Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Jesteśmy cząstką Kościoła

2018-03-14 11:06

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 11/2018, str. I

Paweł Wysoki
Wizytację przeprowadził bp Mieczysław Cisło, z prawej ks. Artur Manelski SAC

Księża i Bracia Pallotyni (Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego) przybyli do Lublina 60 lat temu. Od 35 lat prowadzą na Sławinku parafię pw. Wieczerzy Pańskiej. W pierwszą niedzielę marca parafię i wspólnotę zakonną odwiedził bp Mieczysław Cisło.

Garść historii

Duchowi synowie św. Wincentego Pallottiego zamieszkali na Sławinku w 1958 r. Ich stała obecność w Lublinie związana była z podejmowaniem przez księży studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jednak szybko okazało się, że nie mogą całego czasu poświęcać na naukę, bo ich duszpasterskiej troski potrzebują bliżsi i dalsi sąsiedzi. W domu zakonnym została więc otwarta kaplica, z której mogli korzystać wierni. Z czasem proboszcz parafii pw. Nawrócenia św. Pawła powierzył ich pieczy kaplicę cmentarną przy ul. Lipowej, a proboszcz parafii garnizonowej wyraził zgodę na prowadzenie przy kaplicy systematycznej katechezy dla dzieci i młodzieży oraz na udzielanie sakramentów. Z rozwoju nowego punktu duszpasterskiego niezadowolone były tylko władze komunistyczne, które na kilka lat zamknęły garaż, w którym urządzono kaplicę. Dopiero w Wielki Czwartek 1976 r. odprawiono tam uroczystą Mszę Wieczerzy Pańskiej.

Kilka lat później, w 1983 r., bp Bolesław Pylak „kierując się troską o odpowiednią organizację duszpasterstwa w Lublinie, powierzył Pallotynom pełną opiekę nad wiernymi korzystającymi z kaplicy przy al. Warszawskiej 48” i powołał nową parafię na Sławinku. Rozrastająca się dzielnica potrzebowała większego kościoła, dlatego została zakupiona nowa działka przy al. Warszawskiej 31 i rozpoczęła się budowa nowego zakonnego i kościoła. Dzięki zaangażowaniu pallotynów i wiernych budowa postępowała szybko, tak że pierwsza Msza św. w tzw. dolnym kościele została odprawiona już w 1989 r. Dekadę później, w jubileuszowym roku 2000, w górnym kościele celebrowano Pasterkę. 10 lat temu abp Józef Życiński konsekrował świątynię, która dziś jest miejscem modlitwy dla kilku tysięcy osób.

Reklama

Wspólnota wspólnot

W niedzielę 4 marca wspólnota parafialna przeżywała wizytację kanoniczną. By spotkać się ze wszystkimi, bp Mieczysław Cisło przebywał w parafii przez cały dzień. W pierwszej Mszy św. uczestniczyły osoby życia konsekrowanego. Wielkim duchowym darem dla parafii jest obecność na jej terenie aż 9 zgromadzeń zakonnych i 1 instytutu świeckiego. Są to: Zgromadzenie Braci Szkół Chrześcijańskich (bracia szkolni), Zgromadzenie Słowa Bożego (księża werbiści), Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek, Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki (siostry białe), Zgromadzenie Córek Maryi Niepokalanej (bezhabitowe niepokalanki), Zgromadzenie Służebnic Matki Dobrego Pasterza (bezhabitowe pasterzanki), Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki (salezjanki), Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej (serafitki), Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny (bezhabitowe sercanki) oraz siostry z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.

W parafii pw. Wieczerzy Pańskiej działa ponad 20 grup modlitewnych i apostolskich, skupiających kilkuset świeckich. Na kolejnych niedzielnych Msza św. z Księdzem Biskupem spotkali się członkowie Legionu Maryi, kół Żywego Różańca, Odnowy w Duchu Świętym „Effatha”, Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego (świeckiej wspólnoty św. Wincentego Pallottiego), Liturgicznej Służby Ołtarza, chóru Iubilaeum, Domowego Kościoła, grupy charytatywnej „Samarytanin”, wspólnoty „Guadalupe”, scholi „Radość Maryi”, Rady Duszpasterskiej, Drogi Neokatechumenalnej, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej i wspólnoty „Przyjaciele Oblubieńca”. Przy zakonnej parafii działa także znana w całej Polsce Pallotyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji oraz dwie szkoły – Pallotyńskie Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego oraz Szkoła Podstawowa im. św. Wincentego Pallottiego. – Jak nasze liczne wspólnoty są częścią parafii, tak parafia jest częścią Kościoła. Poprzez nasze talenty, pragnienie życia w świętości i otwieranie się na natchnienia Ducha Świętego, chętnie włączamy się w życie parafii. Ubogacając się przez modlitwę, dzieła apostolskie i charytatywne, co dzień staramy się realizować charyzmat naszego patrona św. Wincentego Pallottiego, który bardzo zabiegał o zaangażowanie świeckich w życie Kościoła – mówili wierni.

Obiecujące statystyki

Przedstawiając sprawozdanie z życia parafii, proboszcz ks. Artur Manelski SAC podkreślał, że chociaż od niedawna przewodzi wspólnocie, zdążył ją dobrze poznać i ucieszyć się zaangażowaniem świeckich i ich pozytywnym nastawieniem do Kościoła. Niemal 8-tysięczna parafia dzieli się na dwie grupy – mieszkańców domków, zakorzenionych na Sławinku od lat, i mieszkańców nowo budowanych bloków. Ci pierwsi są bardzo przywiązani do swojego miejsca i Kościoła; wśród drugich zdarza się więcej osób obojętnych religijnie. Wiele mieszkań zajmują studenci, którzy nie identyfikują się z parafią. – Skarbem parafii jest kilkaset osób, które uczestniczą w stałej formacji chrześcijańskiej. Wyzwaniem zaś praca z dziećmi i młodymi małżeństwami. Dopiero od roku mamy na terenie parafii szkołę podstawową; z jej funkcjonowaniem wiążemy duże nadzieje na rozwój duszpasterstwa dzieci i ich młodych rodziców – mówił Ksiądz Proboszcz. Statystyki parafialne są bardzo obiecujące; w ciągu minionych 5 lat chrzest przyjęło prawie 500 dzieci i rozdano ponad 140 tys. Komunii św.

Wraz z rozwojem duchowym wiernych wzrasta odpowiedzialność za materialne oblicze parafii. Wciąż dokonywane są niezbędne modernizacje w obrębie kościoła i domu parafialnego, a gromadzone środki finansowe wystarczają także na pomoc dla innych. Tylko w minionym roku na cele charytatywne (m.in. wsparcie misji, inwestycji poza parafialnych, uczelni katolickich czy osób ubogich) przeznaczono ok. 200 tys. zł. – Wizytacja jest okazją, by raz jeszcze serdecznie podziękować parafianom i dobrodziejom modlącym się i wspierającym nasz kościół za wszelkie wysiłki na rzecz tej wspólnoty i świątyni – dziękował ks. Manelski.

Rodzina rodzin

– Parafia to rodzina rodzin, tych wedle więzów krwi i tych duchowych, wedle charyzmatów, które w Kościele obficie budzi Duch Święty, posługując się osobami życia konsekrowanego i osobami świeckimi. Bardzo się cieszę, że w związku z przypadającą co 5 lat wizytacją kanoniczną mogę przebywać w waszej parafialnej rodzinie – mówił bp Mieczysław Cisło, sprawując Mszę św. w intencji parafian i dobrodziejów. Jak podkreślał, jedną z najcenniejszych wartości współczesnego świata jest wielopokoleniowa rodzina, dlatego zachęcał wiernych do podtrzymywania i umacniania więzi oraz do dziękczynienia Bogu za Kościół w Polsce, który jest rodziną rodzin. – Wielu ludzi żyje w samotności, która jest dla nich powodem niewyobrażalnego cierpienia. Samotność to ciężki krzyż, który bez Chrystusa staje się nie do zniesienia. Wspierajcie się, by nikt nie został sam. W twarzach bliźnich, nawet tych zamazanych grzechem, dostrzegajcie oblicze Chrystusa – apelował Ksiądz Biskup. W III niedzielę Wielkiego Postu zachęcał, by w cieniu zwycięskiego krzyża Chrystusa uporządkować serca i zrobić w nich miejsce na wielkanocną radość. Służy temu zachowywanie przykazań, zwłaszcza Dekalogu i życie inspirowane Kazaniem na Górze.

Więcej o parafii na www.wieczerza.lublin.pl .

Tagi:
pallotyni

Fundacja Salvatti.pl zebrała 60 tys. w świątecznej akcji " Pisanka dla Syrii"

2017-05-11 18:39

mm / Ząbki

Na pomoc uchodźcom z Syrii Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl zebrała blisko 60 tys. złotych. Fundusze udało się pozyskać w ramach wielkanocnej akcji „Pisanka dla Syrii”.

YouTube.com

Do świątecznego wydania jednego z popularnych tygodników opinii była dołączona dekoracja na pisankę z prośbą o dobrowolną wpłatę na rzecz Syrii. Fundusze zostaną przekazane ks. Bernardowi Nasrallahowi, proboszczowi w parafii w Kaa, który prowadzi ośrodek zdrowia dla uchodźców oraz szkołę dla syryjskich dzieci. Edukacja młodzieży jest jego największą troską.

Niestety, dzieci, które uciekają przed wojną wciąż przybywa, a w prowizorycznych salach w Kaa mogą odbywać się jedynie lekcje francuskiego i matematyki, bo do nauczania innych przedmiotów brakuje nauczycieli. Do tego, sale są już bardzo przepełnione, a matki syryjskich dzieci wciąż błagają ks. Bernarda, by chociaż na godzinę czy dwie przyjął ich pociechy do szkoły.

Fundacja Salvatti.pl postanowiła pomóc ks. Nasrallahowi w stworzeniu dodatkowych pomieszczeń i sfinansowaniu profesjonalnych nauczycieli, by dzieci mogły się uczyć i – gdy się skończy wojna - powoli obudowywać syryjskie społeczeństwo. Ze szkoły skorzysta m.in. sześcioletnia Shahad, dziewięcioletnia Mehmet i oraz siedmioletnia Samah. Ich rodzice uciekli z Libanu, kiedy wojna zniszczyła ich domy. Kaa to już trzecia miejscowość w Libanie, gdzie usiłują znaleźć schronienie.

Organizatorzy akcji są przekonani, że w kolejnych latach wielkanocna pisanka Fundacji Salvatti stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli solidarności z tymi, którzy uciekają przed wojną.

Na rzecz pomocy dla uchodźców z Syrii, jaką świadczy Fundacja Salvatti.pl wciąż można uiszczać dobrowolne ofiary. Zebrana kwota w całości trafi do uchodźców z Kaa. Bank Pekao SA 44 1240 1095 1111 0010 3468 8020; tytułem: 702K Darowizna Syria.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Krajewski: kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono czyta moje życie

2018-09-22 17:42

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono mnie czyta, ono czyta moje życie, a ja zaczynam widzieć świat, tak jak widzi je Bóg. Słowo Boże jest dobre wtedy, gdy ktoś się rodzi i umiera, kiedy ktoś jest zakochany i jest po uszy w grzechu i wyjść nie może, ono jest dobra na każde cierpienie – mówił kardynał Krajewski podczas swojej kardynalskiej Mszy prymicyjnej w łódzkiej katedrze.

Grzegorz Gałązka

W łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w trzy miesiące od nominacji kardynalskiej odbyła się Msza święta prymicyjna kardynała Konrada Krajewskiego, który w tej samej katedrze 30 lat temu z rąk abp. Władysława Ziółka przyjął święcenia kapłańskie.

W liturgii obok abp. Grzegorza Rysia i abp. seniora Władysława Ziółka uczestniczyli biskupi pomocniczy bp Ireneusz Pękalski i bp Marek Marczak, kapłani, siostry zakonne i licznie zgromadzeni wierni z całej archidiecezji.

Kardynał, przywołując przypowieści o ziarnie i siewcy z dzisiejszej ewangelii, odniósł się do swojego życia - Doskonale pamiętam, kiedy byłem nieurodzajną glebą, kiedy nie chciałem słuchać tego, co mówi Bóg. Kiedy ono padało, nawet mnie porywało, ale potem piękno tego świata, wszystko co jest związane z moim ciałem, zabierało ten głos, niszczyło, nie było żadnego wzrostu. Ale Jezus mówi, że jest jeszcze diabeł, a papież Franciszek dopowiada – on tańczy najpierw wobec niego, potem wobec kardynałów, metropolitów, arcybiskupów i zabiera wszystko, żeby się nie urodziło, by zniknęło. Ziarnem, które Jezus rzuca nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy w stanie tego przyjąć, jest słowo Boże – zaznaczył kardynał.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na znaczenie i rolę słowa Bożego w codzienności, w domu, w życiu. - Wszystkie książki, jakie mamy w swojej bibliotece, to jest słowo ludzkie, ale jest jedna księga, która jest słowem Boga. Dlaczego jest gdzieś w biblioteczce, skoro po czytaniu jej mówimy: oto słowo Boże, oto słowo Pańskie? Podnosimy je, okadzamy, uroczyście wnosimy. Gdzie w twoim domu jest Pismo święte? A może warto je wyjąć, by poznać Boga, by dowiedzieć się czego On ode mnie chce? – pytał.

Kardynał podzielił się także swoim doświadczeniem codziennego czytania ewangelii i wielkiego szacunku do słowa Bożego. – Czytam codziennie Pismo święte, ono we mnie wzrasta, ono jest we mnie. Zaczyniajmy i my dzisiaj czytać słowo Boże. Nie patrzmy na innych, na całą archidiecezję, ale na siebie. Wyjmijmy dzisiaj Pismo święte – apelował do zebranych. – Codziennie czytam ewangelię na następny dzień i staram się tą ewangelią żyć. Przypominam sobie ją wieczorem, w południe i przed zaśnięciem. Nieraz nie pamiętam, zapomniałem i wtedy idę i czytam na nowo – dzielił się swoim doświadczeniem kardynał.

Po komunii świętej wszyscy zebrani w katedrze odśpiewali hymn Te Deum Laudamus, dziękując za pierwszego kardynała, który pochodzi z archidiecezji łódzkiej.

Z życzeniami zwrócił się do kardynała prymicjanta arcybiskup łódzki, który przypomniał, że "choć przez swoją posługę kardynalską należysz do kleru rzymskiego, to wiedz, że ta katedra jest nadal twoim domem. To jest dom twojego powołania. Wracaj do tego domu, odkrywaj swoje powołanie, żyj nim, wypełnij je i osiągnij świętość, tego wszyscy ci życzymy" - mówił abp Ryś.

Po zakończonej liturgii w domu biskupim każdy mógł osobiście złożyć życzenia kardynałowi prymicjantowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szewczuk o wizycie papieża na Litwie: symbol i przesłanie

2018-09-23 12:27

pb (KAI Wilno) / Wilno

Symbolem i przesłaniem nazwał wizytę Franciszka na Litwie kijowsko-halicki arcybiskup większy Światosław Szewczuk. Wraz z grupą greckokatolickich kapłanów i wiernych świeckich uczestniczy on w papieskiej podróży.

pl.wikipedia.org

Pytany przez KAI, czy ta wizyta może mieć znaczenie dla całego regionu byłego Związku Radzieckiego, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego stwierdził, że „nie tylko może, ale ma”. Dodał, że „wizyta papieża na ziemi tak mocno skropionej krwią męczenników, jest bardzo ważna nie tylko dla chrześcijan w Europie, ale na całym świecie”.

- Przyjechałem jako delegat naszego Synodu Biskupów Greckokatolickich Ukrainy dlatego, że Wilno jest starą stolicą moich poprzedników, biskupów kijowskich, którzy mieszkali tu w czasach, gdy byli wypędzeni z Kijowa. Do wileńskiego klasztoru bazylianów wstąpił św. Jozafat. To tu wygłaszał on swe homilie o jedności Kościoła – przypomniał hierarcha.

Zauważył, że papież przyjechał na Litwę „nie tylko jako zwierzchnik Kościoła, ale również jako symbol jedności chrześcijan”. - A wiemy, jak bardzo i Wschód, i Zachód potrzebuje teraz jedności, nie tylko narodowej, nie tylko politycznej, nie tylko ekonomicznej, ale przede wszystkim jedności duchowej. Jestem przekonany, że obecność papieża tutaj, na Litwie, jest symbolem i przesłaniem do katolików dwóch obrządków: rzymskiego i bizantyjskiego, ale też do innych wyznań: do braci prawosławnych, protestantów, że musimy razem świadczyć o Chrystusie, żeby być chrześcijanami wiarygodnymi w społeczeństwie, które ulega sekularyzacji – podkreślił zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem