jestem niegodny, by korzystać z charyzmatów”. Otrzymaliśmy je w sakramentach chrztu i bierzmowania, trzeba więc otwierać się na działanie Ducha Bożego i pytać, w jaki sposób robić z nich użytek. Niezwykle istotna jest wierność w rzeczach małych i codzienna rozmowa z Bogiem. Wzorem postępowania dla ucznia Chrystusa jest Maryja – odpowiadająca „tak” na Boże zaproszenie, wsłuchana w Słowo Pana, rozważająca je w sercu, ufająca Mu pośród trudności.

Reklama

By głosić Chrystusa

Jasne jest, że ewangelizatora spotkają próby. Sprawdzają one stopień jego przylgnięcia do Boga, weryfikują priorytety. Kiedy jednak zdejmujemy maski, okazuje się, że Stwórca zna słabość człowieka, ale mimo to chce w nim działać. Jest wierny swoim obietnicom, nigdy nie zawodzi. Pragnie natomiast, aby Jego uczniowie nie zatrzymywali nic dla siebie. Jak przypominali misjonarze, dary i charyzmaty nie są celem same w sobie, ale środkiem, by „głosić innym Chrystusa, żyć miłością i przebaczeniem, kochać i wielbić Pana”. Trzeba „wyjść do zranionej, zagubionej ludzkości, która nie wierzy w prawdziwą miłość i prosić, aby zstąpił na nią Duch Święty – miłość z Serca Boga”.

Spotkaniu w sobotę towarzyszył koncert zespołu Omnes Filii Dei Domini, a niedzielna Msza św. w toruńskim kościele Ojców Redemptorystów odbyła się pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego.

Tagi:
seminarium charyzmatycy

Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny

2019-02-20 11:35

Justyna Muszyńska-Szkodzik
Edycja łódzka 8/2019, str. II

Ks. Paweł Kłys
Uczestnicy ostatniego forum charyzmatycznego

Dwa dni modlitwy, uwielbiania, wsłuchiwania się w Boże prowadzenie, konferencji i intensywnej formacji. Za nami Forum Charyzmatyczne. Po tak rozmodlonym czasie nic tylko spodziewać się owoców działania Ducha Świętego w naszych wspólnotach, rodzinach, miejscach pracy.

„Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny!” – te słowa Maryi z Magnificat prowadziły nas przez wszystkie spotkania. Gościliśmy w Łodzi Mary Healy, światowej sławy biblistkę, doktor teologii katolickiej, przewodniczącą Komisji Doktrynalnej w ramach Międzynarodowych Służb Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej działających w Watykanie. Prowadząca z entuzjazmem głosiła Boże przesłanie: – Duch Święty ma dla was o wiele więcej, niż zdajecie sobie z tego sprawę. Posyła was do służby właśnie w tym miejscu. Nie pomniejszajcie wielkiej przemiany, jaką chce w was dokonać. Macie wszystko, co jest wam potrzebne. Wzywam was, abyście przemieniali to miasto, kraj, świat w mocy Ducha Świętego.

Odwiedził nas abp Grzegorz Ryś, który przewodniczył wieczornej Mszy św. w pierwszym dniu forum. Podczas homilii zachęcał nas do postawy miłosierdzia: – Kiedy widzisz ludzką biedę, taką prawdziwą biedę, twoje serce jest poruszone, wtedy możemy powiedzieć o miłosierdziu. Miłosierdzie nie polega na tym, że dasz komuś dychę, a jak jesteś bogatszy to stówkę, na zasadzie masz i odczep się! Możesz dać złotówkę, byle to był efekt tego, że to twoje serce zostało poruszone!  

Okazało się, że arcybiskup i nasz duszpasterz o. Paweł Sawiak SJ mieli tego dnia urodziny; w ramach prezentu złożyliśmy na kartkach obietnice modlitwy w ich intencji.

Forum jest prawdziwym świętem Odnowy Charyzmatycznej. Pierwsze tego typu spotkanie formacyjno-ewangelizacyjne odbyło się w 1991 r. z inicjatywy śp. o. Józefa Kozłowskiego SJ.

W tej edycji wzięło udział ponad półtora tysiąca członków grup modlitewnych, którzy przyjechali do Łodzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, m.in. z Włoch, Niemiec, Anglii czy Chicago. – Uczestniczę w forach charyzmatycznych od 2009 r. Dla mnie jest to Boży czas, kiedy mogę zatrzymać się, zostawić wszystko i pełnymi garściami czerpać Ducha Świętego – przyznaje Agnieszka Włostowska ze Wspólnoty Nadzieja z Rawy Mazowieckiej.

Forum się skończyło, ale to dopiero początek drogi rozesłania. W tym czasie wielu z nas odczytało na nowo sygnały Ducha Świętego dla swojej codzienności. Teraz idziemy dalej wypełniać to, co usłyszeliśmy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: 39. Pielgrzymka Obrońców Życia

2019-03-23 13:25

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Jak najszybsze uchwalenie obywatelskiego projektu „Zatrzymaj Aborcję”, realne przestrzeganie konstytucyjnych praw rodziców wobec ofensywy ideologii gender w polskich szkołach i żądań ruchu LGBT oraz promowanie naprotechnologii w miejsce in vitro - to główne tezy apelu uczestników 39. Pielgrzymki Obrońców Życia na Jasną Górę.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

- Wobec narastającego w świecie i w ojczyźnie zagrożenia dla wartości ludzkiego życia, prosimy dla wszystkich sumień o Bożą moc, by dojrzewało w nich poczucie odpowiedzialności za każde życie poczęte pod sercem matki – modlił się podczas Mszy św. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

W kazaniu mówił o odpowiedzialności każdego z nas za kolejne pokolenia i przypominał, że „przyszłość świata idzie przez rodzinę”. Zauważył, że wbrew zapowiedziom Unia Europejska stała się strukturą o charakterze totalnym. - Wbrew deklaracjom przyjmowanym naiwnie kiedyś przez część środowisk zatroskanych o prawa człowieka, rządzący nią ideolodzy mają za nic prawa państw członkowskich do suwerennego stanowienia w kwestiach moralnych – stwierdził metropolita częstochowski.

Przeczytaj także: Apel organizacji pro-life o uchwalenie projektu Zatrzymaj Aborcję

Przypomniał, że przed referendum akcesyjnym wszystkie siły polityczne agitowały za oddawaniem głosu na „tak” przekonując, że Unia Europejska nie będzie narzucała Polsce norm w zakresie ochrony życia ludzkiego.

- Dziś wiemy, że są to słowa bez pokrycia a obrona życia ludzkiego jest dzisiaj ośmieszana i ignorowana – diagnozował duchowny. Wskazał na raport przegłosowany przez Parlament Europejski, w którym jest zapis o konieczności zagwarantowania kobietom łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i bezpiecznej aborcji, bezwarunkowego dostępu do wspomaganego zapłodnienia bez względu na stan cywilny i orientacje seksualną.

Abp Depo nawoływał do odpowiedzialności i dalekowzroczności, których nauczycielami są św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński.

Podczas Eucharystii złożono przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

- Nie możemy być obojętni na ataki na życie i rodzinę, które wciąż podejmowane są w naszej Ojczyźnie – przypomina dr Paweł Wosicki. Prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia (PFROŻ) mówi o konieczności nowej strategii obrony życia.

Zdaniem Wosickiego taktyka przyjęta przez rządzących, że „tych tematów” - tzn. na przykład inicjatywy Zatrzymaj Aborcję - nie poruszamy, żeby nie drażnić społeczeństwa i strony przeciwnej, zupełnie nie zdała egzaminu. „Widać, że zostało to wykorzystane i potraktowane jako słabość i atak na wartości życia i rodziny, został podjęty z tym większa mocą i teraz trzeba się bardzo mocno temu przeciwstawić” 0 stwierdził prezes PFROŻ.

Pielgrzymka tradycyjnie odbywa się w przededniu Narodowego Dnia Życia i Dnia Świętości Życia. Uczestnicy wydarzenia zaapelowali do rządu o uchwalenie blokowanego projektu ustawy Zatrzymaj Aborcję, którego celem jest delegalizacja przesłanki eugenicznej.

„Szczególnym okrucieństwem jest zabijanie w łonach matek dzieci, u których podejrzewa się poważną wadę wrodzoną. Małym pacjentom przysługuje nie tylko prawo do życia, ale również prawo do opieki medycznej świadczonej według najwyższych standardów. Apelujemy więc o jak najszybsze uchwalenie obywatelskiego projektu Zatrzymaj Aborcję” – napisali przedstawiciele ruchów obrońców życia.

Obrońcy życia odnieśli się również to kwestii demoralizacji dzieci, którą postuluje warszawski ratusz w podpisanej deklaracji LGBT+. Autorzy apelu napisali o poważnym naruszeniu „fundamentalnego prawa rodziców” oraz „gwałtem na delikatnej psychice dziecka”.

W modlitwie pamiętano o zmarłym w ubiegłym roku Antonim Ziębie organizatorze pielgrzymek na Jasną Górę, jednym z najbardziej zasłużonych i oddanych obrońców ludzkiego życia w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem