Reklama

Św. Augustyn i sukowskie stulecie

2018-03-14 11:06

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 11/2018, str. IV

TD
Kościół w Sukowie o zmierzchu. Ze względu na architekturę klasyfi kowany jest jako oryginalny obiekt

Unikatowa w skali kraju, licząca równo 70 lat podtrzymywana w parafii Suków, w drugi dzień świąt wielkanocnych wyruszy procesja Emaus. Zakończy się w sukowskim kościele. Tam nabożeństwu, jak co roku, przewodniczył będzie pochodzący z parafii bp Marian Florczyk. Tradycją tej procesji jest wyłącznie uczestnictwo mężczyzn, tak jak działo się na drodze do Emaus, gdy zmierzający tam uczniowie spotkali Zmartwychwstałego Jezusa.

I tak wzorem uczniów Jezusa, uczestnicy wyruszają skoro świt, w Wielkanocny Poniedziałek, przy biciu dzwonów. Ksiądz Biskup i Ksiądz Proboszcz przy kapliczce na sukowskich rogatkach wręczają mężczyznom krzyż i figurę Zmartwychwstałego Chrystusa, które przed wyruszeniem procesji, zgodnie ze zwyczajem, ucałują. Trasa liczy około 10 km. Na drodze procesji mężczyźni zatrzymają się na modlitwę przy parafialnych kapliczkach.

– Są wśród nich tacy, którzy w procesji Emaus brali udział więcej niż 40 razy oraz tacy, którzy idą z najbliższymi, np. dziadek, syn, ojciec, bo tradycja ma wymiar wielopokoleniowy – opowiada ks. proboszcz Marek Szymkiewicz.

Reklama

Tradycja Emaus w Sukowie sięga w czasy powojenne, gdy odbywały się tutaj misje jezuickie, połączone z modlitwami przebłagalnymi za grzechy i za tragiczne wydarzenia czasów wojny. Ponieważ pierwsza tego typu procesja odbyła się w świąteczny Poniedziałek 1948 r., nazwano ją Emaus – w nawiązaniu do nazwy biblijnej wsi, do której zmierzał Zmartwychwstały Chrystus.

Tradycja Emaus jest w Polsce już niezwykle rzadkim obyczajem, kontynuowana wyłączne na krakowskim Zwierzyńcu i w Wielkopolsce, a w diecezji kieleckiej – tylko w Sukowie.

(Jak pisze etnograf z przełomu XIX i XX wieku, ks. Władysław Siarkowski, procesja na wzór Emaus miała także miejsce w Radomicach. Podobny obyczaj w typie procesji Emaus odnotowano w Czostkowie w powiecie włoszczowskim i w Chotowie, w gminie Krasocin).

Sto lat parafii

Parafia w Sukowie w tym roku wkroczyła w jubileusz stulecia i, można powiedzieć, w najlepszym towarzystwie, bowiem cały kraj włącza się w świętowanie stulecia Niepodległej.

Na jubileusz stu lat parafii zaplanowany w odpust parafialny ku czci św. Augustyna – 28 sierpnia 2018 r. zostali zaproszeni trzej biskupi kieleccy.

Parafia w Sukowie pw. św. Augustyna została erygowana dekretem bp. Augustyna Łosińskiego 2 maja 1918 r., a jej pierwszym proboszczem był ks. Franciszek Noszczyk. Wydzielono ją z parafii katedralnej, a utworzyły ją wówczas Dyminy, Kaczyn, Kuby Młyny, Marzysz, Mójcza, Suków, Szkoda, Znojów (informacja na podst. Calendarium pro clero dioecesis kielcensis, 1920 r.). U progu swej historii parafia liczyła ponad 4 tys. osób. Plac pod budowę kościoła nabył ks. Kołodziejczyk, a parafianie, choć jak podają źródła – „uginali się pod ciężarem”, to jednak „musiał być zapał budowy”, bo kościół wzniesiono stosunkowo szybko – w stanie surowym w czasie ok. dwóch lat, a całkowita budowa trwała w l. 1930-37.

Warto uzupełnić, że budowa odbywała się etapami. Początkowo parafia korzystała z niewielkiego kościółka, na poły drewnianego i murowanego, przerobionego z dawnej miejscowej kaplicy. Po spaleniu tego kościoła w 1929 r. przystąpiono w 1930 r. do budowy nowego, w stylu nazwanym „gotycko– nadwiślańskim”, według projektu profesora Politechniki Lwowskiej Jana Sas -Zubrzyckiego. Budowę realizowano z funduszy parafian sukowskich. Budowniczymi kościoła byli ks. Piotr Pytlawski i ks. Władysław Sufajda. Kościół wznoszono z kamienia, cegły, bloków piaskowych. Jego powierzchnię obliczono na 450 m kw. Poświęcenia dokonał 1 września 1936 r. bp Augustyn Łosiński (informacje na podst. Akta Konsystorskie Archiwum Diecezjalnego w Kielcach par. Suków, Nr PS-26; Akta Parafialne parafii Suków 1950– 1984 PS – 26/2).

Wybuch II wojny światowej, podczas której ucierpiały mury i dach kościoła, nie pozwolił dokończyć wnętrza, które niemal w całości jest powojenne. Z dawnego kościoła uratowano drewnianą dzwonnicę. Być może pochodzi z niego także obraz Matki Bożej w metalowej sukience w nawie bocznej. Górująca nad okolicą świątynia została ze względu na swoją wartość architektoniczną wpisana do rejestru zabytków.

Konsekracji sukowskiego kościoła dokonał 28 lipca 1964 r. biskup kielecki Jan Jaroszewicz.

Augustyn – patron niecodzienny

Odpust ku czci tego świętego jest rokrocznie obchodzony 28 sierpnia (drugi odpust przypada 3 maja, w święto NMP Królowej Polski). Ks. prob. Marek Szymkiewicz przyznaje, że choć wszyscy w Sukowie kochają Matkę Bożą, to odpust ku czci św. Augustyna jest bodaj ważniejszy i zawsze solennie obchodzony, a uroczystości zazwyczaj przewodniczy „najważniejszy parafianin” – bp Marian Florczyk. Odpust łączy się często z dożynkami, uczestniczą całe rodziny i goście z daleka.

Skąd w Sukowie wczesnochrześcijański filozof i Doktor Kościoła, św. Augustyn? Być może stało się to za sprawą bp. Augustyna Łosińskiego, który erygował parafię i poświęcił sukowski kościół, obdarzając go tytułem swojego patrona? Jest to przypuszczenie, ale wydaje się dość prawdopodobne.

W kościele oryginalne wyobrażenie św. Augustyna ze św. Moniką w typie nowoczesnej płaskorzeźby, znajduje się w ołtarzu głównym. W Archiwum Diecezjalnym w Kielcach zachowała się informacja, że figury były „rzeźbione przez rzeźbiarza Chromego z Krakowa i rzeźbiarkę Wolską”. Jest jeszcze klasyczny, zapewne przedwojenny obraz św. Augustyna jako biskupa, ale znajduje się w zakrystii – ma być wkrótce przeniesiony w bardziej eksponowane miejsce.

Augustyn urodził się w 354 r. w małym, afrykańskim miasteczku Tagasta (obecnie Algieria), w średniozamożnej berberyjskiej rodzinie. Ojciec Patrycjusz był radcą miejskim i poganinem, matka Monika – chrześcijanką (później uznana za świętą).Młody Augustyn odebrał klasyczne, rzymskie wykształcenie. Choć znał chrześcijaństwo od dziecka, nie był ochrzczony. Podczas studiów i początków pracy wykładowcy retoryki, które przyniosły mu sławę, jego styl życia daleki był od chrześcijańskiego ideału (związał się z kobietą i miał z nią syna, Adeodata).

Początkowo Augustyn był pod wpływem manicheizmu. Ku chrześcijaństwu zwróciły go: wpływ matki, lektura Pisma Świętego i dzieła biskupa Ambrożego. Augustyn zdecydował się na chrzest i oddalił kobietę, z którą związek uznał za nielegalny. Razem z synem przyjął sakrament z rąk biskupa Ambrożego w Wielkanoc 387 roku (24-25 kwietnia). Po śmierci matki wrócił do Tagasty, gdzie przyjął święcenia kapłańskie. W 396 r. został biskupem i zaczął urzędować w Hipponie. Swoją siedzibę biskupią przekształcił w swego rodzaju dom zakonny. Nałożył na swoją wspólnotę zasady, co czyni go twórcą pierwszej reguły zakonnej na Zachodzie. Zmarł 28 sierpnia 430 r.

Augustyn został uznany za jednego z Ojców i Doktorów Kościoła, wybitnego teologa i filozofa. Jako pierwszy postulował połączenie wiary i wiedzy. Zawsze interesowało go zagadnienie dobra i zła. Pozostawił ogromną spuściznę – kilkadziesiąt tomów pism, z których bodaj najsłynniejsze pozostaje „O państwie Bożym”. Zachowały się jego 363 kazania i 217 listów. Słusznie uzyskał tytuł największego teologa chrześcijańskiej starożytności. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Zachodniego.

Parafia w stulecie

Liczy 1869 osób i ma silne poczucie lokalnej tożsamości i wspólnoty, wskutek czego nie obserwuje się w Sukowie tendencji ciążenia do tuż obok rozlokowanych Kielc. Suków pozostaje Sukowem, z poczuciem odrębności, z własną tradycją (którą przejawia m.in. Emaus). W jubileusz stulecia parafia wkroczyła także z podejmowanymi inwestycjami. W kościele przeprowadzono modernizację nagłośnienia, ogrodzenia wokół świątyni, wycinkę drzew, zbudowano zewnętrzne toalety, chodniki, przeprowadzono remont części organistówki oraz plebanii (obok stuletniej drewnianej, iście skansenowskiej, jest budowana nowa plebania). W tych inicjatywach ks. prob. Marka Szymkiewicza wspierają Rada ekonomiczna i Rada parafialna. W duszpasterstwie zaznacza się obecność kół różańcowych, Apostolatu Maryjnego, Apostolatu Dusz Czyśćcowych, są ministranci, śpiewa scholka.

Kościół o dostojnej harmonijnej bryle, pięknie się prezentuje o każdej porze roku, a nocą jest iluminowany. Warto go odwiedzić. A może w Wielkanocny Poniedziałek...?

Tagi:
parafia

Święty legion i tajemnice słocińskiego dworu

2018-09-19 10:33

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 38/2018, str. IV

Parafia w Słocinie powstała w średniowieczu za czasów Pileckich, z których wywodziła się trzecia żona króla Władysława Jagiełły. Kościół, który dzisiaj możemy oglądać, powstał na początku XX wieku. Na miejscu dzisiejszej świątyni znajdowały się wcześniejsze – średniowieczna, później kolejna, palona przez Tatarów i odbudowana

Arkadiusz Bednarczyk
Dwór w Słocinie

Już z daleka widać piękną sylwetę kościoła średniowiecznego. W ołtarzu głównym znajdziemy ołtarz pozłacany z wizerunkami Matki Boskiej Szkaplerznej, św. Marcina, św. Franciszka z Asyżu, św. Kazimierza i św. Wojciecha. W podziemiach kościołów – jak to zazwyczaj bywa – chowano plebanów kościoła. Do dzisiaj na zewnętrznych murach świątyni słocińskiej zachowały się dwie tablice epitafijne upamiętniające: ks. Adama Podgórnego (zm. 1629) – proboszcza Słociny oraz Daniela Sulikowskiego (zm. 1892) – kanonika przemyskiego. Spoczywają oni w dawnych kryptach dostępnych jeszcze w starym kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do władz Litwy: waszym zadaniem jest „ugoszczenie różnic”

2018-09-22 12:48

tłum. st (KAI) / Wilno

Na znaczenie wierności swoim korzeniom, do których należy także „ugoszczenie różnic” wskazał papież spotykając się z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i z korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Wilnie.

Julia Bernacka

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Szanowna Pani Prezydent,

Członkowie rządu i korpusu dyplomatycznego,

Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego,

Szanowani Przedstawiciele władz,

Panie i Panowie,

Powodem do radości i nadziei jest fakt, że rozpoczynam tę pielgrzymkę w krajach bałtyckich na ziemi litewskiej, która jak się wyraził św. Jan Paweł II, jest „milczącym świadkiem żarliwego umiłowania wolności religijnej” (Przemówienie podczas uroczystości powitalnej, Wilno, 4 września 1993).

Dziękuję, Pani Prezydent, za serdeczne słowa powitania, które skierowała do mnie w imieniu własnym i swojego narodu. Za jej pośrednictwem pragnę pozdrowić cały naród litewski, który otwiera mi dzisiaj drzwi swego domu i swojej ojczyzny. Do was wszystkich kieruję moją miłość i szczere podziękowania.

Ta wizyta odbywa się w szczególnie ważnym momencie narodu świętującego 100. rocznicę ogłoszenia niepodległości.

Był to wiek naznaczony licznymi doświadczeniami i cierpieniami, jakie musieliście znosić (więzienia, deportacje, łącznie z męczeństwem). Świętowanie 100 lat niepodległości to zatrzymanie się na chwilę, przypomnienie sobie minionych przeżyć, aby nawiązać kontakt z tym wszystkim, co was ukształtowało jako naród i odnalezienie w tym kluczy, pozwalających spojrzeć na wyzwania teraźniejszości i kroczyć ku przyszłości w klimacie dialogu i jedności ze wszystkimi mieszkańcami kraju tak, aby nikt nie był wykluczony. Każde pokolenie jest wezwane do uczynienia swoimi zmagań i osiągnięć przeszłości oraz do uczczenia w teraźniejszości pamięci pokoleń, które przeminęły. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość. Wiemy natomiast z pewnością, że każda epoka musi zachować „duszę”, która ją zbudowała i pomogła jej przekształcić każdą sytuację bólu i niesprawiedliwości w szansę zachowania żywym i wydajnym korzeni, które dziś wydają swoje owoce. Jakże nie zauważyć, że ten lud ma silną „duszę”, która umożliwiła mu przetrwanie i budowanie! Tak też mówi wasz hymn narodowy: „Z przeszłości twoi synowie niech czerpią siły”, aby z odwagą patrzeć na teraźniejszość.

„Z przeszłości twoi synowie niech czerpią siły”

Na przestrzeni swoich dziejów Litwa potrafiła udzielać gościnności, zaakceptować, przyjmować ludy różnych grup etnicznych i religii. Wszyscy znaleźli na tych ziemiach miejsce do życia: Litwini, Tatarzy, Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy...; katolicy, prawosławni, protestanci, starowiercy, muzułmanie, żydzi... Mieszkali razem i w pokoju, aż do nadejścia ideologii totalitarnych, które skruszyły zdolność gościnności i zharmonizowania różnic, siejąc przemoc i nieufność. Czerpanie sił z przeszłości to odzyskanie korzeni i nieustanne podtrzymywanie tego, co w was najbardziej autentyczne i oryginalne, a co pozwoliło wam jako narodowi rozwijać się i nie zatracić: tolerancji, gościnności, szacunku i solidarności.

Patrząc na to, co dzieje się w świecie, w jakim dane jest nam żyć, a w którym coraz więcej jest głosów siejących podziały i sprzeczności - wielokrotnie wykorzystujących niepewność lub konflikty - lub głoszących, że jedynego możliwego sposobu na zagwarantowanie bezpieczeństwa i przetrwania kultury należy szukać w eliminowaniu, niszczeniu lub wydalaniu innych, wy, Litwini, macie własne oryginalne słowo: „ugościć różnice”. Poprzez dialog, otwartość i zrozumienie mogą one stać się pomostem między Europejskim Wschodem a Zachodem. Może to być owocem dojrzałej historii, którą jako naród ofiarowujecie wspólnocie międzynarodowej, a zwłaszcza Unii Europejskiej. Na „własnym ciele” znosiliście próby narzucenia jednolitego wzorca, który usiłował przekreślać to, co odmienne, sądząc, że przywileje nielicznych mogą być stawiane ponad godnością innych i dobrem wspólnym. Dobrze to ukazał Benedykt XVI: „Pragnienie dobra wspólnego i działanie na jego rzecz stanowi wymóg sprawiedliwości i miłości [...] Tym bardziej skutecznie kochamy bliźniego, im bardziej angażujemy się na rzecz dobra wspólnego, odpowiadającego również jego rzeczywistym potrzebom” (Enc. Caritas in veritate, 7). Wszystkie pojawiające się konflikty zawsze znajdują trwałe rozwiązania, gdy znajdują zakorzenienie w konkretnej trosce o osoby, zwłaszcza najsłabsze i gdy czujemy się wezwani, by „poszerzać spojrzenie, by rozpoznać większe dobro, przynoszące korzyści wszystkim” (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 235).

W tym sensie czerpanie sił z przeszłości, to zwrócenie szczególnej uwagi na młodszych, którzy są nie tylko przyszłością, ale teraźniejszością tego państwa, jeśli są zespoleni z korzeniami ludu. Naród, w którym ludzie młodzi znajdują przestrzeń do rozwoju i pracy, ułatwi im poczucie się czynnymi uczestnikami budowania struktury społecznej i wspólnotowej. Pozwoli to wszystkim spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Litwa, o której marzą, może jedynie się spełnić w nieustannych staraniach o promowanie tych polityk, które pobudzają do czynnego udziału najmłodszych w życiu społeczeństwa. Będzie to niewątpliwie ziarnem nadziei, ponieważ doprowadzi do dynamizmu, w którym „dusza” tego narodu będzie stale rodzić gościnność: gościnność wobec cudzoziemca, gościnność dla młodych, dla osób starszych, dla ubogich, ostatecznie gościnność dla przyszłości.

Zapewniam Panią, Pani Prezydent, że możecie liczyć - jak do tej pory - na wysiłek i zgodną pracę Kościoła katolickiego, aby ta ziemia mogła wypełnić swoje powołanie bycia mostem komunii i nadziei.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bp Dec do młodzieży: siejcie z odwagą Boże słowo

2018-09-23 12:51

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Wraz z Chrystusem powinniśmy wyjść ze swoich domów, zejść z wygodnej kanapy, porzucić samych siebie, by wraz z Jezusem Chrystusem z odwagą siać ziarna słowa Bożego” – apelował do młodzieży biskup Ignacy Dec. Biskup świdnicki 22 września w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach przewodniczył Mszy św. w ramach Festiwalu Młodych ‘Light for Life’.

BP KEP
Bp Ignacy Dec

W homilii biskup świdnicki zwrócił szczególną uwagę na sprawę głoszenia Bożego słowa w każdym środowisku życia. „Słowo Boże przyjęte, przemyślane i wprowadzane w nasze życie, jest do dzielenia się z drugimi. Pan Jezus, przed odejściem do nieba powiedział do uczniów: ‘Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu’ (Mk 16,15). To głoszenie Ewangelii nie obejmuje jedynie warstwy werbalnej, warstwy słowa, ale jest głoszeniem także poprzez czyny, poprzez postawę życia. Mówiąc inaczej, jest zasiewem słowa Bożego naszym słowem i naszym życiem” – podkreślił bp Dec.

Przywołując postać św. siostry Faustyny Kowalskiej kaznodzieja wskazywał, że to wszystko, co doświadczyła przed Chrystusem, na Jego polecenie notowała w swoim ‘Dzienniczku’, by Boży przekaz dotarł do następnych pokoleń.

Biskup Dec zwrócił również uwagę na fakt, że najczęściej Pan Bóg głosił i głosi swoje słowo przez ludzi, których wybiera i posyła. „Kiedyś wybierał proroków. Gdy nastała pełnia czasu, przysłał na świat swojego Syna, jako naszego Zbawiciela. On stał najważniejszym siewcą Bożego słowa na ziemi. Tę misję siania Bożego słowa przekazał potem Apostołom i całemu Kościołowi” – mówił biskup.

Kaznodzieja dodał przy tym, że wraz z pierwszym Siewcą, którym jest Chrystus powinniśmy wyjść ze swoich domów, zejść z wygodnej kanapy, jak nam mówił papież Franciszek, porzucić samych siebie, czyli naszą małoduszność i egocentryzm, by wraz z Nim siać ziarna słowa Bożego. „Świat, w którym żyjemy i któremu mamy głosić Boże słowo, jest bardzo różny, jest dla słowa Bożego różną glebą. Nie powinniśmy się jednak tym zrażać, ani się bać, że nasze starania i świadectwo życia chrześcijańskiego nie przynoszą wielkiego plonu. Wyjdźmy ponownie siać z Jezusem. Resztę Jemu zostawmy, wiedząc, że to On jedynie daje wzrost i zapewnia, że wiele zasianych przez nas ziaren, mocą Ducha Świętego wykiełkuję i wyda plon. Pamiętajmy, ze każde zdrowe ziarno nosi w sobie zarodek życia i potężne siły witalne, wielkie energie życiowe” – mówił bp Dec.

22 września w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach blisko 2300 uczestników wzięło udział w Festiwalu Młodych. Spotkanie odbyło się. Programem tego spotkania były: konferencja Ireneusza Trojana pt. „Rób to co kochasz”, strefa młodych, adoracja Najświętszego Sakramentu z rachunkiem sumienia i okazją do spowiedzi, Eucharystia pod przewodnictwem bp Ignacego Deca oraz koncerty: Exodus 15, Arkadio, Michał Król. Organizatorem spotkania było Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży, wolontariusze oraz franciszkanie, kustosze sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem