Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Notatnik duszpasterski (3)

Opcja na rzecz młodzieży

2018-03-14 11:06

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 11/2018, str. VIII

Bożena Sztajner/Niedziela

Nawet w przyrodzie jest tak, że najwięcej troski wymagają młode rośliny. Po pierwsze dlatego, że nie są jeszcze dość silne, nie mają stabilnego zakorzenienia. Po drugie, mogą się źle ukształtować, zdziczeć, zainwestować w liście, a nie w owoce. Również w naszym duszpasterstwie młodzi potrzebują najwięcej troski, żeby wkorzenić się w Boga i Kościół, i żeby nie wejść na drogi bezowocnego wzrastania. Bóg poprzez Kościół woła do nas o odrodzenie duszpasterstwa młodych. Woła poprzez synod biskupów o młodzieży, poprzez przygotowania do kolejnych Światowych Dni Młodzieży, a w Polsce, poprzez ogłoszony Rok św. Stanisława Kostki.

W naszej archidiecezji, obok kluczowego momentu dla młodych, jakim jest Niedziela Palmowa i spotkanie w archikatedrze, powstał specjalny program o nazwie „Kana Młodych”. Program jest zbudowany i realizowany przez najważniejsze wspólnoty młodzieżowe. Od kwietnia rusza roczna formacja liderów grup młodzieżowych. Organizatorzy liczą, że z każdej parafii weźmie w tych spotkaniach udział przynajmniej dwóch młodych ludzi. Ta formacja odbywać się będzie w czterech regionach: Częstochowie, Radomsku, Wieluniu i Zawierciu. Przygotowana jest głównie z myślą o parafii i dla parafii. Na wstępnym etapie wszystko zależy od młodych i od duszpasterzy, bo przecież tam, gdzie jest parafia, są księża i są młodzi. Kiedy słyszę czasem, że w parafii nie ma młodych, a potem bierzmuję kilkadziesiąt osób, to mam ochotę zapytać: „To kto w tej parafii przystępuje do bierzmowania? Manekiny?”. Nie mówmy więc, że nie ma młodych. Pomyślmy bardziej o tym, jak ich przyprowadzić do Jezusa? Można się utwierdzić w przekonaniu, że tu nic się nie da zrobić, że żaden pomysł nic nie zmieni. Proponowałbym wtedy wywiesić klepsydrę na drzwiach parafialnego kościoła i poinformować wiernych, że w tej parafii umarło duszpasterstwo młodych. Ale można też spróbować powalczyć o młodego człowieka.

Reklama

W małej parafii bierzmowałem kiedyś grupkę 7 osób. Jak to zwykle po bierzmowaniu, poprosiłem młodych, żeby nie rozstawali się z Kościołem, ale spróbowali w nim zostać, spotykać się, modlić i radować. „Nie musi nam ksiądz biskup o tym mówić! – zareagowała młoda dziewczyna. – My trzy lata już to robimy. Co dwa tygodnie ksiądz proboszcz gości nas na plebanii, rozmawiamy o Bogu, pijemy herbatę i czujemy się jak w domu. Nawet nie zauważyliśmy, jak w trakcie przygotowania do bierzmowania staliśmy się wspólnotą!”. No i co, da się znaleźć młodych nawet w małej parafii? Widocznie się da.

Tagi:
młodzi bp Andrzej Przybylski

Dom wspólnoty czy urząd parafialny?

2018-09-19 10:33

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 38/2018, str. VIII

Bożena Sztajner/Niedziela

Spotykam jeszcze czasem na budynkach plebanii archaiczne i pożółkłe tabliczki informacyjne o treści mniej więcej takiej: „Urząd parafialny czynny od... do...”. Cieszę się wtedy, że te tablice są już tak stare, że mają wartość wręcz muzealną. I mam jednocześnie nadzieję, że w tym parafialnym domu zamieszkał już nowy duch. A taką nadzieję daje mi ostatnio sporo pięknych doświadczeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy duszpasterze stracili młodzież, czy młodzież straciła duszpasterzy?

2018-09-12 10:43

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 37/2018, str. VIII

kanamlodych.pl

Tyle powiewów Ducha Świętego kieruje Kościół w stronę młodych. Przed nami święto patrona polskiej młodzieży – św. Stanisława Kostki. W październiku ma się odbyć synod biskupów na temat młodych. Ale Duch Święty „wieje” również w nasze wewnętrzne niepokoje, w których nosimy pytania o obecność młodych w Kościele.

Duch przenika wszystko i mocno wierzę, że pragnie tą troską o młodzież przeniknąć przede wszystkim nasze wspólnoty parafialne. Wiatr zwykle zmienia kierunek. Myślę, że jedna zmiana przydałaby się nam na pewno. Mniej powinniśmy się zastanawiać, co takiego jest w świecie, co zagraża młodym, a więcej powinniśmy myśleć o tym, czego brakuje nam w Kościele, że młodych nie przyciągamy. I choć świat się diametralnie zmienia, warto czasem sięgnąć do sprawdzonych metod.

Przyjaciel młodzieży św. Jan Bosko nie zasłynął wielką dydaktyką, czy też pełnymi rozgłosu spotkaniami i koncertami na arenach sportowych. Miał za to wielkie przekonanie, że najskuteczniejszym środkiem dotarcia do młodych jest po prostu obecność z młodymi. Tę asystencję wychowawczą rozumiał jako proces pracy organicznej w środowisku młodzieżowym. Tu niczego nie da się osiągnąć pojedynczą akcją – trzeba stale być blisko młodych. Być to najpierw słuchać. Nie zaczynać od oceny, od krytyki, od narzucania własnego planu działania, ale zacząć słuchać. Tylko uważne słuchanie może być skutecznym źródłem odkrycia tego, czego oczekują młodzi i jakie mają problemy, z którymi chcą przyjść do Pana Boga.

Drugi warunek to czas dla młodych, i to taki na mur beton. Wbrew pozorom mało kto ma dzisiaj czas dla młodych. Zapracowani rodzice, przemęczeni nauczyciele. Pozostaje czasem tylko komputer i koledzy z ulicy. Jeśli młodzi mają pewność, że w parafii ktoś na nich czeka, jest o konkretnej godzinie do ich dyspozycji i chce ich szczerze posłuchać, to powoli zaczną przychodzić. Pamiętam z czasów duszpasterskiej pracy z młodymi, że jedną nieobecność musiałem czasem nadrabiać miesiącami. Wystarczyło, że raz nie było mnie na spotkaniu, a już niektórzy mieli wątpliwości, czy warto przyjść, bo może znów mnie nie będzie. Im bardziej i częściej nasze plebanie i my sami jesteśmy otwarci na młodych, tym chętniej będą się pojawiać. Oczywiście, że młodzi muszą też wiedzieć, że przyjść warto. Wbrew pozorom młodym szybko nudzą się dobre ciasteczka i kawa, smaczna pizza i coca-cola. Młodzi są mądrzy i zostają tam, gdzie naprawdę warto, gdzie oferta jest sensowna i głęboka. Również ta religijna i formacyjna.

Choćby tyle przypomnień wystarczy, żeby zrobić sobie rachunek sumienia z duszpasterstwa młodych. Na jego podsumowanie warto sobie szczerze odpowiedzieć, kto kogo bardziej stracił: czy duszpasterze stracili młodzież, czy też młodzież straciła dobrych duszpasterzy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego facet się "nie domyśli"?

2018-09-20 08:37

Komunikacja - w jaki sposób się komunikować? Dlaczego pytanie "co by cię uszczęśliwiło" jest aż tak ważne? Dlaczego mężczyzna się nie domyśli? Dlaczego tak trudno mówić nam o tym, co jest dla nas ważne i to konkretyzować?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem