Reklama

Sklep sakralny

Wziąć swój krzyż i iść za Chrystusem

2018-03-14 11:06

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 11/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Opatów

Coraz większą popularność zdobywają Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Podczas nich nie przechodzi się od stacji do stacji w świątyni parafialnej, ale wszystko odbywa się podczas nocnej wędrówki, nie zależnie od pogodny

Naśladowcom Chrystusa towarzyszy samotność i cisza. To, jak wielu podkreśla, kilkadziesiąt kilometrów ogromnego wysiłku i zmagania się z sobą samym. Tegoroczne EDK odbywać się będą głównie 23 marca.

Na zakończenie ubiegłorocznych dróg ekstremalnych bp Krzysztof Nitkiewicz, dziękując uczestnikom za poniesiony trud i modlitwę, podkreślał: – Każdy chrześcijanin został powołany i uzdolniony przez Boga do wielkich rzeczy. Wielkich na miarę Ewangelii. One zaczynają się od przezwyciężania własnych słabości i odrzucania zła. Rosną przez życie w prawdzie i uczynki miłości. Osiągają swoje apogeum, kiedy możemy powiedzieć razem z Chrystusem: „Ojcze w Twoje ręce, powierzam ducha mego” (Łk 23,46). Dodał też: – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w swojej ekstremalnej formie dotyka niejako wszystkich ludzkich zmysłów i pozwala na konfrontację również ze słabością fizyczną. W ten sposób staje się prawdziwą szkołą życia.

Ekstremalne Drogi Krzyżowe

Chcę dziś pokazać bogatą „ofertę” przygotowaną w licznych miejscach naszej diecezji. Sandomierz (23 marca) z kościoła Świętego Ducha wymarsz na trasy: Sandomierz – Sulisławice (41 km), Sandomierz – Radomyśl nad Sanem (25 km) i Sandomierz – Ożarów (41 km). Ze Staszowa do Sulisławic – 23 marca – (41 km). Opatów klasztor Ojców Bernardynów – 23 marca – trasa św. Jana Nepomucena na Święty Krzyż (38 km). Klimontów kościół św. Józefa – 23 marca – trasa św. Józefa na Święty Krzyż (48 km). Słupia Nadbrzeżna – 23 marca – trasy: Srebrna św. Faustyny (43 km) i Jedności (24 km). Nowa Dęba kościół Matki Bożej Królowej Polski – 23 marca – z trasą na 46 km. Stalowa Wola z parafii akademickiej – 23 marca – trasa św. Jana Pawła II do Sandomierza (41 km). Janów Lubelski kościół św. Jana Chrzciciela – 23 marca – trasa Biało-Czerwona do Radomyśla nad Sanem (48 km).

Reklama

Wcześniejszy termin mają EDK z Niska (16 marca), kościół św. Józefa godz. 20., trasy: św. Jana Pawła II do Leżajska (42 km) i św. Maksymiliana do Janowa Lubelskiego (49 km). Raniżów 16 marca o godz. 20, trasa sługi Bożego ks. Stanisława Sudoła (41 km). Majdan Królewski 23 marca, trasa do Cmolasu (20 km), Brzeziny Stojeszyńskie 23 marca traktem leśnym do Osówka i przez Maliniec (24 km).

Nabożeństwa w Kościołach Stacyjnych

W większych miastach diecezji w każdy piątek wierni wspólnie przeżywają Drogę Krzyżową z Chrystusem i w większej wspólnocie. Po raz ostatni na Nabożeństwach w Kościołach Stacyjnych spotkają się 23 marca. I tak nabożeństwo w Ostrowcu Świętokrzyskim odbędzie się w kościele Matki Odkupiciela, w Stalowej Woli w parafii Opatrzności Bożej, w Tarnobrzegu u Ojców Dominikanów, a w Sandomierzu w parafii św. Józefa.

Inne wspólne nabożeństwa pasyjne

23 marca odbędzie się Droga Krzyżowa ulicami Staszowa. Początek o godz. 19. 24 marca Sandomierska Droga Krzyżowa z kościoła pw. św. Józefa do kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Rozpoczęcie po Nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia o godz. 15. 25 marca parafialne Drogi Krzyżowe ulicami Janowa Lubelskiego. W Wielki Piątek wierni z Tarnobrzega i okolic zaproszeni są na Drogę Krzyżową w kaplicy i parku przy zamku Dzikowskim na godz. 12.

Tagi:
ekstremalna Droga Krzyżowa

Ekstremalni normalni

2018-03-24 16:18

Marian Florek

W nocy z dniu 23 na 24 marca 2018 r. w wielu rejonach Polski szlakami Ekstremalnej Drogi Krzyżowej wędrowali ci, którzy postanowili zmierzyć swoje możliwości.

TV Niedziela

Nie był to jednak wyczyn sportowy ale duchowe zmaganie. Pod osłoną nocy uczestnicy dobrowolnie wystawiali się na niebezpieczeństwo utraty sił, pobłądzenia, na razy niesprzyjającej aury. Szli do granic swoich możliwości, w ciszy, razem i osobno. Szli, aby przełamać swoją strefę komfortu, by w tym odkryć Jezusa.

„Niedziela” dyskretnie towarzyszyła wyjściu uczestników EDK z Mstowa na Jasną Górę. Całość poprzedziła Msza św. z homilią ks. Przemysława Sobonia, w której zawarł przesłanie i ideę EDK, a także umocnił wiernych w postanowieniach przed wyruszeniem na trasę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Patriarcha Bartłomiej potwierdził, że chce udzielić autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie

2018-09-24 19:39

kg (KAI/RISU) / Stambuł

Patriarcha konstantynopolski Bartłomiej na zakończenie liturgii w cerkwi św. Focjusza w Stambule oznajmił, że rozesłał wszystkim zawiadomienie, iż Ukraina niebawem otrzyma autokefalię, gdyż ma do tego prawo. Poinformował o tym 23 września portal fanarion.blogspot.com .

pl.wikipedia.org

Według tegoż źródła, honorowy zwierzchnik światowego prawosławia wspomniał o tym przy okazji obecności na liturgii teologa czeskiego. Przypomniał, że Kościół prawosławny Ziem Czeskich i Słowacji jest najmłodszym Kościołem lokalnym, jaki otrzymał autokefalię od Konstantynopola (w 1998) i "teraz przyszła kolej na Ukrainę". "Mam nadzieję, że otrzyma ona status autokefalii w najbliższym czasie, mimo istniejących przeszkód i stanie się to, ponieważ ma do tego prawo" - stwierdził z mocą Bartłomiej.

Wyjaśnił przy tym, że z jednej strony jest to jej (Ukrainy) wyłączne prawo do otrzymania takiego statusu, z drugiej zaś prawo do nadania go "należy wyłącznie do naszego Patriarchatu Ekumenicznego, jak to było ze wszystkimi nowymi Kościołami prawosławnymi, począwszy od Rosji w XVI wieku, a kończąc na Kościele Czech i Słowacji, o czym wspomniałem wcześniej".

Mówca zapewnił, że nie lęka się gróźb. Podkreślił, że w jednym z niedawnych swych przemówień zaznaczył, iż Patriarchat Konstantynopolski ani nie grozi, ani sam nie znajduje się pod zagrożeniem, jednakże wykonując święte kanony, konsekwentnie nadal udziela ze swej strony autokefalii oraz trzyma się poważnych przywilejów, jakie przyznały mu sobory powszechne. "Tych uprawnień i kanonów soborowych, przyznanych nam jako Prymasowskiemu Kościołowi Konstantynopolskiemu, nie zdradzimy. Przestrzegamy i trzymamy się tych kanonów i będziemy wcielać je w życie w przypadku zarówno Ukrainy, jak i w każdym innym, jeśli zajdzie taka konieczność" - zapewnił na zakończenie patriarcha Bartłomiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Coraz bliżej ukończenia rekonstrukcji zabytkowego ołtarza wrocławskiej katedry

2018-09-25 15:48

xrk / Wrocław (KAI)

Już w kwietniu 2019 r. wrocławianie będą mogli podziwiać zrekonstruowany XVI-wieczny ołtarz bp. Andreasa Jerina, który przez 350 lat znajdował się w prezbiterium katedry jako ołtarz główny, stanowiąc, jak podkreślają badacze, chlubę miasta i budząc podziw podróżnych. Istnieją duże szanse, że wróci on do matki wrocławskich kościołów.

Agnieszka Bugała

Zrekonstruowane dzieło początkowo będzie można oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. To właśnie w tej instytucji po raz pierwszy pojawiła się idea scalenia poszczególnych elementów ołtarza. Kiedy kilka lat temu przygotowywano wystawę poświęconą skarbcowi wrocławskiej katedry zauważono, że zachowało się 80 proc. oryginalnych elementów ołtarza. Wtedy też po raz pierwszy postanowiono przywrócić ołtarz wrocławianom. Pomysł trafił na podatny grunt władz kościelnych i świeckich.

Zarówno abp Józef Kupny, jak i prezydent miasta Rafał Dutkiewicz powtarzali zgodnie, że są otwarci na współpracę w przywróceniu ołtarzowi dawnego blasku. Pozostawało wciąż jednak pytanie, czy jest szansa, by powrócił on na swoje dawne miejsce? Ekspozycja bowiem w innym otoczeniu niż w tym, dla którego był tworzony – jak powtarzali historycy sztuki – nie pozostawałaby bez wpływu na odbiór dzieła.

Metropolita wrocławski podkreśla, że wprawdzie ołtarz Jerina pozostawał przez kilka wieków integralnym elementem wystroju katedry, to jednak tzw. „ołtarz lubiński” znajdujący się aktualnie w prezbiterium, od zakończenia II wojny światowej pisze swoją historię. – Wprawdzie współczesne pokolenie wrocławian, przybywających na modlitwę do katedry zna tylko powojenny ołtarz, jednak nie ukrywam, że bardzo chciałbym, aby ołtarz nie znajdował się tylko w muzeum, ale można było przy nim sprawować liturgię – mówił abp Kupny.

Dziś wydaje się, że klimat sprzyja temu, by matkę wrocławskich kościołów zdobił ponownie ołtarz Jerina. – Jesteśmy po wielu konsultacjach, także po rozmowach z wiernymi. Są bardzo pozytywnie nastawieni do idei powrotu ołtarza – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedry.

Zrekonstruowane dzieło będzie mieć formę pentaptyku z ruchomymi skrzydłami. – Po otwarciu będą prezentować scenę Ukrzyżowania, czterech świętych: Jana Chrzciciela, Wincentego, Andrzeja Apostoła i Jadwigi Śląskiej. Po zamknięciu pierwszych skrzydeł ujrzymy historię życia i śmierci św. Jana Chrzciciela, a po całkowitym zamknięciu obu par – wizerunki czterech wielkich ojców Kościoła zachodniego. Warto przy tym zauważyć, że w postać św. Augustyna wcielił się sam biskup Andreas Jerin. Pojawia się on także w scenie kazania św. Jana Chrzciciela na puszczy, gdzie wsłuchuje się w słowa świętego.

W katedrze wrocławskiej niedawno został odnowiony pomnik nagrobny bp. Jerina. Znajduje się on w prezbiterium świątyni – umiejscowiony tak, by przedstawiony na nim biskup spoglądał na ołtarz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem