Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Siła we wspólnocie

2018-03-07 11:22

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 10/2018, str. I

Karolina Krasowska
W warsztatach wzięło udział 140 uczestników

Wybitni muzycy, dyrygenci i kompozytorzy, tacy jak: Paweł Bębenek, Hubert Kowalski, ks. Grzegorz Mączka, Piotr Pałka i Jakub Tomalak, poprowadzili w naszej diecezji Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne „Missa Mea Sacra”. Warsztaty już po raz trzeci w dniach 2-4 marca odbyły się w Strzelcach Krajeńskich

Organizatorem warsztatów była parafia pw. św. Franciszka z Asyżu. – Celem warsztatów jest przede wszystkim szkolenie pod kątem muzycznym wykonywania pieśni i poznawania nowych w zakresie pasyjnym, ale także poznawanie „duchowości muzycznej”, która pogłębia to, co robimy w kościele – w jaki sposób śpiewamy, dla kogo śpiewamy i co śpiewamy. Myślę, że to jest też bardzo istotne – powiedział wikariusz parafii ks. Paweł Sztyber. Opiekę duchową nad uczestnikami warsztatów sprawował ks. Grzegorz Mączka z Kalisza. – Przyjechałem tutaj, żeby powiedzieć kilka słów odnośnie do przeżywania Triduum Paschalnego. Tematem warsztatów jest też pogłębienie świadomości Eucharystii. Każda Msza św. to trochę Triduum Paschalne w pigułce, bo doświadczamy dokładnie tych samych elementów, które później mamy rozciągnięte do tej wielkiej liturgii zaczynającej się w czwartek Mszą Wieczerzy Pańskiej, a kończącej się procesją rezurekcyjną. Zajmuję się trochę instrumentami klawiszowymi, więc przy okazji akompaniuję na próbach, a także na tym wielkim koncercie, który odbędzie się w niedzielę – powiedział ks. Mączka.

Reklama

Z Krakowa do Strzelec przyjechał Hubert Kowalski, jeden z prowadzących warsztaty, który od wielu lat zajmuje się różnymi dziedzinami muzyki. – Z większości uczestników budujemy wielogłosowy chór; z większości, bo przyjeżdżają ludzie, którzy grają również na instrumentach – z nich budujemy niezależnie zespoły instrumentalne. Tworzymy z ludzi taki duży zespół, żeby pokazać im, jaka jest siła we wspólnocie. W tym przypadku we wspólnocie muzycznej, która ma posługiwać w kościele. Staramy się ich nauczyć rozmaitych pieśni, w zależności od tematyki warsztatów, które opracowujemy na wielogłosowy chór – tych głosów ich uczymy, a potem próbujemy z nich zrobić jeden chór, który w niedzielę śpiewa na liturgii – tłumaczy Hubert Kowalski.

W sumie w warsztatach wzięło udział 140 osób. Wśród nich Agnieszka Bulak, która przyjechała z rodziną z Bielefeld w Niemczech. – Uczestnikami warsztatów jesteśmy od 2 lat. Przyjeżdżamy tu zainspirowani muzyką liturgiczną. Bardzo nam się podoba wspólne wielbienie Pana Boga. Przez tę muzykę odkrywamy Jego bliskość w życiu codziennym.

Tagi:
warsztaty warsztaty

Nuty dla Pana Boga

2018-09-25 11:55

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 39/2018, str. III

MR
Warsztaty muzyczne

Ponad 140 adeptów śpiewu zjawiło się w parafii św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach, aby w dniach 14-16 września uczestniczyć w Warsztatach Muzyki Liturgicznej „Per Crucem ad Lucem” (Przez Krzyż do Światła). Do obsługi zaangażowano młodzież parafilaną. Na inicjatywę ks. Marka Różyckiego odpowiedzieli ludzie nie tylko z Podbeskidzia, ale i z Pszczyny, Wrocławia, Krakowa czy Poznania. Największą grupę wśród nich stanowiły osoby między 20., a 40. rokiem życia. Mężczyzn było około 30 proc.

– To niesamowite, że tak wiele osób odpowiada pozytywnie na zaproszenie na te warsztaty. Oni nie boją się zaangażować. Pragną wspólnie śpiewać, pracować, a to wszystko po to, aby przygotować pieśni, które potem będą częścią liturgii. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że muzyka liturgiczna przeżywa swój renesans, bo coraz więcej osób włącza się w warsztaty i pragnie pomnażać swe zdolności muzyczne – tłumaczył Piotr Pałka, twórca oratoriów.

Podczas warsztatów ich uczestnicy ćwiczyli m.in. pieśni: „Witaj miłosierny Jezu”, „W swe ramiona”, „Jezu, ufam Tobie”, „Łaska Pana”. Niektóre z tych kompozycji były autorstwa Piotra Pałki, Huberta Kowalskiego, Pawła Bębenka, a więc osób odpowiedzialnych za szkolenie uczestników warsztatów.

– Prowadzę czechowicki chór w parafii św. Barbary, więc te warsztaty to dla mnie rodzaj nauki i zarazem fantastyczne przeżycie duchowo-muzyczne. Nasi instruktorzy to profesjonalni muzycy, których podpatruję na każdym kroku. Dzięki nim uzmysłowiłam sobie, jak ważny jest sposób przekazywanie treści i charyzma – mówi Magdalena Mikoda z Kaniowa. W ostatnim dniu warsztatów śpiewacy wraz z towarzyszącą im orkiestrą połączyli swe siły i zaprezentowali je publicznie. Miejscem występu był kościół św. Barbary.

– Z racji tego, że jest to pierwsze nasze spotkanie w Czechowicach wzięliśmy na warsztat niezbyt trudne pieśni. Wszystkie opracowaliśmy na potrzeby czterogłosowego chóru. Myślę, że każdy wykonawca miał świadomość, że nasz występ był nie tylko piękną prezentacją muzyczną. To była modlitwa. W końcu śpiew, który pojawia się w liturgii, jest jej częścią – dopowiedział P. Pałka.

Warsztaty ubogaciły krótkie prelekcje nt. gestów liturgicznych. W ich programie znalazło się również miejsce na Mszę św., Jutrznię i Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

– Pierwszy raz w czymś takim uczestniczę i wiem już, że z wielką przyjemnością pojawię się na kolejnej odsłonie tego wydarzenia. Jestem muzycznym amatorem, który nie występuje w żadnym chórze, ale muzyka jest moją pasją. Co jakiś czas użyczam swego głosu w kościele czy na pieszych pielgrzymkach, więc dobrze jest dowiedzieć się czegoś więcej o tym, jak nad nim pracować. Dlatego tu jestem – zaznacza Diana Frączek z Poznania.

Instruktorami czechowickich warsztatów byli dyrygenci, kompozytorzy, śpiewacy: Piotr Pałka, znany m.in. z hymnu „Nie lękajcie się” przygotowanego na ogólnopolskiego spotkania z Benedyktem XVI czy z oratoriów warszawskiego i braniewskiego; Hubert Kowalski, współtwórca nagrań zespołu Deus Meus i licznych oratoriów, w tym Monumenta Rychwałda – Misterium o cudownych wydarzeniach w Sankturium MB w Rychwałdzie; Paweł Bębenek, autor płyty „Dzięki Ci, Panie”, współtwórca muzyki do musicalu „Zazdrosna miłość”.

Warsztaty odbyły się pod patronatem burmistrza gminy Czechowice-Dziedzice. Towarzyszyła im wystawa poświęcona czechowickim twórcom muzyki przygotowana na tę okoliczność przez Miejski Dom Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na Światowy Dzień Misyjny: "Potrzebuje Cię wielu ludzi"

2018-10-16 14:38

st (KAI) / Watykan

Przekazywanie wiary przez zarażanie miłością bez granic to istota misji Kościoła – czytamy w orędziu jakie Franciszek wystosował na Światowy Dzień Misyjny, nazywany także Niedzielą Misyjną. W tym roku przypada ona 21 października.

Archiwum Misyjne

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że bycie pociągniętym i posłanym to dwa poruszenia, które serce, szczególnie młode wiekiem, odczuwa jako wewnętrzne siły miłości, dające życiodajną nadzieję na przyszłość. Zachęcił też młodych, aby nie lękali się Chrystusa i Jego Kościoła, gdyż tam jest skarb wiary, który napełnia życie radością. „Mówię to Wam z doświadczenia: dzięki wierze znalazłem fundament swoich marzeń i siłę, by je zrealizować” – napisał papież.

Stwierdził następnie, że jako członkowie żywego Kościoła, przez sakramenty zastaliśmy włączeni w nurt przeszłych pokoleń świadków. Mądrość starszych i nadzieja młodych uzupełniają się wzajemnie i to dzięki nim Kościół może budować międzypokoleniowe mosty, dzięki którym wiara i miłość stają się czynnikami jego jedności. Przekazywanie wiary, będące istotą misji Kościoła, odbywa się przez zarażanie innych miłością a jej nie można stawiać granic – podkreślił autor przesłania. W tym kontekście zauważył, że każde ubóstwo materialne i duchowe, wszelka dyskryminacja braci i sióstr są zawsze skutkiem odrzucenia Boga i Jego miłości.

W ostatniej części swego orędzia Franciszek podziękował wszystkim strukturom misyjnym, które pomagają młodym złożyć swoje życie jako dar w służbie bliźnim. Na zakończenie przypomniał słowa ze swego tegorocznego przemówienia do chilijskiej młodzieży: „Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania albo że nikogo nie potrzebujesz. Wielu ludzi potrzebuje Ciebie, pomyśl o tym”.



Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2018 r.

Wraz z młodymi nieśmy wszystkim Ewangelię

Drodzy młodzi, pragnę zastanowić się wraz z wami nad misją, którą powierzył nam Jezus. Zwracając się do was, zamierzam zwrócić się do wszystkich chrześcijan, którzy przeżywają w Kościele przygodę swego życia jako dzieci Boże. Tym, co pobudza mnie, by nawiązując dialog z wami mówić do wszystkich, jest pewność, że wiara chrześcijańska pozostaje zawsze młoda, jeśli otwiera się na misję, którą przekazuje nam Chrystus. „Misje odnawiają Kościół” (Enc. Redemptoris missio, 2), napisał św. Jan Paweł II, papież, który tak bardzo kochał młodych i bardzo się im poświęcił.

Okoliczność Synodu, który będziemy obchodzić w Rzymie w październiku, miesiącu misyjnym, daje nam możliwość lepszego zrozumienia w świetle wiary tego, co Pan Jezus chce powiedzieć, wam, młodym ludziom, a przez was wspólnotom chrześcijańskim.

Życie jest misją

Każdy mężczyzna i każda kobieta jest misją i to jest powodem, dla którego żyje na ziemi. Być pociągniętym i być posyłanym to dwa poruszenia, które nasze serce – szczególnie, gdy jest młode wiekiem – odczuwa jako wewnętrzne siły miłości, obiecujące przyszłość i popychające nasze istnienie naprzód. Nikt tak, jak młodzi, nie odczuwa, jak bardzo życie wdziera się i pociąga. Wielkim wyzwaniem jest przeżywanie z radością swej odpowiedzialności za świat. Dobrze znam blaski i cienie bycia młodym, a jeśli myślę o mojej młodości i mojej rodzinie, to przypominam sobie siłę nadziei na lepszą przyszłość. Fakt, że jesteśmy na tym świecie nie wskutek naszej decyzji, pozwala nam domyślać się, że istnieje inicjatywa, która nas uprzedza i sprawia, że ​​istniejemy. Każdy z nas jest powołany do refleksji nad tą rzeczywistością: „Ja jestem misją na tym świecie, i dlatego jestem w tym świecie” (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 273).

Głosimy wam Jezusa Chrystusa

Kościół głosząc to, co darmo otrzymał (por. Mt 10, 8; Dz 3, 6), może dzielić się z wami, młodymi, drogą i prawdą, które prowadzą do sensu życia na tej ziemi. Jezus Chrystus, który dla nas umarł i zmartwychwstał, oddaje się naszej wolności i pobudza ją do poszukiwania, odkrywania i głoszenia tego prawdziwego i pełnego sensu. Drodzy młodzi, nie lękajcie się Chrystusa i Jego Kościoła! W nich jest skarb, który napełnia życie radością. Mówię to wam z doświadczenia: dzięki wierze znalazłem fundament moich marzeń i siłę, by je zrealizować. Widziałem wiele cierpień, wiele ubóstwa oszpecającego twarze wielu braci i sióstr. A jednak dla tych, którzy są z Jezusem, zło jest wyzwaniem, aby kochać coraz bardziej. Wielu mężczyzn i wiele kobiet, wielu ludzi młodych w imię Ewangelii wielkodusznie poświęcało się, czasami aż do męczeństwa, służbie swoim braciom. Z krzyża Jezusa uczymy się Bożej logiki ofiarowania siebie (por. 1 Kor 1,17-25) jako przesłanie Ewangelii dla życia świata (por. J 3, 16). Bycie rozpalonymi miłością Chrystusa pochłania tych, którzy płoną i powoduje rozwój, oświeca i rozpala tych, których kochamy (por. 2 Kor 5, 14). Za przykładem świętych, którzy otwierają nas na szerokie perspektywy Boga, zachęcam was do stawiania sobie w każdych okolicznościach pytania: „Co Chrystus zrobiłby na moim miejscu?”

Przekazywać wiarę aż po krańce ziemi

Również wy, ludzie młodzi, przez chrzest jesteście żywymi członkami Kościoła i wspólnie mamy misję niesienia Ewangelii wszystkim. Wchodzicie w życie. Wzrastanie w łasce wiary przekazywanej nam przez sakramenty Kościoła włącza nas w nurt pokoleń świadków, gdzie mądrość tych, którzy mają doświadczenie, staje się świadectwem i zachętą dla tych, którzy otwierają się na przyszłość. A nowość młodych staje się z kolei wsparciem i nadzieją dla osób będących blisko celu swej podróży. Dzięki współistnieniu różnych grup wiekowych, Kościół w swojej misji buduje mosty międzypokoleniowe, poprzez które wiara w Boga i miłość bliźniego stają się czynnikami głębokiej jedności.

To przekazywanie wiary, będące istotą misji Kościoła, odbywa się zatem przez „zarażanie” miłością, przez co radość i entuzjazm wyrażają nowo odnaleziony sens i pełnię życia. Upowszechnianie wiary przez przyciąganie wymaga serc otwartych, poszerzonych miłością. Miłości nie można stawiać granic: jak śmierć potężna jest miłość (por. Pnp 8, 6). A taka otwartość rodzi spotkanie, świadectwo, głoszenie; rodzi wzajemne dzielenie się w miłości z tymi wszystkimi, którzy są dalecy od wiary, okazują się na nią obojętni, niekiedy niechętni i przeciwni jej. Środowiska ludzkie, kulturowe i religijne wciąż jeszcze nieznające Ewangelii Jezusa i sakramentalnej obecności Kościoła, stanowią najbardziej odległe „krańce ziemi”, do których, od czasu Paschy Jezusa posłani są Jego uczniowie i misjonarze, z pewnością, że zawsze jest z nimi ich Pan (por. Mt 22, 20; Dz 1, 8). Na tym polega to, co nazywamy missio ad gentes. Najbardziej przygnębiającymi peryferiami człowieczeństwa potrzebującego Chrystusa jest obojętność wobec wiary, czy wręcz nienawiść wobec boskiej pełni życia. Każde ubóstwo materialne i duchowe, wszelka dyskryminacja braci i sióstr jest zawsze konsekwencją odrzucenia Boga i Jego miłości.

Najodleglejsze krańce ziemi są dla was dzisiaj, drodzy młodzi bardzo aktualne i zawsze łatwe do „nawigacji”. Świat cyfrowy, sieci społecznościowe, które nas przenikają i osaczają, zacierają granice, niwelują skrajności i odległości, zmniejszają różnice. Wszystko wydaje się w zasięgu ręki, wszystko tak bliskie i bezpośrednie. A jednak bez daru, jakim jest zaangażowanie naszego życia, możemy mieć mnóstwo kontaktów, ale nigdy nie będziemy zanurzeni w prawdziwej komunii życia. Misja aż po najdalsze krańce ziemi wymaga daru z siebie samego, w powołaniu danym nam przez Tego, który nas umieścił na tej ziemi (por. Łk 9, 23-25). Śmiałbym powiedzieć, że dla człowieka młodego, który chce podążać za Chrystusem, niezbędne jest poszukiwanie i akceptacja własnego powołania.

Świadczyć o miłości

Dziękuję wszystkim strukturom kościelnym, które pozwalają wam osobiście spotkać Chrystusa żyjącego w swoim Kościele: parafiom, stowarzyszeniom, ruchom, wspólnotom zakonnym, różnym przejawom posługi misyjnej. Wielu młodych znalazło w wolontariacie misyjnym formę służenia „maluczkim” (por. Mt 25, 40), promując ludzką godność i świadcząc o radości kochania i bycia chrześcijanami. Te doświadczenia kościelne sprawiają, że formacja każdego jest nie tylko przygotowaniem do własnego sukcesu zawodowego, ale rozwija i otacza troską Boży dar, żeby lepiej służyć innym. Te zasługujące na pochwałę formy czasowej posługi misyjnej są owocnym początkiem i, przy rozeznawaniu powołania, mogą wam pomóc w podjęciu decyzji o całkowitym darze samych siebie jako misjonarze.

Z młodych serc zrodziły się Papieskie Dzieła Misyjne, by wspierać głoszenie Ewangelii wszystkim narodom, przyczyniając się do rozwoju ludzkiego i kulturowego wielu ludzi spragnionych Prawdy. Modlitwy i pomoc materialna, które są hojnie ofiarowywane i przekazywane za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych, pomagają Stolicy Apostolskiej w zapewnieniu, aby ci, którzy otrzymują dla zaspokojenia własnych potrzeb, mogli z kolei świadczyć w swoim środowisku. Nikt nie jest tak biedny, by nie mógł dać tego, co ma, ale wcześniej jeszcze tego, kim jest. Chciałbym powtórzyć zachętę, jaką skierowałem do młodych Chilijczyków: „Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania lub że nikogo nie potrzebujesz. Wielu ludzi ciebie potrzebuje, pomyśl o tym. Niech każdy z was pomyśli w swym sercu: wielu ludzi mnie potrzebuje” (Spotkanie z młodymi, Sanktuarium Maipu, 17 stycznia 2018).

Drodzy młodzi, tegoroczny październik – miesiąc misyjny, podczas którego odbędzie się poświęcony wam Synod – będzie kolejną okazją, aby stać się uczniami-misjonarzami, coraz bardziej rozmiłowanymi w Jezusie i Jego misji, aż po najdalsze krańce ziemi. Maryję Królową Apostołów, świętych Franciszka Ksawerego i Teresę od Dzieciątka Jezus, błogosławionego Pawła Mannę, proszę o wstawiennictwo dla nas wszystkich oraz by nam zawsze towarzyszyli.

Watykan, 20 maja 2018 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Franciszek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem