Reklama

Uroczystości patriotyczne w Józefowie

2018-03-07 11:22

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 10/2018, str. IV

Joanna Ferens
Złożenie kwiatów przed pomnikiem w Józefowie

Z okazji 75. rocznicy rozstrzelania rodziny Bartoszewskich i Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w Józefowie odbyły się uroczystości religijno-patriotyczne. Były one wpisane w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości

Wojenny kronikarz dziejów Józefowa Zbigniew Jakubik tak opisał w książce „Czapki na bakier” tragiczne wydarzenia z 26 lutego 1943 r., kiedy to w Józefowie Niemcy dokonali publicznej egzekucji rodziny miejscowego dowódcy Armii Krajowej Konrada Bartoszewskiego ps. Wir. Rozstrzelano wtedy jego ojca Wacława, matkę Janinę i siostrę Wienisławę: „Kapitan Schupo podchodzi do rodziców i siostry Wira i ustawia ich na pożydowskich gruzach. Równo, pod rząd, szybkim krokiem występuje pluton egzekucyjny i rozwija się w długą linię naprzeciw skazańców. Dzieli ich odległość może 10 metrów. Krzyk i płacz w tłumie kobiet i dzieci przeradza się w powszechny lament i ogólny szloch. Kapitan podnosi rękę do góry... W ciszę padają słowa tłumaczone przez jednego z żandarmów: »Skazani są dla przykładu. Za chwilę zostaną rozstrzelani za bunt, za gwałt na osobach niemieckiej policji. Jeżeli powtórzy się coś podobnego, nie będzie litości. Każdego bandytę spotka podobny los!». Stary ojciec Wira drżącymi rękami obejmuje żonę i osiemnastoletnią córkę w ostatnim pożegnalnym uścisku. Jeszcze znak krzyża na piersiach i prostują się patrząc prosto, nieugięci, w żołnierzy stojących naprzeciwko. Kapitan ironicznym ruchem podnosi rękę do czapki, po czym pada komenda. Sprawnym, automatycznym ruchem podnoszą się karabiny do twarzy. Cichy trzask salwy. Trzy biedne, zmęczone życiem ciała, w martwym półobrocie upadają ciężko na ziemię. Podchodzi kapitan z wyciągniętym pistoletem, nachyla się nad leżącymi ofiarami i kilka razy strzela im w głowę. Zaległa straszna cisza, stokroć wymowniejsza i boleśniejsza niż niedawny lament. Tłum stoi w skupieniu, czcząc zwłoki pierwszych bohaterów Józefowa”.

W intencji pomordowanych

Uroczystości upamiętniające tę tragiczną datę rozpoczęły się Mszą św. w kościele parafialnym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Józefowie, sprawowaną w intencji pomordowanej rodziny dowódcy Armii Krajowej Konrada Bartoszewskiego ps. Wir oraz poległych i pomordowanych Żołnierzy Wyklętych z terenu gminy Józefów.

Eucharystii przewodniczył i wygłosił Słowo Boże proboszcz parafii ks. Zenon Mrugała, który w kazaniu podkreślał wartość krwi przelanej za wolność Ojczyzny w czasie ostatniej wojny. – Zakończenie II wojny światowej nie stanowiło o pełnej wolności narodu polskiego. Patrioci chcący odzyskać kraj, władzę i niezależność podjęli nierówną walkę z sowiecką agresją. Wielu żołnierzy za swoją działalność zostało rozstrzelanych i pochowanych w bezimiennych mogiłach. Nasza ojczyzna Polska oraz wszyscy Polacy mający w sercach wiarę w Boga i szczere zatroskanie o rodzinny dom potrzebują dziś modlitwy i zdecydowanej zachęty do niej, aby z pomocą Bożą zwyciężały prawda, dobro, szlachetna troska o dobre imię naszego narodu, a także wierność Ewangelii Chrystusowej we wszystkich dziedzinach życia. My dzisiaj pragniemy dziękować Panu Bogu za wolną Polskę. Pragniemy dziękować Żołnierzom Wyklętym, którzy walczyli i oddali swoje życie, tak jak rodzina Bartoszewskich. Pragniemy oddać im cześć i chwałę, dlatego dzisiaj stajemy przy ołtarzu Chrystusowym, aby dziękować za wszystkich bohaterów, dzięki którym możemy żyć w wolnej Polsce – podkreślił kaznodzieja.

Reklama

Miejsca pamięci

Po Mszy św. złożono wieńce i zapalono znicze przy tablicy upamiętniającej Żołnierzy Niezłomnych, znajdującej się na murze kościelnym oraz przy tablicy poświęconej rozstrzelanej rodzinie Konrada Bartoszewskiego, znajdującej się na ścianie budynku miejscowego banku.

Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość poseł Sławomir Zawiślak wyjaśniał, jak ważna jest troska o prawdę historyczną. – Czcimy dziś pamięć rodziny Bartoszewskich, ale także wszystkich mieszkańców Józefowa, którzy również bohatersko włączyli się do walki za wolność Polski i tak wspaniale zasłużyli się dla naszej Ojczyzny. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszym świecie, kiedy to przebija się troska o naszą prawdę historyczną, szczególnie w tym momencie, gdy toczy się dyskusja i gdy pokazujemy, że nie było polskich obozów koncentracyjnych. Pokazujemy również tym samym wielki wkład Polaków podczas II wojny światowej w demokrację w Europie i o upadek totalitaryzmu. Trzeba to pokazywać i pamiętać, aby wszędzie była znana bohaterska walka Polaków z hitlerowskimi Niemcami, a potem z Sowietami – wskazał Sławomir Zawiślak.

By przetrwała pamięć

Burmistrz Józefowa Roman Dziura podkreśla, iż obecność zarówno władz parlamentarnych i samorządowych, jak i mieszkańców Józefowa jest dowodem na patriotyzm i pragnienie przekazywania historii następnym pokoleniom. – Licznie się dziś zgromadziliśmy, by w rocznicę pomordowania rodziny Bartoszewskich pochylić przed nimi głowę, przywołać pamięć tamtych, jakże smutnych i tragicznych wydarzeń, oddać im wielki hołd i podtrzymywać pamięć, bo taki jest nasz obowiązek, żeby ją przekazać młodym pokoleniom. Z dużym przeżyciem podchodzę do tych uroczystości. Staram się oddziaływać na naszych mieszkańców, gdyż dopóki możemy uczestniczyć w tych uroczystościach, to powinniśmy to czynić, aby choć po części spłacić dług wobec tych, którzy za naszą wolność oddali życie – podkreślił.

Historyk Andrzej Harkot dodaje, iż moralnym obowiązkiem każdego Polaka jest pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach. – Podtrzymywanie pamięci o rozstrzelaniu rodziny Bartoszewskich jest bardzo ważne dla lokalnej społeczności, ponieważ ta rodzina, szczególnie przez postać Konrada „wrosła” w historię okolicy, zaś on sam zostanie zapamiętany jako komendant tego rejonu. Mimo że pełnił różne funkcje i mieszkał w różnych miejscach kraju, to zawsze będzie utożsamiany z Józefowem. Ta pamięć jest bardzo ważna również dla młodego pokolenia, które poznaje historię Polski, tej miejscowości i buduje na tym własną tożsamość.

Dla dobra wszystkich

– Wydarzenia te żywe są w społeczności józefowskiej do dnia dzisiejszego i towarzyszy im legenda, że Konrad Bartoszewski, nie chcąc dopuścić do przelewu krwi i śmierci innych mieszkańców, nie dał pozwolenia na zaatakowanie miasteczka przez partyzantów i obserwował przez lornetkę przebieg egzekucji z pobliskich wzgórz kamieniołomów. Poświęcił swoją rodzinę dla dobra ogółu. Bartoszewscy i ich tragiczna śmierć pozostaną dla miejscowej społeczności symbolem walki i męczeństwa, zaś ich syn Konrad Bartoszewski, zwany także „naszym komendantem”, symbolem patriotyzmu – dodaje prezes Koła Terenowego ŚZŻAK w Józefowie Andrzej Wojtyło.

Organizatorem wydarzenia było Koło Rejonowe Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Józefowie, we współpracy z samorządem Gminy Józefów i parafią pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Józefowie.

Tagi:
żołnierze wyklęci żołnierze niezłomni

Stańcie do Apelu

2018-10-03 08:07

Ks. Stanisław Piątek
Edycja rzeszowska 40/2018, str. VI

Tymi słowami podporucznik Szczepan Wańko 19 sierpnia 2018 r. wezwał do Apelu 16 żołnierzy niezłomnych pochodzących z małej ojczyzny żyznowskiej

Ks. Stanisław Piątek

Poświęcenie życia za Ojczyznę to hołd złożony Matce Ojczyźnie. Metaforyczna droga do nieba jest drogą uroczystej defilady, którą odbiera Pan Bóg. W setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę w Żyznowie na palcu przykościelnym została poświęcona tablica upamiętniająca 16 żołnierzy niezłomnych. Zbigniew Herbert, mistrz słowa i wielki Polak, w jednym z ostatnich wywiadów mówił: „Chorujemy jako naród z powodu amnezji, nie potrafimy korzystać z naszego skarbca pamięci”. Żeby nie zginęła pamięć o tych, którzy cierpieli i oddawali życie za wolność Ojczyzny, ich imiona i nazwiska zostały umieszczone na tablicy z brązu i umocowane na obelisku kamiennym. Dlatego strzyżowski wicestarosta Jan Stodolak w przemówieniu zacytował słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”. Żeby nie zginęła pamięć o rodakach żyznowskich, zostały wydane ich biografie, które trawiły do szkół średnich powiatu strzyżowskiego i do Szkoły Podstawowej w Żyznowie, a także do większości domów żyznowian.

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy poprzedziła Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, ordynariusza rzeszowskiego. Słowo Boże do licznych zgromadzonych parafian i gości wygłosił Ksiądz Biskup. W czasie kazania postawił pytanie: „Gdzie była taka szkoła, kto ich tego nauczył, że ci niezłomni nie dali się upokorzyć, pognębić przed zniewoleniem, że zdali egzamin próby, zachowali się jak trzeba? Tą szkoła były domy rodzinne, rodziny wielodzietne, szanujący życie, to były szkoły miłości pomagania rodzicom, to były szkoły, które uczyły patriotyzmu, do nich należeli nauczyciele i kapłani”.

W programie uroczystości, po odczytaniu apelu pamięci, nastąpiła salwa honorowa oddana przez 21. dywizjon artylerii przeciwlotniczej z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, podczas której rozległ się płacz małych dzieci, spowodowany strachem. Ten płacz był symbolem i przypomnieniem tych dzieci, których ojcowie i matki byli zabierani do więzień i rozstrzeliwani strzałem w tył głowy. Uroczystość uświetniła parafialna Orkiestra Dęta z Gwoźnicy Górnej i liczne poczty sztandarowe. Organizatorami uroczystości była parafia Żyznów i Starostwo Powiatowe w Strzyżowie. W przygotowanie tego wydarzenia włączył się Oddział IPN w Rzeszowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Betlejem w Polsce”- zabrzmi prawdopodobnie najstarsza kolęda świata

2018-12-14 20:28

maj / Warszawa (KAI)

To największa charytatywna trasa koncertowa w kraju. „Betlejem w Polsce” rusza już po raz trzeci. Podczas kolejnych koncertów w 13 polskich miastach zabrzmią najpiękniejsze kolędy z różnych krajów i różnych epok, w tym prawdopodobnie najstarsza znana kolęda świata. Wystąpi ponad 30 artystów, m.in. Grażyna Łobaszewska, Bovska czy Dawid Kwiatkowski.

- „Betlejem w Polsce” jest niezwykłą podróżą w czasie i przestrzeni, po różnych krainach i tradycjach muzycznych świata. Jest to też odkrywanie zabytków kultury chrześcijańskiej – mówił Mateusz Otręba Mate.O, dyrektor artystyczny przedsięwzięcia, podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś w Warszawie. Podkreślił, że najstarsza kolęda wykonywana w tym roku podchodzi z IV w. i jest prawdopodobnie najstarszą znaną kolęda świata.

W pierwszej części każdego koncertu zabrzmią bożonarodzeniowe utwory z Polski, Armenii, kompozycje serbskie, norweskie, niemieckie, angielskie, irlandzkie, z krajów arabskich, baskijskie, cejlońskie, ukraińskie, hebrajskie, a nawet etiopskie, czy te stworzone przez kanadyjskich Indian. Będzie ich można posłuchać w polskich przekładach i współczesnych aranżacjach.

Wystąpi ponad 30 artystów m. in. Kamil Bednarek, Bovska, Grażyna Łobaszewska, Dawid Kwiatkowski, Antonia Krzysztoń, Mate.O, Adam Krylik Kapela Maliszów, Atom String Quartet, Fanfara Moldova, Yazeed Sakhnini, Adeba Chamoun, Yaron Cherniak oraz międzynarodowy zespół muzyczny pod kierownictwem Jana Smoczyńskiego i kierownika muzycznego „Betlejem w Polsce”.

W drugiej części koncertu artyści razem z publicznością zaśpiewają razem polskie kolędy. Będzie też czas na składanie życzeń i dzielenie się opłatkiem. – Wspaniale jest słyszeć kilka tysięcy osób śpiewających tradycyjne polskie kolędy – mówił uczestniczący w konferencji prasowej Adam Krylik. – Ta trasa to swoiste rekolekcje, czas odnowy duchowej – podkreślał.

„Betlejem w Polsce” rozpocznie się 28 grudnia w Kaliszu, a następnie koncertów będzie można posłuchać we Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Warszawie, Bydgoszczy, Szczecinie, Poznaniu, Gdyni, Ostródzie, Łodzi, Kielcach oraz na zakończenie 14 stycznia w Lublinie. Szczegóły na stronie www.betlejemwpolsce.pl

Tegorocznej trasie towarzyszy album „JAK W BETLEJEM. Live”. Jest to płyta nagrana na żywo podczas ubiegłorocznej trasy. Znalazły się na niej najpiękniejsze kolędy i pieśni bożonarodzeniowe, które pochodzą z różnych epok, kultur i stron świata m.in. stara hebrajska pieśń szabatowa, kolęda starogrecka, czy też kolędy węgierska i czeska.

Cały dochód ze sprzedaży płyty jak i ze sprzedaży biletów na koncerty przeznaczony jest na pomoc potrzebującym w ramach akcji „Ambasador Miłosierdzia” – zapowiedział Adam Guzdek, inicjator i organizator „Betlejem w Polsce”. Akcję można wesprzeć również nabywając cegiełki charytatywne dostępne w parafiach czy przekazując darowiznę.

– Środki przekazujemy diecezjom, Caritas i lokalnym organizacjom zajmującym się pomocą. Nie tworzymy osobnych struktur do dystrybucji pomocy, bo te struktury są – zaznaczył Guzdek.

Poprzednie dwie edycje trasy ”Betlejem w Polsce” obejrzało 126 tys. widzów. Udało się podczas nich zebrać 800 tys. zł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Prymas Polski przełamał się opłatkiem z osobami konsekrowanymi

2018-12-15 13:14

bgk / Gniezno (KAI)

„Miejcie korzenie w ziemi i serca w niebie” - życzył słowami papieża Franciszka Prymas Polski abp Wojciech Polak osobom konsekrowanym, z którymi 15 grudnia przełamał się opłatkiem.

Agnieszka Marek

„Korzenie w ziemi i serce w niebie, tak o życiu konsekrowanym mówi ten, który ma duszę zakonnika. Pokazuje, że życie konsekrowane wyraża i służy jednej fundamentalnej idei – przeżywać do samej głębi wezwanie zakochanego Jezusa. Tego wszystkim Braciom i Siostrom życzę. I bardzo dziękuję za waszą pamięć, obecność, świadectwo wiary i za waszą modlitwę” – mówił abp Polak, składając wszystkim życzenia pełnego nadziei oczekiwania, a później radosnego przeżywania świąt narodzenia Pańskiego.

Na doroczne spotkanie opłatkowe do Gniezna przyjechali przedstawiciele i przedstawicielki wszystkich zgromadzeń zakonnych obecnych w archidiecezji gnieźnieńskiej. W przedświątecznym spotkaniu w gnieźnieńskiej Kurii uczestniczyli także: abp senior Henryk Muszyński, abp senior Józef Kowalczyk oraz ks. Paweł Kiejkowski z referatu ds. zakonnych.

Obecne były siostry pracujące na co dzień z dziećmi i młodzieżą, wśród osób starszych i ubogich, posługujące w parafiach, ośrodkach i domach pomocy społecznej. Przyjechali również ojcowe i bracia – m.in. kapucyni, michalici, paulini i franciszkanie wraz z postulantami. Wszyscy – jak mówił abp Wojciech Polak – stanowią żywą i cenną cząstkę Kościoła i to nie tylko przez to, co robią, ale przez samą swoją obecność, modlitwę i świadectwo.

W czasie spotkania był czas na osobiste rozmowy, dobre życzenia, wspólne kolędowanie i poznanie się, dla niektórych bowiem było to pierwsze wspólnotowe spotkanie po rozpoczęciu posługi w archidiecezji gnieźnieńskiej. Była także okazja wspomóc dzieła podejmowane przez organizację „Pomoc Kościołowi w potrzebie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem